AI
8

Wielu ludzi uważa, że nie ma styczności ze sztuczną inteligencją. Mylą się

Badanie zlecone przez Weber Shandwick i przeprowadzone przez KRC Research w czerwcu 2016 roku, miało dwuetapowy charakter. Najpierw przeprowadzono 2100 wywiadów online w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Chinach i Brazylii. Później przeprowadzono 150 pogłębionych wywiadów telefonicznych wśród członków kadr kierowniczych w firmach w USA, Wielkiej Brytanii i Chinach odpowiedzialnych za nadzór i realizację działań marketingowych w ich organizacjach. Co w związku z tym? A choćby taka ciekawostka: 55% respondentów uważa, że SI będzie miała większy wpływ na komunikację marketingową niż miały do tej pory media społecznościowe.

Sztuczna inteligencja

Dopiero co media społecznościowe spowodowały rewolucję w świecie marketingu oraz w prywatnym życiu ludzi, a tu już nadchodzi (o ile już nie nadeszła) kolejna rewolucja w postaci sztucznej inteligencji. W materiałach udostępnionych przez Weber Shandwick możemy przeczytać:

Według najprostszej definicji, „sztuczna inteligencja” (SI) jest inteligencją, którą przejawiają maszyny. Często jest kojarzona z robotyką, lecz w rzeczywistości obejmuje znacznie szerszy zakres technologii, w tym takich, które są dziś w powszechnym użyciu. Od rozpoznawania mowy i silniki wyszukiwania, do rozpoznawania obiektów i systemów gier/systemów nauczania, zastosowania dla SI będą wyłącznie rosnąć w naszym codziennym życiu.

Dalej możemy jeszcze przeczytać, że do tej pory nie ma konsensusu odnośnie definicji dla SI. Tylko… kto by się tym przejmował? BCC Research informuje, że światowy rynek inteligentnych maszyn osiągnął w 2015 roku 6,6 mld USD, a w 2021 roku powinno to być niemal 15 mld USD. Naprawdę, mniejsza o powszechnie uznaną definicję…

Garść procentów powiązanych z SI

Jak wygląda znajomość tematu sztucznej inteligencji wśród respondentów? 34% nie ma na ten temat żadnej wiedzy, 48% ma na ten temat ogólną wiedzę, 18% stwierdziło że ma obszerną wiedzę w temacie.

Co ciekawe, niezależnie od tego czy ktoś zadeklarował, że wie na temat sztucznej inteligencji bardzo dużo, albo że nie wie o niej nic, najczęstszym skojarzeniem dotyczącym tematu i tak były roboty. Większość ludzi kojarzy SI z robotami, co podobno ma stanowić ogromne wyzwanie dla tych, którzy są zainteresowani uświadamianiem swoich potencjalnych klientów na temat SI.

Wynikająca z tego kolejna ciekawa informacja, to fakt iż prawdopodobnie właśnie w związku z kojarzeniem SI z robotami, większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, iż sztuczna inteligencja już od dawna funkcjonuje w ich życiu. Sam wyobrażam sobie to tak, że ktoś mógłby powiedzieć, że w jego dzielnicy nie ma żadnych przeklętych robotów, więc nie ma też SI. Jednak prawda jest taka, że pomimo iż tylko 22% respondentów jest zdania, że korzysta lub posiada produkty powiązane ze sztuczną inteligencją, to aż 77% z nich jest w posiadaniu smartfonów, 47% z nich korzysta z GPS, 41 % posiada smart TV. Część z nich jest przekonana o tym, że nie ma jakiejkolwiek styczność z algorytmami sztucznej inteligencji, jednak występują one we wspomnianych produktach.

Na koniec chciałbym podać jeszcze jedną ciekawostkę:

Blisko 70% dyrektorów marketingu realizuje lub planuje realizować działania przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji.

Zachęcam też do zapoznania się z pełnym raportem, bo jest tam naprawdę sporo tego typu informacji. Odnośnik poniżej.

