25

Microsoft popsuł aktualizację w kanale Windows Insider. Co poszło nie tak?

Microsoft zaliczył dość poważną wpadkę w związku z aktualizacjami w kanale Windows Insider przeznaczonym dla entuzjastów. Tam pojawiają się wczesne wersje systemu, które zapoznają zainteresowanych z nowymi funkcjami jeszcze przed ich oficjalnym wprowadzeniem. Wielokrotnie ostrzegano, że nie są to kompilacje, które powinny być wykorzystywane jako te "pierwszego wyboru". Tym razem coś poszło wybitnie nie tak.

Do tego stopnia, że komputery oraz telefony, na których zainstalowano Windows 10 w wersji 16212 (również w slow ring) działały nieprawidłowo. Urządzenia mobilne wpadały w pętlę restartów, bądź niektóre funkcje nie działały tak, jak należy. Podobnie było z komputerami, które również zachowywały się co najmniej dziwnie, albo zgłaszały poważne błędy uniemożliwiające pracę.

Z tego powodu, Microsoft wstrzymał kolejne aktualizacje dla uczestników programu Insider. Nowe mają się pojawić w następnym tygodniu, gdy już pożar związany z rozesłaniem nieprawidłowych paczek aktualizacyjnych zostanie opanowany. Jeżeli chętnie instalujecie kompilacje z tego obiegu i macie do zainstalowania takową aktualizację, w żadnym wypadku tego nie róbcie. Natomiast, jeżeli już je zainstalowaliście, jesteście w dosyć nieciekawej sytuacji.

W szczególnie złym położeniu są osoby, które zainstalowały Windows 10 rs_iot na telefonach

Po zainstalowaniu takiej aktualizacji, telefon wpadnie w pętlę restartów i jedyną możliwością ratunku jest skorzystanie z programu Windows Device Recovery Tool. Będzie to oznaczało utratę wszystkich danych, które znajdują się w pamięci urządzenia. W dużo lepszej sytuacji są użytkownicy komputerów. Tam wystarczy, że przywrócicie system do poprzedniej wersji, która przez 10 dni jest dostępna na dysku.

Co poszło nie tak? Doszło do najzwyczajniejszego w świecie błędu ludzkiego, który polegał na nieumyślnym rozesłaniu przez dział inżynieryjny wersji systemu, które nie zostały przeznaczone do testowania przez Insiderów. Microsoft jednak zareagował dosyć szybko na tę sytuację, blokując ów proces i zmniejszając skalę awarii komputerów oraz telefonów. Dona Sarkar w swojej wiadomości na Twitterze oraz na blogu przeprosiła uczestników programu wczesnych testów:

To pierwsza tak poważna wpadka Microsoftu związana z programem Windows Insider. Jeżeli zastanawiacie się nad dołączeniem do niego, musicie wiedzieć, że nie jest on przeznaczony do pracy na maszynach „produkcyjnych”. Inaczej sprawa ma się, gdy macie w domu jeden nieużywany komputer i możecie przeznaczyć go do testowania wczesnych wersji Windows. Do tego powinien się sprawdzić świetnie. Ewentualnie, jeżeli nie macie możliwości wykorzystania innego sprzętu, a koniecznie chcecie uczestniczyć w programie Windows Insider, powinniście zdecydować się na maszynę wirtualną. Skonfigurowanie takowej dla Windows 10 jest akurat bardzo proste.

  • gom1
    • pgawronski

      Dokladnie to samo pomyślałem, Hahaha to może teraz pozew zbiorowy bo cymbały nie doczytali heheh

    • mall

      Pozew zbiorowy? A czy aby w EULA nie akceptujesz, że rezygnujesz z możliwości składania pozwu zbiorowego (przykład Steama)? A może jest zapis, że dostawca softu nie odpowiada za szkody?

    • pgawronski

      Yghmmm… mój post to był sarkazm

    • mall

      Nie wyczułem :)

    • pgawronski

      ;) a spójrz na komentarz nad moim;) chodzi mi o obrazek hehe

  • Dawid Pacholczyk

    Nikt nie powinien mieć pretensji, nawet ciężko to wpadką nazwać. To jest program testowy, przed przystąpieniem do tego programu jest jasna informacja o tym, że po prostu coś może się schrzanić łącznie z fizycznym uszkodzeniem sprzętu.

  • Marecki

    Mi po nowej aktualizacji dla twórców w tablecie przestał działać ekran dotykowy i karta dźwiękowa.

    • Kamil

      Zainstaluj stare sterowniki do szyny i2c, nie pamiętam dokładnie nazwy urządzenia, ale gdzieś w systemowych było.

