57

Ostatni gasi światło. To już definitywny koniec Windows w telefonach

Historia Microsoftu zna kilka momentów, w których udało się udowodnić, że Windows wcale a wcale nie jest najważniejszy na świecie. Koncertowo przespano rozwój technologii mobilnych, zaniedbano własne podwórko nie oglądając się na rosnącą konkurencję i wręcz za bezcen oddano te obszary, w których Microsoft mógł w dogodnym dla siebie momencie wszystkich zamieść. Konsekwencją gnuśności Redmond jest to, o czym piszemy dla Was dzisiaj. Żegnamy właśnie Windows w telefonach komórkowych.

Joe Belfiore, świetnie kojarzona z mobilnym Windows osobistość w Microsofcie potwierdził w serwisie Twitter, iż Microsoft oficjalnie porzuca dalsze rozwijanie swojego systemu dla telefonów komórkowych. Urządzenia, które dalej są wykorzystywane przez użytkowników w dalszym ciągu będą otrzymywać poprawki bezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak, że do platformy będą wdrażane nowe funkcje – tych już nigdy nie zobaczymy i trzeba liczyć się z tym, że niedobitki na rynku powolutku umrą śmiercią naturalną. Tym samym, uprawomocnia się duopol Androida i iOS, które raczej nigdy nie oddadzą swoich pozycji ewentualnym konkurentom. Właściwie, to nie spodziewam się, że ktokolwiek wpadnie na pomysł, by w tym układzie cokolwiek zmienić.

Nie będzie nowych wersji Windows 10 Mobile. Nie będzie nowych Lumii. Surface Phone? Też pewnie pogrzebany

Pracownik Microsoftu potwierdził, że nie pojawią się już nowe urządzenia Lumia, a ponadto nikt już nie myśli o wdrażaniu nowych funkcji do samego systemu. Pozostaje jeszcze kwestia klientów biznesowych, którzy wybrali sprzęty z Windows 10 Mobile w firmach. Ci jak wspomnieliśmy wcześniej będą mogli korzystać ze wsparcia technicznego, ale nie jest jednoznacznie sprecyzowane, jak długo to będzie mieć miejsce. Tak otwarta retoryka w tej kwestii poddaje w wątpliwość wszystko to, co do tej pory mówił Satya Nadella o „telefonie absolutnym, nowej klasie sprzętu mobilnego” – czyli Surface Phone’ie. Ponadto, Belfiore stwierdził, iż Microsoft zainwestował sporo środków w tę platformę, jednak biorąc pod uwagę bardzo małą liczbę użytkowników jest to nieopłacalne. Nawet przyznał, że sam Microsoft aktywnie „namawiał” deweloperów do tworzenia aplikacji, a gdy odzewu nie było, pisał je sam. Ale to wszystko zdało się dosłownie na nic – dzisiaj nikt już poważnie nie myśli o kupnie telefonu z Windows na pokładzie. Właściwie, to jest to nawet bardzo trudne.

Co jak co, ale Microsoft jest sam sobie winien

Wszystko bowiem szło dobrze, dopóki Microsoft odpowiadał za oprogramowanie, a Nokia za urządzenia. Kupno działu mobilnego fińskiej legendy spowodowało jedynie to, że tylko pozornie w Redmond uzyskano większą kontrolę nad tworzeniem sprzętów. W tak silnie zdecentralizowanej korporacji jak Microsoft, trudno jest zadbać o odpowiedni poziom komunikacji między działami – a dobrze wiadomo, że osobne podgrupy odpowiadały za różne aspekty projektu, który nazwiemy na potrzeby tego tekstu „Windows w telefonach”. Mało tego, sam Windows 10 Mobile kompletnie Microsoftowi nie wyszedł – nijak miał się do tego, co wypracowano w Lumiach z Windows Phone 7 oraz 8. Nie był tak szybki, stabilny i przemyślany jak początkowe wersje ascetycznego, eleganckiego i po prostu dobrego systemu operacyjnego.

Zakup działu mobilnego Nokii stał się szybko dla Microsoftu ogromnym ciężarem, co zaowocowało zwolnieniami w pozyskanych szeregach. Wkrótce po tym obserwowano stopniowe wygaszanie projektu, aż nastał okres bezcelowej egzystencji mobilnego Windows na rynku. O ile „dziesiątka” na komputerach naprawdę się udała, tak ofensywa w kategorii smartfonów spaliła na panewce i bardzo szybko było wiadomo, że będzie z tego wielkie nic. Niestety.

