11

Czy emulacja desktopowych programów nie ograniczy baterii w laptopach z Windows na ARM?

Produkty wciąż nie są obecne w sklepach, ale Windows na ARM był jednym z gorętszych tematów dyskusji na CES 2018. Dostawca procesorów zapewnia, że konieczność emulacji aplikacji Win32 nie skróci czasu działania na baterii.

Na Qualcomm Snapdragon Summit ogłoszono wspólnie z Microsoftem projekt Windows na ARM. Głównymi zaletami laptopów wyposażonych w układy Snapdragon miały być bardzo długi czas działania na baterii oraz, dzięki modemowi LTE, przynależność do kategorii Always Connected PC.

Jednak najciekawszym aspektem tych konstrukcji jest poziom sprawności, z jaką działać będą wymagające emulacji aplikacje x86. Dziennikarze obecni na targach w Las Vegas starali się sprawdzić wydajność działania Asusa Nova Go, HP Envy X2 jak i Lenovo Miix 630. jednemu z nich udało się trochę porozmawiać z przedstawicielem Qualcomm. Poruszony został temat wydajności oraz możliwego skrócenia czasu działania na baterii spowodowanego emulacją.

Emulacja nie obniży osiągów Windows na ARM?

Padła deklaracja, że wydajność i czas pracy na akumulatorze będą takie same, jak gdyby w urządzeniach znajdowały się procesory Intel. Czyżby więc emulacja nie miała oznaczać dodatkowego „narzutu” na mocy obliczeniowej czy poborze energii? Przekonamy się o tym nie wcześniej niż w kwietniu. Inne osoby z Qualcomm już wcześniej przekonywały, że typowy sprzęt z Windows na ARM powinien wytrzymać nawet 29 godzin podczas korzystania z Netflixa z włączonym Wi-Fi. Wtedy zwracano jednak uwagę, że pewną przewagę dać mogło tu o mniej wymagającą aplikację UWP (Uniwersal Windows Platform). Byłoby to o tyle prawdopodobne, że preinstalowany system to Windows w wersji 10 S. Teraz padła deklaracja, że czas działania nie powinien spaść, gdy wykorzystywana jest emulacja.

Zwrócono też uwagę na to, że architektura big.LITTLE może pomóc laptopom z Windows na ARM pobierać zdecydowanie mniej energii w trybie uśpienia. W kontekście pomysłu na Always Connected PC, wykorzystanie podczas uśpienia mniej energochłonnych rdzeni byłoby tu logiczne.

Druga istotna deklaracja padła po pytaniu o obsługę 64-bitowych aplikacji Win32. Część źródeł donosiła wcześniej o braku ich obsługi. Qualcomm twierdzi jednak, że związane z tym problemy zostały rozwiązane. Prezentowane przez przedstawiciela Qualcomm nastawienie „jeżeli działa to na procesorach Intela, powinno też działać w Windows na ARM” wydaje się słuszne.

Uzyskane stanowiska odpowiadają oczywiście tylko na część pytań, które rodzi premiera sprzętu z Windows na ARM, nazywanego zresztą przez Qualcomma Wndows na Snapdragonie. Tak czy inaczej, zaprezentowanie alternatywy dla komputerów na procesorach innych niż Intel i AMD budzi ciekawość i wiele emocji. Jak w przypadku każdej nowinki warto może wstrzymać się z jej zakupem. Gdy pierwsze laptopy Asusa, HP i Lenovo pojawią się w sprzedaży, na rynku będą już pewnie również smartfony z nowszym układem Qualcomm – Snapdragonem 845. Oczekiwanie pojawienia się wyposażonych w niego laptopów z Windows w drugiej połowie roku nie jest więc pozbawione podstaw.

Źródło: neowin

  • Pluto

    Pytanie czy Intel nie będzie w stanie zablokować tej drogi ze względu na patenty czy emulacje.

    • Mateusz Stach

      Wisi to nad Qualcommem i Microsoftem jak miecz Demoklesa. Ale za szeroko w to weszli, żeby nie mieć jakiejś wiedzy, jak się zachowa Intel.

