165

Windows 10 S – żadna to odpowiedź na Chrome OS

Microsoft zrobił konferencję, nagłówki oszalały, bo jest Windows 10 S, nowy Surface Laptop i kilka innych rzeczy. Problem w tym, że dzisiaj nikt nie pokazał prawdziwej alternatywy dla Chrome OS. Dlaczego? Bo... żadna to alternatywa. Powodów jest wiele.

Windows, którego trudno jest zepsuć to już „dziesiątka”, dlatego takie tłumaczenia – czy to osób związanych z Microsoftem, czy to dziennikarzy mnie nie przekonują. Intencjonalnie zepsuć można i to w bardzo prosty sposób. Przez przypadek – czy to przez zmianę ustawień, czy to przez instalację dodatkowego oprogramowania… relatywnie trudno. Windows 10 S nie jest zatem systemem bardziej odpornym na uszkodzenia z powodu niepoprawnego użytkowania. Jest jedynie bardziej ograniczony, a za tym idzie jego rzekome „trudniejsze zepsucie”.

Windows 10 S jest alternatywą dla Chrome S taką, jak spawarka elektrodowa dla migomatu

I jedno i drugie do spawania podobno służy, ale tych samych rzeczy nimi nie będziemy robić, bo po prostu jest to bezcelowe. Podobnie jest z porównaniami Windows 10 S do Chrome OS. Można je stawiać obok siebie jako „rzekomą konkurencję”, ale to po prostu nie działa, bo są to rozwiązania przeznaczone do zupełnie innych rzeczy i inaczej się je na rynku pozycjonuje.

Uwidacznia się w owych zestawieniach ograniczenie Windows 10 S względem Chrome OS, który ma przed sobą szansę w postaci pełnego repozytorium Google Play – tego, z którego mogą korzystać posiadacze sprzętów z Androidem. Propozycji jest tam bez liku i to one stanowią siłę najważniejszej obok iOS platformy mobilnej. Ogromny wybór programów, urządzeń, konfiguracji to nie wszystkie czynniki, które warunkują silną pozycję Androida na rynku i w przyszłości – Chrome OS / Andromedy.

Windows 10 S

Microsoft wraz z Windows 10 S zaprezentował rozwiązanie dla bardzo ścisłej grupy odbiorców – szkół oraz uczniów, którzy potrzebują innego podejścia – specjalnie dla tego sektora. Jeżeli ktokolwiek uważa, że dzięki Windows 10 S nagle zapełni się Sklep, deweloperzy użyją pomostów do umieszczania w repozytorium propozycji Win32, to są w poważnym błędzie. Do czegoś takiego nie dojdzie właśnie z powodu bardzo ścisłej grupy docelowej. W ogóle, to się zastanawiam, dlaczego wokół dzisiejszych premier wykreowało się takie zainteresowanie?

To dowód na to, że rynek oczekiwał dzisiaj czegoś innego

I to teraz problem Microsoftu. Surface Laptop tylko dla edukacji? Nie do końca, bo można sobie dokupić edycję Pro, na której uruchomienie jakiejkolwiek aplikacji Win32 będzie bezproblemowe. Ja bym widział taki sprzęt bez obostrzeń istniejących w wersji S najnowszych okienek. Możecie mnie za to zlinczować, ale ja nic ciekawego i dobrego nie widzę w rozpatrywaniu przeszłości i oglądaniu się na ideę zaproponowaną w Windows RT. Chmura to też zbyt mały argument za tym, by uzasadnić istnienie wersji S. I branżo i Microsofcie – nie tędy droga.

  • Łukasz Stanek

    OK, ale w dobie w której „wszystko mam w przeglądarce” czy komuś, kto chce komputer tylko do nauki jest potrzebny dostęp do aplikacji nie sklepowych ? Ja widzę tu sensowną alternatywę dla kogoś kto chce taniego lapka, ale nie lubi Google, a Windows jest mu znanym środowiskiem.

    • Petruszek

      1000 bagsów to nie jest tanio. Nawet jak na amerykański rynek.

    • Łukasz Stanek

      Ale są urządzenia już za blisko 200 dolarów.

    • Petruszek

      Odniosłem sie do produktu MS. Czy sprzęt za 200 $ będzie równie fajny?

    • QWERTY

      Tak pod względem działania systemu

    • Łukasz Stanek

      Nie, ale jakie to ma znacznie w temacie systemu?

    • kofeina

      A 1000 złotych za Acera?

    • gom1

      A jakie parametry ma mieć ten Acer?

    • kofeina

      Celeron N3050, 2 GB RAM DDR3, FullHD 14″

    • gom1

      Celeron N3050, 2 GB RAM DDR3, FullHD 14″

      Wiesz jak to działa z 10-tką? Najgorszemu wrogowi bym nie życzył :-)

    • kofeina

      Wiem jak z 10 działa Core2Duo z 3 GB RAM DDR2 i dyskiem 5400 rpm.
      A Ty wiesz jak to co podałem wyżej działa z 10 S?

    • gom1
    • kofeina

      I to ten Windows 10 S, tak?

