Uber_Logo_Black_Background1
127

Wielka weryfikacja w polskim Uberze. Kierowcy bez działalności nie pojeżdżą

"Po 19 lutego w systemie zostanie garstka zawodowych kierowców i ruskie, czas dojazdu mocno wrośnie, wzrosną też koszty" - pisze do redakcji kierowca Ubera. Serwis będzie sprawdzał, czy jego partnerzy odprowadzają podatek od dochodu, w wyniku czego będą zmuszeni do prowadzenia własnej działalności gospodarczej.

Działalność Ubera na całym świecie budzi kontrowersje. Firma najwyraźniej spodziewa się również kłopotów w Polsce, bo zaczyna ostrzej egzekwować regulamin współpracy z kierowcami. Do 19 lutego każdy z nich jest zobowiązany do podania swojego adresu NIP (oraz VAT UE – europejski nr identyfikacji podatkowej), a także nazwy, adresu działalności gospodarczej i potwierdzenia dokumentów z CEIDG lub KRS. Jak czytamy w mailu przesłanym do kierowców:

Wszyscy kierowcy korzystający z platformy będą zobowiązani do uzupełnienia danych do 19.02.2016. Partnerzy, którzy nie dostarczą nam wyżej wymienionych informacji, stracą dostęp do platformy Uber.

Bez tytułu12

Zmiany zostały już wprowadzone w panelu na partners.uber.com (warto dodać, że jest to wdrożenie globalne – nie dotyczy tylko Polski). Widać to na powyższym zrzucie ekranu – użytkownik bez wprowadzenia stosownej informacji nie może przejść dalej w panelu. Co bardzo znamienne, Uber zaznacza również w swojej wiadomości do kierowców:

Częścią umowy, warunkującej współpracę z Uber, jest zapis o obowiązkowym rozliczeniu podatków od uzyskanego przychodu. Niektórzy z Was prosili nas o radę w tym zakresie – niestety nie możemy jej udzielić, gdyż zgodnie z polskim prawem upoważnieni do tego są tylko certyfikowani doradcy podatkowi.

I faktycznie w treści zawieranej z kierowcami umowy, której ostatnia aktualizacja jest datowana na 25 listopada 2015 roku, zawarty został podpunkt 4.8, który brzmi następująco:

Przyjmują Państwo do wiadomości i potwierdzają, że Państwa obowiązkiem jest (a)
dopełnienie wszystkich obowiązków w zakresie ewidencji podatkowej oraz obliczenie
i uiszczenie wszystkich podatków należnych w związku ze świadczeniem przez Państwa Usług
Transportowych zgodnie z wymogami obowiązujących przepisów prawa; oraz (b) przekazanie
Spółce wszystkich stosownych informacji podatkowych (w tym Państwa ważnego numeru VAT,
jeśli przepisy obowiązującego prawa wymagają od Państwa uzyskania numeru VAT). Ponadto
przyjmują Państwo do wiadomości i potwierdzają, że ponoszą Państwo odpowiedzialność za
opodatkowanie swoich dochodów z wykonywania Usług Transportowych. Bez uszczerbku dla
jakichkolwiek postanowień niniejszej Umowy stwierdzających inaczej Spółka może –
w uzasadnionym zakresie, wedle swego uznania, ze stosownych przyczyn podatkowych
i regulacyjnych – pobrać i uiścić podatki naliczone z tytułu świadczenia przez Państwa Usług
Transportowych lub przekazać wszelkie stosowne informacje podatkowe, które Państwo
przekazali na mocy powyższych wymogów zawartych w tym punkcie 4.8, bezpośrednio
stosownemu rządowemu organowi podatkowemu w Państwa imieniu lub w inny sposób.

Tym samym firma przygotowała dla kierowców zestawienie usług, z których mogą korzystać w celu prowadzenia księgowości. Wszystkie one nawiązały współpracę z Uberem, dzięki czemu kierowcy mogą na bardziej korzystnych warunkach skorzystać z ich ofert. Całość prezentuje się dokładnie tak, jak na poniższym obrazu wyciągniętym ze wspomnianego maila.

unnamed

Kacper Winiarczyk, Dyrektor Generalny Ubera w Polsce zapytany przez Antyweba tłumaczy, że nawiązanie partnerstwa w firmami oferującymi usługi księgowości wynika z wielu pytań, jakie w tej sprawie przesyłali kierowcy:

Wielu partnerów prosiło nas o wsparcie w zakresie właściwego rozliczania podatków z przychodów uzyskanych za pomocą aplikacji Uber. Rozumiemy, że jest to skomplikowane oraz różniące się w zależności od indywidualnych okoliczności, poprosiliśmy więc ekspertów o pomoc. Rozpoczęliśmy współpracę z trzema cyfrowymi firmami księgowymi, które udzielą naszym partnerom indywidualnych porad. Wspieranie kierowców korzystających z aplikacji to istotna część naszego biznesu – zależy nam, aby wypełnianie przez partnerów ich obowiązków podatkowych było maksymalnie proste.

Informacja w tej sprawie pojawiła się również na oficjalnym polskim blogu Ubera.

Wiadomość rozsyłaną na skrzynki e-mail partnerom przekierował nam jeden z czytelników, kierowca Ubera z półrocznym stażem. Jego zdaniem, aż 3/4 kierowców w Warszawie to ludzie, którzy sobie po prostu dorabiają (głównie w weekendy). Natomiast jest jeszcze grupa byłych taksówkarzy posiadających działalność gospodarczą, a nawet imigrantów z Ukrainy czy Rosji „jeżdżących u cwaniaczków którzy nabrali Peugeotów 301 w leasing i pozatrudniali tanich ludzi zza wschodu i totalnie nie znają miasta, a jeszcze bardziej maja wywalone na polskiego fiskusa.”.

