2

„Staraj się cały czas badać informację zwrotną od potencjalnych klientów” – wywiad z Grzegorzem Borowskim, twórcą InfoShare

Rozmawiamy z Grzegorzem Borowskim, który od 10 lat odpowiada za organizację jednej z największych konferencji technologicznych w Polsce - InfoShare.

Możesz zdradzić co skłoniło Cię do stworzenia infoShare? To już jedenasta edycja konkursu dla startupów, o którym mówi się, że jest największy w tej części Europy. Co było myślą przewodnią, która stała za pomysłem?

Tak, zgadza się… infoShare będzie odbywał się po raz jedenasty, ale nie jest to tylko konkurs dla startupów – ten będzie odbywał się po raz czwarty

InfoShare założyliśmy 10 lat temu wraz z moimi przyjaciółmi – Andrzejem, Marcinem i Tomkiem chcąc stworzyć konferencję dla software developerów, pełną praktycznej wiedzy, inspiracji. I ten aspekt nadal jest dla nas jednym z kluczowych elementów konferencji.

W międzyczasie kilka lat temu zauważyliśmy, że z poruszaną przez nas tematyką nowych technologii w naturalny sposób wiążą się startupy, wspieranie przedsiębiorczości itp. Praktycznie w każdym innowacyjnym przedsięwzięciu technologia jest obecna, te dwa światy się zazębiają. Dlatego 3 lata temu postanowiliśmy razem z naszym partnerem Gdańskim Inkubatorem Przedsiębiorczości STARTER, stworzyć konkurs dla startupów, który realizujemy do dnia dzisiejszego. A jak startupy to także marketing pomagający zbudować przedsięwzięcie oraz inwestorzy i korporacje zainteresowane innowacyjnymi rozwiązaniami. Wszystkie te elementy budują agendę infoShare.

W tym roku mamy bardzo mocną agendę ścieżek Tech i Tech Plus oraz warsztatów technologicznych prezentujących konkretną wiedzę nt. różnych aspektów software developmentu. Na ścieżce tej wystąpią eksperci z samego topu m.in. przedstawiciele Google’a, Netflixa i Slacka. Obok mamy ścieżki Inspire oraz Marketing z wystąpieniami dotyczącymi trendów technologicznych i marketingowych. Całość uzupełniona jest właśnie przez scenę startupową z prezentacjami konkursowymi, a także prelekcjami o tematyce startupowo-inwestorskiej.

Przy czym merytoryka to tylko jeden z filarów infoShare. Drugim jest networking umożliwiający nawiązanie różnego rodzaju relacji. W tym roku organizujemy 9 wydarzeń networkingowych różnego rodzaju. Od porannego biegu po plaży, poprzez imprezy, koncert na żywo – tym razem będzie grał FISZ EMADE TWORZYWO – aż po rejsy na Zatoce Bałtyckiej. Część wydarzeń będzie przeznaczona dla inwestorów oraz menadżerów i prezesów firm. W tych grupach networking to jedna z podstaw działalności.

Co jest najtrudniejszym elementem przy prowadzeniu takiej konferencji i konkursu? Pozyskanie klientów i partnerów biznesowych? Być może zgromadzenie odpowiedniej liczby ciekawych startupów, które uczynią przedsięwzięcie atrakcyjnym i medialnym? A może jeszcze co innego?

InfoShare przyciągnęło w zeszłym roku 5000 uczestników – to spore, wielowymiarowe przedsięwzięcie. Aby jego organizacja była możliwa, potrzebujemy wielu partnerów. Aby zbudować odpowiednią wartość dla partnerów, potrzebujemy uczestników. Aby przyciągnąć uczestników, potrzebujemy ciekawej agendy, a także dodatkowych elementów, które sprawią, że osiągną oni swoje cele. Tych zależności jest oczywiście o wiele więcej – media, prelegenci itp. Każdy z tych wątków jest wyzwaniem.

Prowadzimy setki rozmów z potencjalnymi partnerami i prelegentami, starając się nakłonić ich do zaangażowania w infoShare. Najistotniejszym, kluczowym elementem warunkującym sukces takich rozmów, a na koniec także sukces całego przedsięwzięcia jest tworzenie konkretnej wartości dla uczestnika, startupu, ale także dla prelegenta, partnera czy medium. Dostarczenie tej wartości na każdym poziomie to sedno naszej pracy, ale jednocześnie także jej najtrudniejszy element

Możesz powiedzieć coś więcej o tym, co najbardziej przyciąga startupy do infoShare?

Z każdą edycją konferencji dorzucamy nowe wartości dla startupów. Oprócz merytoryki na scenach i networkingu mamy w tym roku już nie jeden a dwa konkursy – Startup Contest oraz Digital Healthcare Hackathon. Pierwszy z nich jest otwarty dla wszystkich startupów bez ograniczeń, a drugi bardziej wyspecjalizowany skupiający się na tematyce opieki zdrowotnej. Można wystartować oczywiście w obydwu konkursach i w sumie zgarnąć ponad 37 tysięcy euro w gotówce. Sama nagroda pieniężna to tylko jeden z bonusów konkursowych. Dla wielu startupów chyba nawet ważniejsze jest dopracowanie merytoryczne swoich projektów przy współpracy z ekspertami podczas przygotowań do występów. Często też chwalą możliwość otrzymania realnego feedbacku. Jeśli ktoś jest zainteresowany tylko udziałem w konkursach oferujemy w tym roku możliwość darmowej aplikacji.

