• Wave – czasami nie rozumiem Google.

    • Data: 23.11.2009 14:20
    • 6,410 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 24 »

    Początkowo byłem urzeczony Google Wave – wyobrażałem sobie, nowo powstające interfejsy, integrację z Gmail. Widziałem i chyba nadal widzę potencjał tego narzędzia. Można je wykorzystać na kilkadziesiąt różnych sposobów i co najważniejsze możemy na bazie tej platformy tworzyć nowe produkty.

    Potencjał więc jest. Natomiast to co robi Google a właściwie czego nie robi jest dla mnie niezrozumiałe. Produkt jest dostępny dla testujących czyli tych co mieli szczęście dostać zaproszenie. To tak jakby rozdać komuś szachy i powiedzieć, że gdzieś na świecie jest kilkaset osób z którymi można zagrać. Świetnie tylko bez partnera i znajomych Wave traci jeszcze więcej niż gra w szachy w którą można ostatecznie grać samemu.

    Co gorsze to Google pozwoliło nam do naszej partii szachów zaprosić znajomych – nie powiedziało jednak kiedy ich wpuści. Tak więc wszyscy czekają na pojawienie się znajomych avatarów w Wave i zaczynają proste dialogi w stylu “testuję wave” – przeważnie pada odpowiedz “fajne, trochę wolno działa” i na tym koniec.



    O Wave w obecnej formie można więc zapomnieć. I przyznam szczerze, że zapominam. Posługuję się wiec mailem, komunikatorem czy wiadomościami prywatnymi w serwisach internetowych. Powoli też zaczynam się zastanawiać w którym miejscu tej mojej komunikacji Google wepchnie mi te swoje fale. Bo wepchnie prawda? Przecież nikt nie jest tak ograniczony aby nie widzieć, że w obecnej formie Wave traci. Wprawdzie możemy się zachwycać nowymi bardzo sprytnymi i wymyślnymi widgetami. Co mamy jednak zrobić kiedy na naszej liście znajomych nadal jest mało ludzi a spotkanie kogoś będącego online na Wave graniczy z cudem.

    Jest jeszcze wydajność. Problem, którego nie bardzo rozumiem. Efekt “pływania”, brak reakcji na nasze polecenia (np. archiwizacja) to norma ale chyba nie standard dla takiej firmy jak Google. Niezależnie od tego jak zaawansowane technologie i mechanizmy znajdują się w Wave bez poprawnego i płynnego działania nikt nie będzie się męczył i korzystał z tego narzędzia.

    Pasjonaci Wave (bo już tacy są) próbują na siłę przerzucić do tego produktu dyskusje z innych miejsc z internecie, starają się używać go do komunikacji. Na razie jednak wszystko to sprawia wrażenie robionego na siłę. Nie będę w Wave puszczał feedów z Twittera bo zapominam się logować do tego serwisu przez kilka dni z rzędu. Po czym jak sprawdzam co się wydarzyło okazuje się, że tak naprawdę wszyscy nadal są na etapie “testuję, wave – nawet fajne ale..”.

    Dobra skończę z tym narzekaniem. Mam nadzieję, że Google ma do tego produktu jakieś dobrego project managera i marketingowca inaczej wave będzie tylko fajnym innowacyjnym produktem.

    Tags: ,

    KOMENTARZE

    1. antyweb.pl: AntyWeb | » Wave – czasami nie rozumiem Google. | flaker.pl

      [...] antyweb.pl przed chwilą AntyWeb | » Wave – czasami nie rozumiem Google. antyweb.pl/…&utm_medium=twitter&utm_c… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

    2. Aleksandrowski

      1 obraz, 1000 słów – Wave reality http://i.imgur.com/zVn91.jpg :)

