Uwaga podaję definicję web 3.0 (za jednym z naszych blogów) – utkwiła mi ona z rożnych powodów w pamięci:

Web 3.0 – to naturalny interfejs komunikacji z realną siecią społeczną z możliwością wykorzystania urządzeń mobilnych.

Rozwiązaniem rebusu jest poniższe urządzenie



Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://muczacza.pl Pryngiel

    Blip jest web 3.0?

  • http://polskiblogger.pl/ Fanatyk

    Wnet? :D

  • http://www.pytamy.pl hazan

    @Pryngiel – to blip już jest web 3.0 ? (jak ten czas leci)

    @Fanatyk – cicho ….:)

  • http://wnet.bblog.pl pwrzosin

    Pewnie, że moje :) http://tiny.pl/j35n
    Mniej więcej to samo pisałem tez przy okazji SpinVoxa. „Interfejs 3.0″ tam było. http://tiny.pl/j35s

    Multimedialny telefon komórkowy + słuchawki bluetooth (raczej N95 niż B&O z obrazka) to rzeczywiście urządzenie najbliższe temu co będzie nam się kojarzyć z następnym krokiem w rozwoju sieci, ze względu na swoją mobilność.
    Pryngiel też ma rację, że miniblogging to też coś tuż, tuż do tego kroku.
    Dodgeball, Blip, aplikacje mobilne i natychmiastowe. Interfejs głosowy. Płatności zbliżeniowe i przez telefon.

    A Waszym zdaniem co będzie tą rewolucją? Czy w ogóle mamy szansę się domyślić co to będzie?

  • http://blog.prokulski.net/?p=65 Łukasz

    Fanatyk się wyrwał :) a ja sądziłem, że to ten pan specjalista od polskiego internetu co to go nie będzie od 12 do 14 grudnia, bo prowadzi jakieś tam warsztaty dla kogoś tam… ;)

  • http://wnet.bblog.pl pwrzosin

    @Łukasz: Gdzie tam, jeśli nie ja to takie cytaty prędzej produkuje O’Reilly albo Boyd. ;)

    Myślę, trochę podobnie jak oni, choć z mniejszą pewnością, że z Web 3.0 nie chodzi o mityczną myślącą i semantyczną sieć a raczej o nowy interfejs, taki który sprawi że sieć będzie na zawołanie, wszędzie i zawsze. Bez tych wszystkich klawiatur i rysików, nawet bez stukania palcem w szybkę.

    Takie rozważania wcale nie są śmieszne, bo od tego jak widzimy rozwój Sieci zależy też jak projektujemy nasze serwisy, albo w czyje akcje inwestujemy. I niestety tu nie wystarczy odtwórcze przepisywanie RSSów, trzeba się odważyć na samodzielność, której brak w polskiej blogosferze. A potem znosić wyrwane z kontekstu cytaty z nie do końca przemyślanym komentarzem.

    Zresztą to nie tylko mój ból, u naszego gospodarza dużo lepiej się czyta przetworzone RSSy niż teksty autorskie. Ale i tak dobrze, że się na nie decyduje, z czasem będą lepsze.

  • http://www.pytamy.pl hazan

    @pwrzosin – hehe jednak nie mogłeś się powstrzymać :)

  • http://wnet.bblog.pl pwrzosin

    @hazan: czekaj czekaj, zainspirowałeś mnie do dużego wpisu. A komplement zasłużony, żaden dowcip. Naprawdę doceniam wpisy problemowe, mimo jeszcze słabej jakości. :)

  • http://wnet.bblog.pl pwrzosin
  • http://polskiblogger.pl/ Fanatyk

    Co cicho? co cicho? Zamykają mi ustaaa :P

    Chłopcy – oba dorosłe a zachowują się jak dzieci :P

  • http://webowy.blogspot.com/ wicc

    @hazan, @pwrzosin: przyłączę się do dyskusji na swoim blogu :) :
    http://webowy.blogspot.com/2007/12/web-30-nie-tak-prdko.html

  • Pingback: yashke.com » Czas pomyśleć o web 3.0. Piotr uwierzył w głos…

  • Pingback: Blog przy Kawie » Blog Archive » Dyskusja o wspólnym miejscu