    • gom1

      I to ten Windows 10 S, tak?

      A to W10 S jest czymś wyjątkowym?

    • kofeina

      Tak, jest czymś wyjątkowym, nie czytałeś niczego o nim?

    • gom1

      Tak, jest czymś wyjątkowym

      Automagicznie dostaje skrzydeł na sprzęcie, na którym dławi się zwykła 10-tka?

    • kofeina

      Bez „automagii”, ale tak powinno być. Jeśli twierdzisz, że Windows 10 S nie będzie działał sprawniej niż zwykła 10 na takim sprzęcie, to poprzyj to czymś więcej niż „bo tak uważam”.

    • gom1

      Blokada możliwości instalacji aplikacji spoza sklepu MS to zdaje się jedyna różnica.

    • kofeina

      W każdym innym miejscu niż AW w artykułach na temat Windows 10 S piszą, że ta wersja będzie działać lepiej na słabszym sprzęcie niż standardowa 10.

    • gom1

      Gdyby MS ograniczył się do wybranych sprzętów i okroiłby system do „dedykowanych” (nie cierpię tego słowa) dla nich sterowników, pewnie by tak było. W praktyce będzie to ten sam zwykły, ciężki W10.

    • kofeina

      Piszesz to oczywiście jako wybitny znawca systemów operacyjnych. Potrafisz ocenić doskonale każdą wersję każdego systemu niezależnie od tego, czy ją w ogóle widziałeś, czy nie, a na dodatek się o to spierać.
      Gratuluję.

    • gom1

      Piszesz to oczywiście jako wybitny znawca systemów operacyjnych

      Zwyczajnie myślę i wyciągam wnioski. Czas pokaże czy słuszne.

    • kofeina

      Ta.

    • W10 nigdy nie był ciężki. No może po samej premierze jak jeszcze wychodziły na szybko aktualizacja sterowników itd. Potem rakieta.

    • gom1

      Ale piszesz o swoich doświadczeniach z maszynami opartymi na Celeronach, z 2 GB RAM i 32MMC?

    • Patrollej33

      A piszą dlaczego? ;)

    • kofeina

      Jasne, mnóstwo technobełkotu.

    • Patrollej33

      No właśnie ;)
      W stanie fabrycznym oba systemy na takich samych konfiguracjach najprawdopodobniej będą działać tak samo, bo jedyna różnica to możliwość instalowania lub nie apek spoza sklepu.

    • kofeina

      Microsoft twierdzi, że 10S jest lżejszy i poprawił jego wydajność pod kątem urządzeń o słabszej konfiguracji względem „pełnej” 10.

      Ty twierdzisz, że to czysty marketing i poszli po najmniejszej linii oporu (tylko wycięcie możliwości instalowania aplikacji spoza sklepu).
      A ja uważam, że wycięli jeszcze kilka rzeczy. Wszędzie 10S jest porównywany do RT (pewnie ze względu na ograniczenie na sklep), a ja trochę bardziej chyba widziałbym porównanie do Windows 7 Starter, ale wykonane mniej uciążliwie.

    • zakius

      będzie miał prawdopodobnie kilka usług mniej i na pewno mniej syfu producenta, ale nie uratuje go to, najwyżej przedłuży męczarnie

    • Petruszek

      W takiej samej konfiguracji jak sprzęt MS?

    • kofeina

      Tekst Jakuba jest bardziej o Windows 10 S. Komentarz Łukasza jest o Windows 10 S.

    • Petruszek

      Zgadza się. Bez skrótów: laptop w przyzwoitej konfiguracji podważa sens okrojonego Windowsa, a słaby laptop w ogóle podważa sens zakupu takiego urządzenia, zwlaszcza z Windowsem na pokładzie. Więc Jakub ma rację, Win 10 S jest ślepą uliczką.

    • kofeina

      Cloudbook ma taki sam sens jak Chromebook.
      Jeśli laptop w przyzwoitej konfiguracji podważa również sens tych nowych tanich z Windows 10 S, to podważa również sens Chromebooka.

    • anonim

      Chcesz podważyć sens zakupu mojego drugiego chromebooka w ciągu trzech i pół roku ich użytkowania? Chcesz mi powiedzieć, że powinienem był wrócić do dławiącego się windowsa?

    • QWERTY

      „dławiącego się windowsa?”
      Jeśli kupujesz grata z biedronki albo gówno z HDD to się nie dziw że ci windows laguje

    • anonim

      Po co mam przepłacać jak i tak komputer potrzebuje przede wszystkim do sieci, 80% czasu spędzam w przeglądarce. Chromebook jest lepszym wyborem dla mnie.

    • kofeina

      Nie zamierzam. Kupiłeś sprzęt, który spełnia Twoje wymagania i jesteś z niego zadowolony, więc dlaczego miałbym to podważać?
      Grupa docelowa sprzętów z Windows 10 S jest tą samą, co Chromebooków.

      Ja tylko wiążę to ze sobą i twierdzę, że jeśli ktoś podważa sens istnienia jednego, to automatycznie podważa sens drugiego.

