Mamy kolejną aktualizację Wordpressa, czyli najpopularniejszego skryptu blogowego w internecie. Tym razem nie jest to jednak mały zestaw poprawek lecz wersja, która zyskała nawet własną nazwę czyli “Carmen”. Jestem już po instalacji i muszę powiedzieć, że odbyła się ona bez absolutnie żadnych problemów – upgradu dokonywałem poprzez panel administracyjny.
Do najważniejszych zmian zaliczyć można wprowadzenie czegoś co nazwane zostało “trash” czyli taki “kosz”, który będzie automatycznie czyszczony po określonej ilości dni, dopóki jednak nie zostanie wyczyszczony to wszystkie rzeczy wrzucone do “trash” mogą zostać z niego wyciągnięte i ponownie użyte. Przydatne? Ja chyba tylko raz żałowałem, że pochopnie skasowałem coś z bloga.
Kolejna rzecz, która moim zdaniem jest dużym ułatwieniem dla blogerów, to edytor obrazków. Po wgraniu zdjęcia lub grafiki WP pozwoli nam na kilka podstawowych rzeczy jeśli chodzi o edycje. Mam więc możliwość zmniejszenia obrazka, przycięcia go, odwrócenia itp. Mimo iż to dość skromny zestaw opcji to myślę, że może zaoszczędzić wiele czasu blogerom.
Na koniec jest jeszcze ułatwione wstawianie obrazków i video. Zamiast wklejać cały kod pozwalający nam na umieszczenie nagrania z youtube, teraz wstawiamy tylko link do video. Uproszczenie to działa dla serwisów takich jak YouTube, Daily Motion, Blip.tv, Flickr, Hulu, Viddler, Qik, Revision3, Scribd, Google Video, Photobucket, PollDaddy. W przyszłości lista ta ma się powiększać.
Szczegółową listę zmian znajdziecie oczywiście na wordpress.org. Autorzy podają, że w wersji Carmen wprowadzono ok 500 poprawek i optymalizacji – mam nadzieję, że wydajność skryptu znalazła się gdzie na tej liście. Wprawdzie moje problemy z hostingiem skończyły się od kiedy przesiadłem się na hostersów, to jednak wiele osób nadal narzeka na WP właśnie z powodu wydajności.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

u mnie po przejściu na 2.9, pojawił się błąd missed schedule, jak u was?
u mnie też, musiałem publikować “ręcznie”.
u mnie po instalacji jak narazie problemów nie ma. Zobaczymy jak z tą wydajnością będzie.
Z tym “najpopularniejszym skryptem blogowym” to bym uważał odnośnie Wordpressu. Zdaje się, że numerem 1 jest… Blogger.
Spotkał się ktoś z Was z niedziałającym edytorem obrazków? Z czterech stron jakie mam postawione na WP na trzech działa idealnie, na czwartej udaje że coś robi, ale zdjęcie się nie zmienia…
“skryptu blogowego w internecie” – nie skrypt, a aplikacja lub platforma, toś to nie licznik odwiedzin napisany przez przedszkolaka!
Problem z edytorem obrazków rozwiązany – winny był plugin AdSense Manager.
“(…) mam nadzieję, że wydajność skryptu znalazła się gdzie na tej liście.”
Grzegorzu, a ja mam nadzieję, że w końcu przestaniesz się wypowiadać na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia. Często poruszasz temat kiepskiej wydajności WP, a wciąż go używasz – WTF? A co do samej wydajności – wystarczy że wywalisz kilka kiepsko napisanych pluginów, to często pomaga.
Zakladka Nowe Startupy! chyba nie uwaza tak samo bo wczyscila sie kompletnie z wpisow i komentarzy.
@bartek
Miałem gołego WP (dosłownie z dwoma pluginami), który na Nazwa (KEI) generował spore obciążenie przy ruchu 30-40 K UU. Więc nie pisz proszę, że to jest lekki skrypt. Oczywiście można optymalizować i jest na ten temat sporo materiałów – ale nie chodzi o to aby się teraz każdy w eksperta zamieniał co?
@Tomek
To przerwa na flakerze z którego ciągnięte są dane – nie ma to nic wspólnego z aktualizacją WP.
@Grzegorz Marczak
Trzeba było zacząć od tego, że to miało miejsce w Nazwie. ;) (BTW: co to ma wspólnego z KEI?)
Piszesz, że w Hostersach nie ma problemów – cudowne zoptymalizowanie WP czy lepszy hosting? Obstawiam to drugie, co z samym WP nie ma wiele wspólnego.
@Bartek – w po przesiadce z nazwa do KEI – po dwóch dniach dostałem monit o znacznym obciążeniu serwera. Z tym, że admini w KEI byli na tyle mili, że pomogli mi diagnozować problem – w nazwa usłyszałem tylko, że mam coś z tym zrobić.
[...] 2.9 wylądował, o czym głośno w polskiej blogo- i newsosferze. Pocztyajcie sami na PCFormat, Antyweb, LinuxNews, Wpblogger czy WPNinja. Polskie tłumaczenie jak i cała polska paczka też już jest [...]
@Grzegorz Marczak:
Nazwa, home, KEI… Wszyscy są wielcy i zadufani w sobie. Żenada pełną gębą. Żyją z promowania swojej marki po to, by wciskać malutkiemu biznesowi swoje przepłacone usługi. A gdy zaczynasz na serwisie zarabiać jakąś kasę i ruch staje się zauważalny to dostajesz kopa… bo nie wpisujesz się już w politykę upychania 300 klientów na jednym serwerze… Dlaczego są firmy, które w takiej sytuacji potrafią przysłać maila z gratulacjami ilości wejść na stronę bez załączonego rachunku za przekroczenie limitów, o których zapomnieli poinformować przy zawieraniu umowy? Bo da się tak sprzedawać usługi, by się nie kompromitować na każdym kroku. Te 3 do nich nie należą.
@Zahariash
Już gdzieś o tym pisałem, że biznes plany robili sobie panowie z home.pl i nie tylko za czasów gdy w PHP były tylko księgi gości lub liczniki, i można było liczyć 1k userów na maszynę i więcej, a teraz czasy się zmieniły, i swojego kawałka nie chcą oddać.
Nie wspominając o marży wielkich w sprawie domen – toś to gorsze od podatków!
@matipl
PHP to język skryptowy jakbyś nie wiedział
Wszystko pięknie, tylko ktoś wsadził komentarz, którym zepsuł stronę innego posta na antyweb: http://antyweb.pl/projekt-tymochowicza-zatrzesie-internetem-i-zmieni-go-nie-do-poznania/#comment-72729
Czy to Carmen jest podatna na html injection czy starsze wersje WordPressa też tak mają?