O WordPressie mówi się, że jest najpopularniejszą platformą blogową na świecie. Cóż, nie da się ukryć, że liczba stron, które oparto na nim jest ogromna. Ale czy rzeczywiście większość z nich to blogi? Możliwości WordPressa są na tyle duże, że pozwalają na prowadzenie z powodzeniem małego wortalu albo strony firmowej. Serwis WooThemes postanowił to sprawdzić i przebadać grupę 100 tys. użytkowników WordPressa. Niektóre, zdobyte w ten sposób informacje, potrafią nieźle zaskoczyć.

Badanie przeprowadzone przez WooThemes miało na celu zebranie informacji na temat tego, czego od twórców chcieliby użytkownicy. Mowa tutaj oczywiście o nowych funkcjach i zmianach, które należałoby wprowadzić do CMS-a. Wyniki przedstawiono w formie infografiki. Zatem przyjrzyjmy się jej.

Okazuje się, że tylko 25 proc. respondentów odpowiedziało, że najczęściej wykorzystuje WordPressa do prowadzenia blogów. Znacznie częściej (68 proc.) jest on przydatny przy tworzeniu stron internetowych „wymagających wydajnego CMS-a”. Z jednej strony nie powinno to dziwić z tego względu, co napisałem wcześniej – przez ostatnie kilkanaście miesięcy WordPress poczynił ogromne postępy, które stawiają go niemal na równi z innymi CMS-ami dedykowanymi mniej lub bardziej profesjonalnym, ale rozbudowanym strono internetowym. Z drugiej jednak, zaskakuje to, że platforma ukierunkowana na tworzenie i prowadzenie blogów sprawdza się w innych zastosowaniach. Wnioski mogą być dwa – albo te „inne zastosowania” coraz częściej nabierają charakteru quasi-blogoweg0, albo potencjał WordPressa jest tak duży, że z powodzeniem możemy postawić na nim wortal, którego forma nikomu nie będzie się kojarzyła z blogiem.

Innym, wartym odnotowania faktem jest to, że aż 77 proc. użytkowników zarabia dzięki WordPressowi, z czego dla 31 proc. jest to sposób na utrzymanie. To bardzo duży odsetek, który jednak należy zweryfikować poprzez grupę osób, które zostały poddane badaniu. Są to użytkownicy WooThemes, czyli ludzie gotowi zapłacić od kilkudziesięciu do kilkuset dolarów za motyw (co, zważywszy na jakość publikowanych tam projektów wcale nie jest kwotą wygórowaną). Siłą rzeczy zatem inwestycja w bloga musi im się zwracać, czego dowodem są takie, a nie inne wyniki badania. Podobnie z resztą sprawa się ma z sumą wydaną na rozszerzenia do WordPressa – aż 54 proc. badanych deklaruje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy przeznaczyli między 100 a 500 dolarów na ten cel (a w ogóle jakąkolwiek kwotę wydało aż 86 proc. użytkowników).

Widać, że WordPress podąża w dobrym kierunku jeśli chodzi o rozwój. Świadczą o tym ogólne statystyki oraz wyniki właśnie takich badań, które świadczą o wszechstronności tego typu skryptu. Można się jeszcze doszukiwać tutaj jakiś głębszych trendów, jak np. ubieranie witryn w formy bardziej kojarzące się z blogami, co pomaga w lepszym utrzymaniu kontaktu z czytelnikami i pisanie jako osoba, a nie nieznane widmo za klawiaturą, co nierzadko ma miejsce w przypadku większych witryn i portali. Co jednak nie oznacza, że ta stricte blogowa funkcja WordPressa zanika. Myślę, że wręcz przeciwnie – będzie ona zmierzała w kierunku większych i bardziej rozbudowanych projektów. Natomiast sam CMS z pewnością prędzej czy później (bo obecnie jeszcze troszkę mu brakuje) zasłuży na miano systemu uniwersalnego, do czego z pewnością przyczyni się też rozbudowana baza dodatków (co jest chyba jednym z najmocniejszych punktów WP).