    • anonim

      „Grupa docelowa sprzętów z Windows 10 S jest tą samą, co Chromebooków”

      Po wprowadzeniu sklepu Play chromebooki będą kierowane do klienta masowego.

    • kofeina

      Przecież już są kierowane.

    • anonim

      Zgadza się, ale teraz oferta ze sklepem Play będzie atrakcyjniejsza.

    • kofeina

      Dla mnie sklep Play jest dość ubogi w coś sensownego, ale spoko, co kto potrzebuje.

    • gom1

      Ja tylko wiążę to ze sobą i twierdzę, że jeśli ktoś podważa sens istnienia jednego, to automatycznie podważa sens drugiego

      Problem w tym, że MS do walki na ringu w kategorii koguciej wystawił zawodnika wagi ciężkiej, któremu dla utrudnienia związano ręce na plecach (czyt. brak aplikacji w sklepie MS przy jednoczesnej blokadzie uruchamiania programów spoza sklepu). Bez aplikacji najlepszy system się nie obroni.

    • kofeina

      Ech, niech będzie… Aplikacji do czego potrzebujesz?

    • gom1

      Aplikacji do czego potrzebujesz?

      Nie do czego tylko jakiej. Chrome :-)

    • kofeina

      To poproś Google, by certyfikował Chrome do sklepu MS. W końcu co za problem, co? ;)

    • Wiesław Juskowiak

      Nie ma blokady per se. Do końca tego roku można zaktualizować system do wersji „trafycyjnej” bezpłatnie. Windows S ma zablokowane usługi, nie oznacza to jednak, że nie można z nim nic zrobić. Po wprowadzeniu Office, a właściwie to Worda do sklepu, jestem w stanie pracować na S i nie odczuwać braku Win32.

    • Dębski Michał

      tysiąc dolców panie za to chcą :D Jeszcze jakieś pytania?:)

    • Łukasz Stanek

      Mówimy o systemie, a nie urządzeniu.

    • AdiQ

      tak. choćby żeby odpalić normalną przeglądarkę a nie upośledzone dziecko Msu – Edge.

    • Łukasz Stanek

      Poza mniejszą ilością rozszerzeń to czego brakuje Edge do podstawowego korzystania? Bo dla mnie jedyny minus to brak synchronizacji z iOS.

    • Daniel Orzanowski

      Braz synchronizacji z czym kolwiek :D telefonu z wm juz nie ma więc dla mnie ta przeglądarka nie ma racji bytu

  • gom1

    Nie widzę wartości dodanej w W10 S. To nadal zwykły, ciężki Windows, który zadławi się na najtańszych maszynach – a tylko takie mogą być realną alternatywą dla Chromebooków.

    • Ferrin Elwicz

      W10S będzie dobry dla osób starszych/ bardzo młodych które głównie konsumują treści.

    • gom1

      Czyli praca na koncie zwykłego użytkownika w „zwykłym” W10. Nie przekonałeś mnie :-)

  • Blazi

    Windows RT 2.0. Wykonanie inne ale założenia podobne.

    Oni się nie chcą uczyć na błędach…

    • Ferrin Elwicz

      To nie był błąd. Błędem było wykonanie. Sama idea była całkiem niezła.

    • Tomasz Gapiński

      problemem Win RT był brak aplikacji. Tu problemu nie ma, bo każdą aplikacją Win32 twórcy mogą dodać do sklepu.

    • Carl Johnson

      I co? Myślisz, że teraz twórcy rzucą się i będą dodawać swoje aplikacje do sklepu?

    • Daniel

      Jeśli dodawanie do sklepu będzie za free to czemu nie?

    • Carl Johnson

      To jeszcze z to trzeba będzie płacić? XD Nawet o tym nie pomyślałem. Chodziło mi o to, że deweloperów nie obchodzi jakiś tam Windows 10 s.

    • QWERTY

      W każdym sklepie z aplikacjami płacisz za dodawanie aplikacji , gier czy pogramów

    • Tomasz Gapiński

      a czemu mieliby tego nie robić? Nie wymaga to od nich dodatkowej pracy (o ile aplikacja jest dobrze napisana).

      Tym bardziej, że MS będzie zapewne dązył do tego by sklep był podstawowym repozytorium a instalowanie z ręki było coraz bardziej utrudnione (tak jak w Androidzie, gdzie możesz, ale musisz to odblokować i narazić się na większe niż zwykle ryzyko).

    • Carl Johnson

      „a czemu mieliby tego nie robić?” a po co? Skoro taki zabieg jest potrzebny tylko dla posiadaczy urządzeń z systemem Windows 10 s, a jakoś nie wierzę, że ich się zrobi na tyle wielu, aby deweloperzy nagle doszli do wniosku, że trzeba dodać ich aplikację do sklepu. Od jakiegoś czasu można pobierać gry PC w sklepie MS, i co? Tylko kilka popularnych gier można w sklepie pobrać. Duża część z nich to gry wydawane przez MS.

