42

Windows 10 ARM od ASUS, HP i Lenovo – nadchodzi przełom.

Pełny Windows 10 pracujący na procesorach ARM to zapowiedź nowego w Microsofcie. Coś, o czym mówiono wcześniej tylko w kategorii przypuszczeń lub pobożnych życzeń fanów platformy staje się rzeczywistością. Co prawda, na razie nie w takiej formie, jakby sobie tego życzyli sympatycy mobilnych odsłon Windows, ale już widać swego rodzaju postęp. Pierwsze firmy, które wyprodukują takie urządzenia to HP, ASUS oraz Lenovo.

W trakcie targów Computex zapowiedziano, że to właśnie te firmy wykorzystają Snapdragona 835 do napędzenia urządzeń pracujących na pełnym Windows 10. Zaprzęgnięcie procesorów ARM do obsługi systemu Microsoftu ma być zapowiedzią nowej ery w dziedzinie komputerów osobistych. Te mają być jeszcze cieńsze, jeszcze bardziej mobilne i rozsądnie wydajne. Nie należy oczekiwać cudów od komputerów z zainstalowanym Snapdragonem 835, jednak w większości prostych zastosowań powinny sprawdzić się dobrze.

Warto zwrócić uwagę na zalety wykorzystania Snapdragona 835 w komputerach z Windows 10. Przede wszystkim, ów układ korzysta z modemu LTE X16, który nie tylko zaoferuje użytkownikom możliwość stałego podłączenia urządzenia do sieci komórkowej, ale zapewni również bardzo długie czasy pracy na baterii, mimo sporego wykorzystania łącza. W ogóle, długość pracy na jednym cyklu pracy ma być pierwszorzędnym atutem pierwszych konstrukcji HP, ASUS-a oraz Lenovo. W kontekście LTE, możliwe będzie uzyskanie prędkości do 1 Gbps, ale użytkownicy mogą oczywiście skorzystać również z anteny WiFi.

Windows 10 ARM cechy

Podstawową zaletą urządzeń z Windows 10 i procesorem ARM będzie możliwość uruchamiania aplikacji desktopowych

Wszystko to dzięki wbudowanemu emulatorowi, który według zapewnień Microsoftu ma zapewniać wydajność podobną, jak w przypadku typowych konstrukcji x86. W ogromnym uproszczeniu – ma to polegać na „przetłumaczeniu” aplikacji podczas pierwszego uruchomienia tak, aby wykorzystywała ona instrukcje zawarte w procesorach ARM. Oprócz tego, że na czas pracy aplikacji, przetłumaczona wersja jest ładowana do pamięci, jej kopia zgodna z ARM będzie utrzymywana również na dysku, gdzie będzie do dyspozycji systemu w razie, gdyby została uruchomiona.

Sprzęty korzystające z możliwości pracy Windows 10 na procesorach ARM będą skierowane raczej do konsumentów szukających urządzeń z średniej oraz niskiej półki cenowej. Trzeba będzie się liczyć również z tym, że nie będą one przeznaczone do bardzo rozbudowanych aplikacji. Mimo wszystko, możliwe będzie jednak swobodne konsumowanie treści, przeglądanie internetu, tworzenie dokumentów. Zasadniczo, będą one potrafić tyle samo, co dzisiejsze komputery z zainstalowanymi procesorami Core-M, jednak nic ponadto.

Nie wiadomo na razie nic na temat ceny nadchodzących urządzeń – szersze informacje na ten temat powinniśmy otrzymać już jesienią, kiedy rozesłana zostanie Fall Creators Update. W tym okresie także powinny zostać zaprezentowane pierwsze urządzenia wykorzystujące możliwość uruchomienia pełnego Windows 10 na procesorach ARM – od Lenovo, HP oraz ASUS-a.

  • Realista

    Firmy dostały „Premię” i zapłacą mniej za patenty w ramach transakcji wiązanej. Wy Microsoftowi jakiś hardware, Microsoft wam ulży w opłatach patentowych.

    Tak było w czasach Windows 8, Windows 10, tak będzie

  • latalante

    Zakończy się podobną porażką jak Windows RT.

