ekran microsoft windows 10
14

Do sieci wyciekł kod źródłowy elementów Windows 10 – ale nie ma się czego bać

Od pewnego czasu technologiczny internet żyje doniesieniami odnośnie wycieku części kodu źródłowego systemu Windows 10 Microsoftu. Na pierwszy rzut oka incydent wygląda bardzo poważnie i mimo wszystko słusznie wzbudza obawy użytkowników oprogramowania. Niemniej, warto sobie wyjaśnić, iż na szczęście nie jest to sytuacja, która znajduje się w kategorii "kryzysowych". Już mówimy dlaczego.

Zacznijmy od początku – The Register donosił aż o 32 TB plików zawierających w sobie nie tylko kod źródłowy Windows 10, ale także nieprzeznaczone do użytku publicznego kompilacje dla klientów domowych oraz serwerowych. Przedmiotem poważnego wycieku miało być archiwum „Shared Source Kit”. W skład tego zbioru wchodziły m. in. podstawowe sterowniki potrzebne do poprawnego działania systemu, stosy: sieciowy oraz USB, pliki mechanizmu Plug and Play, a także jądro OneCore. Istotą problemu było to, że oprócz kodów źródłowych udostępniono również wewnętrzne narzędzia do debugowania, których użycie przez osoby niepowołane mogło mieć trudne do przewidzenia skutki. Najpewniejsze jest to, że posiadanie takiego zbioru pozwoliłoby na swobodne wyszukiwanie podatności w systemie i korzystanie z nich przy okazji tworzenia złośliwych programów. Brzmi groźnie, prawda?

Co ciekawe, dane te zostały umieszczone w serwisie Beta Archive. Pierwsze źródło tych rewelacji oskarżyło administratorów portalu katalogującego stare wersje programów o niedopilnowanie podstawowych procedur bezpieczeństwa – każdy upload powinien być weryfikowany pod kątem legalności źródła. Beta Archive nie przyznało się do niczego poza tym, że w jego zasobach znalazł się folder z archiwum Shared Source Kit, jednak ze względu na jego mały rozmiar, nie mógł zawierać w sobie newralgicznych elementów kodu źródłowego, jak to podawał do wiadomości The Register. Niemniej, administracja podjęła decyzję o tym, by ów folder zdjąć z serwera. Co więcej, według włodarzy serwisu, miały się w nim znajdować jedynie te pliki, które pochodziły z publicznych gałęzi Microsoftu.

windows 10 pulpit

Microsoft jednak uspokaja – ryzyko ataków związanych z tym incydentem jest znikome

Microsoft już wystosował oświadczenie, w którym potwierdza sam fakt wycieku, ale jego konsekwencje nie powinny dotknąć żadnego z klientów giganta. Według Redmond, pliki, które pojawiły się w sieci nie zawierają w sobie kluczowych elementów kodu źródłowego Windows 10 i nie mogą posłużyć cyberprzestępcom do tworzenia nowych, jeszcze bardziej niebezpiecznych zagrożeń na tę platformę.

Co ciekawe, wskazuje się na to, że ogromna porcja danych z udostępnionych 32 TB była już dostępna wcześniej w publicznych gałęziach, a zatem jest ona dla cyberprzestępców raczej bezużyteczna. Jedynie 1,2 GB z całego wycieku może być potencjalnym zagrożeniem dla Microsoftu, jednak nie ma tam żadnych newralgicznych dla działania systemu części kodu. Czy jest się czego obawiać? Windows 10 i „wyciek kodu źródłowego” to bardzo chwytliwe tematy, nie można się zatem dziwić temu, że media się nim zainteresowały. Dużo większym problemem jest to, że użytkownicy platformy Microsoftu nie zawsze dbają o bezpieczeństwo, co wzmaga m. in. rozprzestrzenianie się znanych cyberzagrożeń.

Przeczytaj więcej o bezpieczeństwie Windows:

  • Kowalski

    Akurat źródeł nie nalezy sie bać , raczej tego co jest w zamknietym kodzie ;)

  • anonim
  • bezprzesady

    No a co mają mówić? „Panikujcie, bo każdy trzylatek może wyciągnąć Wasze hasła do kont bankowych, które zapisaliście w MS Edge” ? No bez przesady…

  • KsProboszcz

    Windows 10. Przyszłość rynku IT. Najdynamiczniej rozwijający sie system operacyjny. Cechuje się niezrownana finkcjonalnoscia, wysokim bezpieczeństwem. Cortana, Hello, DirectX12 i wiele, wiele innych.
    Uważam, ze działanie Microsoftu są tylko i wyłącznie z troska i na korzyść użytkowników. Często użytkownicy są nieświadomi, ze maja możliwości bezplatnej aktualizacji lub maja nieuzasadnione obawy w związku z jej przeprowadzeniem.
    Microsoft dobrze wie co jest dobre dla użytkownika. Tak. Absolutnie. Dlatego calkowicie popieram działania Microsoftu.
    Dzis, jak zwykle obserwowalem z boku wypowiedzi malkontentów, którzy nie rozumieją tej sprawy i próbuj swoja niewiedza zarazić innych użytkowników. Nie dajcie się tym utyskiwaczom szukającym poklasku w grupie. Nie dajcie się!!!
    Obecnie po 10 miesiącach korzystania z Windows 10 mogę powiedziec tylko jedno – to świetny system. Tak. Mogę powiedziec tylko „dziekuje”. To wspaniale, ze firma Microsoft ciągle rozwija system. To gwarantuje jego nowoczesność i bezpieczeństwo.
    Windows 10 to czesc naszego życia, bardzi wazna czesc. Czesc, ktora zapewnia nam bezpieczeństwo, rozrywkę, prace, rozwój gospodarki. Bo Windows 10 to kolo zamachowe gospodarki. Tak i tylko tak. Niezaprzeczalnie i niepodwarzalnie. Właśnie tak. A termin bezpłatnej aktualizacji niebawem się konczy!
    Niwsamowita sprawa. Nic tylko przyklasnąć dzialaniom Microsoftu, który wychodź naprzeciw oczekiwaniom użytkowników!
    Dziekuje, dziekuje, dziekuje!!!!!

    • KsIdiota

      Co ty brałeś?

    • gom1

      Co ty brałeś?

      Sądząc po nicku to wino mszalne.

    • QWERTY

      Spokojnie, to tylko Windowsy troll znany czytelnikom DobrychPogramów

  • QWERTY

    Ta sprawa wycieku pokazała że polskie media to głównie tłumaczenia angielskojęcznych fake newsów

  • QWERTY

    Ta sprawa wycieku pokazała że polskie media to głównie tłumaczenia angielskojęcznych

    • :)

      „to głównie tłumaczenia angielskojęcznych”

      pisze sie anglojezyczne ;)

  • Duszek Smsaczek

    Windows 10 stał się open source. A Windows 3.1/95 nadal jest closed-source. Chcę żeby Microsoft wydał kod źródłowy przynajmniej 3.1 jak nie 95.

  • Marecki

    Wczoraj już było na gazeta.pl….

  • Marecki

    Wczoraj już było na gazwyb

  • Marecki

    Wczoraj juz o tym na pudelku nawet pisali