      „Nie wymaga to od nich dodatkowej pracy (o ile aplikacja jest dobrze napisana)” – jesteś tego pewien? I co to znaczy dobrze? Pamiętasz może mosty Windows 10 to przenoszenia aplikacji z iOS czy Win32? Wiele z takich aplikacji trafiło już do sklepu MS? Jakoś nie bardzo.

      „Tym bardziej, że MS będzie zapewne dązył do tego by sklep był podstawowym repozytorium a instalowanie z ręki było coraz bardziej utrudnione” – tego nie wiemy, ale jak się da zainstalować aplikację bez sklepu to po co umieszczać ją w sklepie? Ja nie widzę żadnego ryzyka w instalowaniu aplikacji na komputerze ze znanych źródeł, nie potrzebuje do tego sklepu.

    • Tomasz Gapiński

      cóż, mamy już całe pokolenie ludzi wychowanych na iPhonie, gdzie aplikacje instaluje się ze sklepu a nie pobiera ze strony producenta. Windows S jest dla edukacji, dzieciaki będą się uczyc komputera właśnie na nim. Kogo nie bedzie w sklepie, tego za jakiś czas nie bedzie wcale.

    • Carl Johnson

      „Windows S jest dla edukacji, dzieciaki będą się uczyc komputera właśnie na nim” – o ile szkoły będę kupować takie urządzenia. Znając MS to zanim przenoszenie aplikacji stanie się popularne to MS zrezygnuje z Windows 10s i wymyśli coś innego.

    • Wiesław Juskowiak

      Myślę, że „negocjować” w Microsofcie potrafią i będą składali propozycje, których nie będzie można nie przyjąć.

    • PN27

      Aplikacje ze sklepu łatwiej zainstalować. Ludzie idą na łatwiznę. Coraz mniej jest programów (w tym gier) sprzedawanych na CD. Kiedyś na rynku zostanie tylko Windows 10. Ktoś kupi komputer, najpierw zacznie szukać programów w sklepie. Co zrobi twórca programu w32 gdy w sklepie pojawi się odpowiednik? Co zrobią inni, których odpowiedniki jeszcze(!) się nie pojawiły? Aplikacje UWP i Windows 10 S to przyszłość, tak czy inaczej.

    • Wiesław Juskowiak

      Albo i nie. Tak samo myślałem o Windows Mobile, świetny system, jak może się nie przyjąć? Miliony korzystają z dużego Windows, sklep się zapełni, nie było dziur w logice tego myślenia, a wyszło jak wyszło. Wyobrażam sobie świat z marginalnym udziałem Windows, ograniczonym do rynku pro. Microsoft też, w końcu teraz to głównie usługi.

    • PN27

      Okaże się za jakiś czas. Wszystko może się udać, albo nie.

    • Wiesław Juskowiak

      Gry w sklepie są takie jakie są, bo przyświeca im idea Play Anywhere. Kupujesz na PC i grasz na X1 i odwrotnie. Jeśli się producenci nie palą to cóż można zrobić

    • kubastick

      W macos to już terminalem trzeba odblokowywać możliwość instalacji aplikacji spoza sklepu

  • natankraps

    Miał być tylko jeden WIndows10. Teraz mamy Home, Pro, S, Mobile. Pewnie te wersje, to zwykłe „kastraty”, ale i tak trzeba wszystkie utrzymywać. M$ miał od takiego podejścia odejść, a zaczyna powielać rozwiązania, które nie przysporzyły mu w przeszłości korzyści.

    • Ferrin Elwicz

      Wprowadzenie wspólnego Windows 10 na wszystkie urządzenia to proces który nie będzie przeprowadzany 1 czy 2 lata. To powolny proces. Już teraz wszystkie te windowsy 10 posiadają wspólne jądro itp. Deweloperzy pisząc apke mają możliwość kompilować ją od razu na wszystkie te podsystemy.

    • Lukasz

      Bo określenie że się zrobiło ostatni system,jest całkowicie idiotyczne,tym bardziej że ten ich ostatni windows nie jest najlepszy,a tak jak pisałeś wyżej,zaczyna robić się z tego niezły burdel:-)))))

  • ted

    „Powodów jest wiele” – gdzie to powody? Nie widzę żadnego konkretnego argumentu.

  • Czytacz

    Redaktor, na SW napisali, że „chromebooki straciły sens” ;)

    • kofeina

      Tam trochę szastają takimi hasłami na lewo i prawo ;)

    • Karol Hamann

      A to one kiedykolwiek miały sens?

    • Czytacz

      Skoro Microsoft je kopiuje, to jak myślisz?

    • QWERTY

      To że kopiuje nie znaczy że miały sens

    • Karol Hamann

      Chrome OS sobie gdzieś tam jest od prawie 10 lat i rynku nie podbił, wyniki ma na poziomie podobnym co Linux.

    • gom1

      To „gdzieś tam” to ponad połowa sektora edukacyjnego w USA. Myślisz, że z kim chce konkurować MS ze swoimi nowymi S-okienkami?

    • Karol Hamann

      Czyli mają tyle samo rynku co Windows Phone 3 lata temu.