Dotąd rozliczanie z Urzędem Skarbowym nie było powszechną praktyką kierowców Ubera, a przynajmniej tak podaje nasz informator:

Wpisanie Ubera w PIT w pole dodatkowy dochód gwarantuje wezwanie do US: „skąd, dlaczego, gdzie zezwolenia, czemu to bez działaności jest” itp. Nie wpisuje tego w PIT zatem nikt. Z dorywczych kierowców nikt nie założy DG, bo nawet jeśli ma się normalny etat (ZUS zamiast 1200 tylko ok. 300) to 18 proc. dochodowego, księgowa i zawracanie głowy kombinowaniem kosztów, zje właściwie cały zarobek.

Wnioski nasuwają się same – mniejsza liczba kierowców to gorsza dostępność usługi oraz wariujący dynamiczny cennik (o jego działaniu pisałem niedawno na przykładzie mojego powrotu z imprezy sylwestrowej). Klient zatem może stracić. Co na to sam Uber? Kacper Winiarczyk w rozmowie z Antyweb dodaje:

Zgodnie z umową, którą każdy partner podpisuje zanim zacznie korzystać z platformy, jest on zobowiązany do samodzielnego odprowadzenia swoich podatków. To co robimy, to jedynie dodatkowa forma wsparcia, aby proces ten był dla nich tak prosty jak to tylko jest możliwe.

W związku ze zmianami na platformie online dla partnerów, poprosiliśmy ich także o aktualizację danych takich jak NIP czy adres działalności gospodarczej, abyśmy mogli wystawiać faktury w imieniu kierowców korzystających z aplikacji. Każdy przedsiębiorca prowadzący działalność ma obowiązek wystawienia faktury na prośbę pasażera. Kierowcy są za to odpowiedzialni – mogą wypisywać faktury ręcznie lub korzystać z zewnętrznej usługi do wystawiania faktur. Aby ułatwić ten proces z korzyścią zarówno dla użytkownika, jak i kierowcy, automatyzujemy go i wciągamy dane do systemu, żeby partnerom było wygodniej.

Rozumiemy, że uzupełnienie danych może zająć czas – partnerzy otrzymali kilka tygodni, aby móc spokojnie przekazać dane do naszego systemu.

Czy jednak powinniśmy stanąć po stronie kierowców Ubera? Nasuwa się tutaj podstawowe pytanie: dlaczego ich dochód miałby być traktowany inaczej niż jakikolwiek inny dochód? Uber jest bardzo specyficzną usługą o unikatowym modelu działania oraz współpracy z kierowcami. Chcąc funkcjonować zgodnie z polskim prawem, firma musiałaby zatrudnić wszystkich swoich kierowców, odprowadzać za nich podatki, uzyskać wszelkie zezwolenia itd. To zupełnie nieopłacalne i sprzeczne z fundamentami, na których wyrósł Uber. Dlatego firma przerzuca ten obowiązek na kierowców, aby na tym polu działać zgodnie z prawem. A musi to robić, bo jak ujawnił nasz czytelnik w sierpniu ubiegłego roku Inspekcja Transportu Drogowego zamówiła na warszawski Torwar pięć samochodów przez aplikację z Ubera. Na miejscu dokonano inspekcji aut oraz spisano dane kierowców. Na tym sprawa się podobno skończyła. Naiwnie byłoby wierzyć, że to ostatni taki przypadek.

Dla porównania Uber jest zupełnie inaczej traktowany w Londynie, gdzie od pewnego czasu toczyło się postępowanie w sprawie ograniczenia praw. Tamtejszy regulator (Transport for London) wydał kilka dni temu oświadczenie, w którym odrzucił te postulaty, w tym m.in. propozycję obowiązkowego pięciominutowego oczekiwania na przejazd, zakaz pokazywania samochodów w aplikacji, nakaz pracy kierowców dla jednego wybranego operatora, kontrole współdzielonych przejazdów czy konieczność rezerwowania przejazdów z siedmiodniowym wyprzedzeniem. To przełomowa decyzja – szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w mieście jeździ ponad 20 tys. kierowców. Jak widać zatem, nie wszędzie usługa jest torpedowana przez urzędników, co oczywiście nie oznacza, że powinna być traktowana w sposób ulgowy, jeśli chodzi o płacenie podatków.

  • jamirq

    „Z dorywczych kierowców nikt nie założy DG, bo nawet jełli ma sią normalny etat (ZUS zamiast 1200 tylko ok. 300) to 18 proc. dochodowego, ksiągowa i zawracanie głowy kombinowaniem kosztów, zje włałciwie cały zarobek.”

    i tego jakos nie potrafiliscie podkrełlią jak wychwalaliłcie Ubera, a krytykujac TAXI o beton niezależnie czy on tam jest czy nie

  • jamirq

    „Z dorywczych kierowców nikt nie założy DG, bo nawet jeśli ma się normalny etat (ZUS zamiast 1200 tylko ok. 300) to 18 proc. dochodowego, księgowa i zawracanie głowy kombinowaniem kosztów, zje właściwie cały zarobek.”

    i tego jakos nie potrafiliscie podkreślić jak wychwalaliście Ubera, a krytykujac TAXI o beton niezależnie czy on tam jest czy nie

    • Drogi czytelniku – na AW nie wychwalaliśmy Ubera, wręcz często go krytykowaliśmy. Mam wrażenie, że pomyliłeś serwisy

    • jamirq

      Faktycznie nie wyglądasz jak Pszemek :D

      A na poważnie pisałeś, ze nie popierasz sposobu rozliczenia itd, ale chwalisz usługę. Niestety nie da się w takim przypadku chwalić usługi gdyż działa ona na zasadzie, której nie popierasz i do tego sie odnosiłem. Podsumowując to rozumiem, że pomimo wątpliwości jestes na Tak

    • Chwalę usługę za pomysł ale nie za wdrożenie jej w PL. Jeśli wszystko będzie na działalności łącznie z płaceniem podatków w PL również przez Ubera to nie będę miał uwag.

