Dwa miesiące temu pisaliśmy, że Wydaje.pl, polski serwis self-publishingowy, pozyskał inwestora. Dziś można śmiało powiedzieć, że twórcy się nie rozleniwili, nie spoczęli na laurach i skrupulatnie realizują swoje plany. Przez ostatnie miesiące obiecywano wprowadzenie formatu EPUB i druku na żądanie. Miło jest widzieć, że startup się rozwija, a obiecywane dodatki zostały już wprowadzone. Teraz każdy może wydrukować sobie własną książkę i to bez wydawania wielkich pieniędzy.

Po pierwsze, Wydaje.pl wprowadziło obsługę formatu EPUB. Teraz, sprzedając swojego e-booka w formacie PDF, można też dorzucić format EPUB, który to dedykowany jest dla większości e-czytników. W pewnym sensie, teraz to dopiero jest pełnoprawny serwis self-publishingowy :).

Drugą nowością w serwisie jest druk na żądanie. Teraz każdy może sobie wydrukować własną książkę w serwisie – minimalna ilość kopii wynosi 10. Nie jest to więc Lulu.com czy CreateSpace, gdzie można w niskiej cenie wydrukować już pojedyńczą kopię, ale zawsze to coś. Liczę na to, że z czasem będzie można drukować i pojedyńcze książki i będzie to dla wszystkich opłacalne. Ale nawet i teraz nie mam co narzekać – a wręcz będę chwalił.

Wydaje.pl oferuje nam cztery rodzaje papieru – ekologiczny 65g, offsetowy 80g i 100g, oraz kredowy 150g. Możemy też wybrać odpowiednią okładkę – miękką, twardą bądź zbindowaną, a w końcu też format – A5 bądź A4. Wszystko to możemy ustawić za pomocą wygodnego kreatora i zamówić z wysyłką na nasz adres. Ale jeśli chcemy, możemy też sprzedawać naszą książkę bezpośrednio z księgarni Wydaje.pl.

Na ceny też nie ma co narzekać – 13 złotych za sztukę (200 stron, offest 80g, okładka miękka) jest ceną przystępną. Co prawda znajdą się krytycy, którzy zaraz zaczną pisać, że Wydaje.pl ceny zawyża, bo książkę można wydrukować już za 4 złote, ale oczywiście krytycy Ci nie wspomną, że w takim wypadku trzeba by zamówić 10 tysięcy kopii :). Wydaje.pl, koniec końców, oferuje bardzo tani i wygodny druk na żądanie – coś, z czym w tej postaci jeszcze się w Polsce nie spotkałem, a z czego w najbliższym czasie zamierzam osobiście skorzystać.

Wyklikałem, wybawiłem się i w oparciu o doświadczenia z drukiem na żądanie na Lulu i CreateSpace – liderach międzynarodowych w print-on-demand – stwierdzam, że Wydaje.pl trzyma bardzo wysoki poziom. Brakuje jeszcze kilku instrukcji dla projektowania okładek i większej integracji z e-bookami i naszym panelem zarządzania, ale Ahsan, szef Wydaje.pl, zapewnia mnie, że te elementy zostaną dodane na dniach.

E-book e-bookiem, ale książka papierowa wciąż nie traci na popularności i z pewnością każdy self-publisher chciałby położyć własną książkę na półce – wiem to z doświadczenia, to taki zabieg do podbudowania własnego ego jest :). Jako self-publisher na rynku międzynarodowym, korzystam z usług druku na żądanie i nie narzekam. Uważam zagranie Wydaje.pl za dobrze przemyślane – polacy mogą chętniej kupować wersje papierowe, niż wersje elektroniczne jeszcze przez jakiś czas, a nawet w momencie, gdy e-booki naprawdę się w naszym kraju spopularyzują, wciąż będziemy mieli spore grono koneserów, którzy wersję papierową chętnie kupią.