A przecież początki były naprawdę dobre. Lumia 520 była jednym z najlepiej sprzedających się tanich urządzeń w ogóle. W Redmond jednak nikt nie myślał o kontynuowaniu misji w ten sposób i zaprezentowano bardzo słabą generację sprzętów wyposażonych w Windows 10 Mobile. Klienci nie dość, że nie mieli za bardzo w czym wybierać, to w dodatku sam system zwyczajnie kulał. A wystarczyło po prostu nie zepsuć tego, co wypracowano w ciągu kilku wcześniejszych lat. Potencjał był – na rynkach rozwijających się i wśród konsumentów nieskorych do wydawania sporych pieniędzy na telefon.

Windows

Czy na pewno Microsoft sobie odpuści smartfony?

Oto jest pytanie. O ile kwestia Windows 10 Mobile jest już właściwie „załatwiona” i nie mamy co spodziewać się większych niespodzianek, tak cały czas zastanawiam się nad możliwym wejściem giganta w… Androida. Wydanie swojego urządzenia mobilnego dla konkurencyjnej platformy z jednej strony mogłoby być ciekawym ruchem giganta i w sumie niegłupim biorąc pod uwagę jego aktywność w kwestii udostępniania swoich rozwiązań na Androida oraz iOS. Z drugiej jednak… czy warto podejmować ryzyko związane z kosztami wydania na rynek, promowania oraz wspierania sprzętu, który ma bardzo słabe szanse na podjęcie równej walki z najważniejszymi konkurentami? Wszystko wskazuje na to, że przygoda Microsoftu z telefonami skończy się na tym, że będzie on tworzyć oprogramowanie dla obcych platform. A to akurat wychodzi mu naprawdę dobrze.

  • uslugifoto.com

    Router Wi-Fi na Lumii 920 działa bardzo dobrze, nigdzie się nie wybieram więc światło ciągle zapalone ;)

    • Krzepki Harry

      Zdalnie przecież sprzętów nie wyłączą, nie o to tu chodzi… A jeżeli lubisz zabawy z zombiakami, to tego przecież nikt Ci nie zabroni :)

    • uslugifoto.com

      Ale ja się tym nie bawię, to po prostu działa.

    • Znak czasów – flagowa, niegdyś świetna Lumia robi już tylko za router WiFi. :(

    • uslugifoto.com

      Niestety, przykre to.

    • I nawet tu sprawdza się ujowo, bo nie ma dostępu do panela przez www.

    • johny

      Do psychiatryka też nie ? Tam przyjmują z lumiami bez skierowania.

  • galtom

    „Oto jest pytanie. O ile kwestia Windows 10 Mobile jest już właściwie „załatwiona” i nie mamy co spodziewać się większych niespodzianek, tak cały czas zastanawiam się nad możliwym wejściem giganta w… Androida. ”

    A ja mysle, ze to nie koniec.
    Jesli ruszy i zacnzie dzialac projekt Windows 10 na ARM (wraz z emulacja trybu x86), to co za roznica czy producent upchnie ten system w urzadzeniu typu laptop/tablet/czy telefon.

    Nad tym by interfejs dostosowywal sie automatycznie do sytuacji Ms pracowal i pracuje.

    Na razie tylko nie ma sensownego hardware’u…. a co bedzie zobaczymy.

    • Biznesowo bezpieczniej jest wejść w konkurencyjną platformę, niż ponownie tworzyć swoje rozwiązanie – zwłaszcza, że mamy dwie naprawdę mocne platformy na rynku.

    • galtom

      No ale W10 na ARM i tak jest tworzony…
      To po cholere im robic wlasna wersje Androida skoro prpdukt na „telefony” i tak bedzie i do tego bedzie rozwijany.
      Tylko nie bedzie miec juz Mobile w nazwie.

      Po prostu bedzie W10 – a to na czym i jakich bebechach przestanie miec dla klienta znaczenie.

      W przypadku Andrida musueliby calkowicie wlasna wersje zrobic… z podobnym interfejsem i znow bylby problem. Bo aplikacje z And. (nie wiem jak z dostepm do google play jest w takich syt?) by byly ale tych z Windows juz nie…

    • Moris299

      Jedną. Z iOS przecież nie mogą skorzystać więc na dobrą sprawę wyboru nie mają.