    • anonim

      W USA Windows ma 65% rynku, Android 17% a Chrome OS już 9%. WP miał tyle 3 lata temu?

    • QWERTY

      SW to inny świat , chociaż Chromebooki nigdy sensu nie miału

  • Gliko

    Ja uważam że jest to jednak dobra alternatywa z powodu możliwości centralnego sterowania pracownią i łatwego czyszczenia/instalacji systemów. To powinno znacznie obniżyć koszty wdrożenia i utrzymania klas. Może się mylę ale nie słyszałem o takiej możliwości przy ChromeOS.
    Nie znalazłem informacji czy sam Windows S będzie darmowy dla edukacji ale nie można przejść obojętnie obok darmowego Office365. Jest to jednak bardziej zaawansowany pakiet niż aplikacje Googla i dobrze jakby młode osoby przechodząc do biznesu umiały go obsługiwać.

    • gom1

      Może się mylę ale nie słyszałem o takiej możliwości przy ChromeOS

      Mylisz się. To są właśnie główne zalety Chrome OS dla których sektor edukacji w USA postawił na system od Google.

    • Gliko

      Poproszę o linka, chętnie się zapoznam.

    • gom1

      https://edu.google.com/products/devices/

      A samo postawienie systemu od nowa trwa tyle co zaparzenie kawy.

    • Gliko

      Wygląda interesująco. Dzięki za linka!
      Wiesz czy są jakieś wdrożenia w Polsce? Chwalą się darmowym wsparciem 24/7 ale nie jestem przekonany czy nie jest to ograniczone do USA.

    • gom1

      Wiesz czy są jakieś wdrożenia w Polsce?

      Dziś jest drugi maja, a nie pierwszy kwietnia ;-)

      Chwalą się darmowym wsparciem 24/7 ale nie jestem przekonany czy nie jest to ograniczone do USA

      USA. I to tam MS chce walczyć z Google swoim W10 S. W PL ta odmiana okienek będzie tylko ciekawostką.

    • latalante

      Nie tylko w USA. Są popularne w Szwecji. Możliwe że i tam również wypierają z sektora edukacyjnego M$hit.
      Tyle że szwedzi bezproblemowo mogą je kupić za kilka koron (przy ich średnich dochodach, są wręcz śmiesznie tanie, tylko w Polsce monopol blokuje ich dostęp).
      https://www.prisjakt.nu/kategori.php?k=v2104&lista=prod&o=produkt_pris_inkmoms#prodlista

      Co raz większą popularność zyskują w zastosowaniach typu – Kiosk. Znajdą się w ponad 3000 salonów Toyoty w Europie. W takich samych celach znajdują się na dworcach kolejowych w Holandii.

  • aquarius01

    Nie wiem skąd ta potrzeba konkurowania z Chrome OS. Widać wyraźnie kto jest bezpośrednim konkurentem. Jawne wskazanie na Chrome OS padło może dwa razy. Całe zamieszanie z tym Windows RT vs. Chrome OS zostało napędzone przez medialny szum, który teraz będzie musiał znaleźć jakieś ujście choćby tego typu artami. Dajcie luz – dziennikarskie prognozy się nie sprawdziły i nie ma co roztrząsać… ;)

    • Blazi

      Z potrzeby zarabiania kasy na rządowych projektach edukacyjnych w USA.

    • aquarius01

      Chyba nie zrozumiałeś mojego, retorycznego, pytania ;)

  • QWERTY

    Wersja S windowsa walczy z Chrome OS tylko na rynku edukacyjnym a nie na rynku biedakomputerów i drogich zabawek dla blogerów.
    „Jeżeli ktokolwiek uważa, że dzięki Windows 10 S nagle zapełni się Sklep, deweloperzy użyją pomostów do umieszczania w repozytorium propozycji Win32, to są w poważnym błędzie.”
    Zapełni się aplikacjami dla edukacji ale nic więcej
    „Uwidacznia się w owych zestawieniach ograniczenie Windows 10 S względem Chrome OS, który ma przed sobą szansę w postaci pełnego repozytorium Google Play – tego, z którego mogą korzystać posiadacze sprzętów z Androidem.”
    Tylko że wtedy argument fanów o bezpieczeństwie Chrome OS pójdzie się jeb… , każdy wie jaki poziom weryfikacji bezpieczeństwa ma Google Play

    • anonim

      Chciałbyś takie „zabawki”
      https://www.youtube.com/watch?v=tqMC7-uJzUg

    • kofeina

      Do przeglądania internetu?

    • anonim

      A co takiego robisz po pracy na swoim komputerze?

    • kofeina

      W tym rzecz – raczej średnio występuje w moim przypadku coś takiego jak „po pracy”, a bardziej pomiędzy pracą. Więc „po pracy”, na swoim komputerze zwykle pracuję. A pracuję również na swoim komputerze.

    • anonim

      Czyli jeden lub dwa programy, a po pracy… komentarze :)))

    • kofeina

      Są ludzie, którzy pracują na jednym lub dwóch programach. Są tacy, którzy do pracy potrzebują kilkunastu. Komentarze również „w pracy”.