    Microsoft i architektury inne od x86 = porażka. Cały ekosystem żył i był wtopiony wyłącznie pod ARCH=x86. Nie ma oprogramowania. Jeszcze półtora roku temu ich bazowy kompilator nie był w stanie stworzyć kodu binarnego pod ARM64. O czym mowa, gdy podstawowy element jest w fazie alfa, pre-beta testów. Gdzie sterowniki do urządzeń zewnętrznych? Kto je przeportuje? Podłączenie najgłupszego dongla pod USB skończy się – system nie rozpoznaje urządzenia.
    Na stabilizację pod daną architekturę, systemu, kompilatora, oprogramowania trzeba długich lat.

    • Win RT upadlo bo:
      1) malo bylo aplikacji
      2) sugerowal swoim wygladem ze mozesz na nim odpalic to samo co na swoim kompie a tak nie bylo.

      Teraz maja szanse na to aby im sie to udalo. Za pewne taki ARM zabije Atom’y czy CoreM.

      Co do sterownikow to powniewaz sterowniki sa pisane dla jadra windows a nie dla konkretnej architektury to wiekszosc z nich moze dzialac bez problemow.

    • latalante

      „Co do sterownikow to powniewaz sterowniki sa pisane dla jadra windows a nie dla konkretnej architektury to wiekszosc z nich moze dzialac bez problemow.”

      Kompletnie się mylisz. Cały stos USB, Bluetooth, WiFi, Audio jest inny. Nie zadziałają najprostsze urządzenia, typu słuchawki na Bluetooth, ba nawet klawiatura, myszka, itd. Chyba że Microsoft zapewnił sam z siebie obsługę całej gammy urządzeń. W co definitywnie wątpię i absolutnie wykluczam.

    • programista

      Wytłumacz proszę, czym się różni sterownik napisany dla ARM64 od tego napisanego dla x64. Jestem programistą także z detalami technicznymi, chętnie się dowiem czegoś nowego.

    • qwerty

      TAK MS ZAPEWNIŁ, ŻE WSZYSTKIE AKCESORIA DOSTĘPNE DLA WINDOWSA BĘDĄ DZIAŁAĆ NA ARM.

      Kompletnie to ty się mylisz niestety. Wpisz sobie w YouTube ”winhec windows arm” i tam Terry Myerson powiedział dokładnie to co napisałem.

      Nie wypowiadaj się jak się nie znasz.

    • latalante

      Taaa. Jeden pan obiecywał aktualizację WP 7.5 do 8. Następnie z 8 do 8.5. Dalej że dostaną Windows Phone 10. Jak ta farsa się skończyła wszyscy wiedzą. Kompromitacją. Następnych jeleni szukają.

      Piszę ci ja z laptopa (rok produkcji 2007). Ma on jedynie pełne wsparcie sterowników pod Windows XP i Vista (only 32-bit). Nie ma żadnego do Windows 7, 8, 8.1, 10.
      Tyle że mnie ono nie martwi, bo z 1GB RAM-u (i nie prosi o więcej), działa w pełni sprawnie Linuks 4.11 + Chrome 58 a wszystko w wersji x86_64 z pełną obsługą sprzętu. Ale to jest Linuks, gdzie obsługa sterowników jest przemyślana. Możesz wyjąć z piwnicy kartę Gravis Ultrasound na ISA (made in 1997) podłączyć i będzie śpiewać pod najnowszym kernelem 4.12-rc3. W Linuksie się nie porzuca wsparcia tak jak ma to w zwyczaju M$.

    • zebba

      Tylko zabawny jesteś

    • Ale windows 7 ma inne jadro niz windows 8. A my tutaj mowimi o przenesieniu tego samego jadra na inny processor.

    • Xytras

      Alez ty pieprzysz glupoty… wsparcia od kogo? Jedziesz w domu na RHEL i bulisz za to wsparcie? Wiesz co to wsparcie, eol, eos produktu?

