Xbox One X
30

Xbox One X – unboxing i pierwsze wrażenia

Właśnie przyjechał do nas Xbox One X. Rozpakowaliśmy nową konsolę przed kamerą i dzielimy się z Wami pierwszymi wrażeniami na jej temat.

Xbox One X to, jak zapewnia producent (i jak wskazuje specyfikacja), najmocniejsza konsola na rynku. Od 7 listopada będzie dostępna w Polsce. My otrzymaliśmy egzemplarz recenzencki już teraz i zaczynamy testy. W nadchodzących dniach kolejne gry – zarówno exclusive’y jak i „third-party” będą otrzymywały aktualizacje, które przystosują je do obsługi rozdzielczości 4K. Aktualnie na tej liście znajdują się wyłącznie Gears of War 4 i World of Tanks. Niedługo jednak pojawi się więcej. Microsoft obiecuje płynne 60 klatek na sekundę w większości produkcji lub 30 kl/s przy rozdzielczości 4K. Póki co nie możemy jednak niczego więcej pokazać poza zawartością pudełka. Dodam, że rozpakowujemy je pierwszy raz, a więc nie wiemy, co znajduje się wewnątrz. Natomiast ja pierwszy raz w dłoniach trzymam tą konsolę – miejcie to proszę na uwadze. Zobaczcie sami.

Konsola kształtem bardzo mocno przypomina Xboka One S, choć oczywiście różni się od niego kolorem. Podobieństw jest więcej – np. w układzie portów, który wygląda identycznie. Niewielkie rozmiary mogą nieco niepokoić – czy aby sprzęt nie będzie zbyt mocno się nagrzewał. Nie da się jednak zaprzeczyć, że wygląda dobrze. Może trudno nazwać go ładnym, ale na pewno nie straszy jak pierwszy Xbox One, który był mocno przerośnięty.

Wraz z Xboksem One X otrzymujemy też odtwarzacz płyt Blu-Ray 4K Ultra HD. Do konsoli możemy ponadto podłączyć tuner telewizyjny i oglądać programy za jej pomocą, uzyskując tym samym dostęp do wielu funkcji (jak chociażby DVR). Na pokładzie znajdziemy szereg aplikacji multimedialnych, jak Netflix, YouTube, Showmax czy Spotify.

Jeżeli Xbox One X Was zaciekawił, piszcie w komentarzach, co mamy sprawdzić i przetestować. Oczywiście postaram się odpowiedzieć na wszystkie Wasze pytania dotyczące nowej konsoli Microsoftu.