14

watchOS 4 – największa zmiana to… numer wersji systemu

Apple można kochać lub nienawidzić. Ja z tym pierwszym nie mam żadnego problemu - uwielbiam tę firmę za przewidywalność. I tak, jak obstawiałem, że watchOS 4 nie przyniesie niczego nowego - może poza nowymi tarczami, kilkoma funkcjami fitness i ostatecznie - numerem wersji systemu operacyjnego. Jeżeli oczekujcie, że zasypiemy Was fajnymi nowościami z WWDC w kwestii zegarków, srogo się zawiedziecie.

WatchOS 4 otrzymuje wreszcie to, co powinno zostać dodane już wcześniej. Przede wszystkim, pojawi się tarcza, która będzie ściśle współpracować z Siri. Osoby, którym podoba się idea machine learningu oraz aktywnej komunikacji z urządzeniem za pośrednictwem interfejsu głosowego, z pewnością doceni tę nowość. Zegarek oraz asystentka mają reagować na takie niuanse jak nasze aktualne położenie, wcześniejszą aktywność wykonaną na urządzeniu oraz porę dnia. Na przykład – gdy znajdujemy się na lotnisku, a wcześniej dysponowaliśmy kartą pokładową, jej kod QR zostanie wyświetlony na zegarku. Brzmi prosto, prawda? Podobnie będzie, gdy znajdziemy się w domu, a korzystamy z HomeKit’a. Wtedy, Siri zaproponuje nam przełączniki związane z działaniem inteligentnych urządzeń.

Apple po raz kolejny nie zapomina o fanach aktywności fizycznej

Nie są to jednak rewolucyjne zmiany. Pojawi się nowy interfejs użytkownika w aplikacji dedykowanej śledzeniu naszej aktywności fizycznej, pojawią się również integracje z większą ilością sprzętu produkowanego przez różnych producentów akcesoriów sportowych. Możliwe będzie także przesyłanie znacznie szerszych zakresów informacji z owych akcesoriów, tak, aby były one możliwie jak najbardziej dokładne (polecamy ciekawą statystykę na temat dokładności pomiarów w Apple Watchu). Ponadto, użytkownicy zostaną uprawnieni do parowania swoich gadżetów z Apple Watchem poprzez interfejs NFC.

watchos 4

Melomani korzystający z Apple Watcha ucieszą się ze zmian związanych z odtwarzaniem muzyki. Od watchOS 4, system będzie automatycznie importować wszystkie playlisty zapisane w Apple Music i co więcej – będzie obsługiwać nie jedną, ale kilka jednocześnie. Dodatkowo, przebudowany został dock służący do przełączania się między aplikacjami – od teraz będzie to znacznie bardziej intuicyjne, niż dotychczas.

Ostatnia nowość dotyczy typowo designowej strony watchOS 4. Apple dodaje nowe tarcze do swoich zegarków – bok Mickey oraz Minnie, pojawią się również Woody, Jesse oraz Buzz z filmów Toy Story. Nie ma co ukrywać, że są to akurat najmniej użyteczne nowości związane z nową wersją systemu. Jeżeli macie Apple Watcha i chcielibyście pobrać nowe oprogramowanie – musicie trochę poczekać, chyba, że jesteście deweloperami. Wczesna wersja systemu już jest dostępna dla tej grupy, natomiast oficjalnego wydania systemu dla konsumentów powinniśmy wyczekiwać nie wcześniej, niż jesienią, przy okazji premiery nowych iPhone’ów. Warto jednak wiedzieć, że nie są to nowości, na które warto jest czekać z zapartym tchem.

  • @gracjangk

    A co można zmienić w urządzeniu na które zapotrzebowanie zostało sztucznie stworzone przez blogi i serwisy technologiczne?Nie ma na to pomysłu, robi tyle co może.

    • Gun’s

      Cały segment umiera śmiercią naturalną. Nikt nie chce upośledzonych zegarków, które w niektórych przypadkach trzeba ładować częściej niż smartphone.

    • Emiel Rohelec

      Ja chce. Jedyny powod, by posiadac ifona. Zegarek bez problemu wytrzymuje do 3 dni. 2 PELNE to minimum. Nie ma sensu powtazac jak papuga rzeczy, ktore ktos kiedys komus powiedzial.
      To juz moj drugi zegarek (po Pebble Time) i obydwoma jestem zachwycony. Niosa ze soba wygode i bardzo ulatwiaja codzienne zycie. Nie zrozumie ten, kto nigdy nie uzywal.

    • O ile napompowane zegarki jak napędzane właśnie watchOS lub Android Wear nie mają większego sensu.
      Dlatego po blisko pół roku używania Pebble Time wiem, że tego pokroju asystent na nadgarstku ma sens.

    • Emiel Rohelec

      Maja, jesli chcesz urzadzenia dobrze zintegrowanego z systemem w telefnie. Pebble Time niestety nie mial takiej dobrej integracji jak apple watch wiec sie z niego przesiadlem. Co nie zmienia faktu ze Pebble Time byl swietnym urzadzeniem. Apple Watch jest wg mnie lepszy. Powiadomienia sa lepsze. Dyktowanie dziala duzo lepiej. Itp Itd. I tak – dyktowanie jest BARDZO uzyteczne. I tak DOSKONALE dziala po polsku.

    • jamirq!

      Dokladnie. Mi mija rok z PT na nadgarstku i jest genialny. Ładowanie co 5 dni, genialna czytelność w słońcu, prostota pisania apek

    • (4)

      umiera? sprzedaż jest rekordowa.

    • damian8616

      Wypowiadac sie o urzadzeniu, z ktorego nigdy sie nie korzystalo. Mam Apple Watch i wytrzymuje spokojnie 2 dni, czyli dluzej niz telefon. Apple z zegarkow ma przychody zaraz za Rolexem, czyli zarabia na nich wiecej niz firmy ktore zamjuja sie tym od dziesiotkow lat.

    • Dafuq?

      Dla mnie to najlepszy produkt Apple, ktory jako jedyny bardzo lubie. Mam macbooka i jest beeee, ifona, ktory jest znosny i watcha, ktory jest swietny (od series 2). Proponuje najpierw pouzywac przez 2 miesiace, sprawdzic co ze soba niesie, a potem opisywac „sztuczne zapotrzebowania”.

    • mgdgdr

      dlaczego jest swietny od series 2?

    • Szymon Konarski

      Ja tam bym się nie obraził gdybym mógł, przeczytać smsa, zobaczyć kto dzwoni, sprawdzić godzinę/ilość powiadomień lub zmienić odtwarzany utwór nie sięgając do kieszeni po telefon, ale na boga nie mam zamiaru za to płacić 2 tys. złotych.

    • jamirq!

      kup Pebble

    • (4)

      nie ma pomysłu? nie wyobrażam sobie teraz funkcjonowania bez watcha.

  • (4)

    przeprojektowano wszystko, ale według „redaktora” zmienił sie tylko numer. żenada.