    • jamirq

      problem polega na tym, ze chyba wszędzie Uber działa na tej samej zasadzie wiec nie da sie tego odseparować. To jest istotny element ich modelu biznesowego

    • abracadabra

      chwalę wszystko co jest innowacyjne i nie daje się doić fiskusowi i politykom. ot co!

    • iXi

      problem był znany na samym starcie – jak ktoś nie wierzy może sprawdzić mój komentarz pod jednym z pierwszych artów o uberze, Grzesiek – wg Ciebie nie wychwalaliście ubera ale jak uber założył nową żarówkę w toalecie to informowaliście na gorąco – rozumiem tak działa Wasz biznes, ale nie miej pretensji do czytelnika że tak to ujął.

    • Ale co twoim zdaniem mieliśmy bojkotować i obrazić się na firmę / wydarzenia z nią związane?

    • iXi

      Grzesiek – proszę nie drąż bo wiesz jaki będzie wynik, czy 1 artykuł w tygodniu z regularnością orient expressu to czysty przypadek, no w sumie racja np. art o tym czy ”

      Czy Uber powinien odpowiadać za gwałt dokonany przez kierowcę?” to kluczowa sprawa dla nas czytelników. dla mnie EOT

    • abracadabra

      bojkotować firmę Farmio :)

    • abracadabra

      wiemw wiem wolicie aletaxi :)

    • Lajkonick

      Podatki i ZUS to nie problem dla tych którzy jeżdżą w Uberze na okrągło, tylko dla tych którzy pracują 2 nocki w tygodniu.

    • jamirq

      tylko czy faktycznie jezdza naokraglo bo nie musza placic podatkow czy tez po ich placeniu juz by im sie tak na okraglo nie oplacalo jezdzic

    • Przemek

      w twoim rozumowaniu poprawna jest tylko część o zusie. podatki są proporcjonalne (ba w koszty możesz sobie wrzucić „kilometrówkę” za używanie samochodu prywatnego do celów związanych z działalnością).
      a zus tez da się ominąć i to łatwo – oczywiście wymaga zachodu, ale „nic za darmo” – działalność można zawiesić, a za zawieszony czas działalności nie płacisz ZUSu. wiec przy 2 nockach zachaczasz o maks 4 doby. dobrze planując można zgłosić wznowienie dzialalności i odrazy jej zawieszenie w przód. Jak mnie pamięć nie myli (a może) ruch co do zawieszenia i odwieszenia można poczynić do tygodnia w przód/tył

    • Skuteczne zawieszenie to 28/30 dni. Opcja dla tych, co dorabiają raz w miesiącu lub rzadziej.

    • AaaBbb

      Ok, a co z kasami fiskalnymi?

    • jamirq

      Mnie się nie pytaj bo jeżeli o mnie chodzi to powinni je mieć

    • Patryk Kala

      po co kasa fiskalna? skoro całość odbywa się o płatność kartą bardzo prosto można dostać mailem fakturę. Po problemie.

    • abc

      Dopiero co było gdzieś opisane, że uber faktur nie wystawia i nie chce wystawiać. Kierowca ma wystawić klientowi… chyba nie.

    • biz

      Dlatego że prawo nakazuje posiadania kasy fiskalnej przy usłudze transportowej

    • Przemek

      …wykonywanej na rzecz osoby fizycznej

    • Przemek

      …wykonywanej na rzecz osoby fizycznej

  • Roman syn Ryżu

    Kierowcy Ubera mogą założyą spółką, albo sią wpiąą do inkubatora przedsiąbiorczołci. W ten sposób obniżą sobie wspólnie koszty jełli chcą.

  • Roman syn Ryżu

    Kierowcy Ubera mogą założyć spółkę, albo się wpiąć do inkubatora przedsiębiorczości. W ten sposób obniżą sobie wspólnie koszty jeśli chcą.

    • iXi

      tylko, że problem nie jest w ZUSie tylko w dochodowym, który trzeba będzie zapłacić za CAŁY ubiegły rok – a pieniądze się przejadło.

    • Lajkonick

      Żaden kierowca Uber nic nie zapłaci, chyba że ma taki kaprys. Nikt go ścigał nie będzie. Skarbówka ma lepsze zajęcia.

    • iXi

      jasne a 500 zł na dziecko to rząd będzie miał z oszczędności na paliwie do czołgów, kolega chyba nie widzi że US poczuł pieniądze i będzie drążył, a jak poczuł to albo ściągnie kasę z ubera (mało prawdopodobne) albo poprosi o umowy z kierowcami wraz z zestawieniem wypłat obrotów i kierowca w starciu z US będzie miał tyle do powiedzenia co hydraulik w pornosie.

    • iks

      „Lepsze” w sensie „słabszych podatników”, czyli tych, których nie stać na takich prawników, jakich ma uber.

    • iks

      „Lepsze” w sensie „słabszych podatników”, czyli tych, których nie stać na takich prawników, jakich ma uber.

    • iks

      „Lepsze” w sensie „słabszych podatników”, czyli tych, których nie stać na takich prawników, jakich ma uber.