    • programista

      Microsoft ma trochę doświadczenia w pisaniu systemów. Co do Linuksa to do dzisiaj nie radzi sobie z dyskami SSD, sterowniki niestabilne, powłoki gównianie napisane i również niestabilne, stos TCP/IP nieudolnie zerżnięty z BSD, ego twórców to już chyba w hali sportowej się nie zmieści.

      Prawda jest taka, że żaden z tych systemów ani Windows ani Linuks czy MacOS nie są już nowoczesne. Microsoft stworzył już koncepcję nowej generacji OS i według mnie w tym kierunku zmierza ale potrzeba czasu aby oprogramowanie zostało przepisane na nowoczesne języki programowania. Wtedy architektura procesora nie będzie miała żadnego znaczenia.

    • latalante

      Doświadczenie w pisaniu pokrak typu Windows CE może i ma, co to wytrzymują dwie generacje procesorów ARM i MIPS. Później nadają się na śmietnik jak Symbian. Bo nijak nie da się ich dalej skutecznie rozwijać. Zostaje wybór zaorać i pisać od nowa albo całkowicie porzucić.
      Owszem twórcy Windows NT czyli firma DEC początkowo tworzyła go z myślą o innych architekturach, ale przyszedł M$ i wszystko zepsuł, jak to ma w zwyczaju i zepchnął w niszę x86. Będzie za to płacił do końca swego istnienia. Bo z tej trumny już nie powstanie.

      Linuks ma problemy z obsługą dysków SSD? Nie ośmieszaj się działa w najnowocześniejszych serwerowniach z ultraszybkimi nośnikami, co to zwykły śmiertelnik na oczy ich nigdy nie zobaczy. Obsługuje tam każdy system plików od Lustre, GlusterFS, OrangeFS, ZFS, XFS i co tylko zechcesz.
      Stos TCP/IP zerżnięty z BSD? Nie ośmieszaj się. Owszem Microsoftowa brać go sobie zapożyczyła. Linuksowi on do niczego nie był potrzebny. Ma wydajnieszy napędzający prawie cały internet. BSD to nisza, nisz.

    • johny

      Pedale nie wiem gdzie programujesz, ale chyba tylko oprogramowujesz pralkę w kiblu. Sądząc po durnowaciźnie twojego komentarza, daunie.

  • Ogotay

    Moze to jest kolejny krok microsoftu w kierunku rynku mobile…skoro lapek na armach ma swobodnie uciagnac win 10, to tylko czekac na tajemniczego surface phona ktory nie bedzie mulic na kolejnej nieudanej wersji windows mobile tylko na pelnowartosciowej 10. Jednak win 10 i linia surface to bardzo udane projekty msoftu, gdyby tylko nie te felernie glupie updaty systemu….

  • Laghnarr

    Może w końcu ziści się ten ambitny koncept telefonu, który po podłączeniu do monitora staje się pełnoprawnym Windowsem…

    • bezprzewodowo

      Telefon z myszką

    • Laghnarr

      Telefon myszka.

    • Jesteśmy coraz bliżej takiego rozwiązania z oem od MS

  • gom1

    Pytanie zasadnicze: jakie ceny?

  • Kostek

    I po co, żeby się spowalniał jak komputery, 10 jest jeszcze nie dopracowana i uaktualnia się za często. W komputerze to jest normalne ale w telefonie?. To tylko telefon, jak wprowadzeniu 10 to ceny będą z kosmosu.

    • Jak kogoś stać na sgs8+ to kupi flagowca z win10 i za pewnie ja również wrócę do MS jak będzie super flagowiec terminal i stacją dokującą :)

  • johny

    Przeczytałem o Windowsie 10 i dostałem sraczki.

    • Zawsze możesz dostać większej sraczki czytając o GNU/Linux na pc i Android bo to prawdziwa masakra droga przez mękę dla Kowalskiego i masochizm

    • Grubas

      1. Sam masz androida
      2. Lecz się z tego linuksa, bo ci wróci stan sprzed ośmiu lat

    • Mam sgs8+ bo nie ma innego wyboru z MS win10 :)

    • Grubas

      Całkiem fajna zabawka ten sgs. A z W10M sam bym chętnie dalej korzystał. Zobaczymy czy się podniosą. Podstawy muszą działać na tip-top.