      Niemniej – na moim przykładzie nie udowodnisz tezy, którą próbowałeś, ale w większości przypadków jest ona prawdziwa. Problem jest jednak taki, że ludzie nie lubią być ograniczani. Wolą mieć możliwość niż jej na pewno nie mieć.

    • anonim

      Szeroki dostęp do sieci, to ograniczenia?

    • kofeina

      A jest jakiś system, który tego nie oferuje?

    • anonim

      No właśnie, a teraz dochodzimy do początku dyskusji czyli jaki system robi to najlepiej :)

    • kofeina

      No właśnie nie. Bo po pierwsze – w czym niby robi to lepiej? A po drugie – jeśli już ustalimy, że sieć nie jest wartością wyróżniającą, to są nią pozostałe rzeczy, których zbyt wiele ChromeOS nie oferuje.

      Ale napiszesz mi, że ChromeOS robi wszystko lepiej i nic poza dostępem do sieci nie potrzebuję, a jeśli potrzebuję, to będzie sklep Play, z którego będę mógł pobrać sobie nieprzystosowane do chromebooków aplikacje. Ale to też nieprawda, bo w morzu aplikacji, który znajduje się w tamtym sklepie nie ma wszystkich aplikacji, których ja osobiście potrzebuję do pracy. I nie, nie chodzi o konkretne programy, ale o takie, które oferują tego typu możliwości.

      Więc zakończmy tę dyskusję w tym miejscu, ponieważ jest ona zbyt polska – Ty wiesz swoje i kropka – masz najlepszy sprzęt na świecie, bo Tobie wystarczy, więc na pewno wystarczy każdemu.

      Przy okazji jest 87% szans, że dokładnie te same argumenty, które przytaczasz w obronie chromebooków gdyby ktoś przytoczył Tobie w obronie telefonów z WP/WM10, to nie przyjąłbyś ich.

      Więc – na razie ;)

    • anonim

      Nie denerwuj, to tylko dyskusja ;)

    • Pou i Pokemony to nie wszystko :)

    • kofeina

      W tym rzecz, że nie, bo nie czytasz tego, co napisała druga strona albo po prostu to ignorujesz. Więc nie jest to dyskusja – jest to przerzucanie sie własnymi zdaniami.

    • Olej dzieciaka bo jego świat to Pokemony czy Pou jak innych z gimnazjum i koleś na garnuszku mamusi to nie ma pojęcia o pracy i programach użytkowych jak tylko głupawe gry śmiecie na Android czy ChromeOS
      Sprzęt od MS to nie jego liga a i ceny zaporowe :)

    • Dzieciaku ten Chromebook to się nadaje do śmietnika i dla takich jak ty 10-16 latka aby sobie pierdoły jak twoje napisać w necie i trollować jakiś syf od Google.
      ps.
      G*no masz pojęcia o programach użytkowych do prowadzenia firmy czy czegokolwiek innego a nie pisanie wypocin na blogu lub pisemka do szkoły .
      MS win10 bije na łeb wszystko inne i nie ma żadnej alternatywy

    • anonim

      „G*no …”

      Znowu ofermo bawiŀeś się pełnym nocnikiem :(

    • QWERTY

      Nie wolałbym Surface Sudio , dobrego ThinkPada albo Surface Pro
      Dodatkowo nie lubię Samsunga

    • anonim

      Surface Studio za 500$?

    • QWERTY

      Nie ten najlepszy

    • Możesz win10 S na tym cudeńku aktualizować do win10 Pro i masz jak wcześniej laptop pc :)
      Tylko że ta zabawka w najsłabszej konfiguracji kosztuje 5 tys. zł.

    • QWERTY

      Nie 5 tyś a 4 tyś

    • Surface Laptop – 128 GB / Intel Core i5 / 4GB RAM – Platinum
      Cena 4 999,00 zł
      Surface Laptop – 256 GB / Intel Core i5 / 8GB RAM – Platinum
      Cena 6 499,00 zł
      Surface Laptop – 256 GB / Intel Core i7 / 8GB RAM – Platinum
      Cena 7 899,00 zł
      Surface Laptop – 512 GB / Intel Core i7 / 16GB RAM – Platinum
      Cena 10 999,00 zł
       
      Reasumując ceny masakra a do tego za pewnie trzeba będzie zapłacić za upgrade do win10 Pro

    • Wiesław Juskowiak

      Nie przesadzaj. Zobacz, że to liga MBP i XPS’ów.

  • Sałata Sałata

    Nie wiem czy to zamiar autora czy jego nieudolność ale tego artykułu w zasadzie nie da się czytać. Taki drugi akapit na przykład jest niemal niezrozumiały, pozostałe ledwo ledwo. Polecam trochę nauki pisania artykułów u jakiegoś polonisty.

  • wombat

    Aplikacji na chromebooka z play jest więcej, ale za to żadna nie jest pod ten system przystosowana, jak też pod obsługę myszki i klawiatury i dlatego te rozwiązanie jest lepsze. Chociaż i tak jestem przeciwny obu tym systemom, ale może komuś będą przydatne.

