16

Wyciekł Flipboard na Androida

Flipboard to aplikacja gromadząca informacje z różnych źródeł (portale, Facebook, Twitter, RSS) i prezentująca je w formie gazety. Ten niepozorny program robi duże wrażenie – Grzegorz Marczak napisał swojego czasu artykuł „Flipboard jest świetny – dla tej aplikacji warto mieć iPada” i muszę się z nim zgodzić. Appka pojawiła się najpierw na iPada, a po jakimś czasie, również na iPhone’a. Do tej pory użytkownicy Androida musieli obejść się smakiem, lecz w trakcie krótkiej […]

Flipboard to aplikacja gromadząca informacje z różnych źródeł (portale, Facebook, Twitter, RSS) i prezentująca je w formie gazety. Ten niepozorny program robi duże wrażenie – Grzegorz Marczak napisał swojego czasu artykuł „Flipboard jest świetny – dla tej aplikacji warto mieć iPada” i muszę się z nim zgodzić. Appka pojawiła się najpierw na iPada, a po jakimś czasie, również na iPhone’a. Do tej pory użytkownicy Androida musieli obejść się smakiem, lecz w trakcie krótkiej zabawy telefonem Samsung Galaxy S3 podczas premiery, zaskoczyła mnie ikona Flipboarda właśnie. Ktoś kto również był na premierze wyciągnął wersje instalacyjną i udostępnił ją publicznie.

Grzegorz podając specyfikacje Galaxy S3, zwrócił uwagę, że Samsungowi udało się namówić Flipboard do wydania ekskluzywnej wersji na nowy, topowy telefon tego producenta. Faktycznie, bawiąc się telefonem na premierze natknąłem się na Flipboard i sprawdziłem jak działa. Musze przyznać, że wygląda świetnie jak zwykle, zwłaszcza na ekranie o wysokiej rozdzielczości. Oczywiście znacznie więcej informacji mieści się na ekranie tabletu, ale mimo wszystko, Flipboard to jest aplikacja, którą chętnie zainstaluję na każdym swoim urządzeniu mobilnym.

Składanie informacji w formę gazety nie wydaje się niczym skomplikowanym, ale trzeba zobaczyć efekt, żeby zrozumieć. Inne, naśladujące serwisy zwykle nie rdzą sobie z tym nawet w połowie równie dobrze, jeśli chodzi o dobór obrazków i przejrzystość formy.

Najwyraźniej jeden z uczestników premiery i jednocześnie członek forum xda-developers, postanowił wyciągnąć plik instalacyjny Flipboarda (apk) i udostępnić go światu. Opinie o jego działaniu na rożnych urządzeniach z Androidem są podzielone. Jedni twierdzą, że działa idealnie, innym nie przerzucają się strony, albo maja inne kłopoty. Nic w tym dziwnego, skoro aplikacja nie została oficjalnie udostępniona, ani przetestowana na innych urządzeniach, niż S3. Problemy nie są jednak bezpośrednio związane z wydajnością urządzeń, wielu użytkowników S2, a nawet S pisało o bezproblemowym działaniu.

Prawdopodobnie wyciek aplikacji przyspieszy wydanie oficjalnej wersji do sklepu Google Play, wtedy większość problemów powinna zostać rozwiązana.

Na koniec zwrócę tylko uwagę, że instalowanie aplikacji spoza sklepu Play jest potencjalnie niebezpieczne. Każdy podejmuje ryzyko na własną odpowiedzialność. W tym celu należy odblokować w telefonie funkcje instalowania aplikacji ze źródeł zewnętrznych, znajdująca się w ustawieniach bezpieczeństwa – „Nieznane źródła – Zezwalaj na instalację aplikacji spoza witryny Market”.

Na informacje o wycieku natrafiłem w serwisie Engadget, z niego pochodzi też zdjęcie.

