Anonimowi. Walim bezmyślnie byle coś padło? W obronie czegokolwiek czy z jakiegokolwiek innego powodu. Właściwie to tylko kolejna okazja do usprawiedliwiania zadymy w internecie. Zresztą kto tak naprawdę traktuje tę sprawę na poważnie? Dziś jest ACTA, wczoraj był megaupload a wcześniej jakaś SOPA, jutro też coś będzie. Ważne jest aby tłumy młodych internautów znowu piszczały z zachwytu przekazując sobie kolejne newsy o tym, która strona kiedy padła i kto będzie następny.

Smutne w tym wszystkim jest to, że dopiero teraz i dopiero po tych „akcjach” zaczęto mówić o ACTA. Oznacza to że jeśli ktokolwiek wcześniej podejmował próby dyskusji z rządem na temat planowego podpisu tej umowy to był niestety nieskuteczny.

Kolejna konkluzja też nie jest optymistyczna, nie ma pozarządowej instytucji, fundacji czy ugrupowania które mogłoby zająć się skutecznie lobbingiem jeśli chodzi o sprawy prywatności w internecie, cenzury czy piractwa.

Lepiej więc położyć ledwo działający serwer niż starać się merytorycznie dyskutować? To pierwsze przynosi niemal natychmiastowe efekty niestety.

Politycy
Inni bohaterowie dnia dzisiejszego to oczywiście politycy, którzy za chwilę jedne przez drugiego będą sobie udowadniać jakie to wielkie zrozumienie mają dla problemu ACTA. Janusz Piechociński na Goole plus dumnie zapowiada zwołanie swojej pod komisji aby zając się tą sprawą – ludzki facet, który jednak zapomniał że to koledzy z jego ugrupowania w tym Eugeniusz Kłopotek namawiali do podpisania tego porozumienia. Już też widziałem i czytałem wypowiedzi polityków PIS – świat na głowie stanie kiedy to oni będą bronić wolności słowa w internecie – właściwie gdziekolwiek.



Fanpage masterzy
Bohaterami walki z ACTA są też wreszcie twórcy fanepagów – ile raz jest jakaś akcja tyle razy ktoś postawi kolejną farmę fanów i za chwilę na niej zarabia. Nikt się nie przejmuje tym, że to już 20 strona z ACTA w nazwie, że absolutnie nie zna założyciela i jego motywacji, ważne że szybko klikając lubię to poparł protest.

Media i specjaliści
Do grona bohaterów walki z ACTA można tez dziś zaliczyć media – dzielnie raportujące każdy „upadek” stron rządowej czy każdą nawet najgłupszą wypowiedź na ten temat. Do tej grupy dołączają zresztą specjaliści od prywatności i wolności słowa – dzisiaj w ciągu dnia duże ilości fundacji i niezależnych ekspertów wypowiadało się o ACTA w różnych stacjach telewizyjnych. Szczerze mówiąc o niektórych słyszałem pierwszy raz w życiu i pewnie ostatni.



Okazuj się więc że bohaterem w czasach społecznej walki z rządem zostać jest bardzo łatwo – szczególnie kiedy kamery na chwilę odwracają się w stronę protestujących.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=742339469 Michal Gorecki

    To są wszystko surferzy. Jest fala to jadą. „Surfowanie po internecie” nabiera w tej dekadzie innego znaczenia :)

  • Robert

    A profile na facebooku powstają jak grzyby po deszczu, mało klikaczy wie że za chwile konta znajda sie na allegro

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=688039003 Dekard Aep Vidhell

    dobrze, że chociaż coś ludzi obudziło.

  • Kuba

    Niestety cała ta akcja pokazuje na jakim poziomie mamy w Polsce polityków.
    Tyczy się to praktycznie wszystkich (tak, tak wiem, że z pewnością są wyjątki ale niestety te wyjątki nie mają nic do powiedzenia).
    Najlepsze jest to, że będzie coraz gorzej, bo stan „jakoś to będzie” nie może trwać wiecznie.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Dekard Aep Vidhell: dobrze, że chociaż coś ludzi obudziło.

    To prawda – ale protesty to powinna być ostatnia deska ratunku. Tymczasem okazuje się, że o ACTA w Polsce w ogóle nie rozmawiano aż do wczoraj.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=1173097700 Maciek Strömich

      sam byłem bardzo zdziwiony, gdy o 18 w Panoramie prowadzący wspomniał o ustawie. Zastanawiam się tylko czy przypadkiem te ataki nie zostaną użyte przeciw protestującym i będą dodatkowym uzasadnieniem dla wprowadzenia umowy w życie…

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001578926066 Coward Anonim

      @Maciek
      Oczywiescie, ze beda. Jak nie teraz to za tydzien, miesiac, rok…

      Premier obiecal w zeszlym roku „porozmawiac”, a w rzeczywistosci po cichu zgodzil sie podpisac ACTA.

      PS. Tak jest ze wszystkim. Nasz rzad (jak i w innych „demokratycznych” krajach) sra na glowe swoim obywatelom, a to internautom, lekarzom, aptekarzom, emerytom, uczniom, rodzicom, budowlancom, gornikom itd. Po troszeczku, pomalutku, wszystkim po kolei. Ale zadna z tych grup nie widzi problemow innej grupy (co jest celowe) i ze jest tylko kolejnym klockiem planu w budowaniu nowoczesnego, 21 wiecznego niewolnictwa. A wszystko w imie „wolnosci” (zakrawa na ironie, nie?), demokracji, bezpieczenstwa.
      Generalnie ja to widze tak, ze naszym demokratycznym wladzom chodzi o „wolnosc”, w ktorej moge robic to co chce (o ile praca/dzialalnosc jest na liscie zaaprobowanych dla niewolnika), gdzie chce (byle w obszarze kontrolowanym, np. UE) i jak chce (ale pod nieustannym monitoringiem) bylem tylko potulnie zaplacil ponad 80% podatek (sredni skumulowany podatek w kraju zachodniej demokracji). Za to jestem objety bezpiecznym praniem mozgu od przedszkola (Palikot stwierdzil podczas kampani, ze trzeba otwierac tanie przedszkola panstwowe, zeby dzieci jak najwczesniej socjalizowac. Wyrwalo sie nieborakowi) i paroma „darmowymi” benefitami, zebym nie zechcial wyjsc na ulice. W razie czego, zawsze mozna cie zamknac w wiezieniu (ostatnia ustawa w US, nawet bez oskarzenia i wyroku) albo przymusowo w zakladzie psychiatrycznym (polskie prawo!). Najlepiej jak rzad wszystko robi po kryjomu bo bydlo (czy niewolnik) nie musza przeciez wiedziec co zamierza Pan.

    • JebaczKoz

      Piszesz z własnego punktu widzenia, czy z tego co koledzy ci powysyłali na FB?

      To że nijaki Grzegorz i Małgosia załapali się w trybiki machiny dopiero wczoraj nie znaczy że należy zbagatelizować, albo wysmarować ich g*wnem.

      Bo wątpię abyś ty (ale bezpośrednio a co) chwycił za broń jak przyjdzie nam walczyć o wolność.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001025089531 Piotr Ziętala

    Pozwoliłem dziś sobie na zamieszczenie wpisu o poniższej treści na profilu posła Eugeniusza Kłopotka. Oczywiście reakcją było usnięcie wpisu.
    Piszę o tym, aby Internauci z okręgu wyborczego tego pana zastanawili się następnym razem dwa razy, zanim oddadzą głos na niewłaściwą osobę.

    ===
    Panie Kłopotek, czy to pańskie słowa?

    „Polski rząd powinien podpisać ten dokument dlatego, że nie ma bezgranicznej niedookreślonej wolności, również w internecie. Im więcej wolności tym więcej odpowiedzialności za słowo. Piractwo to jest jedna sprawa, ale jest tyle chamstwa i plugastwa w internecie, że trzeba z tym walczyć”

    Doprawdy żenująca retoryka. Mam nadzieję, że internauci z pańskiego okręgu wyborczego również dotrą do tej, jakże „natchnionej” wypowiedzi.
    ===

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000505582297 Szymon Halastra

    Tak sobie przeglądałem strony z wiadomościami i uderzyła mnie jedna rzecz. Ci internetowi dziennikarze nie mają zielonego pojęcia czym jest termin Anonimowi, jak działają serwery i czym są te włamania. W czołówce jest artykuł, w którym autor stwierdza, że skoro strona ładuje się wolno to znaczy, że została zddosowana.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001760463697 Martin Czajkowski

      +1 Juz sie ciesze na wywiady z „Ekspertami IT” ktore napewno niedlugo masowo sie pokaza :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001760463697 Martin Czajkowski

    Crowdsourcing at its best :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=666024328 Maciej Makuszewski

    Amen Grzesiek! Dzięki za ten tekst. Lans na ACTA jest w cenie. Tak jak mówisz- trzeba było o tym rozmawiać dużo wcześniej. Pomijam fakt, że do wprowadzenia tych przepisów jeszcze daleka droga i będą zaskarżane gdzie się da. No i przede wszystkim są tak kosmicznie nierealne, że staną się po prostu martwym prawem.

    • Marcin

      Tyle, że po ich wprowadzeniu będą już właściwie niezaskarżalne. Bo tak jak SOPA są pomyślane wg. typowo jankeskiej zasady – najpierw strzelaj później pytaj.

      Jak sądzisz ile firm, których witryny zostaną odcięte od googla, paypala itp. albo startupów będzie stać na np. dochodzenie swoich praw przed amerykańskim sądem?

