34

Wszystko zawsze pod ręką, czyli jak Google eliminuje kolejne aplikacje z mojego telefonu

Pamiętacie, w którym roku uruchomiono Google Now? Minęło już 5 lat od chwili zaprezentowania Androida 4.1 Jelly Bean ze zintegrowanym panelem Now. Od tamtej pory ilość, szczegółowość i poziom spersonalizowania wyświetlanych tam informacji rośnie.

Postanowiłem sobie przypomnieć wygląd Google Now z 2015 roku. To zaledwie 2 lata temu. Największa (najdumniejsza) karta prezentowała informacje pogodowe. Poza tym, Google Now informowało nas w Polsce o cenach akcji, wysłaniu paczki przez sklep, a pojawienie się wsparcia dla komend głosowych (wysyłanie SMS-ów, inicjowanie połączeń itd.) przyjęto z otwartymi ramionami. Dziś sięgając po aplikację Google (iOS) lub przesuwając ekran główny w prawo (Android) czuję się jakbym otwierał co najmniej kilka aplikacji jednocześnie. Informacje pogodowe – aktualne i prognozy – to zupełnie co innego, niż wcześniej. Są dokładniejsze i ładniejsze. Przewijając w dół od razu natrafiam na artykuły związane nie tylko z tematami, które zainteresowały mnie ostatnio, ale również z tymi, o których szukałem informacji kilka miesięcy wcześniej. Nie brakuje najświeższych newsów z ogólnych kategorii „Technologie” czy „Biznes”, ale napędzane przez algorytmy Google’a serwery robią wszystko, by pokazać mi tylko te treści, które są związane z moją aktywnością na koncie.

prognoza pogody na smartfonie - lublin

A przecież to nie koniec, bo Google nieźle radzi sobie ze sportem, za którym czasem jest ciężko nadążyć. Pomiędzy newsami pojawiają się karty zapowiadające mecze ulubionych drużyn i wyniki ostatnio rozegranych spotkań. Jeśli taki mecz właśnie trwa, to nie dość, że wynik będzie aktualizowany na bieżąco, to o jego zmianie zostanę poinformowany na ekranie blokady. Nic zaskakującego, powiecie, przecież takie funkcje oferuje mnóstwo innych aplikacji. Oczywiście, że tak. Sam używam jednej z nich (Flashscore), gdyż potrzebuję też dodatkowych, bardzo szczegółowych faktów na temat meczu. Tym, czego Flashscore nie zaproponuje, to skrót meczu drużyny, której kibicuje. Nie działa to (jeszcze) idealnie, ale w większości przypadków wychodzi okej.

Wszystkie te informacje znalazłem w jednym miejscu, a przecież to tylko wierzchołek góry lodowej, bo dzięki Google wiem, których dróg mam unikać, gdzie zaparkowałem samochód i gdzie są jeszcze wolne miejsca, a także gdy pojawiają się nowe odcinki ulubionych seriali. Od pewnego momentu na moim koncie pojawiła się funkcja „Obserwuj”, która być może była już obecna u innych osób, ale wiem, że do pokaźnej grupy jeszcze nie zdążyła dotrzeć.

wataha serial telewizyjny informacje - smartfon

Dzięki niej, po wpisaniu frazy w pole wyszukiwarki i tapnięciu na „szukaj”, wśród wyników znajduje się podsumowanie informacji oraz przycisk „Obserwuj”. W mgnieniu oka rozszerzamy sieci zarzucone przez Google o wybrane przez nas tematy. Drużyna, sportowiec, film, serial, aktor, urządzenie, firma – jeśli coś Cię interesuje i zażyczysz sobie, żeby Google czuwało nad nowościami w danej kategorii, to wiesz co robić.

Google nie zastąpi teraz czytnika RSS, usługi dedykowanej śledzeniu wydarzeń sportowych na żywo albo aplikacji pozwalającej śledzić postępy w oglądaniu seriali. Jeszcze nie teraz. Ale zakusy, by takie możliwości świadczyć są oczywiste. Czy spodobałaby Wam się taka centralizacja? Poleganie na jednej usłudze (firmie) pod niemal każdym względem? Chyba nie jesteśmy na to gotowi i z pewnością Google szybciej się do takiej roli przysposobi, niż społeczeństwo będzie zdecydowane na taki krok.

