<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Web Office za darmo &#8211; żegnamy Google Docs i inne.'</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Feb 2012 00:52:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: KirkoR</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-168755</link>
		<dc:creator>KirkoR</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 09:11:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-168755</guid>
		<description>Nie zawsze trzeba używać dużych rozwiązań aby wszystko działało. Jeżeli ktoś nie ma dużego dużego budżetu a chciałby mieć w firmie fajny i tani system może przeczytać ten tekst: http://document-management.pl/blog/item/91-przechowywanie-plikow-i-dokumentow-w-firmie.html</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie zawsze trzeba używać dużych rozwiązań aby wszystko działało. Jeżeli ktoś nie ma dużego dużego budżetu a chciałby mieć w firmie fajny i tani system może przeczytać ten tekst: <a href="http://document-management.pl/blog/item/91-przechowywanie-plikow-i-dokumentow-w-firmie.html" rel="nofollow">http://document-management.pl/blog/item/91-przechowywanie-plikow-i-dokumentow-w-firmie.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Google vs. Microsoft. &#171; Achtung Blog</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-65440</link>
		<dc:creator>Google vs. Microsoft. &#171; Achtung Blog</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Aug 2009 22:57:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-65440</guid>
		<description>[...] Darmowy MS Office 2010. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Darmowy MS Office 2010. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Fan Club Pw</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-64961</link>
		<dc:creator>Fan Club Pw</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2009 19:28:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-64961</guid>
		<description>na stronie MS można wszystko online przetestowac już dawno wiec nie wiem o co hallo :) a share point to narzędzie zwyczajnie zajebiste :) tyle opcji że Pan Wimmer nigdy nie znajdzie takich narzędzi online i za darmo, polecam pobawić się tym przez kilka dni :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>na stronie MS można wszystko online przetestowac już dawno wiec nie wiem o co hallo :) a share point to narzędzie zwyczajnie zajebiste :) tyle opcji że Pan Wimmer nigdy nie znajdzie takich narzędzi online i za darmo, polecam pobawić się tym przez kilka dni :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Web Office nie całkiem za darmo &#124; Webly.pl &#124; Blog o Internecie i IT</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63828</link>
		<dc:creator>Web Office nie całkiem za darmo &#124; Webly.pl &#124; Blog o Internecie i IT</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 16:31:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63828</guid>
		<description>[...] Hazan pożegnał na swoim blogu Google Docs i &#8220;inne&#8221;, na wieść o darmowym Web Office. Znając politykę Microsoftu, sceptycznie odnosiłem się do webowej aplikacji biurowej od tej firmy. Korzystam z Google Docs już od ponad roku, gdyż do większości rzeczy jakie muszę zrobić w pakiecie biurowym jest dla mnie wystarczający. By legalne korzystać z webowego pakietu office&#8217;a w firmie należy opłacać abonament (bez możliwości pracy w grupie)  lub wykupić licencję&#8230; która kosztuje od 4 545 do 41 134 dolarów, czyli od 13 741 do 124 364 zł. Ciekawe czy Hazan nadal będzie chętny na Office&#8217;a? [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Hazan pożegnał na swoim blogu Google Docs i &#8220;inne&#8221;, na wieść o darmowym Web Office. Znając politykę Microsoftu, sceptycznie odnosiłem się do webowej aplikacji biurowej od tej firmy. Korzystam z Google Docs już od ponad roku, gdyż do większości rzeczy jakie muszę zrobić w pakiecie biurowym jest dla mnie wystarczający. By legalne korzystać z webowego pakietu office&#8217;a w firmie należy opłacać abonament (bez możliwości pracy w grupie)  lub wykupić licencję&#8230; która kosztuje od 4 545 do 41 134 dolarów, czyli od 13 741 do 124 364 zł. Ciekawe czy Hazan nadal będzie chętny na Office&#8217;a? [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Pongo</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63581</link>
		<dc:creator>Pongo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:39:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63581</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63576&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@NIN&lt;/a&gt;

Szczegółów nie znam. Wiem tylko, że najwyższe stanowisko wykonawcze piastuje Ballmer juz od bardzo dawna. A czy był na tym stanowisku tylko marionetką to raczej ich wewnętrzna sprawa, oficjalnie za całościową strategię firmy odpowiada jej CEO.

Gates pracował w firmie aż do 2008 roku ale... z tego co pamiętem to piastował już tylko stanowisko głównego architekta oprogramowania. Teraz natomiast nie jest już żadnym pracownikiem, został zastąpiony przez innych ludzi (właśnie przez Raya Ozzie), czyli nie przez Ballmera. Jemu sytuacja się chyba od 2000 roku nie zmieniła. Gates oczywiście pozostaje w radzie nadzorczej jak na głównego akcjonariusza przystało.

