14

Wikipedia przetrwała kryzys a teraz uczy po śląsku

Wikipedia źródło wiedzy wszelakiej, jak mawiają, czy też innymi słowy Biblia XXI wieku, nie tylko przetrwała poważny kryzys, ale miewa się coraz lepiej. Na zapalonych wikipedystów blady strach padł wiosną, gdy głośno mówiło się o możliwym zamknięciu jednej z największych internetowych encyklopedii. Opinią publiczną co rusz wstrząsały newsy o problemach. W marcu na założyciela Wikipedii padły podejrzenia, iż okrada Fundację, głośno mówiło […]

Wikipedia źródło wiedzy wszelakiej, jak mawiają, czy też innymi słowy Biblia XXI wieku, nie tylko przetrwała poważny kryzys, ale miewa się coraz lepiej.

Na zapalonych wikipedystów blady strach padł wiosną, gdy głośno mówiło się o możliwym zamknięciu jednej z największych internetowych encyklopedii. Opinią publiczną co rusz wstrząsały newsy o problemach. W marcu na założyciela Wikipedii padły podejrzenia, iż okrada Fundację, głośno mówiło się o problemach finansowych Wikimedii (organizacji, zajmującej się sprawowaniem opieki nad projektami bazującymi na idei Wiki). Szczęśliwie jeszcze w tym samym czasie pieniądze się znalazły i widmo likwidacji Wiki zbladło.

Wikipedyści natomiast jeszcze raz pokazali na co ich stać. W połowie maja liczba haseł na polskiej wiki osiągnęła pół miliona a kilka dni temu pojawiła się nowa wersja Wikipedii pisana po… śląsku :D

Tak tak, to nie żarty. Można się z niej dowiedzieć, m.in. co to jest ślůnsko godka, wodźůnka, i inne regionalne potrawy, stroje. Na razie ilość użytkowników i haseł nie przekroczyła jeszcze setki, ale…. Pomysł z całą pewnością ciekawy.

Juanna La Loca

  1. Dominik Koza napisał(a):

    ha! świetna rzecz, pogratulować pomysłu. podszkolę ślunski, bo choć żem jest synek stamtąd to ni w ząb. ;)

  2. Rafał napisał(a):

    Post opublikowany przed chwilą (15 minut temu) nieco mija się z prawdą:
    „Na razie ilość użytkowników i haseł nie przekroczyła jeszcze setki, ale”

  3. fAzI napisał(a):

    hehe
    mają swoją wikipedie to teraz tylko autonomii im brakuje w Polsce, a potem się pewnie do Niemiec przyłączą :)

  4. Dominik Koza napisał(a):

    @fAzl, o autonomii kilka lat temu mówiło się na Śląsku, ale o przyłączaniu do Niemiec już nie. ;) Więc nie panikuj, synek (nie mogłem się powstrzymać, synek to mój ulubiony ślunsk).

  5. Robert Drózd napisał(a):

    Nie wydaje mi się, aby to był kryzys, wiadomo że serwery i działalność fundacji potrzebują funduszy, ale nigdy nie było sytuacji podbramkowej. Media lubią szukać takich punktów, które wyolbrzymiają. :-)

  6. Juanna napisał(a):

    Rafał wrote:Post opublikowany przed chwilą (15 minut temu) nieco mija się z prawdą:
    “Na razie ilość użytkowników i haseł nie przekroczyła jeszcze setki, ale”

    Post był pisany wczoraj późnym wieczorem. ;>

  7. Juanna napisał(a):

    fAzI wrote:

    hehe
    mają swoją wikipedie to teraz tylko autonomii im brakuje w Polsce, a potem się pewnie do Niemiec przyłączą :)

    Osobiście się dziwię, że nie ma jeszcze kaszubskiej, chyba, że o czymś nie wiem ;)

  8. Skuzik napisał(a):

    @Juanna: Jest od 2004 roku – http://csb.wikipedia.org/wiki/Prz%C3%A9dn%C3%B4_starna i ma sie w sumie nie najgorzej ;)

  9. Juanna napisał(a):

    Tak to jest jak się używa tylko angielskiej wersji :D Szukałam ostatnio polskiego herbu ciołek to na angielskiej było więcej informacji niż na polskiej :D Artykuł o polskiej heraldyce też był lepszy @)_@)

  10. Ola napisał(a):

    choć jestem dzioucha ze śląska, najpierw mówilam gwarą a potem po polsku, to bardzo dziwnie mi ten wiki-ślaski wygląda. ale może to nie jest górno-śląski tylko cieszyńsko-śląski? transkrypcja rzadko spotykana i slownictwo też jakieś mi obce.