W tym momencie aplikację Google odwiedzam niemal równie często, co Feedly czy Flashscore. A to już o tym świadczy. Jeśli jest szansa na to, że czegoś nie przegapię, to czemu z takiej możliwości miałbym nie skorzystać?

  • zakius

    już widzę jak na jednej małej karcie mieszczą się newsy z ponad 100 źródeł, z czego niektóre mają nawet kilkanaście wpisów dziennie
    nie, launcher nie zastąpi czytnika RSS, nie ma szans
    launcher nie powinien nawet próbować robić takich rzeczy
    jak będę chciał to uruchomię live tile (czy też widget, ale widgety maja ten problem, że ich style różnią się jeszcze bardziej od siebie, niż w wypadku live tiles, co bardzo pogarsza estetykę), ale tutaj dane dostarcza apka dedykowana danej funkcjonalności, a nie aplikacja do wyświetlania ikon!

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ
    • zakius

      wpięta w launcher

    • JelNiSław

      Launcher otwiera tylko aplikację Google po lewej stronie. Po za tym jak 100 newsów na jednej karcie? Każdy news ma swoją osobną małą kartę (otwórz aplikację Google i nie wierz własnym oczom xD)

    • zakius

      jeszcze gorzej

    • Jan Kwiatkowski

      Jak zawsze marudziszybko. Jest na tym świecie coś o Ci się podoba? Nie…

  • Witajcie. Mam pytanie, czy ktoś wie dlaczego nie wyświetla mi się w google now nowy wygląd pogody? Posiadam Androida 6.0 i najnowszą wersje google, a wygląd pogody z 2015 roku:( https://uploads.disquscdn.com/images/b495a5d4b28de76933dbb4c200ae97a75161d5e81aa2c9c7e448ba7a7386f304.png

    • MutedVideo

      A to jest jakiś nowszy wygląd tej pogody? U mnie wygląda tak samo. Wiem że z pół roku temu trochę odświeżyli szczegóły tej pogody (czyli dopiero jak na nią naciśniesz).

    • Ja po naciśnięciu mam stary wygląd. U innych widziałem nowszą wersję. Była ona u mnie jakiś czas, ale znikłą sama lub ja coś zmajstrowałem.
      https://uploads.disquscdn.com/images/f4c4f3e70d3d5bbbff5d7e6cc167e8a9c890728d5a82c2f70e035e0b78f9d5a3.png

    • Mono25

      Ja też to miałem ale zgubiłem. Był skrót na ekranie.

    • Marek Haliniak

      Kliknij w ikonkę pogody na dzisiejszy dzień. Wówczas będziesz mieć taką wersję.

    • DarekPL

      Zmień język systemu na angielski.

    • Michal

      Dołączam się, mam ten sam stary wygląd pogody. Nie wiem jak sobie z tym poradzić aby przełączała się w tą nowoczesną wraz z tymi wszystkimi statystykami.

    • Adrian Szostek

      Przestawiłem język telefonu na angielski i się nowa pogoda pojawiła, cały Google Assistant też ;)

  • Ta pogoda to juz jest legendarna. Wszedzie sprawdzisz pogode, wystarczy zapytac Google assistanta/Siri/Cortana i co tam oferuje Amazon. I nawet jesli sa okolice gdzie pogoda jest rzeczywiscie zmienna bardzo dynamicznie, to w wiekszosci i tak nie da sie jej przewidziec z wystarczajaca dokladnoscia. A cala reszta kontynentalnej Europy, zdala od gor, czy morza ma pogode stabilna na tyle ze raz na 3 dni nie wiele sie zmienia.

  • MutedVideo

    Niedawno Google mnie zaskoczyło bo pojechałem w środek miasta do znajomych i w nocy mnie powiadomił o ostatnim autobusie do domu oraz o której powinienem wyjść żeby zdążyć.