      A poza tym – jakoś nikt o tym nie mówi – ale już obecnie akceptuje się – bo nie ma się wyboru – umowy skrajnie niekorzystne i skrajnie ingerujące w prywatność przy zakupie całej masy najzwyklejszych urządzeń rtv czy usług elektronicznych.

      I tym się powinni zajmować opłacani sowicie z naszej podatkowej kabzy urzędasy z GIODO i UOKIK.

  • http://copyrider.pl Joe

    Nie posądzałbym przy tej akcji o tworzenie farm linków, ponieważ za chwilę te farmy mogą być bezużyteczne i nic nie warte. Sam, choć zazwyczaj staram osiągać jakąś korzyść na działalności w sieci (np. pozycjonować swoją stronę, przykładowo podlinkowując do niej tworząc wrzuty na serwisy typu demotywatory) teraz nie podlinkowałem – moja akcja jest szczera, a demot przekroczył już 44tys. lajków i pewnie by mi się to opłaciło.
    Widzę w Twoim wpisie lakoniczną krytykę i obojętne zdystansowanie. Trzeba coś robić, by się przeciwstawić, nie wolno milczeć. Każdy kto coś robi naraża się na krytykę.
    Innymi słowy, jeśli uważasz, że Anonimowi robią źle, że ludzie robią źle, że „farmerzy” i media robią źle. Nakreśl drogę, mesjaszu, powiedz kto robi dobrze, wskaż słuszną postawę.

  • mejklos

    Jak można było rozmawiać o ACTA jak polska wersja została upubliczniona dopiero ok. 10 dni temu?

    Inną sprawą jest to, że mediom mainstreamowym acta byłaby na rękę… Stąd mówi się jedynie o hakerach, piractwie. A prawie w ogóle o zagrożeniach. Dlaczego media rzetelnie nie odpowiedzą na wątpliwości internautów? Bo by musieli powiedzieć prawdę!! Że obawy internautów są uzasadnione!!

    W kogo uderzy tak naprawdę ACTA? W osoby najbiedniejsze! Nie kupimy już tańszych zamienników leków. Nawet zamienniki tuszów do drukarek – pożegnajcie się z nimi. I tak dalej i tak dalej.

    A czy Antyweb będzie bezpieczny?

    NIE!

    Za wykorzystywanie obrazków w artykułach, nawet podając źródło na dole – strona może zostać zamknięta.

    • Józek K

      mejklos: Jak można było rozmawiać o ACTA jak polska wersja została upubliczniona dopiero ok. 10 dni temu?Inną sprawą jest to, że mediom mainstreamowym acta byłaby na rękę… Stąd mówi się jedynie o hakerach, piractwie. A prawie w ogóle o zagrożeniach. Dlaczego media rzetelnie nie odpowiedzą na wątpliwości internautów? Bo by musieli powiedzieć prawdę!! Że obawy internautów są uzasadnione!!W kogo uderzy tak naprawdę ACTA? W osoby najbiedniejsze! Nie kupimy już tańszych zamienników leków. Nawet zamienniki tuszów do drukarek – pożegnajcie się z nimi. I tak dalej i tak dalej.A czy Antyweb będzie bezpieczny?NIE!Za wykorzystywanie obrazków w artykułach, nawet podając źródło na dole – strona może zostać zamknięta.

      Dokładnie. w mediach tylko ten sam bełkot dający się odczytać jako to, że ten protest jest takim swoistem skowytem ludzi, którzy dalej chcieliby widzieć piractwo.

      nijak nikt nie powie o najbiedniejszych, o zamiennikach, o tym, że ACTA to jest dążenie korporacji do MONOPOLU.

      Czy wiecie, że np. na zamkniętym Megaupload, konto typu „paid account” (czyli jak ludki sciagaja to co wrzucisz, to zarabiasz kase) miał nie kto inny jak bardzo znany raper Busta Rhymes, który za posrednictwem tegoż serwisu zarabiał na swojej twórczosci ? Na twiterze napisał wprost. z 1 $ miał 95 centów. „Normalnie” z 1 $ wartej mp3, 35 centów bierze iTunes, 60 centów bierze label, a jemu zostaje jakies 5 centów choć i tego nie dostaje bo często są to dodatkowe koszty.

      Czym więc takie megaupload było ? jasne, pirackim serwisem jak najbardziej tak, ale także realną konkurencją. Artysci (głównie np. hip hopowi) wrzucali swoje utwory sami na megaupload, następnie na poczytnym blogach hiphopowych pojawiały się linki i zarobek był. Dlatego z taką lubością labele lubiły narzekać na blogi, na serwisy szeringowe. To nowy model biznesowy, powstały na zgliszczach pirackich, ale legalny i bez ich udziału, bez ich doli. To boli bo kiedyś na jednej piosence grupa tych pasozytów potrafiła być miliony do przodu. Dzisiaj są tak naprawde niepotrzebni bo artysci, Ci już rozpoznawalni, sami maja rzesze fanów, o których dbają. swiat im się wali pod nogami więc ostatnia deska ratunku do chore ustawy, spowalniające innowacyjnosc internetu i swoisty monopol na model biznesowy.

      http://www.techdirt.com/articles/20120120/15060817494/busta-rhymes-backs-megaupload-says-record-labels-are-real-criminals.shtml

      Czyli w skrocie ACTA to:
      - monopol wytworni
      - monopol koncernow farmaceutycznych (nie bedzie juz na lokalnych rynkach tanich zamiennikow, do ktorych miala dostep lokalna spolecznosci, w cenach przystepnych)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1511539561 Mateusz Jagieła
    • Tomek

      Taa, faktycznie, sprzedać beznadziejną domenę za 5-10 zł. :)

  • Bartek

    Słuszną jednak rzeczą jest, że dzięki temu sprawa ACTA dotarła do wielu osób. Przecież media wcześniej nie mówiły czym jest ACTA, także na Antyweb trudno znaleźć wpisy o tym wcześniej niż w tym roku.
    I tak, to prawda – wszyscy jesteśmy bohaterami ACTA – bo o tym mówimy i wyrażamy swoje zdanie.

    „Lepiej więc położyć ledwo działający serwer niż starać się merytorycznie dyskutować? To pierwsze przynosi niemal natychmiastowe efekty niestety.”
    Dokładnie. Bo myślicie, że próba dyskusji by coś zmieniła w świadomości ludzi? Niestety dopiero wyjście na ulice (oburzeni) czy akcje w internecie (jak teraz) powoduje, że dana sprawa dociera do dużej grupy osób.

  • Kamil

    ” Już też widziałem i czytałem wypowiedzi polityków PIS – świat na głowie stanie kiedy to oni będą bronić wolności słowa w internecie – właściwie gdziekolwiek.”

    To PiS kiedyś był przeciwnikiem wolności słowa w internecie? o_O

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000001205244 Michał Gumienny

    Nie ma to jak nasrać 50 stron na FB „Nie dla Acta” po 20 tysięcy, zamiast skupić siły na jednej stronie i zebrać milion ludzików. No, ale tak to jest jak ktoś na fali emocji związanych z tą ustawę robi stronkę pod własny zarobek -.- Może by człowiek nie zwrócił na to uwagi, bo takie działanie to już standard, ale kiedy dostaję 37 zaproszenie do pospolitego ruszenia poprzez kliknięcie [like] to zaczyna mi się robić nie dobrze..

    Swoją drogą słyszeliście, co Komorowski podpisał? Ustawę pozwalającą wprowadzić mu stan wojenny/wyjątkowy/klęski żywiołowej w przypadku cyber-terroryzmu :X
    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/551044,stan_wojenny_odpowiedzia_na_atak_hakerow_prezydent_podpisal_ustawe.html

    • ziew

      Przecież to już od dawna jest podpisane, ale tak to jest jak się głosuje na tuska, bo kaczyński zły. A później masz babo placek :>

  • sdcsdv

    zlodziejstwo to zlodziejstwo ale jak taka acta przejdzie to windows 8 OEM bedzie po 1500netto :/ za wersje starter

    w calym zamieszaniu dowiedzialem sie jednego

    telewizja klamie – wiedzialem wczesniej ale glupi czlowiek zaponima
    telewizja ma 24-48 opoznienie w stosunku do sieci, czasem nawet gazety sa szybsze niz telewizja ;P

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000119031036 Krzysztof Czerwiec

    A może ktoś by tak zauważył, że powinno być ‘podkomisję’ a nie ‘pod komisję’.

    • Pongo

      A zauważyłeś, że Grzegorz od początku istnienia tego bloga ma problemy z pisaniem poprawnie po polsku? Wytykanie błędów dyslektykom to syzyfowa praca. Nie warto.

  • Tomek

    „goole plus”

  • Czytelnik

    Niestety, popieram to co robią Anonimowi, dlaczego? Z prostej przyczyny, gdyby nie to, wielu ludzi nie wiedziało by co to ACTA, opinia publiczna by nie zareagowała, a dowiedzielibyśmy się po sprawie. Ja wiedziałem stosunkowo wcześnie o ACTA i SOPA, i rozmawiałem o tym z niektórymi, nikt nie wiedział o co chodzi i specjalnie się nie przejął. Bodajże wczoraj, na FB pojawiły się obrazki z kwejka udostępniane jak łańcuszki, „lajki” do fanpageów. A wszystko to za sprawą rozpowszechnienia sprawy, jeżeli media i rząd nie chcą poinformować ludzi o takich rzeczach, to dzieje się jak widać. Nie rozumiem ludzi tępiących DDoSy, innego wyjścia nie było, to jest ostateczność, taka ustawa zdobywająca rozgłos w mediach niecały tydzień przed podpisaniem? Skandal, zero szansy na reakcje, debatę itp.