Przygotowujemy też specjalną aplikację do speed datingu aby łatwo można było umawiać się na spotkania inwestorami. Jako nowy element infoShare w 2017 pojawia nam się też corporate matchmaking czyli mówiąc po polsku spotkania dużych firm/korporacji ze startupami. Oprócz zaaranżowanych spotkań mamy całe oczywiście expo – tam przepłynie około 5 tysięcy uczestników z prawie 3 tysięcy firm. Można pokazać im swój projekt, znaleźć klientów, partnerów a nawet pracowników.

W tym roku wyszliśmy też naprzeciw kolejnej potrzebie jaką obserwujemy w środowisku czyli potrzebie komunikacji. Specjalnie dla wszystkich uczestników przygotowujemy magazyn „Grow with Tech” o technologii i biznesie – szeroko mówiąc. Wraz z autorami z takich organizacji jak Stack Overflow czy Almaz Capital, Inventure skupiamy się na technologii i innowacjach, trendach. No i tu nasza propozycja dla startupów – w magazynie można umieścić wizytówkę swojej firmy. Trzeba tylko oczywiście zarejestrować się na infoShare i przysłać materiały do 10 kwietnia – niestety mamy tu ograniczenie czasowe. Mamy tez plan, żeby już po konferencji rozesłać magazyn do około 300 inwestorów z Europy.

Czy Gdańsk odgrywa tutaj szczególną rolę, czy jest bardziej kwestia przypadku lub wygody?

Jesteśmy związani z Gdańskiem od wielu lat, tutaj powstał infoShare. Przez te wszystkie lata Miasto Gdańsk bardzo nam pomogło i nadal pomaga – jest jednym z naszych najważniejszych partnerów. Poza tym to doskonałe miejsce do pracy i życia – siedziba wielu firm technologicznych, ale także piękne plaże, morze, i czyste powietrze ;) Te elementy także wykorzystujemy do tego, aby zbudować dodatkową wartość dla naszych uczestników – w ramach konferencji organizujemy tradycyjny już poranny bieg po plaży, rejsy po Zatoce Gdańskiej itp. To coś unikalnego, czego organizatorzy wydarzeń np. warszawskich nie mogą zaoferować swoim uczestnikom

Możesz wymienić efekt działania infoShare, z którego jesteś szczególnie zadowolony, na przestrzeni minionych jedenastu edycji?

Dla mnie istotne jest to, że startując z bardzo lokalnego wydarzenia na 200 osób urośliśmy do skali 5000 uczestników. I stało się to nie dlatego, że wydaliśmy kupę pieniędzy na marketing, ale dlatego, że udało nam się stworzyć wartość, która sprawia, że tyle osób chce brać udział w infoShare.

W jakich proporcjach do najnowszej edycji zgłosiły się startupy polskie i zagraniczne?

To zdecydowanie za wcześnie aby mówić o proporcjach doświadczenie nauczyło nas, że do ostatniej chwili nie jest to pewne. Sytuacja zmienia się co dzień. Właśnie przedłużyliśmy rekrutację do Startup Contestu o kolejne 2 tygodnie bo żal nam tych wszystkich projektów, które jeszcze nie zdążyły się zgłosić. Teraz można aplikować do 10.04. W Digital Healthcare Hackathonie aplikacje zbieramy też do 10.04. No i nie zapominajmy, że na samą konferencję można się rejestrować praktycznie do samego końca.

Czy polskie startupy mają szczególne miejsce w infoShare? Rozumiem, że w konkursach liczy się przede wszystkim produkt i biznesplan, ale może są inne bonusy?

Stawiamy mocno na polskie startupy, bo marzymy, żeby to od nas, z konferencji infoShare, wyszedł projekt, o którym świat będzie mówił. Po to przede wszystkim też ściągamy do Gdańska zagranicznych inwestorów, prelegentów związanych z zagranicznymi ekosystemami startupowymi i partnerów reprezentujących dużych światowych graczy szukających innowacji. Mocno wierzymy, że ktoś z nich dostrzeże potencjał polskich młodych firm technologicznych, który nota bene wg nas jest niewątpliwy.

Ale! Oczywiście całość startupowej strefy na infoShare jest otwarta dla wszystkich projektów, ze szczególnym skupieniem (z dość naturalnych względów) na Europie Środkowo-Wschodniej i krajach bałtyckich.

W obu konkursach, które w tym roku mamy w ofercie, stosujemy jedynie kryteria merytoryczne, czyli patrzymy na projekt, zespół i model biznesowy. W końcu żaden inwestor nie kładzie na stole pieniędzy warunkując je tylko geografią, choć oczywiście czasem lokalizacja jest dodatkowym atutem.