  1. GGuser napisał(a):

    Super, może w końcu coś lepszego niż Google Currents. Nawet appka Google nie synchronizowała wstecz RSSów (nie zaznaczała jako przeczytane w Google Readerze, po przeczytaniu w Currents). Czy ktoś wie jak ten Flipboard współpracuje z RSSami? Trzeba ręcznie dodawać czy można synchronizować z Google Readerem? I jeśli tak, to czy działa wstecz – przecztane artykuły oznacza w Readerze jako przeczytane? Jeśli tak działa to może przerzucę się z Feedly, na Flipbordzie RSSy połączę z innymi źródłami, powinno być fajnie. Z góry dzięki za odpowiedź :).

    1. Marcin Radczuk napisał(a):

       Nie widzę opcji podłączenia rssów. Można z wyszukiwania wybrać kanały RSS, ale nie wiem jak to działa.

    2. Jan Rybczyński napisał(a):

      Na iPadzie można dodać swoje konto Google Reader i mieć dostęp do swoich RSSów, ale pamiętam, że coś mi tam przeszkadzało, chyba właśnie nie oznaczał RSSów jako przeczytane, chociaż być może można to jakoś ustawić.

    3. Adrian Klimczak napisał(a):

       Sprawdź feedly na swoim telefonie, według mnie bomba, bo jest i na telefon i na komputer to samo. Ma parę wad, ale jednak zalety są na tyle mocne, że pożegnałem operę.

    4. GGuser napisał(a):

       Właśnie aktualnie korzystam z Feedly i się zgadzam :D. RSSy w jednym miejscu i do tego „Essentials”, czyli dodatkowe informacje, jednak chętnie bym przetestował tego Flipboarda. Swoją drogą, jak teraz edytować swoje „zainteresowania” które mają się wyświetlać w Essentials? Kiedyś to było, teraz na komputerze, w wersji przeglądarkowej Feedly nie ma Essentials tylko „Explore” :/.

  2. Makaroniarz napisał(a):

    Czy teraz makowcy też przestaną używać Flipboarda, skoro androidowy plebs też go będzie miał?

    1. kris_IV napisał(a):

      Chyba jeszcze nie ;-) czekają aż Cook im powie, że to nie przystoi ;)

    2. GGuser napisał(a):

      „Androidowy plebs” nie ma wpływu na treść widzianą przez makowców, więc słabe porównanie :P.

  3. Boksek napisał(a):

    Tylko, że flipboard na androida może być dziurawy.
    Ale to zweryfikuje czas i z pewności powiadomi nas o tym sequrity.pl lub niebezpiecznik

    1. Gosc napisał(a):

      ojej. dobrze ze na iosa nie moze, bo na iosa moze byc przeciez tylko zajebisty.

    2. Boksek napisał(a):

      iOS trochę bardziej dba o klientów.

    3. Cyr4x napisał(a):

      Trochę tak dba jak nadopiekuńcza matka o swoje kilkuletnie dziecko. Tego robić nie możesz, tego miał nie będziesz, bo to dla ciebie niedobre i generalnie ja wiem lepiej co ci wolno, co nie. Czy aby na pewno iOS chce iść w tym kierunku?

    4. Marcin Radczuk napisał(a):

       iOS na pewno chce iść w tym kierunku, tylko czy userzy apple wiedzą, że są prowadzeni do rezerwatu? ;-)

    5. Marcin Radczuk napisał(a):

       Ciekawe. Chodzi Ci na przykład o to, że nie wpuszcza do sklepu apple aplikacji, które mogą być potencjalnie niebezpieczne dla klienta? Jeśli tak, to proponuję poczytać na ten temat. Jeden koleś wykazał lukę w zabezpieczeniach sklepu apple i apple w zamian odebrał mu możliwość umieszczania aplikacji w markecie. Faktycznie – TROCHĘ bardziej dbają o klientów :D

    6. Gosc napisał(a):

      ah dopiero teraz sie zorientowalem ze zwykly smierdzacy spammer przeciez