    • Anonimowy :)

      Dokladnie mam takie samo zdanie.

  • Piotr

    powiem wam jedno… i mozecie sie zgodzic lub nie … , sam glosowalem na PO , ale widze ze popelnilem blad… bo nasz premier proboje byc jak Putin w Rosji , ale to sie zmini i zobaczy jakiego bigosu sobie nawazyl jak 3/4 ludzi bedzie glosowalo na Palikota i ja napewno to zrobie.

    Wiecie Dlaczego w Polsce jest jedno z Wiekszych Piractw? bo Ludzi naprawde jest nie stac na orginalne plyty bo sa za drogie jak na zarobki przecietnego Kowalskiego , tylko i wylacznie dlatego… ja sam osobicie nie sciagam nic , ogladam czasami tylko filmy na stronach , ale jezeli Mial bym wydac 110 zl na Plyte by lezala w domu to chyba smieszne bo za tyle potrafia zyc w Polsce Ludzie przez tydzieni to jest paranoja…

    Ludzie wyjda na ulice predzej czy pozniej bo z dnia na dzien jest coraz gorzej , to chcialem napisac.
    Sorki jak kogos urazilem ale mysle ze dobrze mysle.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1649654051 Marcin Michalski

    Czy ktoś był w ogóle na:

    - IRC’u Anonimowych?
    - Forum dyskusyjnym?

    Jest to dla mnie śmieszne, że tak łatwo można sterować milionami ludzi. Anonimowi to … wszyscy polscy internauci, którzy przyłączyli się do protestu. Na ircu widać to ewidentnie, że panuje tam chaos bo TO ZBIÓR BANDY DZIECI NEOSTRADY. Korzystają z 1-3 programów do ddosowania i tylko ten kto był pierwszy nadaje „cel ataków”. Prawdziwa grupa Anonimowych prawdopodobnie nie ma z tym zbyt wiele wspólnego. Każdy internauta ściagając odpowiedni program może stać się członkiem „anonimowych” i przeprowadzać ddos. Co swoją drogą jest głupotą bo jestem przekonany, że większość dzieciaków robi to ze swojego adresu IP [a raczej domowej neostrady], a wszystko jest zapisane w logach i najzwyczajniej w świecie to kwestia dni, aż ktoś do nich zapuka. Ja bym nie odpuścił i sprawdził wszystkie polskie IP [chyba, że byłyby z różnych części świata].

    Czemu tak sądzę? Twitter ich „zdradził”.

    Twitter.com/AnonymousWiki miało wczoraj raptem 9000 followersów.
    Twitter.com/AnonymousIRC <- 229 000
    Twitter.com/YourAnonNews <- 350 000

    Pierwsza informacja pojawiła się na AnonymousWiki dziwne? …Konto,które prawdopodobnie jest prowadzone przez polaków podszywających się pod grupę – informatorzy czyli dzieciaki z marzeniami "chakerów". Oczywiście wystarczyło aby kilku dziennikarzy podłapało temat: "Oooo Polska stała się atakiem hakerów!!!" – skoro tak to czemu poinformowali o tym z "tak małego konta" ?

    Na innych profilach ani wzmianki o Polsce…dopiero dzisiaj na YourAnonNews widać trochę o polskich serwisach bo prawdopodobnie się zaangażowali…

    Bardziej jestem w stanie uwierzyć, że to także jest oficjalny sajt: http://anonnews.org/?p=press <– nie ma ani słowa o wydarzeniach z Polski – znowu dziwne?

    Dziwne by grupa [nawet nieformalna] nie informowała o działaniach na tak szeroką skalę za pomocą oficjalnych kanałów – gdy wczoraj był "wielki początek" dalej pierwsze skrzypce grał megaupload.

    Faktem jest, że dzieciaki włamują sie np do DNS'ów http://www.prezydent.pl bo przez chwilę było ustawione przekierowanie na http://www.facebook.com

    Inna sprawa: http://www.makelifeasier.pl <– czy naprawdę uważacie, że ktoś to shakował? No to mnie rozbawiło na maxa! Po to ktoś obcy wykupił podobnie brzmiacy adres bloga aby a) zarobić na jego popularności b) skorzystać z tego własnie w podobnych celach.

    Co to za problem skoro mam taką domenę aby wykorzystać ją przeciwko walce politycznej? Nie było tam żadnego włamu a jedynie właściciel domeny wpadł na pomysł aby coś takiego wrzucić na serwer.
    Skoro Anonimowi chcieliby ostrzec Premiera przez swoja corke to czemu przez oficjalny blog?

    Właściciel domeny makelifeasier.pl celowo zarejestrował ją na Cyprze aby być trudniejszy do wyśledzenia:

    Oficjalne dane Whois z DNS.pl
    Firma:
    Michau Enterprises Limited
    ulica:
    Chytron 26, Office 21
    miasto:
    1075 Nicosia

    Zwykła spółka Offshore, która ma podstawiony cały zarząd i mnóstwo figurantów…

    Jednym słowem – jedna wielka anarchia…Dziennikarze łapią jak młode pelikany wszystko co wyczytają na serwisach społecznościowych bez dogłębnej analizy tematu, że każdy może być anonimowym.

    Nagłówki na portalach powinny brzmieć:

    "Polscy internauci zaatakowali serwery rządowe" i to byłoby zgodne z prawdą.

    ACTA moim zdaniem nie wejdzie w życie…nie po tych buntach, ale faktem jest, że te wydarzenia jeszcze bardziej pokazują potęgę hard userów Internetu i możliwość sterowania opinią publiczną przez media mainstreamowe – w zasadzie…oni tworzą media.

    Było to jednak potrzebne…na maxa.

    • http://texy.co Jacek Artymiak

      Najgorsze jest to, że kiedy kilka lat temu podnoszono w sprawie ACTA i podobnych aktów prawnych szum, mówiono o ludziach którzy „szumieli”, że to oszołomy. Potem były spotkania z blogerami i jakieś mgliste obietnice, teraz politycy chcą przepchnąć to pod naszym nosem. Powtarza się historia z reglamentowaniem papieru i cenzurą w PRL-u, tylko teraz chcą reglamentować i cenzurować internet. Nie wierzę, że nie wiedzą co robią skoro tak bardzo starają się o ACTA nie wspominać i chcą to „cichcem” podpisać. Czy my mamy polityków i parlament dbający o polską rację stanu czy tylko biuro tłumaczeń i składania podpisów pod aktami prawnymi pisanymi poza granicami Polski?

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000451825963 Marcin Kosedowski

      Michau Enterprises Limited to Dropped.pl – mają domeny za dychę i tyle. Tu żadnego spisku nie ma

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001578926066 Coward Anonim

      @Jacek

      +1000

      Widze, ze jest tu jeszcze ktos, kto pamieta PRL, rozumie co sie wtedy dzialo i zauwaza analogie.

      PS. Z historii nalezy wyciagac wnioski, ale jezeli w szkolach uczy sie jedynie slusznej wersji, to mlodzi znow daja sie zmanipulowac. Jak to powiedzial Palikot „gdyz dzieci nalezy jak najszybcie socjalizowac”, gdy uzasadnial koniecznosc otwierania nowych panstwowych przedszkol (za nasze podatki).

    • http://www.dr-antygraffiti.pl Zbigniew Grabowski

      Michau Enterprises Limited, Nicosia, Cypr
      to firma domeniarska, sam możesz zostać ich klientem poprzez
      aftermarket.pl lub dropped.pl,
      zarejestrować domenę, przenieść do nich albo ustawić opcję.

      Każdy jak chce może sobie zarejestrować firmę w raju, czytaj = na Cyprze, czemu nie ;)

  • Tomek

    To, że na fali takich protestów pojawiają się głosy „ekspierdów” na dany temat to niestety specyfika mediów (nie tylko dzisiejszych). To, że wtórują im nagle „politycy” to specyfika polityki. To, że dołączają się do tego zwykli ludzie to efekt psychologii tłumu. Paradoksalnie te trzy (z mojego punktu widzenia) negatywy łączą się w jeden pozytyw – reakcję przeciw prawu, które uderza w każdego i prześlizgnęłoby się niezauważone niczym pisana font-size:6px klauzula w dowolnej umowie mówiąca o tym, że w zasadzie z praw gwarantowanych przez umowę się zrzekasz, bo musisz dowodzić niewinności, gdy tylko padnie podejrzenie, że popełniłeś „przestępstwo”. Reakcja jest zdrowa, byle nie polała się krew i nie spadła efektywność w pracy. Może czasem nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…

  • http://texy.co Jacek Artymiak

    Czekam gryząc palce w oczekiwaniu na wypowiedź speca od „przyprawy do grilla” w TVN na temat ACTA. Będzie polew. Albo tylko bełkot.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001578926066 Coward Anonim

      To bedzie smiech przez lzy, bo wielu bedzie w to wierzyc.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Jacek Artymiak: Czekam gryząc palce w oczekiwaniu na wypowiedź speca od “przyprawy do grilla” w TVN na temat ACTA. Będzie polew. Albo tylko bełkot.