  • Grzmotoruchacz2000

    Bez urazy, ale to co napisałeś nie ma sensu. „Padła deklaracja, że wydajność i czas pracy na akumulatorze będą takie same, jak gdyby w urządzeniach znajdowały się procesory Intel. Czyżby więc emulacja nie miała oznaczać dodatkowego „narzutu” na mocy obliczeniowej czy poborze energii?” To brzmi raczej jak „będzie działał równie długo na baterii jakby miał procesor Intela” a nie „emulacja nie zwiększy zapotrzebowania na energię elektryczną”.

  • Cyr4x

    To jest bez sensu. Intel ma Atomy, AMD serię A. Coś przebąkują, że VIA chce wrócić do gry. Po co emulować na ARM? Microsoft powinen zadbać o to, żeby ludzie używali Windows w komforcie, czego ARM może nie zapewnić. Chciałbym się mylić, ale póki co tego nie widzę.

    • zakius

      topowe snapy wydajnościowo wypadają w okolicy core y, a pozwalają na znacznie dłuższą pracę
      skoro ludzie się godzą płacić po kilka tysięcy za taką wydajność to z punktu widzenia księgowych nic nie stoi na przeszkodzie

      poza tym istnieje rynek mniej niewydajnych ARM, zapewne również mniej efektywnych od tych dla urządzeń mobilnych, zawsze można je wykorzystać, w końcu co prawda te snapy 835 są specjalnie przygotowane dla windowsa, ale jednak na normalnym 820, a nawet na niektórych znacznie słabszych SoC w … Lumiach udało się uruchomić windows ARM (zabrakło sterowników dotyku, więc był bezużyteczny, ale wyraźnie widać, że wszytko jest załatwione programowo i jedynym wymaganiem do sprzętu jest wystarczająca wydajność)

  • zakius

    ja wiem, czy UWP są mniej wymagające? nawet jeśli framework jest dobrze zoptymalizowany to nowocześni programiści zawsze idą na skróty, solidnie napisane oprogramowanie działające bliżej maszyny zazwyczaj będzie zauważalnie efektywniejsze
    inna sprawa, że dzisiaj masa apek to paczka chromium + źle napisana webapka, a to wciąga ile tylko dostanie

  • NG

    w dniu premiery te urządzenia są bez sensu, ale gdy do gry wejdą tanie tablety, hybrydy i lapki z Chin w okolicach tysiaka to będzie szał. A w końcu wejdą :)

  • Hiwatari

    Nie podoba mi się to. Microsoft wyraźnie chce oddalić się od aplikacji x32/x64 bit na rzecz pisanych pod ARM. Już oczyma wyobraźni widze, te karykatury aplikacji na PC rodem ze smartfona. Pamietam czasy PPC – wówczas aplikacje były bardzo rozbudowane (jak te na PC) i do swoich zadań nie wymagały internetu, a pomimo że były rozbudowane, to niejednokrotnie były darmowe. Teraz za byle kalkulator się płaci na smartfonie. Dobry krok jeśli mowa o oddaleniu się od kluczy rejestru. W końcu aplikacje nie będą robić bałaganu na komputerze i obędzie się bez śladów po ich odinstalowaniu. Poza tym sprawdziłem ile te UWP pobierają zasobów i mimo, że są funkcjonalnie ubogie, to potrafią pożerać więcej zasobów.

  • jansava

    Temat przewałkowany milion razy sto lat temu. Wygoogluj se „trasmeta”

    • Mateusz Stach

      Znamy i pamiętamy, że to był tylko procesor a nie cały komputer i nie był w to zaangażowany MS.

  • galtom

    „Padła deklaracja, że wydajność i czas pracy na akumulatorze będą takie same, jak gdyby w urządzeniach znajdowały się procesory Intel. ”

    No to w takim razie jednak nie „amazing battery life” – wiekszosc z nas ma w laptopach procesory Intela i jak dlugo potrafia dzialac wiemy… Mialo byc lepiej a nie tak samo…