Osobiście bardzo nie lubię Ballmera. Uważam, że jest to zwykły znerwicowany (czasem agresywny) handlowiec (taką miał role gdy zaczynał pracować w MS - i juz mu zostało). Nie ma nic z wizjonera. Poecam Youtube jako źródło informacji. Są tam wypowiedzi tego pana między innymi o iPhone&#039;ie, serwisach społecznościowych itp. Ogólna zasada jest taka - jesli Ballmer skrytykuje (a raczej zmiesza z błotem) jakiś produkt konkurencji, to oznacza, że ten produkt prawie na pewno okaże się wielkim sukcesem.

A jeśli chodzi o Vistę. Jestem pewien, że nie ma tu żadnego drugiego dna. Gdy pracowałem jako sprzedawca komputerów, zawsze odradzałem klientom Viste. Oni zresztą często sami prosili o XP. Microsoft po prostu sie przeliczył. Myślał, że można wydać szajs, bo ludzie i tak kupią. Na szczęście okazało się, że w ciągu ostatnich 10 lat świadomość klientów na temat komputerów znacznie się zwiększyła. Poza tym MS chyba nie przewidział boomu na netbooki.

Windows ME był eksperymentem który musiał okazać się porażką z jednego prostego powodu. Wyszedł po Windowsie 2000, który był bardzo dobrym systemem opartym na jądrze NT. System oparty na DOS-ie nie miał szans w tym starciu. Microsoft na szczęście szybko się pokapował i wydał XP, który był solidny i szybki jak win 2000, a bajerancki niczym ME. Czas i wysiłek na produkcję ME okazał się zmarnowany, zwykła strata dla firmy (i dla klientów, którzy ten system kupili). Nie można w żadnym wypadku twierdzić, że ME zachwiało rynkiem, ani że system ten pomógł zwiększyć sprzedaż XP.

Podobną stratą jest Vista. Na szczęście wygląda na to, że Seven powtórzy sukces XP.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63576" rel="nofollow">@NIN</a></p>
<p>Szczegółów nie znam. Wiem tylko, że najwyższe stanowisko wykonawcze piastuje Ballmer juz od bardzo dawna. A czy był na tym stanowisku tylko marionetką to raczej ich wewnętrzna sprawa, oficjalnie za całościową strategię firmy odpowiada jej CEO.</p>
<p>Gates pracował w firmie aż do 2008 roku ale&#8230; z tego co pamiętem to piastował już tylko stanowisko głównego architekta oprogramowania. Teraz natomiast nie jest już żadnym pracownikiem, został zastąpiony przez innych ludzi (właśnie przez Raya Ozzie), czyli nie przez Ballmera. Jemu sytuacja się chyba od 2000 roku nie zmieniła. Gates oczywiście pozostaje w radzie nadzorczej jak na głównego akcjonariusza przystało.</p>
<p>Osobiście bardzo nie lubię Ballmera. Uważam, że jest to zwykły znerwicowany (czasem agresywny) handlowiec (taką miał role gdy zaczynał pracować w MS &#8211; i juz mu zostało). Nie ma nic z wizjonera. Poecam Youtube jako źródło informacji. Są tam wypowiedzi tego pana między innymi o iPhone&#8217;ie, serwisach społecznościowych itp. Ogólna zasada jest taka &#8211; jesli Ballmer skrytykuje (a raczej zmiesza z błotem) jakiś produkt konkurencji, to oznacza, że ten produkt prawie na pewno okaże się wielkim sukcesem.</p>
<p>A jeśli chodzi o Vistę. Jestem pewien, że nie ma tu żadnego drugiego dna. Gdy pracowałem jako sprzedawca komputerów, zawsze odradzałem klientom Viste. Oni zresztą często sami prosili o XP. Microsoft po prostu sie przeliczył. Myślał, że można wydać szajs, bo ludzie i tak kupią. Na szczęście okazało się, że w ciągu ostatnich 10 lat świadomość klientów na temat komputerów znacznie się zwiększyła. Poza tym MS chyba nie przewidział boomu na netbooki.</p>
<p>Windows ME był eksperymentem który musiał okazać się porażką z jednego prostego powodu. Wyszedł po Windowsie 2000, który był bardzo dobrym systemem opartym na jądrze NT. System oparty na DOS-ie nie miał szans w tym starciu. Microsoft na szczęście szybko się pokapował i wydał XP, który był solidny i szybki jak win 2000, a bajerancki niczym ME. Czas i wysiłek na produkcję ME okazał się zmarnowany, zwykła strata dla firmy (i dla klientów, którzy ten system kupili). Nie można w żadnym wypadku twierdzić, że ME zachwiało rynkiem, ani że system ten pomógł zwiększyć sprzedaż XP.</p>
<p>Podobną stratą jest Vista. Na szczęście wygląda na to, że Seven powtórzy sukces XP.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: NIN</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63576</link>
		<dc:creator>NIN</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 20:39:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63576</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63567&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Pongo&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Sternikiem to jest bodajże od 2000 roku, kiedy to objął stanowisko CEO (zwolnione przez Gatesa). Pierwszym wielkim sukcesem za rządów Ballmera był windows xp (2001 rok). &lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;
Nie do końca tak było ... tzn. tak ale to półprawda. Bo Gates nadal pozostawał na ważnym stanowisku i w dodatku był strategiem. Ballmer wtedy tylko zatwierdzał. MS to dziecko Gatesa a Ballmer zawsze był u jego boku gdy trzeba było. Wierny i oddany bezwzględnie. Dopiero w 2006 gdy Gates ogłosił stopniowe wycofywanie się ze stanowiska obsadził na stanowisku długofalowego zarządzania strategią Craiga Mundie a Ray Ozzie był operacyjnym, który zmagał się z codziennymi problemami - stopniowo im delegował obowiązki. Myślę, że ostatnie dobre posunięcia i porzucenie ignorowania konkurencji np. Google&#039;a to zasługa właśnie Craiga Mundie i Ballmera - ta kooperatywa to spowodowała.