    3. kogis

      Tak, na razie jeżeli zachwyt to na siłę. Posiedziałem trochę, żeby to rozgryźć, z grubsza rozgryzłem… i nic. Nie wiadomo po co to (na razie?) i nie wiadomo z kim. Zaproszenia schodzą do znajomych już szybciej, ale ci wzruszają ramionami i nawet nie chce im się GW aktywować. Chyba, że na chwilę, z ciekawości. Może coś z tego wyjdzie, ale na pewno nie na zasadzie odrębnego bytu, tak jak Wave funkcjonuje teraz. Poza tym to chyba średni moment na taką rewolucję (bo tak zapowiadano Wave). Trochę za dużo “gugli” dookoła, jakieś dyskusje o monopolu się zaczynają i o wojnie z nim… Google może zajmie się teraz trochę bardziej przyziemnymi sprawami, bo Murdoch i inni mogą trochę im namieszać.

    4. popularne-strony: AntyWeb | » Wave – czasami nie rozumiem Google. | flaker.pl

      [...] antyweb.pl/…google/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=F… wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]

    5. Łukasz Więcek

      Mi dzisiaj przysłali zaproszenie. Wszedłem, powkurzałem się na toporność działania i wyszedłem ;) Może teraz po obiedzie spróbuję jeszcze raz na spokojnie się temu przyjrzeć. Ale pewne jest jedno – jak nie poprawią wydajności, na pewno nie będę z tego narzędzia korzystał, choćbym nie wiem jak fajne i funkcjonalne było.

    6. Piotrek

      Jak już się do czegoś zrażę to mnie chyba nic nie przekona żeby później spróbować ponownie. Miałem tak z GG i Naszą Klasą no i teraz właśnie z Google Wave. Dostało bana po całej linji

    7. timmy

      boszz bez nerw, to chyba wczesna beta. dalej – wiadomo, ze produkty googla potrafia wisiec jako beta i po 2 lata, wiec i tak moze byc w tym przypadku.
      sam koncept jest bardzo dobry, w temacie PMa tego projektu, to robia to ludzie, ktorzy wczesniej robili GMaps o ile pamietam, wiec powinno byc dobrze.
      zaczalem Wave uzywac juz w miare powaznie i ma wiele plusow w stosunku do innych rozwiazan, ma tez wady (nie mowie tu o tempie dzialania, to teething problems). ogolnie – ciekawe i rozwojowe, duzo zalezy od rozszerzen i tego, jak ta czesc projektu bedzie sie rozwijac.
      peace

    8. Agahmemnon

      ktoś wie, jak mogę przesłać komuś zaproszenie do G Wave? Mam już konto ale za cholerę nie mogę się tam połapać.

    9. enliq

      Myślę, że jeszcze trochę za wcześnie na narzekanie. Google wpuściło jakąś garstkę ludzi nie po to, żebyśmy my się tym bawili, ale żeby samo Google mogło zobaczyć czy wszystko działa. Po drugie mnie brak możliwości zapraszania znajomych aż tak bardzo nie przeszkadza. Bawić się można na publicznych falach. Na zapraszanie znajomych przyjdzie czas kiedy Wave stanie się pełnoprawnym produktem, bo myślę, że Google będzie musiało wprowadzić jeszcze sporo zmian i poprawek.

      Ja siłę Wave widziałbym raczej w dodatkach, które dopiero powstaną. Zwróć uwagę, że już jest kilka fajnych. Typu gadżet do głosowania Yes/No/Maybe. Niby nic, ale jak będziesz organizował wypad na miasto ze znajomymi, zapraszał ludzi i prosił o potwierdzenia, to łatwiej to będzie zrobić przez Wave niż forum N-K. A tych dodatków będzie dużo więcej, i będą dużo lepsze.

      Osobiście uważam, że Wave potrzebuje czasu. Co najmniej roku, może nawet dwóch. Tyle zajmie poprawienie wydajności, debugging i pisanie dodatków.

      Ale żeby nie było za różowo dołączę się do narzekania – przydałoby się szybsze rozsyłanie zaproszeń do wersji developerskiej. Jeżeli tak jak wspomniałem dodatki mają być siłą Wave to trzeba nam tworzenie tych dodatków umożliwić.