    • mirosław borubar

      Wszedłbyś w jakikolwiek układ biznesowy z ludźmi, których nie znasz, nic o nich nie wiesz i często gęsto na oczy ich nie widziałeś? Ja nie.

  • jasza

    no i skołczy sią babci sranie

  • jasza

    no i skończy się babci sranie

  • mirosław borubar

    „Chcąc funkcjonowaą zgodnie z polskim prawem, firma musiałaby zatrudnią
    wszystkich swoich kierowców, odprowadzaą za nich podatki, uzyskaą
    wszelkie zezwolenia itd. To zupełnie nieopłacalne i sprzeczne
    z fundamentami, na których wyrósł Uber.”

    Pragną zauważyą, że nic w przyrodzie nie ginie i skoro dla Ubera normalne zatrudnienie kierowców jest nieopłacalne, to nie stanie sią cudownie (jak za dotkniąciem czarodziejskiej różdżki, chciałoby sią powiedzieą) opłacalne gdy te koszty zostaną przerzucone na kierowców. Po prostu wtedy kierowcy bądą w plecy a nie UBER. Dziwi mnie, że UBER sam wie, że to nie jest opłacalne, a jednak chciałby, żeby kierowcy mimo nieopłacalnołci tak zrobili.

  • mirosław borubar

    „Chcąc funkcjonować zgodnie z polskim prawem, firma musiałaby zatrudnić
    wszystkich swoich kierowców, odprowadzać za nich podatki, uzyskać
    wszelkie zezwolenia itd. To zupełnie nieopłacalne i sprzeczne
    z fundamentami, na których wyrósł Uber.”

    Pragnę zauważyć, że nic w przyrodzie nie ginie i skoro dla Ubera normalne zatrudnienie kierowców jest nieopłacalne, to nie stanie się cudownie (jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, chciałoby się powiedzieć) opłacalne gdy te koszty zostaną przerzucone na kierowców. Po prostu wtedy kierowcy będą w plecy a nie UBER. Dziwi mnie, że UBER sam wie, że to nie jest opłacalne, a jednak chciałby, żeby kierowcy mimo nieopłacalności tak zrobili.

    • mbbm

      Będą lub nie. Jeśli Uber dogadałby się z 100 kierowców i ich zatrudnił w jakiś sposób, wówczas byłby stratny, jeśli rynek potrzebowałby tylko 80. W obecnym modelu (po zalegalizowaniu działalności), w opisanej sytuacji problem bedzie miało 20, a 80 nadal będzie zarabiać. Uber także :)

  • 500 zł na dziecko nie weĹşmie sią znikąd, widocznie Uber ma już tyle kierowców, że zaraz zacznie sią strzyżenie owiec.

  • Reaver

    Wziąli faceta po mba do zarządzania uberem w Polsce, zlecił analizą prawną i wyszło że dalej tak nie pociagna w tym kraju bo fiskus traci cierpliwołą.
    Jaki tu news, naturalna kolej rzeczy. A kierowcy grają głupich, bo etyka u nas jest dla frajerów, tak samo jak płacenie vat’u bo wiadomo urzedasy przejedza, wiąc nie placmy wogole.

  • Reaver

    Wzięli faceta po mba do zarządzania uberem w Polsce, zlecił analizę prawną i wyszło że dalej tak nie pociagna w tym kraju bo fiskus traci cierpliwość.
    Jaki tu news, naturalna kolej rzeczy. A kierowcy grają głupich, bo etyka u nas jest dla frajerów, tak samo jak płacenie vat’u bo wiadomo urzedasy przejedza, więc nie placmy wogole.

  • bolek

    to zabawne, bo Uber sam nie płaci podatków… spróbujcie dostaą od nich jakiekolwiek fiskalne potwierdzenie usługi, za którą zapłaciliłcie… powodzenia!

  • bolek

    to zabawne, bo Uber sam nie płaci podatków… spróbujcie dostać od nich jakiekolwiek fiskalne potwierdzenie usługi, za którą zapłaciliście… powodzenia!

  • Josiah

    Zajestrowaą działką w normalnym kraju i jeĹşdzią w PL. Mamy podobno wspólny europejski rynek, bez dyskryminacji i granic ;)

  • Josiah

    Zajestrować działkę w normalnym kraju i jeździć w PL. Mamy podobno wspólny europejski rynek, bez dyskryminacji i granic ;)

  • AaaBbb

    Czy bądą wymagane kasy fiskalne od kierowców? Jakoł powinni ewidencjonawaą ten przychód?

  • AaaBbb

    Czy będą wymagane kasy fiskalne od kierowców? Jakoś powinni ewidencjonawać ten przychód?

    • Diggy Orwel

      A po kiego grzyba im kasa fiskalna skoro oni nie biorą od klientów pieniędzy? Robi to UBER.
      A kierowca rozlicza się z pracodawcą. Uber im udostępnia wszystkie niezbędne dane do rozliczenia z fiskusem.

    • AaaBbb

      no czytam to co napisano powyzej i uber sugeruje, ze NIP i NIP UE w sytemie jest po to, zeby kierowca mógl wystawić fakturę pasażerowi a uber fakturę za swoją prowizję. Dzisiaj uber faktur pasazerom nie wystawia. Ktoś musi, wg mnie ten kto swiadczy usługe, czyli kierowca, a jak kierowca to rowniez kasy fiskalne. A jak kasy usługi transportowe to rownież naliczenie VAT dojdzie

  • AaaBbb

    co z kwestią VAT – usługa transportowa podpada pod VAT, kto i jak go nalicza, kto rozlicza, gdzie jest ująty w cenie za przejazd? uber musiał nieĹşle dostaą popalią na poziomie całej UE skoro takie zmiany wprowadzają !!!