Co do Visty to uważam, że to było zamierzone - choć niektórym może się taki ryzykowny ruch w głowie nie mieścić - ale gdyby skalkulować wszystkie dane, które są im dostępne (jest ich ogrom) to opłacało się zachwiać rynek gniotem żeby w chwale wypuścić Windows 7. Przecież tak było z Windows ME...Vista to taki Win ME po którym wychodzi XP (Win 7).
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63567" rel="nofollow">@Pongo</a>:</p>
<blockquote><p>Sternikiem to jest bodajże od 2000 roku, kiedy to objął stanowisko CEO (zwolnione przez Gatesa). Pierwszym wielkim sukcesem za rządów Ballmera był windows xp (2001 rok). </p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --><br />
Nie do końca tak było &#8230; tzn. tak ale to półprawda. Bo Gates nadal pozostawał na ważnym stanowisku i w dodatku był strategiem. Ballmer wtedy tylko zatwierdzał. MS to dziecko Gatesa a Ballmer zawsze był u jego boku gdy trzeba było. Wierny i oddany bezwzględnie. Dopiero w 2006 gdy Gates ogłosił stopniowe wycofywanie się ze stanowiska obsadził na stanowisku długofalowego zarządzania strategią Craiga Mundie a Ray Ozzie był operacyjnym, który zmagał się z codziennymi problemami &#8211; stopniowo im delegował obowiązki. Myślę, że ostatnie dobre posunięcia i porzucenie ignorowania konkurencji np. Google&#8217;a to zasługa właśnie Craiga Mundie i Ballmera &#8211; ta kooperatywa to spowodowała.</p>
<p>Co do Visty to uważam, że to było zamierzone &#8211; choć niektórym może się taki ryzykowny ruch w głowie nie mieścić &#8211; ale gdyby skalkulować wszystkie dane, które są im dostępne (jest ich ogrom) to opłacało się zachwiać rynek gniotem żeby w chwale wypuścić Windows 7. Przecież tak było z Windows ME&#8230;Vista to taki Win ME po którym wychodzi XP (Win 7).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Pongo</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63567</link>
		<dc:creator>Pongo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 17:31:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63567</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63552&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@NIN&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Czyżby to zasługa Ballmera? Teraz on jest sternikiem. &lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;
Sternikiem to jest bodajże od 2000 roku, kiedy to objął stanowisko CEO (zwolnione przez Gatesa). Pierwszym wielkim sukcesem za rządów Ballmera był windows xp (2001 rok). Odpowiedzialność za większość późniejszych potknięć również spoczywa na barkach Ballmera (szczególnie należy mu wypominać zaległości w internecie). 

