Przyznam, że uwielbiam tego rodzaju produkcje ponieważ bardzo pobudzają wyobraźnie. Można powiedzieć, że tworzenie takich wizji jest stosunkowo proste w porównaniu do ich realizacji. Z drugiej właśnie od firm takich jak Microsoft wymaga się wytyczania kierunku rozwoju technologi. I mimo iż wizja ta w najbliższym czasie jest chyba mało realna to jednak jest bliska moim wyborażeniom tego na co pozwoli nam technika w przyszłości.


<a href="http://video.msn.com/?mkt=en-GB&#038;playlist=videoByUuids:uuids:a517b260-bb6b-48b9-87ac-8e2743a28ec5&#038;showPlaylist=true&#038;from=shared" target="_new" title="Future Vision Montage">Video: Future Vision Montage</a>


Ludzie z Microsoft na tym filmie pokazali do jakiego stopnia mogą ewoluować obecne produkty i technologie. Na filmie ujęte jest w bardzo zgrabny sposób wykorzystanie tego co teraz się rodzi czy też dopiero rozwija (papier elektroniczny, skanery 3d, identyfikacja elektroniczna). Jak widzimy w przyszłości (według MS) sieć będzie we wszystkim i wszędzie (już teraz większość urządzeń domowych jesteśmy pośrednio lub bezpośrednio w stanie podpiąć do sieci).

Warto też zwrócić uwagę na interfejsy użytkownika – właściwie nigdzie nie było czegoś co teraz nazywamy komputerem, wszędzie dotykowe ekrany lub też urządzenia obsługiwane głosem czy gestami.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.qbicode.com Norbert

    …i tylko jeszcze wystarczy te wszystkie mobilne urządzenia raz na dobę podłączyć do ładowarki :)

  • skok22

    Spadkobiercy P.K. Dick’a (jeżeli tacy są) i gnomy z Hollywood powinni zaskarżyć Microsoft :)

  • Grzesiek

    Największy problem tej wizji, aczkolwiek niezwerbalizowany w żaden sposób, to chyba fakt, że według MS wszystkie te bajery powinny pracować pod „kontrolą” Windowsów…

  • Łukasz

    Jakiś taki strasznie „płaski” ten świat przyszłości :)

  • http://nie-tylko-podatki.pl Tomek Zieliński

    Wszystko fajnie, ale to bedzie patentowo-copyrajtowy totalitaryzm – nie będziesz mógł się obejść bez tych gadżetów, a korzystanie będzie się odbywało na zasadzie pay-per-touch.

  • http://www.antymuza.pl Azazello

    niezły matrix :)

  • roni_

    Te wielkie dotykowe ekrany i tak nie zastąpią zwykłej myszki. Dlaczego? Spróbujcie przez dłuższą chwilę machać w powietrzu rękami wybierając odpowiednie opcje. Robimy zakłady po ilu minutach wam łapy odpadną?

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @roni_:

    Te wielkie dotykowe ekrany i tak nie zastąpią zwykłej myszki. Dlaczego? Spróbujcie przez dłuższą chwilę machać w powietrzu rękami wybierając odpowiednie opcje. Robimy zakłady po ilu minutach wam łapy odpadną?


    A po co niby mamy ciągle machać rękami?

  • http://adamczuk.net.pl/ Łukasz Adamczuk

    Wizja fajna, ale i z tych rzeczy będzie tak działać w przyszłości. Zapewne sporo z nich z czasem będzie ewoluować do jeszcze innej formy. Poza tym nie wyobrażam sobie respiratora w szpitalu albo samolotu w przestworzach pod kontrolą Windowsa.

  • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

    Apropo wizjie, w roku 2000 mieliśmy latać rakietami na wakacje, na Księżyc i Marsa.

    Well… oby z tych wizji, udało się zrealizować jak najwięcej pomysłów – tych które są naprawdę user friendly. Ale tego nie stwierdzimy już dzisiaj zaocznie.

  • http://albi.vxe.pl Albi

    Łukasz Adamczuk: Łodzie podwodne działają na Windowsie, to samoloty nie mogą? Do tej pory sondy niektóre podobno mają DOS-a.

  • http://adamczuk.net.pl/ Łukasz Adamczuk

    Może działają, ale nie chciałbym, aby taki samolot przypadkiem spadł z nieba, szczególne ze mną na pokładzie. Jeśli chodzi o interfejsy użytkownika to wygląda to bardzo elegancko.

  • Anonim

    @Grzegorz Marczak
    Pierwsza minuta, dwudziesta trzecia sekunda filmiku. Już wiele razy słyszałem (również widziałem w filmach sf – np. „Raport Mniejszości”) jakie to jest fajne i przyszłościowe rozwiązanie. Że zastąpi myszkę i wogóle.
    Jest to oczywiście efektowne i widowiskowe, ale na dłuższą metę w ogóle się nie sprawdza. Aby „przesunąć” ekran muszę „machnąć” ręką, gdy to samo trzymając myszkę mogę zrobić jednym ruchem nadgarstka. Po kilku godzinach takiej pracy będziesz miał bary jak Pudzian.

  • roni_

    @Grzegorz Marczak
    Pierwsza minuta, dwudziesta trzecia sekunda filmiku. Już wiele razy słyszałem (również widziałem w filmach sf – np. „Raport Mniejszości”) jakie to jest fajne i przyszłościowe rozwiązanie. Że zastąpi myszkę i wogóle.
    Jest to oczywiście efektowne i widowiskowe, ale na dłuższą metę w ogóle się nie sprawdza. Aby „przesunąć” ekran muszę „machnąć” ręką, gdy to samo trzymając myszkę mogę zrobić jednym ruchem nadgarstka. Po kilku godzinach takiej pracy będziesz miał bary jak Pudzian.

  • Fenek6665

    A w zusie i tak będą używać dyskietek…

  • h67aruki

    Poza zachwytem, pozostał jeszcze nieznośny niedosyt. Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale całej interakcji pokazanej na tym filmie, nie towarzyszył jakikolwiek dźwięk wydobywający się z przenośnego urządzenia po kliknięciu w przycisk, otwarciu kolejnej strony, rozwinięciu wiadomości. Gdzie wszystkie plii, szzzzzz, pip, ghl? Nie podoba mi się ta wizja – nie chce takiej przyszłości.

  • http://www.webook.pl Artur

    Bardzo widowiskowe i miłe dla oka te urządzenia. :) Pewnie za 20 lat będzie to ponownie na wykopie jak to ojcowie wróżyli przyszłość. :D

  • Bartosz Kita

    filmik bardzo fajny, tylko kto to wszytsko oprogramuje ;-)

  • http://siliconmind.eu SiliconMind

    @Bartosz Kita:

    filmik bardzo fajny, tylko kto to wszytsko oprogramuje


    Jak to kto? Studenci na konkursach i hindusi :)

  • http://www.tuner-design.pl tuner

    @roni_

    @Grzegorz Marczak
    Pierwsza minuta, dwudziesta trzecia sekunda filmiku. Już wiele razy słyszałem (również widziałem w filmach sf – np. “Raport Mniejszości”) jakie to jest fajne i przyszłościowe rozwiązanie. Że zastąpi myszkę i wogóle.
    Jest to oczywiście efektowne i widowiskowe, ale na dłuższą metę w ogóle się nie sprawdza. Aby “przesunąć” ekran muszę “machnąć” ręką, gdy to samo trzymając myszkę mogę zrobić jednym ruchem nadgarstka. Po kilku godzinach takiej pracy będziesz miał bary jak Pudzian.

    Wydaje mi się, że akurat tego typu rozwiązanie w 95% przypadków zastąpi myszkę i to skutecznie. Ekrany dotykowe są dużo bardziej intuicyjne dla użytkownika, a w normalnym korzystaniu raczej nikt nie szaleje myszką po ekranie.

  • Łukasz

    Ale on nie taczują tylko pointują :) i nie paluchami tylko stalusami – ale mimo to fajny przekaz – microsoft lubuje się w takich przekazach i dobrze. – fajnie się to ogląda później z perspektywy paru lat.

  • Łukasz

    I jeszcze jedna myśl mnie naszła – że w przyszłości tu prezentowanej będziemy mega niezwykle cholernie inteligentni – przecież „na rzut oka” widać, że zakłada się dużą wiedzę użytkownika o tym jak rzeczy działają – tj. „jeśli kliknę ten kawałek sciany to otrzymam to i to…” naprawdę to co nas zatrzymuje przed tą przyszłoscią to my sami.

    Ci co mają telefony touchowe – iPhone, itd, itp. podajcie je osobie która na oczy nie widziała takiego „telefonu” i niech wykona proste czyności (sms, rozmowa) – zobaczycie reakcje – bez pomocy się nie obejdzie :)
    Dlatego wiedza „how things works” musi być wyuczona a to wymaga czasu i cerpliwości (może zmiany pokoleń).

  • http://www.tuner-design.pl tuner

    @Łukasz:

    Ci co mają telefony touchowe – iPhone, itd, itp. podajcie je osobie która na oczy nie widziała takiego “telefonu” i niech wykona proste czyności (sms, rozmowa) – zobaczycie reakcje – bez pomocy się nie obejdzie :)Dlatego wiedza “how things works” musi być wyuczona a to wymaga czasu i cerpliwości (może zmiany pokoleń).

    Posadź osobę która nigdy nie korzystała z telewizora przed nim i powiedz aby z niego skorzystała, z kuchenki gazowej, z radia…nie mówiąc o komputerze. Jeżeli coś jest nowe wiadomo, że trzeba nauczyć się z tego korzystać. Wszystko polega na tym, jak łatwo się tego nauczyć, a więc o intuicyjność rozwiązań.

    Ja wcześniej nie korzystałem z IPhone’a…przy pierwszym spotkaniu z nim musiałem poświęcić 10 minut na zapoznanie się z obsługą…rzeczywiście, musiałem zostać WYUCZONY ;)

  • mantrid

    właściwie nigdzie nie było czegoś co teraz nazywamy komputerem, wszędzie dotykowe ekrany lub też urządzenia obsługiwane głosem czy gestami


    i dlatego jest to utopijna wizja, której realizacji nikt z nas by nie wytrzymał w realu. klawiatur używamy nie dlatego że wszyscy jesteśmy masochostami, ale – wbrew temu co by się nam marzyło – gesty, głos i dotyk/mysz przenoszą zdecydowanie za mało precyzyjnych informacji, aby sprawnie sterować maszyną. ile gestów dłoni można przedstawić maszynie? w ile miejsc na ekranie można kliknąć paluchem? a ile siedmio-literowych słów można stworzyć za pomocą klawiatury?

    surfując po sieci, odłóż klawiaturę. masz do dyspozycji tylko gesty, głos i dotyk/mysz. postaraj się wyobrazić sobie, w jaki sposób przekażesz maszynie swoje intencje? jak będziesz sprawnie nawigował? podejrzewam, że będzie jeszcze gorzej niż męczarnia na numerycznej klawiaturze telefonu komórkowego bez słownika T9.