90

Windows 10 z „Game Mode”. A to dopiero początek nowości

Integracja Windowsa 10 z platformą Xbox Live sprawiła, że gry stały się jednym z ważniejszych aspektów rozwoju systemu. Producent dość konsekwentnie realizuje ten plan i zapowiada kolejne nowości.

Nieoficjalne informacje na temat wprowadzenia „trybu gry” do Windowsa 10 pojawiły się już jakiś czas temu. Okazuje się, że były prawdziwe – nową funkcję otrzymają w nadchodzących dniach uczestnicy programu Preview. Nie będzie ona jednak w pełni funkcjonalna do czasu premiery stabilnej wersji. Microsoft zapewnia jednak, że znacząco wpłynie na działanie gier zarówno w klasycznej formie (Win32) jak i tych ze sklepu Windows Store (UWP).

Można się spodziewać, że tryb gry będzie dezaktywował część systemowych funkcji, a uwolnione w ten sposób zasoby przeznaczał na potrzeby płynniejszego i bardziej wydajnego działania gier. Niewykluczone, że zmieniony zostanie też profil zarządzania mocą obliczeniową  w taki sposób, aby gry były traktowane w sposób priorytetowy. Co poza tym? Trudno powiedzieć, bo MS nie ujawnia zbyt wielu szczegółów. Te mamy poznać już niebawem.

Aktualizacja Creators Update ma być dość mocno nastawiona na graczy, a więc zaowocuje ona też pojawieniem się nowych funkcji. Tutaj MS wspomina o funkcji Beam, która ma pozwalać na streamowanie w czasie rzeczywistym naszej rozgrywki. Tutaj również szczegółów jeszcze nie podano. Twórcy obiecują jedynie, że ma być to proste i szybkie. Zobaczymy.

Sam Xbox ma natomiast doczekać się kolejnych zmian w interfejsie. Tym razem twórcy chcą się skupić na usprawnieniach w menu Guide wysuwającym się zza krawędzi ekranu po dwukrotnym wciśnięciu przycisku Xboksa. Mamy zobaczyć tutaj więcej funkcji związanych z zapisywanie rozgrywki (GameDVR), nowy mechanizm śledzenia osiągnięć oraz dodatkowe mechanizmy społecznościowe. Pojawi się też odświeżona Cortana (nie u nas rzecz jasna) oraz przyciski do sterowania odtwarzaniem muzyki. Odświeżony ma ponadto zostać strumień aktywności z postami naszych znajomych. Ciągle też czekamy na oficjalne wdrożenie trybu Arena oraz turniejów. Wśród zapowiadanych wirtualnych imprez sportowych znajdą się również te organizowane przez ESL i FACEIT. Gracze będą mogli oczywiście organizować też własne wydarzenia tego typu. I to ciągle nie wszystko, bo Microsoft mówi również o „kilku niespodziankach”.

Czy to cokolwiek zmienia? Można polemizować. Jestem przekonany, że Windows Store nigdy nie będzie realną alternatywą dla Steama. Jest po prostu zbyt ograniczone. Widać jednak, że sam Windows 10 w statystykach Steama mocno zyskuje i przyciąga kolejnych graczy. Jeżeli zatem Microsoft chce, żeby użytkownicy buli zadowoleni z jego oprogramowania, musi odpowiadać na ich potrzeby.