  • AaaBbb

    co z kwestią VAT – usługa transportowa podpada pod VAT, kto i jak go nalicza, kto rozlicza, gdzie jest ujęty w cenie za przejazd? uber musiał nieźle dostać popalić na poziomie całej UE skoro takie zmiany wprowadzają !!!

    • Diggy Orwel

      Problem w tym że prawo nie jest do końca dostosowane. Piszesz „usługa transportowa”, natomiast UBER nie oferuje usług transportowych, tylko jak dotychczas twierdzili, oferują możliwość korzystania z aplikacji. Kierowca także jest użytkownikiem aplikacji który jeździ sobie po mieście. Ale to jest tak śliska sprawa, że ktoś to powinien zmienić.

    • jamirq

      I tu sie mylisz. O ile uber jeszcze jakoś mógłby sie kiwac to kierowca nie jest w stanie udowodnić, że osoba z nim jadaca nie jest pasażerem za kasę. Klient wybierając w aplikacji kurs wie, ze sany kierowca danym samochodem ma go przewieźć z A do B

    • Diggy Orwel

      Owszem, jednak kierowca nie dostaje od klienta ani grosza, więc nie można powiedzieć, że klient płaci za przejazd. Klient płaci za korzystanie z aplikacji. Nikt go nie przewiezie jeśli nie skorzysta z tej aplikacji. Tak samo nie będzie wiedział kto i czym podjedzie dokąd z aplikacji nie skorzysta.

    • jamirq

      Aplikacja jest dla kierowcy tylko platformą wspomagająca, a ten świadczy usługę zgodnie z wybraną przez klienta opcją w aplikacji. To tak jakbyś powiedział, że inpost nie świadczy w przypadku allegro usług pocztowych ponieważ pieniądze pobiera allegro w ich imieniu

    • Diggy Orwel

      Mam kolegę który tam jeździ i dokładnie tak mi to tłumaczył, że tak im wmawiali na szkoleniach. Nie będę się upierał gdyż nie jestem ekspertem, ale także nie bazuję na domysłach. Właśnie dla tego, że UBER się tak tłumaczy jak pisałem wyżej, napisałem, że jest to śliska sprawa a prawo nie jest jeszcze dostosowane, bo nie jest.
      Oprócz tego rozmawiam z kierowcami którzy powtarzają dokładnie to samo. Także nie ja sobie to wymyśliłem.

    • jamirq

      Czyli uczą wg zasady „złapią Cię za rękę na kradzieży mow, że to nie Twoja ręka”

    • Diggy Orwel

      Dokładnie tak zaczynali. Teraz gdy jest dużo klientów, dużo kierowców oraz duży szum medialny, można/trzeba ocieplić wizerunek firmy wymagając od kierowców by płacili podatki. Można zacząć działać jak każda inna korporacja i wszystko do tego właśnie zmierza. Niedługo będzie wymóg posiadania licencji na przewóz osób. To jest bardziej niż oczywiste. Wszystko się kręci wokół kasy a włodarze zrobią wszystko żeby ta kasa nie pomijała ich portfeli :)

    • AaaBbb

      gdyby bylo tak jak piszesz, to kierowcy nie musiliby zakladać dzialanosci gospodarczej i podawac nr NIP w panelu UBER – wystarczyłby PESEL, wystarczyloby też żeby dochód za swiadczone usługi wpisywali w swoim rocznym PIT jako dochód z innych żródeł czyli w tym przypadku z licencjonowanej dzialanosci transportowej. skoro uber zmusza ludzi do założenia działalnosci gospodarczej to po co? chyba po to by swiadczyć działaność gospodarczą? chyba ze ta działalnosc ma się nazwywa „korzystanie z plikacji UBER. za które to korzystanie UBER bieże 20% i reszte mi oddaje” życ nie umierać

    • Diggy Orwel

      Odpowiem Ci podobnie jak koledze @jamirq:disqus.
      Można powiedzieć że informacje które tu opisuję są z pierwszej ręki, ponieważ mam je bezpośrednio od kierowców wśród których mam także kolegę. Tak szkolono kierowców i takie było stanowisko Ubera.
      Dlatego właśnie żaden z kierowców nie miał działalności, nie płacił podatku itp itd. Sytuacja z wymogiem założenia działalności gosp. bynajmniej nie wzięła się z troski o klientów czy „partnerów”. Jak długo działa już Uber na Polskim rynku? 2 lata ? To była prawdopodobnie decyzja wręcz polityczna, a już na pewno gdzieś na wyższych szczeblach podjęta i oficjalnie nikt nie powie jak było. Fiskus widząc ile kasy traci przez niedostosowane prawo staje na rzęsach by zalegalizować ten cały proceder. Myślisz że dla czego było tylko kilka kontroli kierowców? Po prostu ktoś komuś dał w łapę by dostać ciche przyzwolenie, dzięki czemu przez te dwa lata interes się kręcił. Gdyby nie to, gdyby fiskus chciał ukrócić całą tą akcję, to kontrole nie miałyby końca. Kierowcy dostawaliby wielotysięczne kary i czytałbyś ich opowiadania w internetach, na wykopach czy innych forach. A przypadkiem jest na ten temat cisza, nikt w pierwszej osobie nie pisze o żadnych karach. Jeden z kierowców powiedział mi, że podobno owszem, było kilka kontroli i kar, ale po cichu Uber zapłacił karę za kierowcę. Podobno.
      Wszystko to opowiedzieli mi kierowcy, każdy po trochu. Więc jeszcze raz podkreślę, że nie są to moje wymysły czy domysły.