    Będzie pewnie w telewizji śniadaniowej w stylu „zobacz jak internauci protestowali przeciwko ACTA”

    • http://texy.co Jacek Artymiak

      +1 :) (i koniecznie połączenie przez Skype’a, zaraz po pokazie lepienia pierogów i makijażu karnawałowego)

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001578926066 Coward Anonim

      Bedzie wszedzie.
      Eksperci na uslugach bezpieki podadza do wierzenia (a przynajmniej jako pretekst), ze nalezy z „cyber-terorystami” zrobic porzadek i dlanaszego wspolnego bezpieczenstwa „ucywilizowac” internet.

  • Piotr

    Martin Czajkowski: +1 Juz sie ciesze na wywiady z “Ekspertami IT” ktore napewno niedlugo masowo sie pokaza :)

    w informacjach Tvn był Pan Piotr Konieczny z niebezpiecznik.pl

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Piotr to akurat wie co mówi i zapewne mówił o tym czy to są ataki czy nie itp

  • Anonim

    Maciek Strömich: sam byłem bardzo zdziwiony, gdy o 18 w Panoramie prowadzący wspomniał o ustawie. Zastanawiam się tylko czy przypadkiem te ataki nie zostaną użyte przeciw protestującym i będą dodatkowym uzasadnieniem dla wprowadzenia umowy w życie…

    Dokładnie tak – stan zabezpieczeń jest taki, że każdy może się podszyć pod Cyberwojowników o Wolność – a potem „Panie, te hakery groźne są, trza to jakoś kontrolować, bo inaczej będzie burdel”

  • http://www.blog.trzezwymokiem.pl Piotr Bujok

    Mimo tego, czego było trzeba żeby coś się ruszyło i tak uważam, że całe szczęście wreszcie jest dyskusja na temat. A co do politycznych aspektów, to wszyscy oni postąpili skandalicznie, a opozycja nie przepuści okazji na pojechanie po rządzie, więc nawet nie zwracam na to uwagi. Bawi mnie wrzawa i komentarze dziennikarzy, którzy wiedzą wszystko najlepiej, na każdy temat.

  • Drak

    Podrzucam link do postu, z którego wynika, że niektóre fanpage ACTA póki co nie są zrobione pod farmę

    W komentarzach ktoś też napisał, że Anonymouswiki póki co wstrzymuje akcje, czyli to też nie do końca dzieci neo, które chcą nabroić ;)

  • http://adobi.me Adobi

    Tyle, że część internautów ma zwyczajnie dość tego wszystkiego, spamowania fb, maila, gg i temu podobnych. Jasne, słuszna sprawa, ale bez przesady. A argumenty, które od nich słyszę do mnie nie przemawiają.

  • dante_de

    Cały szum wokół ACTA przypomina owczy pęd, informacje są powielane ale poza pisaniem o kneblowaniu ust, drugiej Korei, zamachu na wolność nigdzie nie ma informacji o konkretnych zapisach ACTA, z których wynika to całe oburzenie. A biorąc pod uwagę obowiązujące w Polsce prawo autorskie to tak naprawdę po ratyfikowaniu ACTA nic się w nim nie zmieni. Zamiast bicia piany proponowałbym dyskusję o konkretnych artykułach ACTA, które rzekomo stanowią podstawę zamachu na wolność i demokrację. Ja po przeczytaniu ACTA takich nie znalazłem.

    • thek

      Zassij sobie 88-stronnicowy skan polskiego tłumaczenia tego aktu prawnego ze strony ministerstwa kultury narodowej (http://www.mkidn.gov.pl/media/docs/20120118-wniosek_ACTA.pdf UWAGA 25MB prawie) i zacznij czytać. Z każdym kolejną stroną będzie Ci się pięść coraz bardziej zaciskać. Już przed 40 stroną będziesz po prostu wściekły. Poczytaj co oni chcą wprowadzić jako „standardy” w ramach zabezpieczeń przed łamaniem praw patentowych. Nie będzie czegoś takiego jak bezpieczne połączenia. Wszystko już na poziomie ISP będzie łapane. Tak jak już jest z telefonami komorkowymi, gdzie czas, długość numery itp są zwyczajnie przechowywane i udostępniane policji na wniosek sądu. Tyle że teraz ACTA daje do takich danych dostęp korporacjom w imię „zapobiegania naruszeń praw patentowych”.

      Strona 36, Sekcja 5 (Dochodzenie i egzekwowanie praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym), Artykuł 27, punkt 1: Każda strona zapewnia w swoim prawie (…) dostępność procedur dochodzenia i egzekwowania, (…) w tym [b]doraźne środki zapobiegające naruszeniom[/b] i [b]środki odstraszające[/b] od dalszych naruszeń.

      Ogólnie czytajcie sobie i płaczcie.

  • Greg

    A co do Ciebie przemówi?
    Może sytuacja, w której na swojej stronie np. napiszesz recenzję zakupionego laptopa i żeby było ładniej i profesjonalnie dołączysz do niej zdjęcie tegoż sprzętu znalezione gdzieś na oficjalnej stronie producenta.
    I za to pieprzone zdjęcie (podejrzenie o przestępstwie wg ACTA) dostaniesz grzywnę i zamkną Ci stronę??
    To do Ciebie przemówi?

    Nie jest ważne kto się włączył do protestu (dzieci neo czy jakiekolwiek inne). Ważne, że o temacie się mówi i ludzie może w końcu zobaczą w jakim kierunku idzie ten kraj dzięki elicie rządzącej.
    Szkoda tylko, że dzieje się to tak późno.

    Druga rzecz: media. Wiadomo meanstream dopiero teraz się zainteresował tematem. I taki był cel protestu: dotrzeć z informacją do max. wielu ludzi. Wiadomo, że będą oni pokazywać i interpretować całą „akcję” powiedzmy „po swojemu”. Ale chyba jesteś na tyle inteligentny, żeby umieć przefiltrować tą papkę i właśnie w sieci znaleźć różne źródła informacji i mieć swoje zdanie na ten temat.
    Najgorsze natomiast jest to, że nie mówią o tym, że Rząd robi takie rzeczy za naszymi plecami. Kto wie co jeszcze dla nas szykują bez naszej wiedzy?
    Pozdrawiam wszystkich

    Adobi: Tyle, że część internautów ma zwyczajnie dość tego wszystkiego, spamowania fb, maila, gg i temu podobnych. Jasne, słuszna sprawa, ale bez przesady. A argumenty, które od nich słyszę do mnie nie przemawiają.

  • Kita

    O ACTA nie rozmawiano, co nie znaczy, że nie mówiono. Jeśli ktoś się nie interesował tematem, niech weźmie google w ręce. Dla przykładu połowa roku 2010: http://panoptykon.org/content/zatrzymajmy-acta-pilna-petycja-do-eurodeputowanych

    • ziew

      Co to kur.. jest? To, że na jakimś zadupnym blogu ktoś coś napisał uważasz za rzetelną informację?

  • Pongo

    Zwykle to ja jestem sceptykiem i maruderem, lecz tym razem wyręczył mnie Grzegorz, dlatego ja dla odmiany napiszę o szklance do połowy pełnej. Po kolei:

    1. Wziąwszy pod uwagę, że rząd Rzeczypospolitej zachował się w sposób dla siebie TYPOWY, cała reszta zdarzeń, zwłaszcza reakcja społeczna (ataki na strony rządowe), była WZOROWA. Doprawdy, w dzisiejszych czasach pisanie listów do premiera nie ma żadnego sensu, nawet jeśli list ten podpisze 10 profesorów, 10 fundacji i 10 celebrytów to i tak nic to nie da. Rząd od ponad dwóch lat próbuje cichaczem przepchnąć prawo zezwalające na cenzurę internetu lub inwigilację internautów. ACTA to już chyba trzecia taka próba. I po raz trzeci nieudana tylko dlatego, że zainteresowanym osobom udało się sprawę odpowiednio mocno nagłośnić. Problem w tym, że ludzie mobilizują się skutecznie tylko w przypadku, gdy mowa o ustawach dot. internetu. Dlatego w Sejmie przechodzi pełno innych bubli prawnych, które nas okradają lub ograniczają nasze prawa obywatelskie. W tamtym roku łupem padły np. pieniądze w OFE. Debata w publicznej TV między ministrem finansów a prof. Balcerowiczem nic nie pomogła. Ustawie o OFE towarzyszyła jedynie dyskusja, ale protestów nie było żadnych, więc rząd i tak postawił na swoim. Za to gdy lekarze zaprotestowali przeciwko ustawie refundacyjnej to rząd od razu się zreflektował. Takie są uroki demokracji.

    2. Premier był w zeszłym roku informowany podczas spotkań z internautami o problemie z ACTA. Wiedział, że nie ma na to społecznej zgody. Po prostu miał nadzieję, że sprawa rozejdzie się po kościach. Na szczęście tak się nie stało. Uważam, że polscy lobbiści nie są wcale gorsi od lobbystów z zachodnich krajów. Trzeba bowiem wiedzieć, że np. USA JUŻ PODPISAŁY ACTA, a Rzeczpospolita wciąż jeszcze tego nie zrobiła! Jeśli amerykańscy obywatele sobie z tym nie radzą, choć mają demokrację od 200 lat, to nie oczekujmy cudów po polskim społeczeństwie.