Źródło

  • „Dalej możemy jeszcze przeczytać, że do tej pory nie ma konsensusu odnośnie definicji dla SI. Tylko… kto by się tym przejmował?”
    i to w zasadzie tyle w kwestii dyskusji

  • JamesVoo

    „Dalej możemy jeszcze przeczytać, że do tej pory nie ma konsensusu odnośnie definicji dla SI”
    I prawdopodobnie nigdy nie będzie
    Jak można zdefiniować sztuczną inteligencje, skoro tak naprawdę nie mamy definicji normalnej inteligencji?
    Każda definicja, ma w sobie zwroty, które są różnie interpretowane, lub wymagają dalszej definicji, która jeszcze nie powstała

  • zakius

    o ile podpowiedzi w przeglądarce powstają na podstawie dość złożonego algorytmu to smartfon jest bardzo przewidywalny
    chociaż nie, słownik niby też się uczy, ale algorytm w którym zmieniają się tylko dane to nie SI, sam algorytm musi się zmieniać

    • JamesVoo

      Bardzo prosto można określić, że nie jest to SI.
      Jedna z nielicznych zasad, dzięki której można nazwać jakiś algorytm, sztuczną inteligencją, jest to, że nie ma sztywno predefiniowanych danych wejściowych.
      W klawiaturze wpisujesz tylko tekst(względnie emotki, które są tylko reprezentacją graficzną, jakiegoś tekstu, wcześniej zdefiniowanego).
      Temu bardzo daleko do inteligencji.
      Podobnie jak wyszukiwarce tekstowej.
      Co innego, to algorytmy szukania podobnych obrazów, czy zawartości obrazów. Tam nie możesz łatwo zdefiniować danych wejściowych. Okej, jest to obraz, ale nie jesteś w stanie określić, przykładowo, że to jest samochód i opisać każdy samochód, z każdej strony.
      Aktualnie termin sztuczna inteligencja jest tak samo wykorzystywany, jak jeszcze niedawno „bio” i „eko”
      A teraz w sumie mamy miks tego i tego

    • zakius

      rozpoznawanie obrazów można jako tako uznać, chociaż to bardzo wąski zakres
      oczekiwałbym połączenia rozpoznania znaków szczególnych na obrazie, w razie braku informacji w bazie lokalnej przeszukania sieci, odnalezienia wielu wpisów na temat tego konkretnego obiektu i zredagowania krótkiego tekstu go opisującego na ich podstawie z pełnym zrozumieniem, w zadanym języku (gdzie źródła mogą być w wielu)
      póki co większość tego co spotykamy to proste algorytmy, choć dość złożone (i wykorzystujące dość zmiennych) by ich nie być w stanie zrozumieć na podstawie samego zachowania)

  • Daniel

    Ciekawy screen do tematu o SI. Ale jak już mowa o SI to nie lepiej było by dać EDI też z ME, która jest przedstawicielką SI a nie Avinę, która jest WI Cytadeli? A co do obcowania z SI. Trudno jest powiedzieć czy aktualnie z nią obcujemy bo nie ma dobrej definicji SI. Dla mnie SI to coś co wykracza daleko poza zakres nadany przez twórcę. Można by było nazwać, że SI dopiero powstają np. doświadczenie Google związane z przesyłaniem szyfrowanych wiadomości między A i C a B ma przechwytywać, i rozszyfrowywać dane. Jak na razie SI = niebezpieczeństwo. Dlaczego? Wystarczy zobaczyć na filmy typu „Ja,Robot” czy „Terminator” a szkoda bo zastosowanie SI w różnych dziedzinach naszego życia może je bardzo polepszyć a nawet wydłużyć. No ale powiedzcie paru osobą, że stracą pracę bo zostaną zastąpieni przez roboty.

  • Mariusz

    Zaraz się okaże, że sztuczna inteligencja istnieje od dawna. Ot choćby taki Excel. Inteligentnie rozwiązuje wprowadzone równania. Różni się od „inteligentnego” oprogramowania smartfona jedynie ilością kodu wykonującego ścisłe instrukcje.

    Według jednej z wymyślonych na poczekaniu najprostszych definicji człowiek jest ssakiem zakładającym na siebie ubrania. Załóżmy ubrania małpie i mamy homo sapiens.

  • alienisko

    Nie nazywałbym uczenia maszynowego – sztuczną inteligencją.
    Na tej zasadzie, to już pewnie na C64 mielibyśmy do czynienia z SI :P