  11. Mikołaj napisał(a):

    Kryzysu finansowego nigdy nie było, jedynie nasi dziennikarze nie potrafili zrozumieć angielskiej informacji prasowej. Nie oznacza to jednak, że kryzysu nie ma.

    Zarzuty o defraudację są podtrzymane, a dodatkowo wysunięto szereg nowych i to nie tylko wobec Jimmy Walesa, ale także wobec jego współpracowników. Zarzuty mają różną rangę, ale część z nich jest naprawdę poważna i nie świadczy najlepiej o założycielu.

    O problemach Wikipedii pisze nie tylko skandalizujący Valleywag w dziale The sum of all human knowledge, ale także Wikipedia Watch czy Wikitruth.
    Nie traktowałbym 100% zawartości tych serwisów ze śmiertelną powagą, ale nad większością zarzutów warto byłoby się naprawdę dobrze zastanowić. Zwłaszcza nad tymi dotyczącymi kradzieży własności intelektualnej czy mało eleganckich poczynań zarządu Wikipedii wobec jej krytyków.

    Śmiem twierdzić, że prawdziwy kryzys dopiero się zaczyna.

  12. Juanna napisał(a):

    Wiesz Mikołaju, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze ;-) a wersji jest tyle, ile stron konfliktu. W tym przypadku trudno coś wyrokować jednoznacznie, gdyż stoimy w obliczu licznych niewiadomych i kilku niepewnych danych. ;> Wiesz na pewno, że system sądownictwa nie tylko u nas jest ułomny a dopóki nie potwierdzą się zarzuty to nie ma co skazywać nikogo na pożarcie.

    Zarzuty kradzieży własności intelektualnej są problematyczne i trudne do udowodnienia a Wikipedia nie jest nastawiona na zysk. Podobne zarzuty podniosły się gdy Facebook zaproponował uzytkownikom aby pomogli w tłumaczeniu serwisu, więc… ;)

  13. Mikołaj napisał(a):

    Wiesz Mikołaju, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze ;-) a wersji jest tyle, ile stron konfliktu.

    Nikt tutaj nie wspomina o kasie, zdecydowana większość zarzutów wobec Wikipedii jest innej natury.

    W tym przypadku trudno coś wyrokować jednoznacznie, gdyż stoimy w obliczu licznych niewiadomych i kilku niepewnych danych ;>

    Danych jest całkiem sporo, w tym również tych twardych. Tyle że nimi zajmie się (bądź już się zajmuje) FBI i inne organa powołane do tego typu działań. Tyle, jeśli chodzi o zarzuty natury finansowo-obyczajowej.
    Wnioskowanie na podstawie wielu spływających danych nie jest specjalnie skomplikowane. Znacznie trudniejsze jest określenie, kiedy nastąpią określone wydarzenia — spadek wiarygodności, znaczne zmniejszenie finansowania, komercjalizacja przez modyfikowanie wpisów za wpłaty. A żeby być precyzyjnym — kiedy te wydarzenia zaczną przyspieszać.

    Wiesz na pewno, że system sądownictwa nie tylko u nas jest ułomny a dopóki nie potwierdzą się zarzuty to nie ma co skazywać nikogo na pożarcie.

    Zarzuty o defraudację (Wales) czy propagowanie pedofilii (Möller) mało mnie obchodzą. Obchodzą mnie natomiast zarzuty o łamanie praw autorskich, niespójną politykę edycyjną, brak prawdziwej weryfikacji treści, brak troski o prawa osobiste opisywanych osób etc. Te zarzuty są dużo bardziej poważne, niż wydawanie kasy fundacji Wikipedia na prywatne zachcianki Walesa.

    Zarzuty kradzieży własności intelektualnej są problematyczne i trudne do udowodnienia

    Raczysz żartować, prawda? W bardzo wielu artykułach są całe akapity rżnięte na żywca z książek czy serwisów WWW. Część z nich jest co prawda zaznaczona jako cytat, ale tylko nieznaczna. Jeszcze więcej tekstów zawiera jedynie nieznacznie przerobione fragmenty publikacji czy stron. Naprawdę oryginalnej pracy jest w Wikipedii znacznie mniej, niż by się wydawało.

    a Wikipedia nie jest nastawiona na zysk.

    Co naprawdę niczego nie zmienia…

    Podobne zarzuty podniosły się gdy Facebook zaproponował uzytkownikom aby pomogli w tłumaczeniu serwisu, więc…

    Przykro mi, ale naprawdę nie widzę związku.