    3. Rada UE w czasie polskiej prezydencji zaaprobowała ACTA w trakcie zebrania ministrów rolnictwa, a informacja o tym znalazła się na końcu kilkudziesięciostronicowego komunikatu z tego spotkania (a debatowano głównie nad rolnictwem, więc nikt tego potem nie czyta). To pokazuje, że rządy z premedytacją próbują ukryć proces legislacyjny (podobnie jak próbowały utajnić proces negocjacyjny nad projektem ACTA). Politycy pogrywają ostro, więc zablokowanie stron rządowych na jeden dzień to i tak łagodna odpowiedź.

    4. Niezależnie od intencji jakie przyświecały Anonimowym, niezależnie od tego co ma w głowie ta dzieciarnia i czy ataki na strony internetowe nie są dla nich tylko rutynowym łobuzerstwem, trzeba przyznać, że tym razem dokopali komuś kto sobie na to zasłużył. Przede wszystkim jednak liczy się efekt, a efekt jest pozytywny, bo teraz wszyscy mówią o społecznym niezadowoleniu wywołanym ACTA.

    Na koniec polecam zapoznać się z tym co wysmarował Vagla. Demaskuje on perfidię rządzących: http://prawo.vagla.pl/node/9636

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=574606977 Waleczne Serce

    Jak czytam posty o polskiej racji stanu, o demokracji, o „polskim” rządzie to mnie szczery żal chwyta w jak głębokiej niewiedzy i iluzji rzeczywistości obecnie żyjemy. Ludzie z głodu muszą chyba zacząć umierać zanim sięgniemy po dostępną (!) wiedzę o tym, kto w Polsce rządzi, niezmiennie od przeszło 20 lat:
    http://www.youtube.com/watch?v=Elq5igrZFZM
    http://www.youtube.com/watch?v=WmxqjIJB1LU
    http://www.youtube.com/watch?v=Eees8BExTy4

    Nieznane fakty głównego bohatera stanu wojennego:
    http://www.youtube.com/watch?v=U2GV8tK8qfg

    Jeśli chodzi o polską _rzeczywistość_ (nie to co podają do wierzenia reżimowe media) to trafnie i świetnym językiem tłumaczy ją ten jegomość: michalkiewicz.pl

    Wracając do ACTA: nie możemy dopuścić aby to przepisy zostały wprowadzone w PL bo to znacznie przyspieszy domknięcie systemu totalitarnego w naszym nieszczęśliwym kraju.

    • Pongo

      Zamiast linkować do filmów historiograficznych lepiej napisałbyś w dwóch zdaniach na czym polega ta niewiedza u ludzi, która u Ciebie taki żal wywołuje. To, że Polską rządzi od 20 lat grono wzajemnej adoracji, które realizuje ustalenia z lat 1988-89, to wiedzą chyba wszyscy. Żadne odkrycie. Powiem ci dlaczego tak jest – bo ludzie ciągle głosują na tych samych polityków. Nie wierzę w fałszerstwa wyborcze na dużą skalę. Tak po prostu działa demokracja.

  • Paweł

    Marcin Michalski:Prawdziwa grupa Anonimowych prawdopodobnie nie ma z tym zbyt wiele wspólnego.

    Nie ośmieszaj się ;-) „Prawdziwa grupa Anonimowych” – hahahaha. „Prawdziwa grupa hakerów”. „Prawdziwi Polacy”. „Prawdziwi internauci”. W ogóle nie masz pojęcia na czym polega ten „ruch”, a kleisz elaboraty.

  • Marcin

    Tak sobie przeczytałem jeszcze raz ten artykuł i pomyślałem, że skoro z tekstu wynikają takie mało optymistyczne wnioski – i wymieniającego „bojowników o wolność” to ja….

    Bardzo przepraszam i po cichutku, nieśmiało pytam:

    a gdzie w tym całym bałaganie jest Rzecznik Praw Obywatelskich????? Śpi sobie i miło spędza weekend?

    A gdzie jest GIODO?

    Rozumiem, że to są figuranci na ciepłych posadkach? Jeżeli nic nie robią i nie dostrzegają problemu tam gdzie widzą go setki tysięcy „laików” to ja ponownie i tym razem głośniej – przepraszam, ale żądam zwolnienia „tych panów” jako ich pracodawca łupiony na ich pensje podatkami!!!

    Mają USTAWOWY obowiązek zająć się ACTA i wszelkimi innymi przypadkami łamania obowiązującego bądź co bądź prawa.

    • Pongo

      Przytocz przepis, który jest podstawą prawną zobowiązującą RPO i GIODO do „zajęcia się” ACTA (cokolwiek to znaczy). Niby w jaki sposób ACTA łamie prawo? Prawo mogą łamać tylko ludzie. ACTA to projekt legislacyjny i nic więcej. Na razie nie trafił nawet do Sejmu, więc formalnie wszystko jest ok.

      RPO i GIODO to władze wykonawcze, a nie ustawodawcze. Nie mają i nie powinny mieć żadnego wpływu na obowiązujące w Polsce prawo. Mają jedynie obowiązek pilnować, aby prawo było przestrzegane. ACTA to umowa międzynarodowa, czyli akt prawny stojący wyżej w hierarchii niż ustawa (zasady wykładni nakazują stosować reguły kolizyjne, więc nie ma mowy o żadnym łamaniu prawa). W takiej sytuacji jedyne co mógłby zrobić RPO to zaskarżyć ACTA do Trybunału Konstytucyjnego, ale dopiero po tym jak ACTA pojawi się w dzienniku ustaw.

    • Marcin

      Proszę bardzo – podstawą do działania dla RPO jest podjęcie przez Radę Ministrów Uchwały nr 216/2011 w której wyraża zgodę na podpisanie Umowy Handlowej.

      A ustawa o RPO
      Art 1.1

      3. W sprawach o ochronę wolności i praw człowieka i obywatela Rzecznik bada, czy wskutek działania lub zaniechania organów, organizacji i instytucji, obowiązanych do przestrzegania i realizacji tych wolności i praw, nie nastąpiło naruszenie prawa, a także zasad współżycia i sprawiedliwości społecznej.

      Art. 8. 1. Rzecznik podejmuje czynności przewidziane w ustawie, jeżeli poweźmie wiadomość wskazującą na naruszenie wolności i praw człowieka i obywatela, w tym zasady równego traktowania.

      Art. 9. Podjęcie czynności przez Rzecznika następuje:
      1) na wniosek obywateli lub ich organizacji,
      3) z własnej inicjatywy.

      A podstawą do ww. mogą być zapisy Umowy handlowej na podpisanie której wyrażono zgodę np. Art 11 i Art 22 zaczynają się od :

      „Bez uszczerbku dla przepisów prawa Strony dotyczących przywilejów, ochrony poufności źródeł informacji lub przetwarzania danych osobowych, każda Strona przewiduje w ”

      Co stawia w praktyce ustalenia wynikające z tej Umowy ponad prawami i przywilejami przysługującymi obywatelom na danym terytorium.

      Wystarczy?

      To może jeszcze GIODO:

      Ustawa o GIODO:

      Art. 12. Do zadań Generalnego Inspektora w szczególności należy:

      7) uczestniczenie w pracach międzynarodowych organizacji i instytucji
      zajmujących się problematyką ochrony danych osobowych.

      Potrzeba podstawy prawnej zaspokojona?

    • Pongo

      Niestety mylisz się i to w każdym punkcie. Research zrobiłeś prawidłowo, ale wnioski całkowicie nietrafione.

      Ochrona wolności i praw człowieka przez RPO ogranicza się TYLKO i wyłącznie do sytuacji gdy łamane jest prawo. Jeśli np. kodeks karny przewiduje, że za dany czyn grozi ograniczenie wolności, to RPO nie będzie stawał w obronie wolności osoby skazanej na więzienie! Wolności i praw mamy tyle ile pozwoli ustawodawca. Ani trochę więcej.

      Otóż prawodawca może ustanowić dowolne prawo i RPO nie może nic na to poradzić, bo niewolno mu ingerować w proces legislacyjny. Jeśli parlament będzie tego chciał, to nawet zmieni konstytucję. Gdyby była na to polityczna zgoda to w ciągu kilku miesięcy można przywrócić w Polsce komunizm.

      Z Twojej logiki wynika, że każda zmiana prawa jest jego złamaniem. To oczywiście nieprawda. Umowa międzynarodowa może być sprzeczna ze wszystkimi ustawami a i tak NIE dochodzi do złamania prawa, bo tak stanowi konstytucja, która określa źródła prawa i ich hierarchię (art. 87-94 konst. – polecam się zapoznać!).

      Jeszcze raz powtarzam. Jedyne co RPO może w tej sprawie zrobić to zaskarżyć ACTA do TK, ale dopiero po tym gdy ACTA stanie się częścią polskiego porządku prawnego.

      Rzecznik to instytucja będąca częścią władzy wykonawczej, a zatem ma on ustawowy obowiązek reagowania na łamanie w Polsce prawa. ACTA nie łamie prawa. ACTA jest prawem. Dla jasności – uchwała Rady Ministrów prawa nie stanowi. To tylko formalna decyzja o podpisaniu umowy, która i tak nie wejdzie w życie jeśli nie zostanie odpowiednio ratyfikowana przez parlament(y).

      ACTA jest mylnie nazywana umową handlową. Umowa handlowa jest wtedy gdy państwo kupuje np. myśliwce F16. Tu nie mamy do czynienia z zakupem lub sprzedażą. ACTA reguluje wymianę danych w internecie. Już teraz jest masa ustaw, które to regulują. Po prostu ACTA idzie o kilka kroków dalej w tym temacie (niestety w złym kierunku).