    • Alot

      Nie ma dwóch mocnych platform.
      Fragmentacja Androida oznacza, że platform jest co najmniej 6.
      W perspektywie pięcioletniej ta liczba się powiększy (gdy producenci porzucą dwu-trzyletnie urządzenia z Androidem 6).

      Własne rozwiązanie można rozwijać organicznie, zarabiając na eksperymenty na cudzym. Ale do tego trzeba kogoś z wizją. MS nie ma problemu z kapitałem, ale jak widać ma problem z zasobami ludzkimi.

      Co ciekawe, właśnie teraz Google pokazało, że sam soft to za mało, i warto mieć własny hardware. A MS się zwija z podkulonym ogonem.

    • Mariusz Bieganski

      Windows na ARM i Bluestack i będzie pozamiatane.

    • phhh

      Nie wiem dlaczego ale jakoś tak cicho się zrobiło z tym całym projektem Win10ARM. Zamiast pokazywać jakie kolejne kroki osiągnęli w tym zakresie, to cisza jest jak makiem zasiał. Trochę mnie to niepokoi.

    • Bo prawdopodobnie projekt jest już martwy.

    • Piotr Masłowski
    • Peter Maciejko

      Oby. Oby rozwiązali też sprawę Windowsa 10 i zrobili coś na kernelu Linuksa. Przecież nie muszę się bawić w GNU jak nie chcą, ale nowy system operacyjny na Linuksie w wykonaniu Microsoftu byłby ciekawy. Nie używam słowa Windows bo po prostu źle się ono kojarzy.

    • phhh

      Oczywiście teoretycznie jest to możliwe, ale ja wiary w coś takiego nie daję.

    • galtom

      Po co mieliby to robic?
      Gdzie tu kasa jest?

    • Peter Maciejko

      Kasa jest w oszczędności. Microsoft zatrudnia 60 tysięcy pracowników. Nowy Windows NT pojawia się góra co dwa lata o ile nie wolniej. Linux pojawia się co trzy miesiące z changelogiem deklasującym dwu letnie prace nad Windows NT.

      Microsoft zrzuca z siebie odpowiedzialność za rozwój kernela. Wspiera tylko patche, które sam zaimplementował. Otrzymuje pokaźne pole manewru w kontekście marketingowym. Nie wolno mu będzie mówić „zobaczcie co zrobiliśmy nowego w naszym systemie”, ale „zobaczcie co ma nowego nasz system” już tak.

      Dochodzi natywna obsługa basha, system nabiera uniksowego charakteru i jest w wielu punktach zgodny z POSIX – kusi developerów nie tylko bazą klientów, ale też narzędziami dla których migrują na macOS i GNU/Linux. Tam gdzie developerzy, tam i aplikacje, tam i klienci. Przypomnę, że według statystyk stackoverflow na rok 2017 najbardziej ulubionym, drugim pod względem liczby programistów i najszybciej rozwijającym się systemem jest GNU/Linux.

      Jeśli patrzysz co będzie jutro, to moje sugestie nie mają sensu, ale jeśli patrzysz w przód na kilka lat jest to dla Microsoftu najkorzystniejsze wyjście i tak właśnie się stanie. W przeciwnym wypadku Windows na desktopach skończy tak samo jak jego mobilny kolega i Nadella o tym wie.

      Pytanie, czy będzie doił krowę tak długo jak się da, a później o niej zapomni i Microsoft stanie się twórcą softu na inne systemy, czy jednak mają większe ambicje.

    • galtom

      Kto wie… ale jakos tego nie widze.
      Zobaczymu jak W10 bedzie wyglada za 2-3-4 lata… wtedy bedzie wiecej wiadomo.

    • phhh

      Ja kibicuję wersji Win10ARM.

    • Peter Maciejko

      Tak samo. Spójrz na changelogi obecnych „wielkich” aktualizacji. Ja takie mam co tydzień na Fedorze.

      Wszyscy również nie wierzyli, że tak zamożna firma jak Microsoft oleje swój system na rynku mobilnym, który przecież jest jednym z najważniejszych w branży technologicznej.