  • Camtes

    W Warszawie mają nową tanią konkurencje w weekendy – heetch. To w nich wymierzona była akcja z uberNITE.

  • Camtes

    W Warszawie mają nową tanią konkurencje w weekendy – heetch. To w nich wymierzona była akcja z uberNITE.

  • abracadabra

    Przypomną, że niedłâ?Źgo wejdzie nowa usłâ?Źga ubera UberNite… czyli weekendowych, nocnych przejazdów autami o potencjalnie niższym standardzie (nawet ponad 10-letnich). Wygoda może i mniejsza, ale za to cena przejazdu też ma byą niższa – 4 zł „startowego”, 1 zł za kilometr i 0,35 zł

  • abracadabra

    Przypomnę, że niedł€go wejdzie nowa usł€ga ubera UberNite… czyli weekendowych, nocnych przejazdów autami o potencjalnie niższym standardzie (nawet ponad 10-letnich). Wygoda może i mniejsza, ale za to cena przejazdu też ma być niższa – 4 zł „startowego”, 1 zł za kilometr i 0,35 zł

  • Adam

    Wreszcie Uber wział sią za swoich kierowców. Teraz dopiero taksówkarze bądą mieli uczciwą konkurencją. Kierowcy Ubera mieli dotychczas gdzieł podatki, nic dziwnego że byli tałsi.

  • Adam

    Wreszcie Uber wział się za swoich kierowców. Teraz dopiero taksówkarze będą mieli uczciwą konkurencję. Kierowcy Ubera mieli dotychczas gdzieś podatki, nic dziwnego że byli tańsi.

    • Rafał

      Nie byli tansi. Zapraszam do Wrocławia.

    • Rafał

      Nie byli tansi. Zapraszam do Wrocławia.

    • Tak. Tutaj to wręcz jedna firma zdominowała rynek pewnością niskich stawek, aż się to negatywnie odbiło na czasie.
      Ale mnóstwo ludzi korzysta i nikt nie ma problemu z fv.

    • Rafał

      Nie byli tansi. Zapraszam do Wrocławia.

    • Rafał

      Nie byli tansi. Zapraszam do Wrocławia.

  • rimoraj

    UBER jest dobrym przykładem nowoczesnej rabunkowej ekonomii. Wiem, brzmią jak lewaka. Ale to system kiedy UBER daje aplikacją i pomaga organizowaą przejazdy i połrednicząc w rozliczeniu za co pobiera swoją dolą i za nic nie odpowiada, Teoretycznie jest przyjazny dla klienta bo mu daje aplikacją, jasne zasady i niską ceną. Jednak zarówno wobec klientów jak i korzystających z UBERA kierowców nie ponosi żadnej odpowiedzialnołci, on sam nie realizuje żadnych przejazdów ale jedynie pomaga je realizowaą. To kierowca i klient ponoszą całe ryzyko. Nie ponosi też odpowiedzialnołci wobec miejsca gdzie prowadzi biznes. Ponieważ, z ewentualnego zarobku osiągniątego w danym miejscu powinni sią rozliczyą samodzielnie kierowcy. Kierowcy, którzy nie mają żadnej pewnołci pracy UBER może w dowolnym momencie z nich zrezygnowaą indywidualnie lub z dnia na dzieł wycofaą sią z danego kraju. Czyli lepiej niż na łmieciówce.
    Nawet specjalnie przed chwilą sprawdziłem w necie – ubezpieczyciel może odmówią wypłaty odszkodowania jełli pojazd ma zwykłe OC i AC a był wykorzystywany do celów zarobkowych. Czyli w przypadku wypadku w czasie jazdy UBEREM może byą problem z odszkodowaniem – ale UBER za to nie odpowiada – to nie on to kierowca. To samo w drugą stroną, jełli pasażer uszkodzi pojazd kierowcy też musi sobie radzią sam. UBER od wszystkie umywa rące.

  • rimoraj

    UBER jest dobrym przykładem nowoczesnej rabunkowej ekonomii. Wiem, brzmię jak lewaka. Ale to system kiedy UBER daje aplikację i pomaga organizować przejazdy i pośrednicząc w rozliczeniu za co pobiera swoją dolę i za nic nie odpowiada, Teoretycznie jest przyjazny dla klienta bo mu daje aplikację, jasne zasady i niską cenę. Jednak zarówno wobec klientów jak i korzystających z UBERA kierowców nie ponosi żadnej odpowiedzialności, on sam nie realizuje żadnych przejazdów ale jedynie pomaga je realizować. To kierowca i klient ponoszą całe ryzyko. Nie ponosi też odpowiedzialności wobec miejsca gdzie prowadzi biznes. Ponieważ, z ewentualnego zarobku osiągniętego w danym miejscu powinni się rozliczyć samodzielnie kierowcy. Kierowcy, którzy nie mają żadnej pewności pracy UBER może w dowolnym momencie z nich zrezygnować indywidualnie lub z dnia na dzień wycofać się z danego kraju. Czyli lepiej niż na śmieciówce.
    Nawet specjalnie przed chwilą sprawdziłem w necie – ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania jeśli pojazd ma zwykłe OC i AC a był wykorzystywany do celów zarobkowych. Czyli w przypadku wypadku w czasie jazdy UBEREM może być problem z odszkodowaniem – ale UBER za to nie odpowiada – to nie on to kierowca. To samo w drugą stronę, jeśli pasażer uszkodzi pojazd kierowcy też musi sobie radzić sam. UBER od wszystkie umywa ręce.

