robo
3

Weekendowa mieszanka technologii i sci-fi cz. 11

Robot, który kojarzy mi się z Daimosem, poduszka z ogonem, dron pasażerski oraz super sieć, która zmieni nasze życie na lepsze.

Generał Daimos w prawdziwym świecie?

Co prawda nie zapamiętałem z tego zbyt wiele, ale kiedyś lubiłem oglądać bajkę pod tytułem Generał Daimos. W skrócie mogliśmy tam zobaczyć potężnego robota, który był pilotowany przez człowieka. Służyły do tego jakieś ustrojstwa zakładane na ręce. Przyznam, że nigdy nie przypuszczałem, że po latach zobaczę jak ktoś zbuduje podobne stanowisko do pilotowania robotem. Co prawda w tym wypadku nie chodzi o robota wielkości drapacza chmur, ale w końcu od czegoś trzeba zacząć, czyż nie?

Chyba sami przyznacie, że skojarzenie z Generałem Daimosem jest tu całkiem uzasadnione?

Poduszka z ogonem…

Zwierzęta mają ogony, więc dlaczego poduszki ich nie mają? Dobre pytanie. Na szczęście ktoś wykazał się trzeźwym myśleniem i postanowił na zawsze odmienić świat. A może powinienem użyć określenia „naprawić”? W końcu rzeczywistość bez poduszek z ogonami była mocno wybrakowana. Jak widać fala automatyzacji grozi nie tylko ludziom, ale i zwierzętom. Za jakiś czas psy i koty stracą swoje posady na rzecz Qoobo… A tak poważnie, to nie wydaje mi się aby znalazło się wielu chętnych na takie cudo za 100 dolarów. Kupilibyście?

Passenger Drone

Obejrzałem sobie reklamę drona pasażerskiego i musze przyznać, że nie poczułem się przekonany do tego produktu. I tak nie planuję zakupu żadnego latającego pojazdu, więc nie ma to większego znaczenia. Po prostu widząc jak rzucają tymi hasłami typu: „Korki drogowe? Załatwione”, „Stres związany z jazdą? Załatwione”, „Marnowanie czasu? Załatwione”, jedyne o czym mogłem pomyśleć to moje własne wersje zmartwień, ale tym razem związane z Passenger Drone. Na przykład: „Śmierć w spadającym dronie pasażerskim? Załatwione”. Nie wiem skąd to podejście… chyba po prostu nie wygląda mi to na szczególnie bezpieczne rozwiązanie. Może kiedyś zmienię zdanie.

PLURALITY

W przyszłości świat będzie bardzo bezpiecznym miejscem, ponieważ każdy będzie zarejestrowany w specjalnej sieci, która posiada wszystkie możliwe informacje na nasz temat. Dzięki wykorzystaniu DNA do identyfikowania użytkowników, wszystko funkcjonuje wyśmienicie. Chcesz za coś zapłacić? Przyłóż palec. Chcesz otworzyć drzwi samochodowe? Przyłóż palec. Chcesz wejść do mieszkania? Przyłóż palec. Chcesz zrobić chociaż jedną rzecz w swoim życiu, w taki sposób, żeby sieć o tym nie wiedziała? Wybacz, ale nie ma takiej opcji.

  • Darek B.

    o w morde! Qoobo to niezła schiza!!! :D

    • Marcin Hołowacz

      Też tak myślę xD

    • Darek B.

      od razu przypominają mi się filmy Cronenberga – Videodrome, Naked Lunch, Existenz :D