To nie koniec zmian na Wydaje.pl – w lutym ma się pojawić nowa szata graficzna i kolejne nowe opcje. Ten postęp jest dla mnie dowodem, że Wydaje.pl to firma z krwi i kości – nie żeruje na inwestorach i dotacjach, a faktycznie ma konkretne plany zarobkowe. I tak trzymać!

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • dfvasdf

    a jaki jest koszt wydrukowania sobie na plujce za 200zl z zamiennikiem za 20zl ksiazki 200stron?

    zjadaja 40% czyli tyle ile wynosi prowizja handlowca na ksiazke

    mysle ze dla wielu ok, zatrudnia jeszcze dobrego grafika do www i bedzie dobrze ;)

    choc wiecie amazon juz za rogiem

    • http://reklamisko.com/ Mateusz R.

      Nie ma porównania jakości druku czarno-białego przeciętnej plujki na przeciętnym papierze, a drukarki laserowej. Plujka rozmywa krawędzie – chyba, że zastosujemy specjalny papier, co bardzo podroży koszty. Niewprawne oko może nie dostrzec tego od razu, ale wystarczy wydrukować jakiś tekst niewielkich rozmiarów na plujce i porównać go z drukiem tekstu w pierwszej lepszej książce.

  • dfvasdf

    Mateusz R.: Nie ma porównania jakości druku czarno-białego przeciętnej plujki na przeciętnym papierze, a drukarki laserowej. Plujka rozmywa krawędzie – chyba, że zastosujemy specjalny papier, co bardzo podroży koszty. Niewprawne oko może nie dostrzec tego od razu, ale wystarczy wydrukować jakiś tekst niewielkich rozmiarów na plujce i porównać go z drukiem tekstu w pierwszej lepszej książce.

    pierwsza lepsza ksiazka … smierdzi
    chyba nikt sie sadzi ze w kraju w ktorym producent oszczedza na wszystkim co tylko mozna a klient nie moze kupic kurczaba bez hormonow ktos bedzie dawal papier wysokiej jakosci, nie zdziwie sie ze w papierze znajda sie takie chemikalia ze pala wiednie :(

    • L.

      bitch, please…

      co to za paranoje, papier jak papier, dostępny taki sam dla każdej drukarni

  • dfvasdf

    L.: bitch, please…co to za paranoje, papier jak papier, dostępny taki sam dla każdej drukarni

    to nie jest paranoja kochany to sa fakty namacalne
    jesli masz 15 lat to mozesz nie pamietac gestego kubusia ale to juz nie moja wina :) idz napij sie cukru i jedz dalej

    a papier – nawet sama firma widac udostepnia rozne, a jak kiedys za 10 lat wejdziesz do ksiegarni to sam przekonasz sie ze papier jest rozny

  • DAWID

    Zna ktoś może podobne POLSKIE serwisy. Np. aby na podstawie szablonów zrobić książkę , album, lub kalendarz zamówić i czekać na papierową wersje dobrej jakości. Jak znacie jakieś serwisy to prośba o wklejenie w komentarzach Tu lub na fanpage – tam pisać nie mogę bo nieprzyjemny gość co zwie się Grzegorz Marczak, zablokował możliwość komentowania jego wpisów na fanpage, zapewne za dozo błędów literowych i ortograficznych mu wytykałem publicznie. Grzegorz-cenzor swojego Internetu.

    • http://www.alboom.pl Michal Pakier

      Nie śmiem nwet umieszczać tu kryptoreklamy.

  • http://www.kleszyk.tel Dominik

    Ciekawe rozwiązania proponuje także strona http://vook.com która otworzyła platformę do tworzenia publikacji wprowadzając obsługę formatu EPUB

    Twórczej pracy

  • b4674717

    Drogo, nawet bardzo. W pierwszym lepszym wydawnictwie, 200 stronicową książkę A5 na 80g offsecie, druk jeden kolor, twarda okładka, zapłaci się 4-5 zł przy zamówieniu 300 sztuk. Więc przebitkę mają ogromną. Dobre do drukowania 10-15 egzemplarzy, przy większej ilości nie ma sensu. Pracuję w wydawnictwie więc wiem jakie są ceny. Pozdrawiam

    • http://www.alboom.pl Michal Pakier

      A jak się zamówi 300000 sztuk to cena za sztukę wyniesie pewnie 2zł. Tylko, że co to ma do rzeczy jak ktoś potrzebuje tylko kilka. Nie tylko technologia druku jest inna ale też nakład pracy ludzkiej, przypadający na jedną książkę jest znacznie większy.