    10. jahoo

      dostałem zaproszenie w sobotę i mam problem bo nie mam właściwie żadnych znajomych a zapraszać można dopiero po jakimś czasie. Więc narzazie nie korzystam przecież nie będę sam do siebie pisał.

    11. antyweb.pl: AntyWeb | » Wave – czasami nie rozumiem Google. | flaker.pl

      [...] antyweb.pl 16:18 AntyWeb | » Wave – czasami nie rozumiem Google. antyweb.pl/…e-czasami-nie-rozumiem-go… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

    12. Zbigniew

      @Agahmemnon – poczytaj faq gw. jest napisane ze opcja zapraszania dla swiezakow pojawia sie dopiero po jakims czasie.

    13. x

      @jahoo
      Jest szansa, żebyś poznał kogoś nowego..

    14. dc1

      NK zrobila niestety to samo z NKtalk.

    15. popularne-strony: AntyWeb | » Wave – czasami nie rozumiem Google. | flaker.pl

      [...] antyweb.pl/wave-czasami-nie-rozumiem-google wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]

    16. adamq

      dostalem zaproszenie, wszedlem, poklikalem, moze znow wejde za rok, dwa :)

    17. enliq

      @jahoo: wpisz w wyszukiwarce Wave
      group:public@a.gwave.com tag:polska
      wbij się na jakąś falę i po prostu pogadaj z ludźmi.

    18. bachus

      Jak ktoś potrzebuje zaproszenie, mam trochę:
      bachus -małpa-post_kropa-PL

    19. Patryk

      Jaka jest szansa, zeby dostac tutaj od kogos zaproszenie do wave’a ? Jestem strasznym pasjonata duzego G i w sumie chcialbym zobaczyc jak to hula…
      w razie czego prosze o @pm na fabriq at ymail.com

    20. Łukasz Felsztukier

      Po moich krótkich testach doszedłem do wniosku, że jest to bardzo fajne narzędzie dla zespołów projektowych. Do realizowania konkretnych projektów, w których komunikacja w czasie powinna być archiwizowana i dostępna do przeglądania wszystkim zainteresowanym.

      Na pewno wave dobrze by pasował do prowadzenia wszelkiego rodzaju ustaleń (terminy, wymagania funkcjonalne itd.) pomiędzy dwoma i więcej podmiotami (szczególnie właśnie w wariancie, gdzie są więcej niż dwa podmioty).

      Pytanie czy tak samo wave będzie przydatny do pogawędek między znajomymi – na razie tego nie czuję.

    21. SNAP Szczecin

      Ja widzę ogromne możliwości Wave’a w edukacji (gimnazjum, liceum…).
      Udostępnienie materiałów dydaktycznych, prace kontrolne, on-line kontakt z uczniem.
      Jednym słowem zdalne nauczanie.
      Ale to za kilka lat.

    22. rafał.ronio

      gruba porażka Google z tymi zaproszeniami….. zupelnie zapomnieli o co chodzi w tym projekcie, a wlasnie chodzi o bliskość kontaktów

    23. sysop

      lol @rafał.ronio, Oni doskonale wiedza co robia, malo tego Ty osobiscie robisz dokladnie to czego oczekuja. Bedzie hicior!

    24. Tuner

      Proszę Państwa, proszę nie załamywać publiczności i nie obrażać jej inteligencji! Wave to wersja preview. Powtarzam. To wersja preview. Nie ma waszych znajomych? Pech! Może dlatego, że to wersja.. preview! Zawiesza się? A niech to! Ciekawe dlaczego? A i jeszcze chodzi wolno? Trzeba skontaktować się z działem jakości Google! Przecież to niedopuszczalne w produkcie, który jeszcze nie wyszedł z fazy.. preview! Co do samego rozwiązania, muszę przyznać, że Wave bardzo ułatwia mi współpracę i komunikację w grupie znajomych. I chciałbym jeszcze powiedzieć, że posty na tym blogu interesują mnie coraz mniej, a jestem wielkim fanem tego miejsca. Po co pisać jak nie ma o czym Grzegorzu?

    Odpowiedz

    Connect with Facebook