    • anonim

      Myszka to już anachronizm i potrzebna jest tylko do windowsa. Idzie era mobilna, era prostych aplikacji, które doraźnie robią tylko to, co potrzeba. Tak mam już na chromebooku. Na przykład proste aplikacje do amatorskiej obróbki zdjęć. Nie jestem artystą i gdybym miał otworzyć fotoszopa, to ze strachu zaraz bym go zamknął ze względu na ogrom narzędzi. A tak otwieram proste gotowe filtry i ulepszam sobie zdjęcie. Tak samo jest z innymi aplikacjami, które są dostępne dla zwykłych nie technicznych i nie szczególnie uzdolnionych użytkowników.

    • wombat

      Większa cześć dostępnych Chromebooków nie ma ekranu dotykowego, a narzędzia proste masz też na pełnym windowsie, z tym że bez ograniczeń

    • anonim

      Teraz już będą miały dotyk ze względu na sklep Play i będzie ich coraz więcej z procesorami ARM. Google tak jak w przypadku Androida może zalać rynek taką taniochą, a potem w miarę tworzenia się rynku sprzęt będzie coraz droższy. Przypomnij sobie pierwsze Androidy, to był koszmar nie system.

    • wombat

      nie zaleje, może udziałem dogoni linuksa tylko, windowsowi zagrozić może tylko 3 gracz, np nvidia, amazone itp, nie google

  • doogopis

    Ta! W MS pomyśleli że wystarczy kilka piór w tyłek se wsadzić i zaraz bedą kogutem!
    A to nie tak. Swoim padaczkowatym windowsem nigdy nie bedą tym czym są Chrombooki!

    • Karol Hamann

      A czym są Chromebooki, marginesem marginesu?

    • doogopis

      To po kiego wała robią windows s jak sr czka? By konkurować z marginesem? W kilka lat może sie coś zmieni,dziś android generuje więcej ruchu w necie jak windows,komputer bedzie coraz mniej potrzebny.

    • Dzieciaku , nie podoba się win10 S pod aplikacje uniwersalne to robisz upgrade do win10 Pro i możesz sobie instalować inne programy dla pc jakie wcześniej używałeś
      ps.
      Chromebook to szmelc i zabawka dla dzieciaków do szkoły aby sobie news przeczytać i głupoty podobne do twoich napisać

    • doogopis

      Przy tobie każdy jest dzieciakiem!
      Windows jest dla starszych ograniczonych typów co sie jednego nauczą i reszta to czarna magia.
      Do pisania głupich komentarzy też by ci starczył chrombook.
      Niby po ki h ci windows? Wirusy łapać,te trojany?

    • Trojana to ty masz w głowie i on cię ogranicza :D
      Dobranoc bajkopisarzu utopi

    • doogopis

      Dobranoc prawdo objawiona!

    • Chromobook to zabawka dla 13 latka a specyfikacja mega g*no
      ps.
      Już lepiej kupić laptop za 1500zł. lub coś podobnego 2w1 z win10 home

    • doogopis

      Jak zwykle tylko ty masz racje!
      2w1 czyli kiła i mogiła?

    • Kiła i mogiła to ChromeOS i zabawka dla łosi Chromebook jak rodzice zapłacą za ten szrot

    • doogopis

      I h cie to obchodzi! Gdyby nie ci łosie to z kim byś pisał?
      Ty bez gimbusów nie istniejesz!
      A pisać na okrągło że syf i trojany a sam niby kupiłeś androida.
      Jakaś demencja cie łapie chyba?

  • Ceny wszystko zabijają , najsłabsza i najtańsza wersja to 5 tys. zł. w PL , na głowę upadł nowy CEO jak to się sprzeda
    Surface Laptop – 128 GB / Intel Core i5 / 4GB RAM – Platinum
    Cena 4 999,00 zł
    Specyfikacja 128 GB / Intel Core i5 / 4 GB pamięci RAM

    Hahaha nic tylko zamawiać i płacić jak się upadło na głowę

    • Wiesław Juskowiak

      Najtańsza wersja powinna kosztować 3499. Miałoby to więcej sensu. Z drugiej strony Surface na m3 z 4GB mamu chodzi niesamowicie (jak na konfigurację) wydajnie.

    • Tutaj się zgodzę że za 3500 zł. była by to dobra cena aby zrobić z tego hit a nie kit.