    • KornelJD

      Z przed ponad 8 lat to ten bubel linuks ma swoje archaiczne jądro które ciągle łatają nieudacznicy.

    • Grubas

      Ale ja nie o jądrze, co najwyżej o dwóch. Albo ich braku.

      Btw: andek ma jeszcze starsze jajko niż obecne distra. Świadczy to o czymś?

      Chcesz pogadać o architekturze, to zapraszam. Merytorycznie.

    • Grubas

      Hamuj język. Nie zaryzykowałbym stwierdzenia, że profesorzy i pracownicy Intela to nieudacznicy. Tak, tego Intela. Miałem przyjemność wymienić z nimi kilka zdań. Są pomocni i profesjonalni. Nie musisz używać linuksa ani androida, masz wolny wybór. Po prostu dorośnij, chlopcze.

    • Ok bajkopisarzu a z tymi z marsa i księżyca też rozmawiałeś :)

    • Grubas

      Mówiłem ci już, żebyś zaczął się kształcić. Na prawdę w IT można zarobić, i to (olaboga!) na linuksach. Nie musiałbyś nabijać sobie tych postów dla twojego zleceniodawcy.

    • w_pis_du

      ma to samo gdy czytam o pisiurach

    • zebba

      Oprócz tej sraczki, coś innego w życiu potrafisz?

    • johny

      Tak, pedale.

  • Za pewnie wersja na ARM będzie 64 bitowa win10S z dostępem tylko do sklepu z aplikacjami od MS , być może identyczna wersja pojawi się również na nowych smartfonach terminalach z win10S

    • qwerty

      To po co chwalą się tym emulatorem i instalacją 7-zip z internetu skoro w Win10S jedyne miejsce skąd można coś zainstalować to sklep MS?
      Wyjaśnisz mi tą małą rozbieżność?:)

    • Będzie nowa wersja na ARM to się wyjaśni czy jest to win10 czy win10S
      Co z kolei będzie na smartfony terminal to też nie wiadoma a plotki pozostawiam tobie i innym pokemonom aby sobie mogli hejtować i marudzić na MS bo ty masz zawsze z nimi pod górkę xD

  • KornelJD

    Jak wreszcie takie rozwiązanie powstanie i będzie faktycznie tak działało, że będzie wstanie odpalić desktopowe programy to będzie następny telefon po moim IP SE 64GB Gold :)

  • doogopis

    Uniwersalne aplikacje też miały otwierać aplikacje na wszystkich urządzeniach i co? I ten pomysł też nie wypali. Po co komu małowydajny laptop? Skoro se może tanio kupić wydajny. A i tak już laptopy są cieniutkie.

    • damianglu

      To majstrowanie przy aplikacjach których jest masa źle się skończy dla Microsoftu. Ja to przewiduje dziś a za dwa lata będziecie mnie cytować :) Jest masa aplikacji których nikt nie umieści w sklepie a których trzyma przy sobie ten system czyli Windows x64 i x86. Nikt też nie zapełni aplikacjami sklepu Windowswego bo aplikacje są popularne na mobilu czyli na iOS i Android. To jest kwestia która bezpowrotnie uciekła MSowi. Aplikacje nie są cool na Windowsa. Mamy tam Chrome i webapki.

    • damianglu

      To majstrowanie przy aplikacjach których jest masa źle się skończy dla Microsoftu. Ja to przewiduje dziś a za dwa lata będziecie mnie cytować :) Jest masa aplikacji których nikt nie umieści w sklepie a których trzyma przy sobie ten system *WIELU UŻYTKOWNIKÓW KTÓRZY Z RADOŚCIĄ ZMIENILI BY NA TAKI KTÓRY MA APLIKACJE* czyli Windows x64 i x86. Nikt też nie zapełni aplikacjami sklepu Windowswego bo aplikacje są popularne na mobilu czyli na iOS i Android. To jest kwestia która bezpowrotnie uciekła MSowi. Aplikacje nie są cool na Windowsa. Mamy tam Chrome i webapki.