    • souacz

      Tak ze 2 lata temu się to pojawiło, też byłem zaskoczony. Do tego w Hangouts, gdy żona napisała „gdzie jesteś?” – od razu wyskoczyła propozycja wysłania lokalizacji. Fajne funkcje.

    • Konrad Kozłowski

      Google lubi takie niespodzianki ;)

  • Mono25

    Ten materiał otworzyłem kartami now wyciąganymi z lewej strony…

    • Konrad Kozłowski

      Czemu mnie to nie dziwi…

  • artur
    • ja.n.

      czasem u niektórych pogoda pojawia sie dopiero po włączeniu lokalizacji – choć to dośc dziwne

  • Robert Andegaven

    Pierwsze co robię po zakupie telefonu to usuwam Google now

  • Szymon Cesarczyk

    Monopol nie jest dobry. Tylko jedna firma ma decydować o tym czego się dowiesz a czego nie? Serio nie widzicie w tym nic dziwnego? Brawo

    • ja.n.

      ale nikt tu nie broni korzystać z innych aplikacji

    • artur

      Racja

  • Grzegorz Janiszek

    No ok. Fajnie tylko interesujące mnie informacje… Czy to nie prowadzi do dezinformacji? Czy wybierajac info tylko z moich spersonalizowanych źródeł dostanę za 5 lat tylko informacje które będą popierać nie poglądy? „Google wie lepiej które informacje masz zobaczyć” nie widzicie w tym zagrożenia?

  • kanka

    SofaScore mi nie zastąpi. Ale z pogody już innej nie korzystam.

  • snovvy77

    A czy możecie usuwać karty now przesunięciem w bok? Przed aktualizacją mogłem bez problemu je usuwać przesunięciem w prawo. Po aktualizacji ta funkcja mi już nie działa.

    • qwerty

      Mam tak samo i nie znalazłem rozwiązania. Efekt jest taki, że mniej już korzystam z now.

    • Marx

      ja tez. Niestety jest to „nowa funkcjonalnosc” z powodu ktorej zupelnie zaprzestalem czytanie newsow w tym czyms.

      Ludzie takze masowo skarza sie, ze sa zalewani newsami, ktore kompletnie ich nei interesuja. I nawet jak oznacza ze dane zrodlo ich nei interesuje, to dostaja z innych zrodel ten sam badziew, a zrodel sa setki i nei sposob wszystkiego zablokowac.

  • Tony Montana

    Taka technologia, a gówniany feed aktualizuje się po kilkanaście godzin.

  • Sławek

    Dzień dobry,

    Trafiłem na Antyweb, nie tak dawno, szukając pod hasłem „blog o technologiach”. Fakt. Czasem coś napisaliście, bardziej z pozycji „co autor myśli o tym czy tamtym” ale wciąż jakaś technologia w tle była. Ostatnio stwierdziłem, po lekturze kolejnego akapitu (tekstami tego nie nazwę), o nie wiadomo czym, (jak ten powyższy) , że miejsce to zmieniło się w piaskownicę, w której w kącie zawodzi jakiś dzieciak a nikt nie wie o co mu chodzi. W „O Antyweb” przeczytałem dziś ponownie, by rozwiać swoje wątpliwości, bo naprawdę zacząłem wątpić gdzie ja do cholery zaglądam i co mnie do tego skusiło: „Jak widać po tym, co jest publikowane do tej pory na Antyweb.pl, nie jest to miejsce, gdzie będę opisywał swoje nastroje, ostatnio odbyte wycieczki czy przeżycia z wakacji. Czym więc jest Antyweb? – Niektórzy nazywają takie miejsca jak to „blogami newsowymi”, dla mnie jest to miejsce, gdzie z czystą przyjemnością będę opisywał to, co się dzieje w polskim i światowym internecie.”. Ucieszyło mnie, że jednak miałem jakąś przesłankę ku odwiedzinom. Ale już nie mam.

    Pozdrawiam

    Sławek

  • Wuuuuu

    Jestem ciekawy kiedy Google Now będzie pokazywało poprawny wynik meczów. Bo dla przykładu Manchester Bayern 0:2 to wcale nie 2 dla Bay. Chodzi o pokazywanie wyniku na pasku rozwijanyj z góry