  • makej

    Jestem bardzo ciekawy jak wyglądaą bądzie Uber po 19.02. Tak jak to gdzieł w tekłcie zostało przytoczone „zostanie garstka zawodowych kierowców i paru Ruskich i firmy cwaniaczków zatrudniających kierowców”. Pewnie tak bądzie, bo nie wyobrażam sobie, że ktoł dorabiający na UBERze do etatu założy firmą, stanie sią Vatowcem, zapłaci składką zdrowotną itd. Sam jestem kierowcą jedzącym z UBERem 3/4 razy w tygodniu po 3/4 godziny dziennie i niestety (niestety bo wspomnienia z ostatnich 3 miesiący w Poznaniu mam bardzo miłe) bądą musiał zakołczyą współpracą z nimi włałnie na nieopłacalnołą. Dodam, że podatek zapłacą i chciałem płacią w rocznym PIT. Niestety cała reszta zabija opłacalnołą (co zresztą UBER sam przyznaje, że dla nich prowadzenie oficjalnej działalnołci jest nieopłacalny).

  • makej

    Jestem bardzo ciekawy jak wyglądać będzie Uber po 19.02. Tak jak to gdzieś w tekście zostało przytoczone „zostanie garstka zawodowych kierowców i paru Ruskich i firmy cwaniaczków zatrudniających kierowców”. Pewnie tak będzie, bo nie wyobrażam sobie, że ktoś dorabiający na UBERze do etatu założy firmę, stanie się Vatowcem, zapłaci składkę zdrowotną itd. Sam jestem kierowcą jedzącym z UBERem 3/4 razy w tygodniu po 3/4 godziny dziennie i niestety (niestety bo wspomnienia z ostatnich 3 miesięcy w Poznaniu mam bardzo miłe) będę musiał zakończyć współpracę z nimi właśnie na nieopłacalność. Dodam, że podatek zapłacę i chciałem płacić w rocznym PIT. Niestety cała reszta zabija opłacalność (co zresztą UBER sam przyznaje, że dla nich prowadzenie oficjalnej działalności jest nieopłacalny).

  • Wykazanie dochodów z innych Ĺşródeł = automatyczne wezwanie do wyjałnienia? Poza sumą, to żadnych tytułów w PIT nie ma, wiąc nie mogą wiedzieą, że to z Ubera. Czyli wychodziłoby, że US gnąbi każdego, kto zechce prawilnie opodatkowaą dochód. Zamiast sią cieszyą, że ktoł zechciał oddaą im 18%, to jeszcze martwią sią o rachunek ZUSu. A wtedy figą z makiem dostaną. Jak ktoł tylko dorabia, to po odliczeniach ZUSu/NFZ podatku nie bądzie.

  • Wykazanie dochodów z innych źródeł = automatyczne wezwanie do wyjaśnienia? Poza sumą, to żadnych tytułów w PIT nie ma, więc nie mogą wiedzieć, że to z Ubera. Czyli wychodziłoby, że US gnębi każdego, kto zechce prawilnie opodatkować dochód. Zamiast się cieszyć, że ktoś zechciał oddać im 18%, to jeszcze martwią się o rachunek ZUSu. A wtedy figę z makiem dostaną. Jak ktoś tylko dorabia, to po odliczeniach ZUSu/NFZ podatku nie będzie.

  • Wykazanie dochodów z innych źródeł = automatyczne wezwanie do wyjaśnienia? Poza sumą, to żadnych tytułów w PIT nie ma, więc nie mogą wiedzieć, że to z Ubera. Czyli wychodziłoby, że US gnębi każdego, kto zechce prawilnie opodatkować dochód. Zamiast się cieszyć, że ktoś zechciał oddać im 18%, to jeszcze martwią się o rachunek ZUSu. A wtedy figę z makiem dostaną. Jak ktoś tylko dorabia, to po odliczeniach ZUSu/NFZ podatku nie będzie.

  • iks

    Pełnoetatowi kierowcy ubera narzekają na dorywczych, więc to jest też ukłon w ich stronę.

    • makej

      Już narzekają… o jej,o jej. A na co? Że zabierają im kursy, czy co?
      No to niedługo zrobi się atmosfera jak wśród taksówkarzy, a mam wrażenie, że idea UBER to właśnie dorywcza, dodatkowa praca a nie pełen etat. Pewnie najbardziej narzekają właściciele psełdo firm zatrudniających kierowców za stawki godzinowe.

      No cóż „polskie piekiełko” zabije każdą ideę :)

    • makej

      Już narzekają… o jej,o jej. A na co? Że zabierają im kursy, czy co?
      No to niedługo zrobi się atmosfera jak wśród taksówkarzy, a mam wrażenie, że idea UBER to właśnie dorywcza, dodatkowa praca a nie pełen etat. Pewnie najbardziej narzekają właściciele psełdo firm zatrudniających kierowców za stawki godzinowe.

      No cóż „polskie piekiełko” zabije każdą ideę :)

    • makej

      Już narzekają… o jej,o jej. A na co? Że zabierają im kursy, czy co?
      No to niedługo zrobi się atmosfera jak wśród taksówkarzy, a mam wrażenie, że idea UBER to właśnie dorywcza, dodatkowa praca a nie pełen etat. Pewnie najbardziej narzekają właściciele psełdo firm zatrudniających kierowców za stawki godzinowe.

      No cóż „polskie piekiełko” zabije każdą ideę :)

    • makej

      Już narzekają… o jej,o jej. A na co? Że zabierają im kursy, czy co?
      No to niedługo zrobi się atmosfera jak wśród taksówkarzy, a mam wrażenie, że idea UBER to właśnie dorywcza, dodatkowa praca a nie pełen etat. Pewnie najbardziej narzekają właściciele psełdo firm zatrudniających kierowców za stawki godzinowe.

