18

Pomysł na biznes? Ten startup chce, by wrony sprzątały miasta…

Dwie rzeczy, które denerwują mnie najbardziej w miastach: psie kupy i niedopałki na chodnikach, trawnikach, placach. W obu przypadkach sytuacja chyba się poprawia, ludzie zachowują się w bardziej cywilizowany sposób, ale do ideału droga daleka. Właściciele psów raczej nie mają co liczyć na to, że ktoś wykona za nich brudną robotę. Okazuje się jednak, że palacze mogą otrzymać pomoc i to z powietrza. Drony? Nie - ptaki! Konkretnie wrony, które miałyby się zamienić w miejskie służby porządkowe. Oczywiście nie zrobią tego wyłącznie dla naszej przyjemności.

Wrony, szerzej krukowate, to zwierzęta bardzo inteligentne – mają duży mózg (proporcjonalnie do masy ciała), potrafią używać narzędzi, uczą się, dzielą się zdobytą wiedzą i doświadczeniami. Jeśli zechcecie się o tym przekonać, znajdziecie masę filmów na YT. Ale ostrzegam – to wciąga, możecie utkwić w serwisie na kilka godzin oglądając, jak ptak korzysta z jednego patyczka, by zdobyć inny.

W oparciu o tę wiedzę oraz eksperymenty, jakie przeprowadzano już na tych ptakach, startup Crowded Cities postanowił zrobić z ptaków użytek. Jak? Zamierza z nich uczynić czyścicieli, a celem będzie zbieranie niedopałków. Ponoć w samej Holandii ląduje ich na ulicy 6 miliardów rocznie. A jeden rozkłada się przez kilkanaście lat. Jasne, część tzw. kiepów jest sprzątana, ale sporo zostaje i nie tylko szpeci otoczenie, ale też je zatruwa. Tylko jak namówić wrony, by zbierały te odpadki?

Tu pojawia się produkt holenderskiego startupu: The Crowbar. Urządzenie ma być jednocześnie śmietnikiem i dozownikiem. Działanie nie jest zbyt skomplikowane: ptak wrzuca niedopałek do leja, w którym znajduje się kamera. Jeśli potwierdzi się, że to pozostałość po papierosie, zwierzę dostanie nagrodę – jedzenie. W założeniu ptaki mają zrozumieć, że trzeba zbierać niedopałki, by otrzymać pokarm. Jeśli wieść się rozniesie, wrony zaczną przeczesywać miasto w poszukiwaniu śmieci tego typu. Proste? Przyznam, że brzmi to zbyt pięknie…

Zastanawiam się, czy wrony skuszone smakołykami wykonają za człowieka także zbędna pracę: mogą wyciągać niedopałki ze śmietników, z popielniczek (nie tylko tych miejskich – spodziewam się ich nawet na stolikach w restauracyjnych ogródkach). Ba, jeśli ptaki będą pewne swego, mogą nawet próbować wyrywać papierosy z rąk. W gruncie rzeczy, to kolejna zaleta projektu: wrony skłonią do rzucenia palenia. Nie wiem tylko, jak na te rewelacje zareagują obrońcy praw zwierząt – szybko może się okazać, że to zbieractwo nie służy ptakom, niedopałki są połykane i szkodzą. To już jednak rozważania na etap, gdy wspomniane maszyny zaczną się pojawiać na ulicach. A na razie jest z tym problem.

Sprzęt póki co nie działa idealnie, nie rozpoznaje niedopałków tak, jak życzyliby sobie tego twórcy. Kłopot jak najbardziej do rozwiązania, ale potrzebne są pieniądze lub wsparcie innego gracza, który odnajduje się na tym polu. Może Google? Wszak firma z Mountain View chce zmieniać miasta na lepsze.

Niektórzy zastanawiają się pewnie, czy wrony podołają temu wyzwaniu. Przywołam fragment wpisu poświęcony ich krewniakom, krukom:

Inna zabawa polegała na wymianie z naukowcem. Kruki zostały wcześniej nauczone, że w zamian za żeton mogą otrzymać nagrodę. W związku z tym potrafiły dokonywać świadomej wymiany z badaczem i pamiętały o tym który żeton jest do tego potrzeby, ponieważ wybierały go ze sterty innych przedmiotów, żeby później móc trochę pohandlować, a dokładniej mówiąc 15 minut później. Podczas 144 podejść do tego zadania, ptaki wykonały je prawidłowo 143 razy.[źródło]

Jak widać, jest potencjał. Ale może łatwiej będzie… nie śmiecić?

  • Prada

    Jeżeli o wronach w artykule mowa to czemu dołączone są zdjęcia gawronów?

    • Webmajster

      Einstein nie ma nic wspólnego z Pradą.
      Gawron też sprytne zwierzę.

    • Wiktor

      nie gawronów tylko kruków

    • Morski Morświn

      Wszystko jedno czy kruk, wrona czy sroka. Pytanie czemu ten ptak jest w pozycji srającej i to na plaży?!

    • Kamienna Gęba

      Ja czytałem tekst o krukowatych ogólnie a nie tylko o wronach.

    • Jedna rodzina. Wszystkie sprytne

  • Indjana

    A śmierdzące powietrze w mieście to im nie przeszkadza i można je hodować? A apropos kup, to te kruki powinno się jeszcze tresować tak żeby srały na auta śmierdzące w korku i wlatywały im przez okno i dziobały kierowców po głowie.

  • Morski Morświn

    Polecam z tych petów ukręcić papierochy i dawkować patolom za psie kupy, np. kilo psiej kupy to 1 skręt. Potem z kupy można lepić garnki i sprzedawać hipsterom. Czysty biznes.

    • Ogau

      Ale co jeśli patole zaczną sami robić tę kupę albo wchodzić ludziom do toalet?

    • Morski Morświn

      Wtedy trzeba podnieść stawkę do 10kg za peta. Sami tyle nie nasrają a latryny w mieście już nie uświadczysz więc najłatwiej im będzie zbierać psie gówno.

  • Efekt uboczny – ktoś chce sobie na luzie zapalić papieroska, wyciąga paczkę, bierze cygara, zapala. Co się dzieje dalej?

    https://uploads.disquscdn.com/images/fcf6c9da4b84a1db496a6bfaa5a14fc0b5491e2c32cdcdebf72e7edba4542f78.jpg

    • Kamienna Gęba

      Nie byłbym zdziwiony. One są cholernie sprytne.

  • jj

    A przepraszam te ptaki beda wytresowane zeby nasrac do ubikacji i splukac po sobie? Problem kiepow zastapic obesranymi ludzmi i chodnikami. Brawo!

    • Kamienna Gęba

      Te ptaki i tak są w miastach.

    • No właśnie, i tak już tam są…

  • doogopis

    Ta,ludzie sie dowiedzą że wrony zbierają i bedą rzucać gdzie popadnie. U mnie w mieście są kolesie zatrudniani przez miasto i chodzą od rana z wózkiem z workiem i zbierają papierki. Tak cały dzionek krążą po mieście. Wrony to z lekka przesada.

    • Wrona może się okazać tańsza ;)

    • doogopis

      Najn! Kilku kolesi wystarczy by zbierali w niedużym mieście,a ile wron?
      A czy wrony bedą szkolone przez aplikacje dla smart wron? Zapewne nie. Więc chodowla i tresura. Bo wron w chinach jeszcze nie robią. Bynajmniej narazie.