4

Wyścigi samojeżdżących pojazdów w 2016 od organizatorów Formuły E

Uwielbiam oglądać Formułę 1. Pasjanie nie narodziła się w oryginalny sposób, bo jej początek zbiegł się z rozpoczęciem przygody z tą serią naszego kierowcy Roberta Kubicy, ale trwa do dziś i trwać będzie. Bardzo ciekawą odmianą tych wyścigów stała się Formuła E, której drugi sezon w historii jest właśnie rozgrywany. Jej organizatorzy szykują dla nas jednak kolejną super ciekawostkę. Nie da się ukryć, […]

Uwielbiam oglądać Formułę 1. Pasjanie nie narodziła się w oryginalny sposób, bo jej początek zbiegł się z rozpoczęciem przygody z tą serią naszego kierowcy Roberta Kubicy, ale trwa do dziś i trwać będzie. Bardzo ciekawą odmianą tych wyścigów stała się Formuła E, której drugi sezon w historii jest właśnie rozgrywany. Jej organizatorzy szykują dla nas jednak kolejną super ciekawostkę.

Nie da się ukryć, że Formuła E jeszcze nie wzbudza takich emocji jak Formuła 1. Jest ona wciąż nowinką, dla wielu zupełnie świeżą ciekawostką, ale sama idea za nią stojąca i poziom organizacji są godne pochwały i zainteresowania. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji obejrzeć żadnego w wyścigów, to zapraszam na oficjalny kanał serii, gdzie zamieszczone są między innymi najciekawsze fragmenty.

Organizatorzy Formuły E nie spoczywają na laurach i na na przyszły rok zaplanowali już start serii o nazwie RoboRace. Powstanie ona we współpracy z firmą Kinetik, zajmującą się rozwijaniem nowych technologii, która przygotuje wszystkie auta. W RoboRace udział weźmie w sumie 10 zespołów i każdy z nich będzie reprezentowany przez dwa auta. Zespoły będą rywalizować między sobą podczas wydarzeń poprzedzających każdy wyścig Formuły E od sezonu 2016/2017. Generalizując, zwyciężać będą pojazdy wyposażone w najlepszy system oparty o algorytmy kierujące, sztuczną inteligencję reagującą na zdarzenia na torze niczym/lepiej niż profesjonalny kierowca.

vegas_news_main_v2

Bolid Formuły E – fiaformulae.com

Oprócz samego faktu nieobecności kierowców w pojazdach, jest też kilka innych smaczków, które uczynią wyścigi niezwykle interesującymi. Najszybszym obecnie znanym autonomicznym autem jest Audi RS 7 rozpędzające się do prędkości 149 mil na godzinę (niecałe 240 km/h) – pojazdy biorące udział w RoboRace będą pędziły po torze z maksymalną prędkością przekraczającą 186 mil na godzinę (blisko 300 km/h). Denis Sverdlov z firmy Kinetik twierdzi, że dzięki nowej formule wyścigów możliwe będzie też osiągnięcie znacznie wyższych rezultatów prędkości maksymalnej i przyspieszenia.

Żaden koncept pojazdu nie został jeszcze zaprezentowany, ale oczywiście już takowy istnieje. Ma on znacząco różnić się od tego co oglądamy dzisiaj na torach, a jak komentuje tę sprawę Sverdlov, nie wystarczy wyobrazić sobie „auto jutra”, bo interesuje nas auto z dnia po jutrze. Na chwilę obecną żaden z zespołów jeszcze oficjalnie nie zgłosił swojego udziału w mistrzostwach, ale organizatorzy spodziewają się uczestnictwa każdej z firm opracowujących systemy wspomagające kierowców i samodzielnie kierujące pojazdami.

Powstała już pierwsza wersja oprogramowania wraz z API, z którego korzystać będą zespoły, więc zainteresowani mogą już sprawdzić na jakich zasadach będzie to wszystko się odbywać. Taka inicjatywa może znacząco przyspieszyć rozwój wspominanych systemów, bo przecież nic nie zmotywuje inżynierów lepiej, niż bezpośrednia rywalizacja. Przy okazji będziemy mogli obejrzeć ciekawe zawody, a wpływ RoboRace może okazać się na tyle duży na pozostałe klasy wyścigów, że już dziś mówi się o samojężdżącym samochodzie bezpieczeństwa w Formule 1 czy systemie wprowadzającym bolidy do alei serwisowej.

  • Markmanaman

    Wyeliminowano z wyścigów silnik spalinowy, wyeliminowano kierowcę. Nie mogę się doczekać, aż wyeliminujemy również bolid, a algorytmy będą się ścigać w środowisku wirtualnym. :P

    Wracając na ziemię – zdaniem krytyków F1 już jest nudna i przewidywalna. Naprawdę nie wiem, kto chciałby oglądać wyścigi aut bez kierowców, jadących w perfekcyjnie przewidywalny sposób.

    • Ja4

      Patrząc na ostatni trend poprawności politycznej mogą też wyeliminować sam wyścig z wyścigów.

    • Adam Banaszak

      Kiedy zaczeli stosowac odkurzacze zamiast silnikow dalem sobie spokoj z ogladaniem. I z tego co obserwuje to slusznie bo wieje nuda strasznie

    • Marcin

      Od zmiany przepisów w 2014 roku i wprowadzeniu nowych silników większość wyścigów jest bardzo ciekawych. Oczywiście, że „procesje” się zdarzają, ale w każdej innej dyscyplinie sportu zdarzają się nudne mecze.