Wkrótce zobaczymy pierwsze owoce współpracy WordPressa z reklamowym koncernem Federated Media. Blogerzy, którzy prowadzą swoje strony w serwisie WordPress.com mają bowiem otrzymać możliwość skorzystania z systemu reklamy kontekstowej, który da im szansę zarobienia na swojej twórczości. Niestety nie wszyscy będą mieli dostęp do programu, co jest złą wiadomością dla osób, które piszą czysto amatorsko, a ich blogi nie generują dziennie liczby wejść mierzonej w tysiącach.

WordAds nie będzie niestety usługą dostępną dla każdego. Skorzystają z niej bowiem tylko użytkownicy, których blogi są dostępne publicznie i mają podpiętą niestandardową domenę. Oznacza to tym samym, że z tej możliwości skorzystają raczej tylko osoby, które blogują na całego, mają dużą liczbę stałych czytelników i ugruntowaną pozycję. Pozostali niestety będą odprawieni z kwitkiem.

Co należy zrobić, żeby wziąć udział w programie? Jeżeli spełniamy podane wyżej warunki, wystarczy że skorzystamy z formularza na stronie WordPress.com. Nasze zgłoszenie zostanie rozpatrzone pod kątem liczby wyświetleń, rodzaju publikowanych treści oraz języka.

Reklamy, które będą się pojawiały w ramach systemu WordAds mają stać na wysokim poziomie. Użytkownicy mogą się zatem nie obawiać różnego rodzaju pseudo-konkursów i rażących w oczy, migających bannerów, które na ogół prowadzą do pozostawiających wiele do życzenia usług i ofert. Pod tym względem WordAds mają bić na głowę konkurencyjny system reklamy – AdSense Google’a. Jednocześnie wiąże się to jednak z dużą selekcją zgłoszonych do programu blogów. W komentarzach pod wpisem informującym o wprowadzeniu programu, wywiązała się dość żywa dyskusja, z której wynika, że tylko najpopularniejsze i najlepiej opracowane pod względem merytorycznym blogi mają szansę, bo tylko na nich firmy i instytucje będą chciały wykupować powierzchnię. Jon Burke z WordPress.com zapewnia przy tym, że korzystanie z nowego programu będzie też znacznie mniej czasochłonne i przystępniejsze dla blogerów.

Widać, że WordPress odpowiada na potrzeby blogerów, którzy już od jakiegoś czasu głośno mówili o konieczności wprowadzenia tego typu systemu. Sam serwis niewątpliwie również na tym skorzysta. Każdego dnia notuje się w nim bowiem około 50 tys. nowych blogów. To ogromna platforma z nie mniejszym potencjałem, który w bardzo prosty sposób może przełożyć się na wysokie zyski. Wiadomo, że WordPress.com, ani tym bardziej Federated Media, nie robią tego bezinteresownie i liczą na duży sukces komercyjny przedsięwzięcia.

WordAds raczej nie będą stanowić poważnej konkurencji dla AdSense, jeśli chodzi o strony innego typu niż blogi. Martwi też zapowiadana „elitarność” systemu, który będzie dedykowany tylko największym. Może się bowiem okazać, że Ci korzystają już z innych modeli i warunki oferowane przez WordPressa pod tym względem nie będą dla nich atrakcyjne. Ale na takie wnioski prawdopodobnie przyjdzie jeszcze nam poczekać do czasu, aż usługa ruszy pełną parą.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • karol k

    AdSense, ponad 90% zasiegu, wordads….chyba troche mniej:) konkurencja, jasne, ale podobna do calej reszty walczacej o ta sama powierzchnie (criteo, afilo, wydawcy,etc…) I o sporo mniejszym zasiegu.AdSense raczej nie ma sie czego obawiac.

    • http://7pl.pl Adriano

      WordAds nie będzie startował od „zera”, więc jakieś szanse ma wykorzystując to co wypracował WordPress. Wiadomo, nie będzie znaczącym konkurentem AdSense ale ma spore szanse wyjść na plus i to wystarczy.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    wordpress ma szansę trafić do tych wpływowych i opiniotwórczych – nie ma co oczywiście mówić tutaj o konkurowaniu z Adsense ale jak się zrobi dobry buzz to myślę że mają szansę na urwanie paru milionów :)

  • Paweł

    Zawsze miałem subiektywne i niczym nie podparte wrażenie, że najpierw czytam o czymś na antyweb, a dopiero później na spidersweb. Wreszcie jakaś odmiana, w ramach tego subiektywnego i niczym nie podpartego wrażenia oczywiście.

    Przechodząc do meritum – każdy system alternatywny dla adsense to dobra wiadomość. Choćby ten system miał paść po miesiącu.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Paweł: Przechodząc do meritum – każdy system alternatywny dla adsense to dobra wiadomość. Choćby ten system miał paść po miesiącu.

    Nie wiem czy się z tym zgadzam – dużo było takich pseudo systemów które mnie osobiście bardzo zniechęciły do testowania czegokolwiek.

  • http://www.tanie-latanie.net/ Jędrzej

    Może WordAds nie będzie blokował kont tak samo jak AdSense. To już będzie duży plus.

  • asdvsd

    ;) z tych adsow najbardziej lubie … adblock ;)

  • grzegorz

    WordAds ma asa w rękawie bo ma największe blogi pod sobą, ale google ma 95% rynku i największe portale pod sobą (nawet takie jak onet.pl, gazeta, NYT.com )