    • Ged Krogulec

      MS Linux? Brzmi to jak Trabant Limuzyna…

    • Poczekaj, jeszcze rok i Android się schowa, a Apple będzie myć buty Nadelli.
      Człowieku, ty wiesz ile wpompowali tą zabawę? Ten system jest trupem, z trupa nic się już nie urodzi, choćbyś yebał go przez miesiąc.

    • johny

      „A ja mysle, ze to nie koniec.”

      Gadasz jak Breżniew w ostatnich latach życia, o dalszym rozwoju socjalistycznej gospodarki. Brawo!

  • Krzysztof Tukiendorf

    I właśnie dlatego ta firma traci wiarygodność u zwykłego konsumenta czy małego dewelopera. Zarzekali się, że będą ciągnąć system za uszy i co? najpierw powoli ubili Lumię bezmyślnym systemem aktualizacji, teraz ubijają sam system.

    Przyznam, że jeszcze parę dni temu myślałem, że Microsoft Launcher, robiony jest by po cichu przejąć jakąś część rynku i przygotować ich na bezbolesne przejście na jakąś nową serię Lumii lub Surface Phone (w końcu miał być flagowiec). Teraz już wiem, że w tej firmie rządzi księgowy Nadale, a jemu wisi i powiewa cały dział związany ze sprzętem.

    Pytanie kiedy ubiją XBOX’a takiego jakiego znamy i nie wydadzą go w formie jakiegoś systemu dla producentów urządzeń – coś jak SteamOS?

    • cyanoone

      Wtedy PS będzie takim iPhone. Im nowszy tym lepszy, Xbox będą ogromną liczbę konfiguracji. Gry będą działać ma jednym, a na drugim nie.

  • Darek

    Pisałem o tym na forum już że 4 lata temu że Windows phone nie ma przyszłości, to Android i IOS się liczą

    • Też o tym pisałem. Wyśmiewali mnie od gimbusów, idiotów, dzieciaków, trolli, hejterów, że o groźbach na mailu nie wspomnę.
      Niespodzianka, miałem rację!

    • NDIE

      może miałeś rację ale epitety dalej są aktualne.

  • Borsuk

    Powiem tak. Mam androida 7 w S galaxy A5(6) oraz Lumię 925. Lumię odpalam od czasu do czasu i zawsze mnie zaskakuje płynnością działania i klawiatury oraz kafelków. System wkurzał mnie niemiłosiernie, MS pozostawał GŁUCHY na wszelkie uwagi, nie usuwali bugów, tworzyli nowe, bateria w telefonie z 2 rdzeniami padała w oczach. Indolencja microsoftu była dla mnie absolutnie niezrozumiała. Szkoda, że zaorali ten system.

    • cyanoone

      Lumia to flagowiec, Samsung nie. Ciężko je porównywać.

    • Borsuk

      Aha? Za to lumia 940, jakby nie było flagowiec pełną gębą, przycina.

  • doogopis

    Przegrali kiedy ubili stary windows mobile! Zaminiając dobry system na prymitywną kwadratową kaleke!
    Pizze dodawali,nie pomogło nic! Zresztą cała linia surface pewnie niedługo zniknie jak śnieg wiosną 30 lat temu.
    Jak i inne rewelacyjne produkty z Microsoft.
    A takie miało być super te kontinułum! Stary,uniwersalne aplikacje! Co to nie miało być! A jest d.pa! Zbita! I liści kupe!

  • Alot

    Po pierwsze, bardzo źle się stało.
    MS zaprzepaścił ogromną szansę. I nie dlatego, że nie było popytu, ale dlatego, że zajmowali się tym niewłaściwi ludzie.

    Po drugie, nie ma duopolu.
    Różne wersje Androida trzeba traktować jako odzielne systemy operacyjne. Jest to chyba najgorsza fragmentacja w świecie oprogramowania, chyba nawet MS nie był tak sfragmentowany.
    Co więcej, jeśli kolejne wersje Androida będą wchodzić tak szybko jak dotychczas, to fragmentacja się znacząco pogłębi, bo przecież ludzie nie wyrzucą działających smartfonów…

  • Cóż, nie ma smartfona bez aplikacji. W zeszłym roku kupiłem dla dziecka Lumię 650 i to bardzo przyzwoity telefon i bardzo fajny system. Sam osobiście używam iPhonów, i o ile w jakości działania Lumia nie ma startu, płynność działania iOS to niedościgniony wzór to w zakresie rozwiązań GUI, W10M miał kilka cech przewyższających iPhona. Natomiast oba (iOS i W10M) na głowę biją Androida (na telefonach Samsunga), który ani nie jest ładny, ani ergonomiczny, za to zawodny i cholernie nieprzejrzysty. A zarządzanie dodatkowym miejscem na karcie pamięci to jakiś ponury żart. Szkoda że go ubijają, im mniej konkurencji tym gorzej.