A Wy, do czego wykorzystujecie WordPressa? Strony firmowe, osobiste? Wortale? No bo chyba nie blogi, co? ;)

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.twojareklama.pl api

    Fakt, w ciągu dwóch ostatnich lat ponad 10 serwisów postawionych na WordPressie… z których poza jednym osobistym żaden nie jest blogiem, a większość jest oparta na kupionych motywach.
    Ja akurat zaliczam się do tych żyjących z WordPressa, choć to nie 69% jak w artykule, lecz 31% ankietowanych, co jest na obrazku ;)

    • http://popielarczyk.info Tomasz Popielarczyk

      Zgadza się, nadinterpretacja z mojej strony ;) Dzięki.

  • http://creatyna.pl Marcin

    A jaka jest różnica między blogiem, a „stroną internetową” od strony technicznej, wg mnie żadna, po prostu trochę inaczej zbudowany theme.

    • Milosz Rokita

      Wiesz, generalnie wszytko to bity i bajty… wszytko jest tym samym. ;-)

  • Piotr

    W tej chwili prawie wszystko można postawić na wordpressie. Strony firmowe, sklepy…do wyboru do koloru. Bardzo lubię pracę z wordpressem.

  • http://stretto.pl/ Michał Ossowski

    WordPress + Buddypress + Custom post types + kilka pluginów i powstaje kombajn który z blogiem ma już niewiele wspólnego :)

  • Andrzej Doroszenko

    Kilka stron na wordpresie zrobiłem. Można bez problemu nauczyć się pisać własne pluginy i skórki. Dokumentacja – bajka :)

  • piotr

    też tam kupiłem temat :) tematy wordpressowe to nie tylko skiny ale niejako dodatkowe możliwości CMS nowe funkcje i możliwości.
    Wordpress rządzi :)

  • yournick

    Pytanie tylko, czy Woo przebadało reprezentatywną grupę użytkowników, czy na przykład swoich klientów. Bo jeśli ten drugi wariant, to chyba nie ma co przywiązywać wagi do liczb – szczególnie w przypadku komercyjnego wykorzystania na poziomie 77%. Ich skóry są stosunkowo drogie i jeśli ktoś sobie pozwala na wydanie 70 czy 150 dolarów na ich cukierkowy layout, to zapewne z myślą, żeby władować tu i ówdzie reklamę. Poza tym pytanie – jakiego rzędu kwoty czynią zarabianie na WordPressie? 1000 dolarów miesięcznie? Czy 10 dolarów?

    Odpowiadając na ostatnie pytanie – mam dwa blogi prywatne na WordPressie, a dwa kolejne sprzedałem innym firmom, więc chyba należę do tych „77%” ;)

  • gość

    „77 proc. użytkowników zarabia dzięki WordPressowi, z czego dla 31 proc. jest to sposób na utrzymanie” – Z infografiki nie wynika to „z czego”, 31% odnosi się do całości a nie do 77%.

  • http://archiwumchaosu.blox.pl Kamila Łońska-Kępa

    Do bloga właśnie…Znowu odstaję:)

  • grzegorz

    bo wordpress to już CMS a nie blog, w blogowaniu dużo lepszy jest blogspot.com od google, a w stronach z newsami wordpress

  • Pingback: Wiadomości, ciekawostki ze świata IT z dnia 22 grudnia 2011r. | e-biznes z dwóch perspektyw

  • http://tomasz.napierala.org zen

    Okropna dewaluacja definicji CMS. CMS to Typo3, Bricolage ( aby wymienić te otwarte), WP to narzędzie do prowadzenia bloga, ze względu na swoją łatwość obsługi nagięte do roli CMS. Brakuje mu podstawowych funkcji dobrego CMSa, jak granularne zarządzanie uprawnieniami, obieg treści, generowanie wielu formatów z jednego źródła, itp. itd. Szkoda tylko, że trzeba się z tym pogodzić, bo klienci sami proszą o WordPressa ;)

  • Pingback: Już 72 mln stron internetowych działa na Wordpressie. Globalny fenomen? | AntyWeb