Wielki Guy twórca imponującego Truemors stara się żartobliwie wybrnąć z niepowiedzenia (chyba teraz już można tak powiedzieć) jakim był jego strartup.
Jak już wcześniej pisałem truemors powstało jakby bez pomysłu na to czym naprawdę serwis ma być. Jedyną innowacją w serwisie była możliwość zgłaszania treści przez telefon.
Dzisiaj na blogu Guy-a Kawasaki, autor żartobliwie opisuje jak to zrobił serwis web 2.0 za 12,107 USD i jakie życiowe doświadczenia zdobył tworząc nowy serwis. Bardzo ciekawa jest wzmianka ile razy na temat tego serwisu pisał np: TechCrunch
Prezentacja na temat Truemorts
Guy dumnie oznajmia, iż uwodnił światu, że dzięki darmowym narzędziom takim jak wordpress jest w stanie za 12 tysięcy dolarów zrobić serwis web 2.0 (moim zdaniem przepłacił o jakieś 11 tysięcy dolarów).
Jedyne podsumowanie jakie chyba jest naprawdę szczere (treść całego postu przypomina raczej próbę obrócenia w żart swojego raczej nie udanego serwisu) to stwierdzenie, że nie ma czegoś takiego jak czarny PR – nawet jeśli krytykują to krytykowany zyskuje.
Polecam przeczytanie całego wpisu na blogu Guy-a

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

mozna sie bylo spodziewac…
:)
Ale z tego co pamiętam TechCrunch chwalił – a przynajmniej nie wyrażał się tak sceptycznie jak inne serwisy/ blog.
Ja dałem się zwieść i TechCrunchowi i Guyowi za co biję się w pierś.
Zastanawia mnie jednak w czym tkwił błąd i czy po tak dosyć krótkim czasie można mówić już o klapie?
Trudno teraz stwierdzić, że jest to klapa i nic z tego nie będzie – ale ten post na blogu Guy-a odebrałem jako jakąś próbę wybrnięcia z nieco nieudanego pomysłu.
Ktoś pisał o tym jak tylko się zaczynał robić o tym szum… /szukanie…/ MAM! ;) Radek pisał o tym projekcie i wtedy stwierdziłem że jeśli to przejdzie (rozwinie się) to będzie dno web2.0 – nie byłem sobie w stanie wymyślić czegoś bardziej prymitywnego, choć po reality-show o nerkę…
Wracając do tematu – ni to mnie grzeje ni ziębi ;)
Tu inny ciekawy artykuł na ten temat znaleziony w rss Bartka R:
http://tinyurl.com/33l93b
Tak, to ja pisałem pochlebnie
…Radek vel ventuRe
Kompletnie zapomniałem o tym Truemors.