Ostatnio natomiast (od premiery Visty) nastąpiło dużo przetasowań na innych kluczowych stanowiskach w tej firmie i to właśnie tym posunięciom należy zawdzięczać nadchodzące zmiany.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63552" rel="nofollow">@NIN</a>:</p>
<blockquote><p>Czyżby to zasługa Ballmera? Teraz on jest sternikiem. </p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --><br />
Sternikiem to jest bodajże od 2000 roku, kiedy to objął stanowisko CEO (zwolnione przez Gatesa). Pierwszym wielkim sukcesem za rządów Ballmera był windows xp (2001 rok). Odpowiedzialność za większość późniejszych potknięć również spoczywa na barkach Ballmera (szczególnie należy mu wypominać zaległości w internecie). </p>
<p>Ostatnio natomiast (od premiery Visty) nastąpiło dużo przetasowań na innych kluczowych stanowiskach w tej firmie i to właśnie tym posunięciom należy zawdzięczać nadchodzące zmiany.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: NIN</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63552</link>
		<dc:creator>NIN</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 10:10:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63552</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63541&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Damian Swiderek&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Prezentacja mozliwosci
http://www.youtube.com/watch?v=JBzFdmmeomA&lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;

W tym filmiku MS pokazuje przykłady działania na Firefox. WOW! Microsoft naprawdę się zmienia. Czyżby to zasługa Ballmera? Teraz on jest sternikiem. To jest wariat i geniusz i wyluzowany biznesmen. Różowo widzę przyszłość Micorosftu.  Kiedys MS zazdrośnie pomijał temat konkurencji...a teraz na luzie przykłady ich produktów na Firefox - koniec świata normalnie :)
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63541" rel="nofollow">@Damian Swiderek</a>:</p>
<blockquote><p>Prezentacja mozliwosci<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=JBzFdmmeomA" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=JBzFdmmeomA</a></p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --></p>
<p>W tym filmiku MS pokazuje przykłady działania na Firefox. WOW! Microsoft naprawdę się zmienia. Czyżby to zasługa Ballmera? Teraz on jest sternikiem. To jest wariat i geniusz i wyluzowany biznesmen. Różowo widzę przyszłość Micorosftu.  Kiedys MS zazdrośnie pomijał temat konkurencji&#8230;a teraz na luzie przykłady ich produktów na Firefox &#8211; koniec świata normalnie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Damian Swiderek</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63541</link>
		<dc:creator>Damian Swiderek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 08:54:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63541</guid>
		<description>Kilka uwag. Z tego co ja wiem to:
Office 2010 Web ma byc darmowy na Windows Live, ale z reklamami. Za darmo bedzie rowniez z wersja Profesional. Ma byc oparty na JavaScript, ma byc najwieksza aplikacja napisana obecnie w JavaScript. To tyle ;-)
Prezentacja mozliwosci 
http://www.youtube.com/watch?v=JBzFdmmeomA
Uzywam Google Doc i pewnie sie przesiade na Office Web, pytanie tylko ile bedziemy miec prywatnosci na darmowej wersji? pewnie niewiele :-) Juz widze jak silnik Binga indeksuje moje dokumenty by wyswietlic reklamy specjalnie dla mnie, dokladnie tak jak Google. Ale to jest cena darmowych rozwiazan</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka uwag. Z tego co ja wiem to:<br />
Office 2010 Web ma byc darmowy na Windows Live, ale z reklamami. Za darmo bedzie rowniez z wersja Profesional. Ma byc oparty na JavaScript, ma byc najwieksza aplikacja napisana obecnie w JavaScript. To tyle ;-)<br />
Prezentacja mozliwosci<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=JBzFdmmeomA" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=JBzFdmmeomA</a><br />
Uzywam Google Doc i pewnie sie przesiade na Office Web, pytanie tylko ile bedziemy miec prywatnosci na darmowej wersji? pewnie niewiele :-) Juz widze jak silnik Binga indeksuje moje dokumenty by wyswietlic reklamy specjalnie dla mnie, dokladnie tak jak Google. Ale to jest cena darmowych rozwiazan</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Łukasz</title>
		<link>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63536</link>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 06:21:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63536</guid>
		<description>Silverlight w wersji 3 ma (pewnie oprócz innych) jedną super fajną funkcję - jednym kliknięciem można &quot;przenieść&quot; aplikację z przeglądarki na desktop i pracować offline / online. Żadnego dodatkowej instalacji, a odinstalowanie jest tak samo szybkie.

I dzięki tej jednej funkcji GDoc jest pozamiatane.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Silverlight w wersji 3 ma (pewnie oprócz innych) jedną super fajną funkcję &#8211; jednym kliknięciem można &#8220;przenieść&#8221; aplikację z przeglądarki na desktop i pracować offline / online. Żadnego dodatkowej instalacji, a odinstalowanie jest tak samo szybkie.</p>
<p>I dzięki tej jednej funkcji GDoc jest pozamiatane.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