      Jeśli o GIODO chodzi, to bądźmy poważni – nikt nie wpuści Generalnego Inspektora na szczyt unijny tylko dlatego, że polska ustawa nakazuje mu na tym szczycie być :). Przepis który przytoczyłeś dot. uczestnictwa GIODO w organizacjach, które zostały powołane w celu zajmowania się wyłącznie kwestiami ochrony danych osobowych. Na podstawie tego przepisu GIODO ma obowiązek współpracować np. z Europejskim Inspektorem Ochrony Danych, nic ponadto.

  • Pingback: Blog NetCenter Solution · Prasówka 23.01.2012

  • ReMi

    Ja to porównuję do tego co robili górnicy czy pielęgniarki w Warszawie, Ci pierwsi roznieśli ja, a te drugie pikietowały agresywnie w namiotach.

    Wychodzi na to ze z naszym rządem inaczej sie nie da, na trudne sprawy zwrócić uwagę można tylko, silą. Podoba mi sie jednak ten zryw w internecie, trochę rośnie moje serce, gdy tak wielu młodych przyłącza sie do walki, choćby przez zwykle „lubię to”. Takie mamy czas dziś już nie siedzi się w okopach i nie broni Warszawy w Powstaniu. Choć kto wie czy gdyby trzeba było, to znów Ci sami młodzi którzy tak lajkowali fanpage-s to do owych okopów by nie zeszli. Sytuacja weryfikuje zachowanie człowieka.

  • MDW

    Jak otworzę lodówkę i zobaczę na pudełku z mlekiem napis „Nie dla ACTA” to w końcu chyba się do wiem co to jest. ;) ;)

  • uke.rulez

    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache%3Ahttp%3A%2F%2Fwww.premier.gov.pl%2F

    LOL, zonk :-) Chyba jednak doszło do zmiany zawartości :-)

  • Józef K

    Jedno przekreśla ten dokument już na starcie – „tajemnica”. Już Kennedy w swoich przemówieniach mówił, że tajemnica to jedna z najbardziej obrzydliwych rzeczy.

    Nie czarujmy się, ten dokument został spisany rękoma urzędników UE, a nad sobą mieli korporacje, które lobbowały, tj. dawały im w kopertach miliony dolarów.

    Nie wiem o jakim prawie w ogóle tutaj mówimy. Trzeba sprawę postawić jasno, kto dla własnych zysków zmienia prawo w ten sposób, że ogranicza podstawowe prawa (np. do prywatności) jest tak naprawdę KRYMINALISTĄ.

    Jeśli już więc kogoś ścigać i analizować to tych, którzy pisali ten dokument. Sprawdzić ile kasy mieli w banku np. 5 lat temu, a ile mają teraz. Zobaczycie, że wyszłoby tak jak w przypadku grypy, że człowiek w rządzie, który doradzał UK kupno szczepionek, tak naprawdę miał etat w korporacji farmaceutycznej i dostawał setki tys funtów.

  • Wojtek

    ACTA = „New Służby Bezpieczeństwa”

  • anemus

    Prawda stara jak świat jest taka, że rządzący i powiązane z nimi grupy interesu nie mają zamiaru dzielić się władzą, a społeczeństwa uważają po prostu za bezmózgi i bezwolny motłoch, który trzeba krótko trzymać.
    Tak było, jest i będzie i nie zmieni tego to, że na przestrzeni dziejów wywalczyliśmy sobie trochę większy wpływ. Cała góra stara się stworzyć pozory demokracji, a za nimi przywrócić wszystko do słusznego wg siebie feudalnego porządku.
    Niestety w związku z tym rządzący i powiązane z nimi grupy interesów (kiedyś arystokracja, teraz bogaci i wpływowi) rozumieją WYŁĄCZNIE JĘZYK SIŁY. Jak nie „postawi się im gilotyny” i „nie strąci paru głów ” to porządku z nimi nie będzie. Część ludzi już dawno to pojęła, niestety na przestrzeni dziejów zdarza się, że zaczynają w niektórych społeczeństwach dominować potulne baranki, które buntującą resztę traktują jak „szkodliwych zadymiarzy burzących ich święty spokój” i wtedy rodzi się taka Korea PN, III Rzesza, Białoruś, ZSRR czy inne plugastwo, a świat płacze i zgrzyta zębami ponosząc kolejne ofiary z powodu nie zapobiegania tego typu patologiom.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001025089531 Piotr Ziętala

    Przyglądam się tej dyskusji z coraz większym niesmakiem. Bawicie się tutaj na przemian w specjalistów od security IT i socjologii. A co tak naprawdę większość z was zrobiła aby przeciwdziałać przystąpieniu Polski do ACTA?
    Ilu z was wysłało maile do polskich europosłów, gdy był stosowny ku temu czas?
    Ilu z was w ciągu minionego weekendu zadało sobie trud napisania do posłów ze swojego okręgu wyborczego?
    Ilu z was wystąpiło w trybie art.80 Konstytucji RP do RPO z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego czy ACTA jest zgodna z Konstytucją RP?
    No ilu? Niewielu, a pieprzycie tutaj, że gimbusiarnia to i tamto. Ta gimbusiarnia – świadomie, czy też nie – zrobiła więcej pozytywnego buzzu w tej sprawie niż wy wszyscy razem wzięci. Więc przestańcie udawać jajogłowych i też zróbcie coś pozytywnego w tej sprawie.

    • Pongo

      Chciałbym naprawić to karygodne zaniechanie o którym wspomniałeś. Dlatego chętnie wystąpię z wnioskiem do RPO (to nawet prostsze niż wniosek do prokuratury). Podaj mi tylko czym prędzej rok, numer i pozycję w dzienniku ustaw. Bez podania źródła wniosek będzie bezprzedmiotowy.

      Jak widzisz, znajomość art. 80 konst. to nie wszystko co trzeba wiedzieć. Podejrzewam, że osoby, które oskarżasz tu o „bawienie się w specjalistów” są prawdziwymi specjalistami. Bycie specjalistą w danej dziedzinie to jest wartość sama w sobie. Tobie się wydaje, że wartościowy człowiek to człowiek, który działa społecznie. Otóż działacze społeczni byliby bezwartościowi gdyby nie mieli u swego boku aspołecznych specjalistów.

      Tak długo jak ACTA nie jest obowiązującym prawem, tak długo nie ma sensu pisać wniosku do RPO. Wiedziałeś o tym?

  • Hugh

    „Kolejna konkluzja też nie jest optymistyczna, nie ma pozarządowej instytucji, fundacji czy ugrupowania które mogłoby zająć się skutecznie lobbingiem jeśli chodzi o sprawy prywatności w internecie, cenzury czy piractwa. ”

    Np. PANOPTYKON.ORG.PL jest dobrze znany w środowisku i bardzo aktywny… jednak jak widać, nie dla autora.

  • Pingback: Ataki w sieci to internetowy terroryzm | Makowe ABC

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=574606977 Waleczne Serce

    Piotr Ziętala: A co tak naprawdę większość z was zrobiła aby przeciwdziałać przystąpieniu Polski do ACTA?
    Ilu z was wysłało maile do polskich europosłów, gdy był stosowny ku temu czas?
    Ilu z was w ciągu minionego weekendu zadało sobie trud napisania do posłów ze swojego okręgu wyborczego?
    Ilu z was wystąpiło w trybie art.80 Konstytucji RP do RPO z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego czy ACTA jest zgodna z Konstytucją RP?
    No ilu? Niewielu

    To imo sedno! Wiedza o tym jak skutecznie przeciwdziałać szkodliwej działalności polityków. Przyznaję, że sam wiem o tym niewiele. Marzę o serwisie/grupie serwisów, które poza „wychodzeniem na ulicę” i „zbieraniu podpisów”, byłyby skuteczne w wywieraniu realnego wpływu na polityków, ustawy, czyli na naszą przyszłość. Myślę, że jako społeczeństwo obywatelskie… Leżymy… Arogancja władzy to potwierdza – mogą z nami robić co im się spodoba i nie spotykają ich za to żadne konsekwencje – patrz oddanie Smoleńska Rosjanom, notoryczne kłamstwa z mównicy, nabijanie naiwnych wyborców w butelkę na 300mld w oczy! To się musi skończyć. Czekam na taki serwis, a może już jest taki gdzie my jako społeczeństwo moglibyśmy się skonsolidować i lać batem to towarzystwo.

    • Pongo

      Społeczeństwo obywatelskie to tylko frazes, pojęcie abstrakcyjne, które ma więcej wspólnego z życzeniowym myśleniem niż z rzeczywistością. Społeczeństwo ma bardzo duży wpływ na polityków, ale tylko raz na 4 lata. Niedawno były wybory, więc rząd ma bardzo świeży mandat.

      Rozumiem, że chciałbyś lać batem to towarzystwo częściej niż raz na 4 lata, ale na to raczej nie ma szans. Arogancja władzy bierze się stąd, że ludzie na nich głosują.

  • Marcin

    Każdy orze jak może. W treści zabrakło jeszcze wątku o blogerach, którzy też, jak wszyscy inni, chcą na tym temacie ugrać coś dla siebie ;)

  • Asso

    Może szanowny Gospodarz wyjaśni nam dlaczegóż to politycy PiS nie mogą bronić wolności słowa? Może jakieś przykłady, kiedy PiS próbował łamać wolność słowa w internecie, czy gdziekolwiek. Bardzo proszę o konkrety. I bardzo proszę nie blokować tej wypowiedzi, jako niewygodnej.

