Podczas konferencji LeWeb jak co roku gościem specjalnym była Marissa Mayer do niedawno odpowiedzialna w Google za to co najważniejsze czyli produkty związane z wyszukiwarką – teraz natomiast zajmująca się usługami lokalizacyjnymi itp. Rozmowę prowadził jak zwykle Arrington z Techcruncha.

Pośród wielu ciekawych tematów dyskusji pojawiła się też spraw przyszłości wyszukiwarki. Mayer przedstawiła wizję w której to wyszukiwarka działa w trybie push.


Bazując na tym co Google wie o danej osobie (a wie sporo bo zna historię wyszukiwania, lokalizacje i najczęściej odwiedzane miejsca itp) wyszukiwarka może sama proponować ciekawe informacje. W przykładzie jaki podała odniosła się do usług mobilnych. Czyli na przykład możliwości wyświetlenia pełnego menu na telefonie w momencie kiedy dana osoba znajduje się w konkretnej restauracji.

Osobiście ten przykład do mnie nie do końca przemawia bo wydaje się za bardzo inwazyjny. Natomiast zastanawiam się jak wersja push Google mogła by działać w klasycznym internetowym wydaniu?

Wchodząc do wyszukiwarki mielibyśmy propozycje najciekawszych informacji które mogą nas zainteresować? Myślę, że Google byłoby w stanie stworzyć najlepszy z możliwych mechanizmów do rekomendacji informacji – wiedzą o użytkownikach praktycznie wszystko jedynym wyzwaniem byłby algorytm do sprytnego wykorzystania tych danych.

Pytanie tylko czy to nadal będzie można nazwać wyszukiwarką i czy faktycznie tego typu możliwości będą miały wpływ na rozwój wyszukiwarek czy też staną się tylko jednym z wielu dodatkowych gadżetów?

Polecam obejrzeć cały wywiad z Mayer – jest ona bardzo dobrym mówcą. Dzięki czemu cała rozmowa jest bardzo płynna, bez specjalnego nadęcia i nudnych fragmentów.



Ps. Jutro kolejny dzień Leweb – wszyscy zainteresowani mogą na żywo śledzić przebieg konferencji na ustream.tv/leweb

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://itomek.pl iTomek

    Bardzo niebezpieczna tendencja, która zmierza prosto do ubezwłasnowolnienia internautów „bo Google będzie wiedzieć lepiej co potrzebują”.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Wiesz – oni będą ostrożni bo dla nich search to 95% całego biznesu. Dlatego nigdy nie przegną – nie ma co więc snuć spiskowych teorii. Skynet jeszcze nie powstaje :)

    • http://restinfo.pl gKiersznowski

      Kij ma dwa końce. Np. dane z Twojej obecnej lokalizacji mogłyby świetnie pasować do wyników w Adsense. To, że wykorzystują pewne dane o Tobie nieznaczy, że robią Ci krzywdę :) W końcu i tak wszyscy wiemy, że Google o nas dużo wie, czemu mieliby z tego nie korzystać w granicach rozsądku

    • http://itomek.pl iTomek

      Nie no bez przesady, nie jestem giodofobem ;) Udostępniam lokalizację itd. itp. ale narzucanie mi tego co potrzebuję na podstawie algorytmów bez możliwości samodzielnego szukania brzmi już orwelowsko ;)

    • ssss

      Jakie ubezwłasnowolnienie? To, że ktoś inteligetnie zanalizuje twoje zachowania i podsunie ciekawe rzeczy może być jedynie rzeczą pożądaną. Zobacz np. rekomendacje książek na Amazon – toż to jest genialne! A jeśli te sugestie będą kiepskie, to nikt nie zmusi do ich używania.

    • Jakub

      Trochę jak w „Wizji Lokalnej” Lema.

  • http://restinfo.pl gKiersznowski

    Google informacji o użytkownikach ma sporo. Wykorzystać je chyba łatwo, no i w miarę powstawania nowych projektów (np. Google Me), czy przejmowania już istniejących (kto wie czy nie przejmie Foursquare dla danych lokalizacyjnych) będzie zbierał ich coraz więcej. Grzechem byłoby tego nie wykorzystać :)

  • http://www.gaudy.pl GaudyK

    A ja myślę, że przeciętny internauta jest leniwy i nie lubi myśleć. Chce szybko i bez wysiłku dostać to, czego oczekuje. I Google odpowiednimi algorytmami próbuje odgadnąć czego my potrzebujemy bez wysilania nas.
    Absolutne uproszczanie wszystkiego to na pewno przyszłość i „wyniki wyszukiwania bez szukania” to krok w tym kierunku. Osobiście pomysł z pokazaniem menu w restauracji, w której aktualnie jesteśmy uważam za trafiony, pod warunkiem że byłby opakowany w odpowiednie „usability” – czyli wyświetlenie tego menu oraz równie prosta musi być możliwość wyszukania i wyświetlenia czegokolwiek innego.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1293019321 Michał Korba

    tak naprawdę nie wiem czy już się to dzieje, sam jestem mocno zgooglowany ;) (chrome, gmail, docs, maps/places,sites, adwords, analitics itd itp) wszystko na jednym koncie i moje igoogle (z tego akurat korzystam sporadycznie) chociaż nigdy nieprofilowałem tej usługi podsyła mi w dziale wiadomości informacje bardzo dokładnie dopasowane do moich zainteresowań

  • http://www.facebook.com/arnold.buzdygan Arnold Buzdygan

    Spokojnie – o PUSH mówili już 10 lat temu i do dziś nikt na tym niczego nie wskórał :)

  • http://ageno.pl/ Maksymilian Śleziak

    Zły link na końcu: http://ustrem.tv/leweb

  • http://ageno.pl/ Maksymilian Śleziak

    hmmmm sorry ale chyba cos sie złego dzieje z tymi linkami… wchodzą jakieś sedo parkingi

  • http://ageno.pl/ Maksymilian Śleziak
    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      też się na to złapałem – już poprawiłem

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    GaudyK: A ja myślę, że przeciętny internauta jest leniwy i nie lubi myśleć. Chce szybko i bez wysiłku dostać to, czego oczekuje. I Google odpowiednimi algorytmami próbuje odgadnąć czego my potrzebujemy bez wysilania nas.

    Myślę, że dokładnie o to chodzi. Każde możliwe uproszczenie jest tym czymś czego teraz poszukują wyszukiwarki.

  • http://www.szczecinblog.pl Paweł

    1984 jednym słowem :)

  • Robert R.

    Google pod kątem informacji o userach ma poważną konkurencję: Facebook. Mimo, że sam już zaczynam alergicznie reagować na tę nazwę to jednak facebookowy system rekomendacji, informacje w profilu, itp. jak najbardziej mogą posłużyć jako podstawa do stworzenia podobnego do Push systemu wyszukiwania.

  • http://www.facebook.com/kosedowski Marcin Kosedowski

    To miałoby być takie sugerowanie informacji jak w Google Readerze? W takim razie dziękuję, te sugestie są zupełnie nietrafione.

  • http://w-cv.pl wzory cv

    Za bardzo kombinują, chcą chyba przedobrzyć ;/

  • http://www.facebook.com/artur.kulig Artur Kulig

    a kto sugeruje wycięcie takiej możliwości?

    iTomek: narzucanie mi tego co potrzebuję na podstawie algorytmów bez możliwości samodzielnego szukania brzmi już orwelowsko ;)