Uwaga podaję definicję web 3.0 (za jednym z naszych blogów) – utkwiła mi ona z rożnych powodów w pamięci:
Web 3.0 – to naturalny interfejs komunikacji z realną siecią społeczną z możliwością wykorzystania urządzeń mobilnych.
Rozwiązaniem rebusu jest poniższe urządzenie

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Blip jest web 3.0?
Wnet? :D
@Pryngiel – to blip już jest web 3.0 ? (jak ten czas leci)
@Fanatyk – cicho ….:)
Pewnie, że moje :) http://tiny.pl/j35n
Mniej więcej to samo pisałem tez przy okazji SpinVoxa. “Interfejs 3.0″ tam było. http://tiny.pl/j35s
Multimedialny telefon komórkowy + słuchawki bluetooth (raczej N95 niż B&O z obrazka) to rzeczywiście urządzenie najbliższe temu co będzie nam się kojarzyć z następnym krokiem w rozwoju sieci, ze względu na swoją mobilność.
Pryngiel też ma rację, że miniblogging to też coś tuż, tuż do tego kroku.
Dodgeball, Blip, aplikacje mobilne i natychmiastowe. Interfejs głosowy. Płatności zbliżeniowe i przez telefon.
A Waszym zdaniem co będzie tą rewolucją? Czy w ogóle mamy szansę się domyślić co to będzie?
Fanatyk się wyrwał :) a ja sądziłem, że to ten pan specjalista od polskiego internetu co to go nie będzie od 12 do 14 grudnia, bo prowadzi jakieś tam warsztaty dla kogoś tam… ;)
@Łukasz: Gdzie tam, jeśli nie ja to takie cytaty prędzej produkuje O’Reilly albo Boyd. ;)
Myślę, trochę podobnie jak oni, choć z mniejszą pewnością, że z Web 3.0 nie chodzi o mityczną myślącą i semantyczną sieć a raczej o nowy interfejs, taki który sprawi że sieć będzie na zawołanie, wszędzie i zawsze. Bez tych wszystkich klawiatur i rysików, nawet bez stukania palcem w szybkę.
Takie rozważania wcale nie są śmieszne, bo od tego jak widzimy rozwój Sieci zależy też jak projektujemy nasze serwisy, albo w czyje akcje inwestujemy. I niestety tu nie wystarczy odtwórcze przepisywanie RSSów, trzeba się odważyć na samodzielność, której brak w polskiej blogosferze. A potem znosić wyrwane z kontekstu cytaty z nie do końca przemyślanym komentarzem.
Zresztą to nie tylko mój ból, u naszego gospodarza dużo lepiej się czyta przetworzone RSSy niż teksty autorskie. Ale i tak dobrze, że się na nie decyduje, z czasem będą lepsze.
@pwrzosin – hehe jednak nie mogłeś się powstrzymać :)
@hazan: czekaj czekaj, zainspirowałeś mnie do dużego wpisu. A komplement zasłużony, żaden dowcip. Naprawdę doceniam wpisy problemowe, mimo jeszcze słabej jakości. :)
Zapraszam: http://tiny.pl/j3nx
Co cicho? co cicho? Zamykają mi ustaaa :P
Chłopcy – oba dorosłe a zachowują się jak dzieci :P
@hazan, @pwrzosin: przyłączę się do dyskusji na swoim blogu :) :
http://webowy.blogspot.com/2007/12/web-30-nie-tak-prdko.html
[...] wierzy, że rozpoznawanie mowy, jako prosty, mało wymagający interface, zmieni oblicze Internetu. Grzegorz Marczak z Antywebu go wyśmiał. Czy [...]
[...] inni blogerzy skupiając się na mobilności i wartości społecznościowej nowej wersji Sieci (Antyweb, WNet, [...]