    Re:
    „Już też widziałem i czytałem wypowiedzi polityków PIS – świat na głowie stanie kiedy to oni będą bronić wolności słowa w internecie – właściwie gdziekolwiek.”

    PS. Czy ktoś może wyjaśnić mi co dzieje się ze stroną vagla.pl?

  • http://zibi.nora.pl/ Zbigniew ‘zibi’ Jarosik

    Pan Piechociński bardzo się naprzykrzał na G+, był nieuprzejmy, nie potrafił prowadzić kulturalnie dyskusji, przechodził do argumentum ad personam, w końcu trafił do KF. Dla mnie wstydem jest, że ktoś taki próbuje mnie reprezentować.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001025089531 Piotr Ziętala

    Asso: Może szanowny Gospodarz wyjaśni nam dlaczegóż to politycy PiS nie mogą bronić wolności słowa? Może jakieś przykłady, kiedy PiS próbował łamać wolność słowa w internecie, czy gdziekolwiek. Bardzo proszę o konkrety. I bardzo proszę nie blokować tej wypowiedzi, jako niewygodnej.Re:
    “Już też widziałem i czytałem wypowiedzi polityków PIS – świat na głowie stanie kiedy to oni będą bronić wolności słowa w internecie – właściwie gdziekolwiek.”PS. Czy ktoś może wyjaśnić mi co dzieje się ze stroną vagla.pl?

    PiS to taka sama oszukańcza, farbowana banda, jak i reszta naszej politycznej wierchuszki. Nie łudź się, że są inni.
    Wracając do twojego pytania, to odświeżę ci pamięć dość wymownym przykładem – zespół prokuratorski powołany w 2001 przez L. Kaczyńskiego, którego zadaniem była inwigilacja dziennikarzy „Rzeczpospolitej”. Jeśli nie potrafisz dopatrzyć się tutaj związku między jedną sprawą, a drugą, to polecam zajęcia z logiki – na początek „Logika praktyczna” Ziembińskiego, niezbyt wymagający podręcznik, dasz radę.

  • nieznana

    jak będzie acta ja rezygnueje z internetu

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=666024328 Maciej Makuszewski

    Marcin, umowa umową. Do realizacji jej zapisów potrzeba będzie dziesiątek aktów prawnych, które będzie można zaskarżać gdzie Ci się tylko podoba. Jak poczytasz do czego zmusi nas podpisanie ACTA okaże się, że nie obejdzie się bez kolejnego urzędu na wzór cenzury (lub jak kto woli CBA), skomplikowanego systemu baz danych utrzymywanych przez niewiadomojeszcekogo i całego systemu kontroli. Trzeba zatrudnić legiony urzędników. Ja sobie tego szczerze mówiąc nie wyobrażam. To nie jest kwestia zrobienia kolejnego departamentu w MSWiA albo izbie celnej. To kwestia potężnej rozbudowy struktur Państwa. Pomijam, że trzeba by zbudować kilka milionów cel więziennych, w których wszystkich by nas zamknięto:)

    To jest tak absurdalne i nierealne, że ktoś w końcu tę ACTĘ wyrzuci do kosza.

    Marcin: Tyle, że po ich wprowadzeniu będą już właściwie niezaskarżalne. Bo tak jak SOPA są pomyślane wg. typowo jankeskiej zasady – najpierw strzelaj później pytaj.Jak sądzisz ile firm, których witryny zostaną odcięte od googla, paypala itp. albo startupów będzie stać na np. dochodzenie swoich praw przed amerykańskim sądem?A poza tym – jakoś nikt o tym nie mówi – ale już obecnie akceptuje się – bo nie ma się wyboru – umowy skrajnie niekorzystne i skrajnie ingerujące w prywatność przy zakupie całej masy najzwyklejszych urządzeń rtv czy usług elektronicznych.I tym się powinni zajmować opłacani sowicie z naszej podatkowej kabzy urzędasy z GIODO i UOKIK.

    • dante_de

      do jej realizacji nie będzie potrzeba ani jednego nowego aktu prawnego, ponieważ aktualnie obowiązujące w Polsce prawo jest zgodne z zapisami ACTA.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001025089531 Piotr Ziętala

    @Maciej Makuszewski, obowiązek gromadzenia danych spadnie na dostawców Internetu.
    Oznacza to kilka istotnych zmian w tym biznesie:
    - mali gracze wypadną z rynku, bo nie będzie ich stać na rozbudowanie swojej bazy hardware’owej – przecież gdzieś te logi muszą być gromadzone
    - ceny dostępu do sieci ulegną podwyższeniu
    - nastąpi koniec nielimitowanego dostępu, bo nawet największe firmy nie zechcą zainwestować tak dużych środków na monitoring, który jest im potrzebny jak (_Y_) koszula

    • dante_de

      na jakiej podstawie twierdzisz, że będzie jakikolwiek obowiązek gromadzenia danych? gdzie masz taki zapis?

  • Asso

    @Piotr Ziętala
    Tak się składa, że ja jestem 10 lat po studiach, a i zajęcia z logiki też miałem. „Dałem radę” całkiem dobrze. Pudło Panie Logik :) Dyskusję, na tym poziomie i z fałszywą argumentacją (rzekoma inwigilacja w 2001 r) uważam za zamkniętą. Bez obrazy, ale czasu trochę szkoda i też wpis na inny temat, by kontynuować wątek, jeśli sam Gospodarz nie uznał za stosowne się wypowiedzieć.

    Ponawiam jednak prośbę o wytłumaczenie mi, co mogło się stać ze stroną Waglewskiego.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001025089531 Piotr Ziętala

    @Asso, więc możemy być rówieśnikami :-P
    Szkoda, że twoje osobiste preferencje polityczne przysłaniają ci oczywiste sprawy. A temat inwigilacji jest ci tak samo niewygodny, jak i PiS-owi. Ale nie uprawiajmy tu jednak politykierki.
    Faktycznie nie ma co ciągnąć dyskusji z adwersarzem, który nie ma własnych argumentów, ani nie potrafi sensownie ripostować cudzych.

    Serwis Piotra Waglowskiego jest przeciążony w wyniku „social DDoS” – czyt. zbyt dużo wejść, żaden atak :-P

  • botak

    „Kolejna konkluzja też nie jest optymistyczna, nie ma pozarządowej instytucji, fundacji czy ugrupowania które mogłoby zająć się skutecznie lobbingiem jeśli chodzi o sprawy prywatności w internecie, cenzury czy piractwa.”

    a może research by się przydał, np. na temat Fundacji Panoptykon?

    • botak

      Właśnie widzę, że już wyżej Fundacja została wymieniona. Wybaczcie dublowanie ;)

  • Łukasz

    thek: Zassij sobie 88-stronnicowy skan polskiego tłumaczenia tego aktu prawnego ze strony ministerstwa kultury narodowej (http://www.mkidn.gov.pl/media/docs/20120118-wniosek_ACTA.pdf UWAGA 25MB prawie) i zacznij czytać. Z każdym kolejną stroną będzie Ci się pięść coraz bardziej zaciskać. Już przed 40 stroną będziesz po prostu wściekły. Poczytaj co oni chcą wprowadzić jako “standardy” w ramach zabezpieczeń przed łamaniem praw patentowych. Nie będzie czegoś takiego jak bezpieczne połączenia. Wszystko już na poziomie ISP będzie łapane. Tak jak już jest z telefonami komorkowymi, gdzie czas, długość numery itp są zwyczajnie przechowywane i udostępniane policji na wniosek sądu. Tyle że teraz ACTA daje do takich danych dostęp korporacjom w imię “zapobiegania naruszeń praw patentowych”.Strona 36, Sekcja 5 (Dochodzenie i egzekwowanie praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym), Artykuł 27, punkt 1: Każda strona zapewnia w swoim prawie (…) dostępność procedur dochodzenia i egzekwowania, (…) w tym [b]doraźne środki zapobiegające naruszeniom[/b] i [b]środki odstraszające[/b] od dalszych naruszeń.Ogólnie czytajcie sobie i płaczcie.

    Przeczytać, a przeczytać ze zrozumieniem, nie tylko w kontekście samej ACTA, ale też obowiązujących przepisów prawa autorskiego, a już w ogóle mając jakiekolwiek pojęcie o prawie międzynarodowym to dwie różne sprawy. Nie możesz interpretować cytowanego zapisu z pominięciem tego co żeś oznaczył (…) albo z pominięciem aktualnie obowiązującego prawa.

    Tobie proponuję zapoznanie się z ustawą o prawie autorskim, kodeksem cywilnym, kodeksem karnym, kodeksem postępowania karnego, kodeksem postępowania cywilnego. Jak już się z tym zapoznasz (możesz sobie zassać ze stron sejmu jeżeli nie jest wyłączona). Potem możesz sobie sięgnąć do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE np. http://curia.europa.eu/jcms/upload/docs/application/pdf/2011-11/cp110126pl.pdf – 174 kb) i wówczas dojdziesz do wniosku, że to co napisałeś jest oderwane od rzeczywistości. Nie ma żadnej podstawy prawnej do automatycznego rejestrowania działań internautów, co więcej ACTA nie będzie wymagała żadnych działań ustawodawczych Polski jako strony ponieważ polskie prawo jest w 100% zgodne z postanowieniami ACTA, której nie można stosować wprost, stanowi jedynie deklaratoryjne zobowiązanie strony do zaimplementowania do wewnętrznego porządku prawnego jej postanowień (z czego występuje tutaj podział na fakultatywne i konstytutywne zapisy). Reasumując cały owczy pęd i masowe protesty wynikają z bardzo niskiej świadomości prawnej protestujących ponieważ gdyby znali prawo, które ich obowiązuje to by protestowali już od wielu wielu lat.