  • Zygmunt

    Michal Pakier: Nie śmiem nwet umieszczać tu kryptoreklamy.

    Boisz się?

    • http://www.alboom.pl Michal Pakier

      W Polsce większość serwisów nie lubi jak się umieszcza w tekstach komentarzy linki do zewnętrznych serwisów. Nie pamiętam jakie są zasady w Antywebie.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=646061203 Maciej Białek

    koszystaliscie z blurb.com ?

    • DAWID

      To jest to czego szukałem, a znalazłem w Lightroom 4 :) Dzięki Maciej

    • http://codematrix.pl Marek

      Tak, polecam – jakościowo super, dostawa błyskawiczna, soft do edycji książki też na wysokim poziomie i ceny też do zniesienia :)

  • b4674717

    Michal Pakier: A jak się zamówi 300000 sztuk to cena za sztukę wyniesie pewnie 2zł. Tylko, że co to ma do rzeczy jak ktoś potrzebuje tylko kilka. Nie tylko technologia druku jest inna ale też nakład pracy ludzkiej, przypadający na jedną książkę jest znacznie większy.

    Policzmy, przykład który podałem: 200 stron A5, druk cz-b, okładka twarda, offset 80g.
    wydaje – 34,29 zł x 15 sztuk = 514,35 zł
    wydawnictwo – 4 zł x 300 sztuk 1200 zł

    • Wojciech Usarzewicz

      „W pierwszym lepszym wydawnictwie” – wskaż mi to pierwsze lepsze wydawnictwo, w którym mogę sobie tylko wydrukować książę. Wydawnictwa są od wydawania, nie od drukowania.

      A drukarni tak tanich z wygodnym interfejsem, panelem do zarządzania drukiem i jeszcze obsługą księgarni jeszcze nie widziałem :).

    • http://www.alboom.pl Michal Pakier

      Dokładnie tak tylko 15 sztuk nie da się zrobić na offsecie. A dokładniej to da się ale będzie kosztować mniej więcej tyle co te 300 sztuk. Jak komuś zależy na cenie za sztukę to może kupić 300. Jednak jak ktoś potrzebuje 15 sztuk to 514 jest jednak mniej niż 1200 (a może 1500 bo mówiłeś wcześniej 4-5zł).

      Druga sprawa to te ceny. Cena w wydaje.pl jest ceną brutto (z VAT’em) a Twoja cena jest kosztem wewnętrznym firmy więc jest pewnie bez VAT. Czyli mamy 514 do 1476.

      Poza tym ta cena „z wydawnictwa”. Wszedłem sobie na stronę hurtowni żeby sprawdzić cenę papieru offsetowego. Wychodzi mi, że za sam papier na 300 książek 200 stron A5 trzeba zapłacić z 800zł.
      (https://www.antalis.pl/businessonline/public/catalog/stock/listing.do?mhId=143736). Może jest gdzieś jakiś tańszy papier ale do tego trzeba jeszcze doliczyć druk, amortyzację maszyn, oprawę, pracę ludzi, jakiś zysk i jakoś nie chce wyjść 1200zł za całość.

  • http://www.rw2010.pl Maciej Ślużyński

    Konkurencji gratulujemy pozyskania inwestora i pomysłu.

    My ze swojej strony obiecujemy, że nie będziemy szli tą drogą ;-)

  • Pingback: Virtualo nie śpi, wprowadza topowe e-booki na Kindle, rezygnuje z DRM – rynek e-booków nam się rozwija!