      No cóż „polskie piekiełko” zabije każdą ideę :)

    • makej

      Już narzekają… o jej,o jej. A na co? Że zabierają im kursy, czy co?
      No to niedługo zrobi się atmosfera jak wśród taksówkarzy, a mam wrażenie, że idea UBER to właśnie dorywcza, dodatkowa praca a nie pełen etat. Pewnie najbardziej narzekają właściciele psełdo firm zatrudniających kierowców za stawki godzinowe.

      No cóż „polskie piekiełko” zabije każdą ideę :)

    • makej

      Już narzekają… o jej,o jej. A na co? Że zabierają im kursy, czy co?
      No to niedługo zrobi się atmosfera jak wśród taksówkarzy, a mam wrażenie, że idea UBER to właśnie dorywcza, dodatkowa praca a nie pełen etat. Pewnie najbardziej narzekają właściciele psełdo firm zatrudniających kierowców za stawki godzinowe.

      No cóż „polskie piekiełko” zabije każdą ideę :)

    • makej

      Już narzekają… o jej,o jej. A na co? Że zabierają im kursy, czy co?
      No to niedługo zrobi się atmosfera jak wśród taksówkarzy, a mam wrażenie, że idea UBER to właśnie dorywcza, dodatkowa praca a nie pełen etat. Pewnie najbardziej narzekają właściciele psełdo firm zatrudniających kierowców za stawki godzinowe.

      No cóż „polskie piekiełko” zabije każdą ideę :)

    • makej

      Już narzekają… o jej,o jej. A na co? Że zabierają im kursy, czy co?
      No to niedługo zrobi się atmosfera jak wśród taksówkarzy, a mam wrażenie, że idea UBER to właśnie dorywcza, dodatkowa praca a nie pełen etat. Pewnie najbardziej narzekają właściciele psełdo firm zatrudniających kierowców za stawki godzinowe.

      No cóż „polskie piekiełko” zabije każdą ideę :)

    • makej

      Już narzekają… o jej,o jej. A na co? Że zabierają im kursy, czy co?
      No to niedługo zrobi się atmosfera jak wśród taksówkarzy, a mam wrażenie, że idea UBER to właśnie dorywcza, dodatkowa praca a nie pełen etat. Pewnie najbardziej narzekają właściciele psełdo firm zatrudniających kierowców za stawki godzinowe.

      No cóż „polskie piekiełko” zabije każdą ideę :)

    • Gal2008

      Nie narzekają bo system ich promuje zgloszeniami. Dlaczego w aplikacji partnera nie widzisz kolegów tylko musisz korzystać z klienckiej? Bo kierowca za dużo by widział… System ocen to też niezła maskaradaO:) Juz w sylwestra był bałagan… Zgłoszenia oceny anulacje… Uber nie przewidział że kierowcy mogą się spotkać wymiana spostrzeżeń i brak złudzeń:-o jak się okazało każdy z nas już od pewnego czasu robił screeny… Dodatkowo klienci też widzą co się dzieje i dzielą się z nami spostrzeżeniami… Ujme to krótko Uber to było i sie juz nie wróci. Świeć Panie nad jego”duszą” :'(

    • REBU

      Fakt, manipulują nami strasznie. Dlatego od 19.02 przestaję jeździć…

    • Gal2008

      Nie narzekają bo system ich promuje zgloszeniami. Dlaczego w aplikacji partnera nie widzisz kolegów tylko musisz korzystać z klienckiej? Bo kierowca za dużo by widział… System ocen to też niezła maskaradaO:) Juz w sylwestra był bałagan… Zgłoszenia oceny anulacje… Uber nie przewidział że kierowcy mogą się spotkać wymiana spostrzeżeń i brak złudzeń:-o jak się okazało każdy z nas już od pewnego czasu robił screeny… Dodatkowo klienci też widzą co się dzieje i dzielą się z nami spostrzeżeniami… Ujme to krótko Uber to było i sie juz nie wróci. Świeć Panie nad jego”duszą” :'(

    • Gal2008

      Nie narzekają bo system ich promuje zgloszeniami. Dlaczego w aplikacji partnera nie widzisz kolegów tylko musisz korzystać z klienckiej? Bo kierowca za dużo by widział… System ocen to też niezła maskaradaO:) Juz w sylwestra był bałagan… Zgłoszenia oceny anulacje… Uber nie przewidział że kierowcy mogą się spotkać wymiana spostrzeżeń i brak złudzeń:-o jak się okazało każdy z nas już od pewnego czasu robił screeny… Dodatkowo klienci też widzą co się dzieje i dzielą się z nami spostrzeżeniami… Ujme to krótko Uber to było i sie juz nie wróci. Świeć Panie nad jego”duszą” :'(

  • Alicja Jankowska

    Dzieci…co wy za bzdury pleciecie…. Jaki paragon ma wystawić kierowca UBER..?? Stronami transakcji są… KLIENT – UBER… Klient płaci kartą UBEROWI..i to UBER wystawia fakturę czy paragon….

    Poczytajcie trochę podstaw księgowości…pani z warzywniaka wam to wyjaśni… ;)
    Natomiast aby UBER nie płacił podatku dochodowego od całości wystawionego przychodu – bądź zysku, bo faktura kierowcy UBERA będzie dla UBER kosztem pomniejszającym dochód – płacił będzie od wystawionej faktury/paragonu pomniejszonego o fakturę kosztową kierowcy.

    Ale UBER uprzedził ewentualne działania aparatu fiskalnego i spółkę matkę ma gdzieś w raju podatkowym….

    W Polsce ma jedynie oddział Uber Polska Sp. z o.o.