Jeden z konkursów – „Digital Healthcare Hackathon” skierowany jest do startupów zajmujących się opieką zdrowotną przy wykorzystaniu nowych technologii. Co było inspiracją do jego stworzenia jako osobnej kategorii? Bardziej potrzebujemy takich usług jako społeczeństwo, czy może jest tutaj więcej możliwości biznesowych?

Planując corporate matchmaking zadaliśmy sobie pytanie – no dobrze, ale jak zapewnić efektywność tych spotkań dla obu stron? Zrobiliśmy więc szybką analizę tego, jakie tematy pojawiają się najczęściej, gdy jest mowa o korporacyjnych funduszach czy akceleratorach. Wyszło nam, że jednym z tych trendy obszarów jest szeroko pojęte zdrowie i kwestie jakości życia. Stąd kiedy klaster INTERIZON zaproponował nam współpracę przy konkursie Digital Healthcare Hackathon, który realizuje w ramach swojego projektu InnoLabs, bez wątpliwości byliśmy na tak. Co więcej na scenie startupowej obok konkursu zaplanowaliśmy cały blok dot. tematyki digital health, bo według nas to bardzo istotny temat dla społeczeństw starzejących się i dotykanych chorobami cywilizacyjnymi.

Czy pojedynczy startup może zrobić mierzalną różnicę w jakości życia na dużą skalę? Pozostając poza strukturami państwa? Czy są to przedsięwzięcia z gruntu stojące obok służby zdrowia?

Faktycznie obszar zdrowia jest trudny głównie z powodu prawa ale też mocnego powiązania z finansowaniem ze środków publicznych, ale to nie powód, żeby nie szukać i tam innowacji czy usprawnień. Projektów, które mogą nawet ratować życie, jest wiele. Dla przykładu – opaska polskiego projektu SiDly Care, która pozwala na monitoring zdrowia naszych najbliższych, czy amerykański Color Genomics, dzięki któremu można przeprowadzić analizę ponad 30 genów i dzięki temu ocenić ryzyka zachorowania na 8 najczęstszych dziedzicznych nowotworów, w tym raka piersi, raka jelita grubego czy raka trzustki.

Pytam bo pula nagród w drugim konkursie „Startup Contest” jest większa, włącznie z szansą na milionową inwestycję, a jego tematyka jest znacznie szersza. Z czego to wynika?

infoShare Startup Contest od pierwszej edycji nie był ograniczony do żadnej z branż. Jakiekolwiek ograniczenie wydawało nam się ryzykiem, że fajny projekt nie będzie się mógł pokazać tylko dlatego, że akurat z jakiś powodów obszar jego działania nie znalazł się na naszej liście. Od jakiegoś czasu patrzymy jednak na to, w co inwestują fundusze zainteresowane Europą. Z tych analiz wyszło nam, że mocne są 3 obszary: Internet of Everything, fintech i właśnie zdrowie. Dlatego też tak chętnie przystaliśmy na organizowanie konkursu Digital Healthcare Hackathon razem z klasterem INTERIZON.

Jakie są najlepsze wskazówki dla powstających startupów od doświadczonej osoby z branży, która ma doświadczenie z rozwijaniem największego polskiego serwisu e-mailowego oraz organizuje konkursy dla startupów?

Na bazie mojego doświadczenia po poznaniu wielu startupowych historii uważam, że najważniejszy jest dobry, zgrany zespół, a w szczególności grupa założycieli. Ich doświadczenie, wiedza, elastyczność, umiejętność przetrwania trudnych czasów (które na pewno nadejdą) i dowożenia rezultatów, w szczególności tych, które kreują wartość biznesową
Dlatego jeśli masz pomysł i doświadczenie, poszukaj szybko kogoś, komu będziesz w stanie zaufać, kto doskonale uzupełni twoje kompetencje. Jeśli macie już pełny zespół, pamiętajcie zawsze o tej wartości biznesowej – które z waszych działań je dostarcza, a które nie i jak szybko?
Staraj się także cały czas badać informację zwrotną od potencjalnych klientów. Czy widzą wartość w tym co robisz, czy chcą z twojej usługi korzystać? Czy chcą za nią płacić i ile?
Testuj różne rozwiązania, bo one dają ci nieocenioną wiedzę. Wyciągaj z tego wnioski i je wdrażaj. No i pamiętaj, że nawet tysiąc milowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku.
Nie bój się go postawić

Dziękuję za rozmowę
Ja też dziękuję i zapraszam wszystkich a maju do Gdańska!

  • stefan

    Te konferencje to sposób na biznes sam w sobie. Jak niżej ten łysy cwaniak od „oszczędzania”.

    „Proszę państwa, opowiem wam jak zarobić milion. Tysiąc osób na sali, każdy dał tysiąc złotych. Dziękuję”.

    • Grzegorz Borowski

      Podstawowe uczestnictwo w konferencji (Basic Pass) jest bezpłatne – serdecznie zapraszam!