Przynajmniej tak twierdzi Marissa Mayer (do niedawna VP od spraw wyszukiwarki teraz zajmująca się usługami bazującymi na lokalizacji) w wywiadzie dla serwisu Digg.

Szczerze mówiąc trudno się z nią nie zgodzić. Wave to potencjał, którego z jednej strony Google nie potrafiło dobrze opakować i sprzedać a z drugiej strony użytkownicy do końca nie rozumieli. Do tego wszystkiego można jeszcze dodać problemy z wydajnością usługi. Właściwie od samego początku, czyli od zamkniętych testów Wave działał z permanentnym lagiem, który objawiał się w głównej mierze efektem „pływania” czyli braku płynności narzędzia.

Mayer wymieniła również inne pomyłki Google (video z wywiadem poniżej) wśród których znalazła się min data uruchomienia Gmaila – a był to pierwszy kwietnia:) Początkowo więc nikt nie potraktował poważnie wejścia Google w usługi poczty elektronicznej.



Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Paweł Krefta

    Uwazam ze Wave to genialne narzedzie – tylko co z tego skoro nie potrafili tego sprzedac ? :( Mam nadzieje ze bedzie wersje standalone albo cos aby mozna bylo sobie to zainstalowac. Cos pisali ostatnio o wersji Open Source : )

  • Maciej

    Moim zdaniem wave to świetne narzędzie do wymiany informacji w większej grupie. Miałem okazję wykorzystać to przy kilku projektach. Kontakt ze wszystkimi przebiega wtedy dużo łatwiej, przyjemniej, po prostu efektywniej. Również mam nadzieję, że będzie można z tego dalej korzystać.

  • http://www.labray.com/blog/ labray

    Uwielbiam wave’a, w zespole używamy go na codzień i mam nadzieję, że jakoś się uchowa… Świetnie nam się sprawdza w komunikacji projektowej, a to, że ktoś nie ma z kim albo o czym rozmawiać – no cóż :)

  • http://www.zwodnik.pl JaekPlacek

    błędem było rozdmuchanie zamkniętych testów i zaproszeń do systemu, a potem przemilczenie otwarcia

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Imho Wave był bardzo ciekawy ale nie było zdefiniowane dla kogo jest to narzędzie. Zachwycał pomysłami ale jednocześnie przeciętny użytkownik nie bardzo wiedział jak i do czego może go wykorzystać.

  • http://www.facebook.com/tomek.sulkowski Tomek Sułkowski

    efektem „pływania” czyli braku płynności ???

  • Grzegorz

    „Wave jedną z największych pomyłek Google”

    Trochę to dziwnie wygląda gdy w kilka dni po tym gdy twórca Google Wave przechodzi od konkurencji (Facebook) jego projekt nagle staje się największą porażką.

  • http://twitter.com/domininik Dominik

    Zupelnie sie nie zgodze z pozytywanymi opiniami dot. Wave’a. Moim zdaniem od poczatku bylo widac, ze to narzedzie zle zaprojektowane nie tylko pod katem uzytecznosci, ale takze samej estetyki; po prostu bardzo chaotyczne w wygladzie i obsludze.

  • http://www.rabatkowo.pl Łukasz Brągoszewski

    Aż się płakać chce jak oni to koncertowo spieprzyli!

  • zzz

    Dla mnie Wave od początku był ‘demonstratorem technologii’ – napakowany ficzerami, ale bez konkretnego adresata, bo szary juzer nie był w stanie wykorzystać potencjału tego narzedzia. Nie był też dopracowany technicznie – zupełnie jak pokazówki na targach samochodowych – zapierają dech, ale jakoś nie chcą wejść do masowej produkcji. Co nie znaczy, że ‘wynalezione’ rozwiązania nie zostają wdrożone w innych produktach. Tak też jest i z Wave. Mnie tylko ciekawy kiedy topór spadnie na Buzz.