  • Belka

    Czy wszyscy producenci muszę mieć teraz wersję sprzętu z dodanym „S” w nazwie produktu…

    • Wersja S to wersja systemu :)
      Możesz zrobić upgrade do win10 Pro

    • Athlon007

      Wybieraj znaczeni:

      Same, Snooze, Salty, Silly, So-called, Sorrow, Sour, Stiff, Strange, Strict (chyba najbardziej pasuje), Stupid, (to też, ale wtedy powinno się to nazywać Windows 10 SS), Suck (tak w sumie…)

    • gom1

      S jak Soon. To oczywiste :-)

    • Belka

      poprawiłeś mi dzień :D

    • Athlon007

      Polecam się ;)

  • YY

    Pytanie, czy taki badziew jak Chrome OS w ogóle potrzebuje alternatywy…

    • Tak czy siak każdy laptop za 1200-1500 zł. z win10 bije na łeb ten ChromeOS /Chromebook ale trolli z gimbazy nie przekonasz bo ci zawsze będą pitolić bzdury i żyć na księżycu jak ci linuksiarze :D

    • YY

      Za tę cenę to znajdziesz nawet normalnie działającego MacBooka:)

      A z Windowsów postawiłbym jednak na 7, a nie 10

    • Gruby

      A ty wiesz co to Linux, czy tylko na demotach widziałeś?

      Pieprzyć 3 po 3 każdy potrafi. To cię niestety nie wyróżnia – już atak na gimbazę jest lepszy ze względu na większą szansę trafienia.

    • Grubas

      To było do @nazir

    • YY

      Linux to dużo pracy i jeszcze więcej problemów :) zwłaszcza dla nowego użytkownika

  • Optymista1

    Się zastanawiam jak zablokowali instalacje Win32, wycieli spory kawał systemu czy zwyczajnie ją zablokowali ?

  • perlusconi

    Windows 10s jest dla Chromego OSa tym, czym Spidersweb dla Antyweba :P

    • anonim

      Wytrzyj z gęby wazelinę, koniec miłości :(

  • ofca

    Po serialu pod tytulem „Samsung S8”, czas na serial pod tytulem „Nowy Surface i Windows 10 S”.

    Na razie jakies 10 odcinkow, ale akcja dopiero sie rozkreca.

    W rolach glownych: Nazir, Nazir N. i Nazir Nazir :)

    Jako aplowa ofca czuje sie dyskryminowany. Kiedy serial o japkach?

  • A JJ

    MS zaprasza, mówi co wymyśliło oczekuje braw bo jak nie, to więcej nie zaprosi. Nikt z zaproszonych nie zada pytania np. o W10M co miało zmienić wszechświat, bo nie grając pod narrację MS zaproszenie będzie ostatnim. To możliwy powód zachwytów , bo klakierów ci dostatek.

  • Krzysztof Świątek

    Też nie rozumiem tych nagłówków o tym jak Chrome os się kończy bo ms zrobił alternatywę. Żadna alternatywa, sprzęt dla wąskiej grupy odbiorców, programiści za tym nie pójdą. Tekst wypunktowany idealnie.

  • scribe_pl

    „żadna to odpowiedź” – trochę składnia nie taka chyba że miał brzmieć epicko….

    a co to chrome os? oprócz cipsterów nikt tego nie widział nie mówiąc już o używaniu

  • Kuba

    Ja w szkolę uczę się GIMP’a i z tego co mi wiadomo to nie ma go w Sklepie Windows.

    • ammarmar

      Strata czasu. W firmach używa się Photoshopa w różnych wersjach (Lightroom, CS, Elements) i potem długo, długo nic.

      Z drugiej strony, to zawsze uważałem „uczenie się” konkretnego programu za zupełnie bezcelowe. Tam, gdzie pójdziesz i tak będą używać narzędzi, o których pewnie nawet nigdy nie słyszałeś wcześniej.
      Lepiej uczyć się ogólnych zasad, żeby wiedzieć, co to jest filtr, co to jest warstwa itd.

  • APPLE_KING

    Pieprzenie.

    Jakbym miał wybierać to wolę OFFLINE Windows z natywnymi aplikacjami zamiast szpiega Google z wtyczkami do przegladarki udajacymi programy.

  • Niestety po przeczytaniu wniskuję tutaj albo brak podstawowej znajomości jak w ogóle działają systemy operacyjne bądź autor używa po prostu „piaskownicy” w stylu MacOS. „Intencjonalnie zepsuć można i to w bardzo prosty sposób. Przez przypadek
    – czy to przez zmianę ustawień, czy to przez instalację dodatkowego
    oprogramowania… relatywnie trudno”, niestety nie jest trudno „zepsuć” system instalując jakieś oprogramowanie i dobrze o tym wiedzą użytkownicy Windowsów jak i Linuxa. To jest w pełni „otwarty” system gdzie każdy programista może swobodnie wyrządzić masę szkód ale właśnie dzięki swojej otwartości ma tak wiele aplikacji.

    Powyżej podałem tylko najistotniejszy przykład „jak nieświadomie zepsuć” sobie system, nie wspominając już o zawalonym rejestrze, zmiennych systemowych, serwisach i aplikacji uruchamianych wraz ze startem systemu.

  • Theverge

    Szkoda, że autor tematu w ogóle nie rozumie w jakim celu został wydany windows 10 S. Ale jak widać, średnio go to interesuje, bo można przecież walnąć hipotezę i wierszówka leci.

  • XD

    Dla normalnych ludzi będzie Windows 10 Education w szkole a dla chorych psychicznie Windows 10 S,to ma sens,jednak Nadela to ma łeb jak sklep.