    • thek

      Prawo autorskie znam aż za dobrze. Jako webmaster muszę codziennie uważać, czy coś co robię przypadkiem nie wbija się w coś zastrzeżonego. Muszę uważać na GIODO i nie tylko. Znam podstawy prawne i wnioski sam wyciągam, a nie na podstawie tego co mi ktoś napisze. Polskie prawo ogranicza od lat, ale jeśli ktoś pisze, że ACTA jest w 100% kompatybilna z polskim prawem to sam nie wiem czy śmiać się czy płakać. ACTA WYMUSI powstanie nowych struktur administracyjnych oraz zrzuci nowe obowiązki na providerów w związku z koniecznością przechowywania ogromu informacji, do tej pory opcjonalnych i zbieranych zazwyczaj przez providerów czy serwis w ograniczonym stopniu, do celów statystycznych. Teraz będzie to wymuszone dla celów wykrywania potencjalnego naruszeń prawa. Z naciskiem na WYMAGANE i POTENCJALNEGO.

      Przeczytałem całość ACTA i ona nie jest tak zgodna jak się wydaje. Jest tak napisana typowym prawniczym bełkotem tak, że pewne punkty są porozrzucane po całym dokumencie (nie dziwi Cię, że pewne rzeczy związane głównie z sankcjami są po kilku artykułach powtarzane?) i dopiero ogarnięcie ich jako całość daje realnie zauważyć, że to jest niedobry twór.

      Zwróciłeś może uwagę, na fragment, gdzie wprost napisano, że postanowienia zawarte w ACTA mają pierwszeństwo przed ustawą? Konstytucja też jest ustawą. Tym samym ACTA staje się aktem prawnym, który potrafi „przesłonić” jej zapisy, dodatkowo znowu jawnie jest tam zapisane, że państwa ratyfikujące mają OBOWIĄZEK dostosować swoje prawo do zapisów ACTA. A niestety ale gdy się zacznie przeglądać punkt po punkcie, to niestety ale polskie prawo także trzeba będzie do niego dostosować bo w obecnym kształcie nie są zgodne. Przykład? ACTA zrzuca obowiązek rekompensaty w przypadku pomyłki. Teraz byłoby to opcjonalne, a trzeba dodać, że ACTA oczywiście jako jedną z form dozwolonych przyjmuje zniszczenie produktów POTENCJALNIE uznanych za podróbki. Może więc bez problemu dojść do sytuacji, że zniszczą Twoje legalne mienie i nie będziesz za to miał rekompensaty :D Chcesz innego przykładu? Osoby odpowiedzialne za wydanie błędnej decyzji ACTA nakazuje chronić przed odpowiedzialnością karną, cywilną i majątkową. Taka odmiana „skarbówka vs Prokom” w wersji dla OZZ i korporacji. Po to zmieniano prawo by urzędnicy byli odpowiedzialni cywilnie za błędy. Teraz wszyscy urzędnicy się będą bali, a pewni będą dalej walili po całości według ich interpretacji ACTA, a nie zgodnie z obowiązującą wykładnią prawa. ACTA cofa więc to postanowienie dla pewnej grupy. Nadal uważasz, że 100% kompatybilne jest prawo nasze i ACTA? Już nawet nie mówię o fakcie, gdzie na podstawie wniosku z OZZ będą im musiały zostać wydane informacje, które do tej pory były chronione i jedynie za zgodą sądu dostępne. Powiedz mi jaki punkt w prawie do tej pory na to zezwalał?

      ACTA jest cholernie radykalna i prowadzi do uznawania zwykłej działalności za potencjalnie kryminogenną. Tyczy to nie tylko własności intelektualnej. Teraz jeśli wynajdę produkt, który okaże się być zastrzeżony poprzez identyczny skład w dowolnym państwie z podpisanym ACTA, upierdzielą mnie. Tylko dlatego, że doszedłem do tego samego składu. Mogę ten produkt wytworzyć zupełnie inną metodą niż oryginał i otrzymać identyczny i właśnie za ową identyczność będą nieprzyjemności. Nawet jeśli moja metoda produkcji okaże się kilka razy tańsza! Przejaskrawiając… Wyobrażasz sobie sytuację, gdy firma Bayer ni z gruchy, ni z pietruchy nagle stwierdza, że Aspiryna to ich produkt zastrzeżony i każdemu ją produkującemu śle pozew? Choć byle student chemii sobie ją może zrobić na zajęciach. ACTA na to pozwala, niezależnie z jakiego kraju jesteś. Wszystko dlatego, że jako umowa międzynarodowa WYMUSZA współpracę wszystkich państw ją ratyfikujących w tym względzie. Jeśli więc ktoś opatentował coś w USA, a ktoś inny w Polsce później też to stworzy, to teoretycznie tego z Polski mogą uwalić na starcie już. To nazywasz ochroną konkurencyjności? Ja bym nazwał ochroną monopolu :D Zważ jeszcze okresy ważności patentów i to, że były już przypadki, iż urzędy odrzucały patenty w jednych krajach, ale identyczne w innych jakiś czas później były akceptowane. Kto więc miałby prawo do ochrony? Ten którego odrzucono, czy zatwierdzony, bo być może w innym kraju prawo patentowe jest mniej restrykcyjne? A to tylko jeden z przykładów na nierówność traktowania, gdy faktyczny autor rozwiązania może NIGDY nie otrzymać gratyfikacji za swój pomysł lub produkt.

  • Asso

    @Piotr Ziętala
    Jeśli jesteś moim rówieśnikiem, a więc za kilka lat skończysz 40-tkę (czyżby?) i na dodatek lubisz logikę (co się chwali) powinieneś darować sobie osobiste wycieczki i zachować się jak na swój wiek przystało. Tak to wygląda w mojej opinii. Chyba, że jednak rówieśnikami nie jesteśmy, ja jestem przy tobie stary zgred i nie kumam tego sposobu dyskusji, a powinienem. Argumentów nie podaję z 2 powodów: a) nie Ciebie pytałem, tylko autora wpisu, b) prowadzenie tej dyskusji między nami jest spamowaniem, c) zakładam, ze Ty nie przekonasz mnie, ani ja nie przekonam ciebie, więc po co tracić czas i nerwy. Wyluzujmy.

    Serwis Waglewskiego nie jest chyba tak sobie przeciążony, bo po wczytaniu (po kilku minutach) pojawia się mało fortunne zdjęcie Vagli i podmieniona stronka z info o shakowaniu. Wygląda to na typowy atak i nie zawracałbym głowy. Nie potrafię sobie jednak wytłumaczyć KTO i DLACZEGO shakował Vaglę? Przecież nie hakerzy.. Nie chcę podejrzewać hakerów rządowych, dlatego pytam.

    • http://zibi.nora.pl/ Zbigniew ‘zibi’ Jarosik

      @Asso – odpal jeszcze raz stronę Vagli i uważnie przeczytaj, co w owym manifeście chakierskim jest ;P

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001025089531 Piotr Ziętala

    @Asso, być może twoje studiowanie trwało dłużej niż moje, bo do 40-tki jeszcze kilka wiosen wciąż mi brakuje :-P
    Logikę – lubię, czy nie – bardzo cenię.
    Wybieram odpowiedź c)

    Do zobaczenia przy okazji mniej wybuchowego tematu ;-P

  • Asso

    @zibi
    Nie do końca rozumiem takiej formy protestu. Czytuję czasem Vaglę, i jakoś nie potrafię sobie wytłumaczyć, że człowiek tak racjonalny protestuje w tak nieracjonalny sposób. Przecież człowiek (prawnik!), który aktywnie walczy o prawo w polskim necie od kilku lat nie wyłącza swojego serwisu w najbardziej newralgicznym momencie i się sam nie cenzuruje. Ja rozumiem kilka godzin, dzień, ale parę dni? Teraz?? A może jest tam coś ważnego poza YOU CAN STOP ME, BUT YOU CAN’T STOP THEN ALL, coś czego ja nie zauważam i robię z siebie durnia? Jak dziecku, proszę wytłumaczyć.

  • http://zibi.nora.pl/ Zbigniew ‘zibi’ Jarosik

    @Asso – przeczytaj *CAŁOŚĆ*. A potem jeszcze raz.

    …ponidziałek… …to musiał być poniedziałek…

  • Asso

    Ok. Waglewski zrobił sobie żart w 1996 pod adresem vagla.pl. http://www.vagla.pl i prawo.vagla.pl działają. Albo nie zauważyłem tego nigdy, albo zdążyłem zapomnieć. Żart jest mocno kłopotliwy w chwili, kiedy strona ledwo zipie i ludzie skracają sobie ręcznie adres w wyszukiwarce. Tak przynajmniej ja robiłem. Ale co tam, temat zamknięty. Nie pomogłeś zibi nic, ale przynajmniej nie wyśmiałeś mnie na głos, co ci w niebie policzą.

  • http://zibi.nora.pl/ Zbigniew ‘zibi’ Jarosik

    @Asso, ależ zrobiłem wiele. Bardzo wiele. Dałem ci wędkę, nie rybę.