• Wyniki ankiety o reklamie w RSS-ach.

    • Data: 16.06.2008 12:00
    • 5,176 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 9 »

    Zamykam właśnie ankietę na temat reklam w kanałach RSS. To, że zjawisko to niedługo przybierze na sile obserwuje z pewnością każdy kto korzysta z RSS-ów do ułatwienia sobie codziennego przeglądania news-ów.

    Niektóre blogi czy też serwis bardzo ostrożnie podchodzą do reklamy w RSS-ach nie chcą nachalnymi formami zniechęcić swoich czytelników. Są jednak też takie serwis, które nie mają skrupułów. Przykładem tego mogą być RSS z bloga wired.com – gdzie reklama w czytniku zajmuje więcej miejsca niż sama treść.


    Wired przesadza z reklamami w RSS-ach

    W mojej ankiecie zostało oddane ponad 1 tysiąc głosów. Czytelnicy mojego bloga w większości stwierdzili, że nie akceptują reklam w RSS-ach (43%) – jest to bardzo ciekawy wynik bo jeśli czytają oni choć w części te same źródła news-ów co ja to z pewnością mają do czynienia z tego typu reklamami. 19% głosujących jest w stanie zaakceptować reklamy, natomiast 16% jest w stanie je tolerować pod pewnymi warunkami. 25% głosujących stwierdziła, że widząc reklamy w RSS-ach rezygnuje z czytania źródła które je emituje.

    Podsumowując reklamy w RSS-ach są odbierane raczej negatywnie, niezależnie od tego czy będą one agresywne czy nie wiele osób po prostu nie chce ich oglądać. Inna sprawa to efektywność takich reklam – można założyć, że na bardzo ściśle tematycznych blogach IT skuteczność takich reklam będzie niska (oczywiście jeżeli przez skuteczność rozumiemy tylko ilość kliknięć).

    Jeśli chodzi o mój blog – to nie jestem jeszcze zdecydowany co do reklam w RSS-ach. Jeśli miał bym coś w ten sposób reklamować musiało by to mieć na pewno nie inwazyjną formę, a produkt musiał by być ciekawy dla czytelników. Czy znajdą się takie reklamy? – tego nie wiem.

    KOMENTARZE

    1. Krzysztof Lis

      Naturalna kolej rzeczy… Przyzwyczailiśmy się, że kanał RSS to nośnik, który serwuje czystą treść, bez żadnych dodatków. Bez wystroju bloga, blogrolla, reklam…

    2. Vogel

      powiem tak. uzywam czytnika RSS do odszukiwania nowosci, a ogladam je “u zrodla” – czyli na stronie www a nie przez czytnik rss (on sluzy mi tylko do powiadamiania o newsach). Jesli jednak musze skorzystac z czytnika np. w komorce to nie mam ochoty sciagac dodatkowych danych/reklam. sorry winetou.

    3. Bartek Raciborski

      Ja się zastanawiam na czym polega brak akceptacji u tych użytkowników, którzy “nie akceptują” ale “nie rezygnują”. Tak zredagnowane odpowiedzi ciężko interpretować.

      No bo z jednej strony niby tylko 16% akceptuje reklamy w RSS, ale z drugiej strony tylko 25% rezygnuje ze źródła, które takie reklamy stosuje. A co z tymi 75%, które nie rezygnują? Jeśli widzą reklamy i nie rezygnują, to znaczy, że je akceptują. Może i z bólem, ale jednak. :)

      Czyli jakie wnioski? 75% akceptuje reklamy w RSS, ale tylko 16% robi to bez bólu?

    4. nbb

      Jak dla mnie mogą być, byle na końcu i tekstowe, typu “zobacz jeszcze”.

      Mi już ciśnienie skoczyło jak czytałem ten post i zobaczyłem reklamę (jak się później okazało z Wireda).. Masz szczęście ;)

      Można jeszcze dawać zajawkę postu a resztę na stronie gdzie będą reklamy, ale wydaje mi się to chybione, ja najpierw przeglądam nagłówki a następnie środkowoklikiem otwieram ich oryginały, na jedno wychodzi. Ważne aby reklama nie przeszkadzała a jedynie była na tyle ciekawa by ktoś chciał ją otworzyć.

    5. rav

      Reklamy nie powinny przeszkadzać, chyba, że jest tak jak w przypadku Wired…

    6. Michał Mech

      “Zamykam właśnie ankietę na temat reklam w kanałach RSS.” – Patrzę w prawo a ankieta nadal wisi. Mało tego – głosy zbiera :)

    7. Rafał

      “Czytelnicy mojego bloga w większości stwierdzili, że nie akceptują reklam w RSS-ach (43%) – jest to bardzo ciekawy wynik bo jeśli czytają oni choć w części te same źródła news-ów co ja to z pewnością mają do czynienia z tego typu reklamami.”

      Nie za bardzo rozumiem na czym ta “ciekawość wyniku” polega. Przecież nawet jeśli twoi czytelnicy natykają się na reklamy w RSSach, to wcale nie znaczy, że je akceptują, a więc wynik jest jak najbardziej zrozumiały.

    8. X

      Sprawa jest oczywista. Ludzie zapytani o akceptację reklamy w jakiejkolwiek “nowej formie” ZAWSZE odpowiedzą NIE. Co oczywiście nie zmienia faktu, że i tak ją zaakceptują :)

    9. pecet

      Sprawa jest raczej oczywista: Dasz reklamy? Ok. Ale adblock i tak mi jest zablokuje w Firefoksie i Google Readerze, a tekstowe sobie przez Yahoo Pipes przefiltruję.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook