windows xp - grafika
52

Narzekacie, że polska administracja Windowsem XP stoi? To patrzcie na to

Polski urząd - jakikolwiek. Wchodzisz i widzisz często niezadowolone panie dłubiące przy komputerach - w swoim tempie, czyli czysto urzędowym. Zza biurka tego nie widać, ale w dużej liczbie przypadków wykorzystywane jest tam znacznie starsze niż na maszynach konsumenckich oprogramowanie - między innymi Windows XP. Świadomych petentów zalewa krew - bo system może być dziurawy i przez to niebezpieczny. Ale czy to problem tylko w Polsce? Zdecydowanie nie.

Okazuje się, że w Wielkiej Brytanii można natrafić na podobne problemy. Jak donoszą nagłówki w mediach, manchesterska policja w dalszym ciągu korzysta z 16-letniego systemu operacyjnego Microsoft na 1518 komputerach, co stanowi 1/5 ogółu maszyn. To zaskakujące nie tylko z powodu miejsca, w którym istnieje ten problem. Bardzo martwi fakt, iż wcześniejsze wersje systemu Windows są niezwykle podatne na cyberzagrożenia.

Gdzieniegdzie jest „trochę” gorzej

A wiecie o tym, że Pentagon na niektórych komputerach korzysta jeszcze z Windows w wersjach 9x? Podyktowane jest to faktem, iż w instytucji w dalszym ciągu chętnie korzysta się z dyskietek 8 – calowych, które służą między innymi do obsługi arsenału jądrowego. Stąd też, siłom zbrojnym USA trudno jest się rozstać z tą technologią. Modernizacja pochłonęłaby mnóstwo pieniędzy, a po co ulepszać coś, co się sprawdza i co ważne – działa? Jak się okazuje, jednym z powodów, dla których nikt nie zamierza dokonywać ulepszeń na tym polu jest fakt, iż nawet bardzo stare urządzenia są mało awaryjne. Oczywiście, nie są one podłączone do internetu, przez co eliminuje się możliwość wykradzenia z nich danych.

O, właśnie. Po co modernizować coś, co działa dobrze? Po to, żeby działało jeszcze lepiej i ewentualnie, jeżeli istnieją ku temu odpowiednie przesłanki – uczynić infrastrukturę jeszcze lepszą. Warto odnotować, iż jeszcze w 2014 roku, Windows XP odpowiadał w Polsce za niemal 1/3 całego ruchu sieciowego, co było spowodowane m. in. przez liczne urzędy, które owe oprogramowanie wykorzystują. Obecnie, ten odsetek jest nieco mniejszy, ale w dalszym ciągu istotny, gdyż zwyczajnie brakuje funduszy na modernizację, która polega przecież nie tylko na zakupie oprogramowania. Ewentualne koszty takiej operacji to zespół niezwykle istotnych czynników.

windows xp naklejka na komputer

Modernizacja oprogramowania to koszt. Dlatego Windows XP trzyma się tak dobrze

Jeżeli uważacie, że ulepszenia w tym kierunku to tylko zakup sprzętu oraz licencji na system, to jesteście w ogromnym błędzie. Zauważcie, że bardzo często należy dostosowywać specjalistyczne oprogramowanie do zupełnie nowego systemu operacyjnego. To już koszt kolejny. Jako, że zmienia się software, należy odpowiednio przeszkolić pracowników. Wymaga się również zaangażowania osoby, która będzie czuwała nad tym, by „wszystko hulało tak jak trzeba”. To nie tylko walka z cyferkami w Excelu, ale również z przyzwyczajeniami pracowników. Pani Jadzia z okienka numer 3 będzie mieć problem z tym, że „zginęła jej ikonka od programu”, nie ma jej w tym miejscu, w którym być powinna. I nic z tego, że dalej znajduje się na pulpicie, tylko po jego drugiej stronie…

Jednak na tym polu coś zaczyna się zmieniać – oto dowód

Wcześniej w tym roku Ministerstwo Finansów poinformowało o pewnych zmianach, które mogą wpłynąć na kondycję wcześniejszych wersji Windows w Polsce. Okazuje się, że komunikacja w ramach systemu JPK z urządzeń wyposażonych m. in. w Windows Vista oraz XP może stwarzać problemy. Ponadto, platforma e-Deklaracja nie będzie współpracować już z niewspieranymi wersjami oprogramowania Microsoftu. Nie jest to stanowcza deklaracja pozbycia się przestarzałego software’u w urzędach, ale zdecydowanie dobry prognostyk na przyszłość.

A dlaczego w ogóle warto modernizować infrastrukturę informatyczną w urzędach? Przed wszystkim dlatego, że bezpieczeństwo informacji petentów jest niezwykle ważne. W dobie powszechnych ataków cybernetycznych warto mieć na uwadze to, że wiele można zdziałać jedynie dbając o uaktualnienia. W przypadku niewspieranych wersji Windows można o tym jedynie pomarzyć.

  • tho

    W służbie zdrowia XP często jest dlatego, że producent sprzętu takowy system tam zainstalował. Tomograf, USG itp urządzenia rodem z kosmosu miały sterowniki pod ten system i ewentualne aktualizacje nie polegają na ściągnięciu ich z Internetu. Niestety… Często producent takowych nawet nie wydał.

  • Kamienna Gęba

    Zawsze myślałem, że to Windows serwer 2003 a nie XP.

  • kkk

    i bardzo dobrze! nie dajmy sie zwariowac, nie trzeba od razu wydawac kasy na najnowszy sprzet tam gdzie stary pracuje calkiem dobrze. ja wiem że koncerny wtedy mniej zarobią, ale jestem w stanie to przeżyć;)

    • Darkherring

      A czytałeś fragmenty o bezpieczeństwie?

    • krzysiekj

      Bezpieczeństwo to nie tylko użyty system operacyjny. Jeśli komputery pracują w odizolowanej sieci a fizyczny dostęp do danego systemu jest ograniczony (zmiana bootowania, obsługa USB, prawa do zapisu) to nie jest tragicznie.
      Nowe systemy to nowe dziury :)

    • To dlaczego brzeszczot podczas cięcia trzymasz w uchwycie, a nie bezpośrednio w łapie?

    • krzysiekj

      z pupci argument :) a raczej analogia

      – po pierwsze jeśli się nie znasz to outsorcujesz robotę (czyli kupujesz gotowe materiały, ew idziesz do stolarza, czy co tam tniesz)
      – po drugie nie kupujesz brzeszczota tylko lepszy sprzęt (nowszy system)

      A idąc Twoim dziwnym tokiem myślenia – nieważne jak ciulowy masz brzeszczot (system operacyjny) wpakowujesz go do rączki i tak tniesz (czyli system opakowujesz innymi urządzeniami – separacja sieci, brak dostępu fizycznego – wsadzenie pendrive’a – i to one stoją na straży bezpieczeństwa systemu).

      absolutnie nie jestem zwolennikiem trwania w starych rozwiązaniach ale przenoszenie się do nowych to gigantyczne koszty (jeśli gdziekolwiek pracujesz/pracowałeś i miałeś styczność z czymś więcej niż przeglądarka to wiesz, że coś co powinno działać nie zawsze działa na nowszym systemie) jak i nowe dziury które być może będą jeszcze gorsze dla Ciebie (weź starą Nokie, funkcjonalność słaba w stosunku do smartfona ale możliwość ingerencji i złamania zabezpieczeń pierdyliard razy mniejsza).

    • Tylko że uchwyt z czasem może się uszkodzić, zwłaszcza stary. A wtedy łapa oberwie.

    • krzysiekj

      Pytanie czym jest ten uchwyt w tej analogii. Dla mnie to otoczka systemu, czyli np. routery/firewalle które separują tą sieć i przepuszczają tylko określony ruch monitorując go (chronimy a jak coś wpadnie/wyleci to wiemy kiedy, gdzie, od kogo, do kogo i ile)

    • Mailosz

      I myślisz, że w urzędach to wszystko mają?

    • krzysiekj

      Ja nie wiem czy mają :) piszę tylko, że bezpieczeństwo nie zależy tylko od OS-a. Głównie to świadomość ludzi (patrz ataki z użyciem pishingu, CCleaner itd.).

    • Henrar

      Koncerny i tak na tym zarabiają, bo mają na taki sprzęt kontrakty (wsparcie, itp.).

  • Demostenes

    A masz jakieś potwierdzenie na sformułowane zdanie o tym, że w dużej liczbie przypadków w polskiej administracji używane są maszyny z XP? Czy po prostu sobie tak o wymyśliłeś, bo ileś lat temu byłeś w jednym takim miejscu i widziałeś jeden taki sprzęt?

    • clavikord

      Jestem pracownikiem w Urzędzie podlegającym pod MF i w większości
      jednostek pod MF „najniższy” Windows to 8. Sam pracuję na 10 :)

    • Demostenes

      No właśnie o to mi chodzi :)

    • k.

      Przecież to artykuł p. Szczęsnego – nie spodziewaj się merytorycznego podejścia do tematu.

    • Artur Borecki

      Ja pracuje w urzędzie podlegającym pod MR i u nas sprzętów na XP nie znajdziesz. Rok temu była migracja na 8.1. Do tego jest separacja sieci, blokowanie usb, DVD Rom, więc myślę, że nie jest w Polsce tak źle. Szkoda że autor nie podparł się żadnymi danymi na temat użycia XP w urzędach w Polsce.

  • cyanoone

    Dawno nie widziałem XP w urzędzie. Natomiast w szkołach nadal jest go to dużo.

  • Daniel Stawicki

    Tak tylko napiszę że JPK i e|Deklaracje to się po stronie obywateliprzedsiębiorców generuje więc to przedsiębiorstwa będą miały nowsze systemy a nie urzędy. Dla urzędów nie ma żadnej zmiany.

    • Usher

      To zależy od twórców programów, a nie od przedsiębiorców. Jeśli program będzie dostarczany z nowymi bibliotekami OpenSSL do obsługi szyfrowania, to samodzielnie obsłuży TLS 1.2 i zadziała również pod Windows XP czy Vistą. Nikt przecież nie zmusza do korzystania z bibliotek systemowych czy MS SQL Servera.

  • YY

    Wiecie co? Praca na starych Windowsach wydaje się być fajniejsza niż na Windows 10…

  • martin

    W kwestii bezpieczeństwa: Ostatnie ataki ransomware ominęły szerokim łukiem użytkowników Win Xp. Były pisane na nowsze systemy. Poza tym Microsoft nadal wypuszcza łatki bezpieczeństwa dla urządzeń pracujących w XP. Problemem jest to, że oficjalnie nie wspiera Win XP, i co za tym idzie twórcy programów (np. przeglądarek internetowych) siłą rzeczy musieli zrezygnować z wypuszczania wersji dla XP. Używam XP. Przejscie na nowszy system, czyli Win 7 to w zasadzie zmiana komputera. Na moją płytę nie ma sterowników pod Win7, zmiana procesora, zmiana pamięci RAM itd. Zakup legelnego Win 7 to koszt około 600 zł. Jaki sens? Tylko taki, że ktoś mnie do tego zmusza.

    • gom1

      Przejscie na nowszy system, czyli Win 7 to w zasadzie zmiana komputera

      Niekoniecznie musi być to Win7 ;-)

    • Usher

      Komputer poleasingowy z Windows 7 to naprawdę niewielki wydatek. Jeśli się zadba, żeby to były Windows 7 Pro, to pozostaje również możliwość korzystania z Windows XP.

    • gom1

      Może i niewielki, ale zawsze wydatek. A mając pod ręką darmowe alternatywy bardzo często niepotrzebny :-)

    • Usher

      Coś Ci logika szwankuje. Jeśli wciąż masz Windows XP z powodu uruchamianych programów, to przecież znaczy, że nie masz darmowej alternatywy – inaczej byś się przesiadł dawno temu bez zmiany sprzętu.

    • gom1

      Niekoniecznie. Ludzie używają XP z różnych powodów. Jedni z potrzeby, inni z braku tejże, jeszcze inni z niewiedzy, niechęci, lenistwa czy zwykłego strachu przed nowym. Świat nie jest czarno-biały. Nic mi nie szwankuje :-)

    • Usher

      Logika.
      Powtarzam: LOGIKA.
      Podałem najbardziej oczywiste (przykładowe) rozwiązanie, najbardziej oczywiste (przykładowe) jego zastosowanie i użyłem zdania warunkowego (prawdziwego, ale możesz czekać, aż ktoś to potwierdzi).
      Nie uda Ci się zatem zaprzeczyć tego zdania podając różne inne przykłady, czyli również stosując kwantyfikator szczegółowy, bo wyraźnie widać, że NIE użyłem kwantyfikatora ogólnego, który uparcie próbujesz zanegować.

      Jesteś zatem przeciw, ale jednak za…

    • gom1

      W swoim logicznym wywodzie błędnie założyłeś, że użytkownikowi XP do pracy potrzeba okienek.

    • Usher

      Od razu lepiej. Oprogramowanie nie musi być mocno specjalistyczne , wystarczy dostarczany z systemem Outlook Express, ale widać, że się starasz pilnować kwantyfikatorów, więc masz plusa i koniec dyskusji.

    • gom1

      „Nowy” sprzęt zawsze zdążysz kupić. Na początek warto wykorzystać to co już masz. Sam na co dzień korzystam z 10-letniego lapka od Fujitsu, który oryginalnie przyszedł z Vistą (Intel dual-core, 2 GB RAM). MS położył na nim krzyżyk, a pod Linuksem sprzęt dostał drugie życie. A że przez większość czasu korzystam wyłącznie z przeglądarki.. to mam Twój niewielki wydatek w kieszeni :-)

    • Usher

      że przez większość czasu korzystam wyłącznie z przeglądarki..

      …nie korzystasz, tylko marnujesz czas żyjąc według zasady „nie znam się, ale się wypowiem”.

  • Los

    Po co urzędnikom Windows (600zł) i Microsoft Office (minimum 900zł)?? Za darmo jest Linux i Libre Office. Ikonki w systemie operacyjnym, edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny, klient poczty to wszystko co im trzeba. Francja, Finlandia, Estonia korzystają z wolnego oprogramowania i żyją.

    • Demostenes

      A w Monachium porzucili Linuxy. To nic nie oznacza.

    • gom1

      A w Monachium porzucili Linuxy

      Źródło?

    • Demostenes

      Wiesz co? Sugerowałem się m.in. tym: http://antyweb.pl/wladze-monachium-porzucaja-linuxa-kto-zawiodl-ludzie/
      I później nie słyszałem żeby coś się zmieniło. Ale teraz widzę np. to: http://www.linuxportal.pl/newsbar/linux-w-monachium-walczy-o-przetrwanie-wazny-sukces-jego-zwolennikow-id187764

    • gom1

      No więc porzucili czy nie porzucili? :-)

    • Demostenes

      Poważnie zabierają się do porzucenia, ponieważ się nie sprawdził. Bardziej przykładałbym uwagę do drugiej części tego zdania.

    • gom1

      Poważnie zabierają się do porzucenia, ponieważ się nie sprawdził

      Bynajmniej. Planowana od lat (jak to w MS: soon) przesiadka na okienka to decyzja wyłącznie polityczna. Zwykły lobbing.

    • Demostenes

      Link?

    • gom1
    • Demostenes

      Czyli twierdzenia Schneidera? No nie ma co, dobre źródło.
      Wspomniane jest, przynajmniej we wpisie na PCWorld o problemach zgłaszanych przez urzędników. O tym, że to z powodu niewykwalifikowania tych ludzi. Cóż, nie zmienia to faktu, że zgłoszenia były, a głównym ich powodem był Linux.

    • gom1

      Czyli twierdzenia Schneidera? No nie ma co, dobre źródło.

      Lepsze niż FUD powtarzany przez klakierów MS.

      nie zmienia to faktu, że zgłoszenia były, a głównym ich powodem był Linux

      Nie sam Linux, tylko przyzwyczajenia użytkowników jeśli już.

    • Demostenes

      Lepsze niż FUD powtarzany przez klakierów MS.

      Nie wiem, czy lepsze, ale na pewno nie jest to odpowiednie źródło.

      Nie sam Linux, tylko przyzwyczajenia użytkowników jeśli już.

      To i tak jednak Linux i to, że nie mógł tych przyzwyczajeń zmienić. Zobacz, kiedy wyszedł Windows 8, to system był obarczony winą za to, że użytkownicy mają inne przyzwyczajenia, a nie użytkownicy.

    • Samael

      Wydaje mi się, że to nie do końca tak. Microsft jest mistrzem w narzucaniu swoich technologii i wychowywania ludzi do ich używania. Zwróć uwagę, że nie każdy człowiek jest dobrze ogarnięty i wie o co chodzi w komputerach. Nie mówię tu nawet o ludziach starszych, którzy nie mieli się tego gdzie uczyć, ale mówię tu też o ludziach bardzo młodych. Microsoft od lat stosuje wspaniałą strategię wychowywania sobie ludzi, która świetnie się sprawdza. Mają bardzo atrakcyjne oferty dla wszelkich placówek oświaty. Dlaczego? Bo w ten sposób już od najmłodszych lat zajęcia prowadzone są na Windowsach i z pakietem Office. To samo jest na uczelniach. Tak było od zawsze. Dawniej szkoły były często jedynym miejscem gdzie miało się dostep do komputera i miało możliwośc nauki podstaw jego obsługi. Skutkowało to tym, że kupując pierwszy komputer osoba nieobeznana i bojąca się tematu brała kompa z Windowsem, bo jego najlepiej znała. Osoba taka dorastała w środowisku MS i wychowywała tak swoich, braci, rodzinę i dzieci. Kolejnym przykładem jest brak bezpardonowej walki z pirackimi wersjami systemu na komputerach prywatnych. Zwiększa to liczbę osób używających Windowsa i tym samym wymusza na dużych korporacjach zakup Windowsa dla firm, bo nie opłaca się często szkolić użytkowników do obsługi innych systemów, nie mówiąc o tym, że często na innych systemach występują problemy z dostepnością oprogramowania lub sterownikami. A czemu tak jest? Bo MS wymusił na twórcach oprogramowania aby aplikacje byly tworzone na windowsy i ejst to njabardziej oplacalne. Koło się zamyka. Popularnosc Windowsa i pakietu opis nie jest spowodowana jego łatwoscia obslugi i intuicyjnoscia. Linux, libre i inne zamienniki wcale nie sa mniej przejrzyste czy trudniejsze w obsludze. na dzien dzisiejszy nie sa nawet okrojone z funkcjonalnosci wzgledem srodowiska windows a czasem maja nawet ich wiecej. kwestia ktora zdcecydowala jest polityka microsftu ktora przywyczaila ludzi do okienek.

    • Demostenes

      Tylko… Co z tego? Welcome to the real life. W niemal każdej branży tak to działa. Znajdujesz się w sytuacji, w której na rynku dominuje jeden produkt. Albo wiele produktów, obojętnie, ale mają ugruntowaną pozycję. Wchodząc z nowym musisz zaoferować coś, dzięki czemu ktoś porzuci dotychczasowe rozwiązanie na rzecz nowego. Proste.
      Jeśli oferujesz niewiele korzyści, a dużo wymagasz od klienta, to gdy klient to odrzuci, to nie jego wina, a Twoja.

    • Artur Borecki

      Naprawdę myślisz że to takie koszty? Gdy urząd zamawia np. 5k licencji oprogramowania?

    • Los

      Który urząd ma 5000 stanowisk komputerowych???

    • Artur Borecki

      Na pewno większość urzędów centralnych takich jak ZUS, US, ARIMR, administracja rządowa z podległymi jej biurami wbrew pozorom jest tego troche