    • Dawid Stolarski

      „A zarządzanie dodatkowym miejscem na karcie pamięci to jakiś ponury żart” – Rozumiem, że iPhone to też lepiej rozwiązuje? ;>

      Ale poważnie, muszę przyznać rację – Android niby jest bliski iOS’owi, ale to zależy od nakładki.

      Funkcja odbierania połączeń i odpisywania na SMSy – prosto z komputera – to dla mnie nadal killer-ficzer, którego Windows nigdy nie miał i który decyduje o tym, że jako wieloletni użytkownik Windowsa i Androida, zanurzyłem się w sprzęcie Apple.

    • Oczywiście Apple tego nie rozwiązuje w ogóle, ale to ja już wolę tę drogę niż katastrofalne rozwiązanie z Androida. 30 GB wolnego a tenże nie zainstaluje ani updatów ani nowych aplikacji bo nie ma miejsca, przenoszenie aplikacji na kartę działa jak chce, ściągnięcie offlinowych tłumaczeń do Google Translatora działa tylko jak karta jest odmontowana, i tak dalej…

  • regoat

    no coż, za duzo razy im nie wyszlo. chyba juz nie beda probowac z telefonami

  • Dominik Macierzyński i Spółka

    Lumia 950 XL to świetny telefon , nie wiem dlaczego porzucili Lumię

  • davidns

    to już było wiadomo rok temu :)

    • Rok temu to jeszcze fanbojnia Windowsa potrafiła grozić śmiercią za powiedzenie czegoś złego o windowsie.

  • Alex

    Jak dla mnie obecny CEO M$ to nieporozumienie: człowiek, który gra bardzo zachowawczo, tylko po to aby $$$ się zgadzała. Innowacyjność na niskim poziomie, kurczowe trzymanie się rozwiązań z przed kilku lat. Może to znak czasów bo Apple też nic nowego nie daje, Samsung podobnie, może to kwestia jego stylu bycia i osobowości. Smutne to jest, zwłaszcza w zestawieniu z osobą Muska, który ma spore jaja i potrafi ryzykować.

  • johny

    Serio ? Czyli to już nie jest definitywny definitywny koniec jak poprzednio, ani definitywny jak jeszcze poprzednio, tylko już definitywny definitywny definitywny koniec!

    Ile razy można umierać ?

  • PIT

    Wystarczyłoby robić 1 mały smartfon 4″ do 60mm 1 średni 4,6″ do 65mm i patelnię/phableta powyżej 70mm. szerokosci
    Zalać rynek małymi budżetowcami z małą ilością pamięci za to z dostępem do chmury OneDrive – ugadać się z 3 producentami – HTC,LG,Huaweii żeby każdy z nich produkował 1 z tych modeli – w ten sposób MS sprzedawałby im lokalny monopol.

    • Alot

      Gdy dla jednego 1% światowej sprzedaży to ogromny sukses, dla innego to ambicjonalna porażka.
      MS nie jest gotowy na własny sprzęt w WM. Właśnie przez chorobliwą ambicję posiadania w potfolio wyłącznie produktów masowych.

  • Ged Krogulec

    Gdzie Nazir i jego wspaniałe komentarze… Strasznie go brakuje pod tym artykułem…

  • testowy79
  • Bękart Mroku

    Windows 10 IoT + .NET Core i masz Windows Phone ;-) Kwestia sterowników i otwarcia telefonów na instalację innych systemów. Ale to pewnie za jakiś czas.

    • johny

      I…… zero aplikacji. No chyba, że będziesz jebał z Officem na 4-5 calach, z klawiaturą, myszką i pół godziny pracy na baterii.

    • Bękart Mroku

      Dlatego jeszcze nie teraz.

    • johny

      Uważaj, bo modyfikując krowę wyhodujesz chomika.

    • Bękart Mroku

      Czas pokaże co wyrośnie. Może zdechnie zanim wyrośnie. WP 8 i windows mobile były całkiem udane.