    • Marecki

      Spróbuję

  • Grubas

    Co by się stało, gdyby nie było insidera i QA w MS działało tak samo? ;) Pewnie to niemożliwe i byłyby wtedy większe naciski na kontrolę jakości. Jednak wypuszczenie dla betatesterow aż takiej wady niezbyt dobrze świadczy o tym, jaką kontrolę tam teraz maja.

    Oczywiście błędy się zdarzają i uczestnicy Insidera nie mogą mieć o to pretensji. Rozumiem jednak dlaczego niektórzy z Insidera korzystają. Sam prawie zacząłem, gdy czekałem na poprawę upierdliwych drobiazgów.

    Tak czy inaczej – trochę współczuję takiej wpadki. To jednak spora skala.

    • gom1

      Co by się stało, gdyby nie było insidera i QA w MS działało tak samo? ;) Pewnie to niemożliwe i byłyby wtedy większe naciski na kontrolę jakości. Jednak wypuszczenie dla betatesterow aż takiej wady niezbyt dobrze świadczy o tym, jaką kontrolę tam teraz maja

      Insiderzy to testerzy alfa. Beta testerami są domowi użytkownicy. Ostateczna wersja idzie do użytkowników biznesowych ;-)

    • Yyystek

      Niby do których? Windows 10 to jedna wielka beta. Enterprise i Pro sypie się tak samo jak wersja domowa. Szlag człowieka trafia, jak zamiast pracować, musi użerać się z coraz bardziej upierdliwymi błędami (nie mówiąc, że aktualizacja potrafi położyć system).

    • Bullmehr

      w M$ nie ma QA. Oszędzamy.

    • Grubas

      Kiedy kończylem przygodę z W10M śledziłem zapowiedzi poprawek. Ostatnia dotyczyła m.in. przeprojektowania jakiejś płaskiej ikony na inną płaską. Poddałem się.

  • Rincewind

    A mi po aktualizacji w kanale oficjalnym pojawiły się problemy z Wi-Fi

  • zzt

    A to jakaś sensacja? Od pewnego czasu to raczej norma :>

    • qwerty

      W insiderze może się dziać co tylko chce i nikt nie powinien mieć pretensji.

  • Lawstorant

    Moim zdaniem, to jednak nic takiego. Betatesty to betatesty. Ja nie narzekam, że raz na miesiąc telefon się sam zrestartuje po tym, jak obniżę napięcia na procesorze.

  • Pożegnałem Windows Insider w czasach w10m dla Lumia1520 i nie mam zamiaru sobie psuć laptopa podobnymi beta wersjami dla win10
    Pobieram wszystko na bieżąco w WU co jest dla mojego sprzętu i wszystko hula aż miło od kilku lat :)

  • Hiwatari

    Miałem aktualizować, ale nie chciało mi się tego robić przed pracą. To był pierwszy raz gdy odroczyłem aktualizację. Pięknie się złożyło.

  • Ogotay

    A ja wam powiem ze wlasnie dzieki tej wpadce z aktualizaacja(pomijajac fakt ze dostalem komunikat iz za 20 min nastapi proces aktualizacji systemu ktorego w zaden sposob nie bylem w stanie opoznic/wylaczyc😔) nabralem calkowicie dobrej opinii o supporcie microsoftu. Najpierw pojawil sie ten zalosny asystent AI ktory tak bardzo chcial mi pomoc…a skonczylo sie jak z C3P0 wieszajacym pranie na planecie Hoth. Zatwm poswiecilem 10 min czasu by polaczyc sie z zywym pomocnikiem. Po czym proces naprawczy przebiegl w tak sprawnej i milej atmosferze ze.az.prawie dostalem orgazmu sluchajac hindusko-brytyjskiego akcentu konsultantki. Po 5 min system dzialal jak nowy i dalej uwazam(pomimo samoczynnej aktualizacji) ze 10 jest godnym nastepca Xpka. A obsluga klienta stoi na bardzo wysokim poziomie😀

  • stefan

    Insider – frajer darmowy tester.

  • Musieli szybko zablokować, nic takiego nie pojawiło mi się i nie zainstalowało. Ani na telefonie ani na kompie.

  • werwolf

    Wspaniala ekipa hindusow którym sie wydaje ze potrafia cos więcej niż serwowanie whisky swojemu bialemu brytyjskiemu panu…No coz ,jak widać hindus to hindus.No comment.Zycze sobie powrotu amerykanow lub i europejczykow do microsoftu.Wtedy zacznie to działać jak powinno..Teraz jest tam hinduski burdel pod każdym względem.