iMac Pro i zaawansowane narzędzie
49

W taki sposób Apple chce usprawiedliwić horrendalnie wysoką cenę iMaca Pro

Pamiętacie jeszcze, jak jakieś pół roku temu Apple przypomniało sobie o wymagających mocnego sprzętu profesjonalistach?

Na WWDC 2017 ogłoszono powstanie iMaca Pro, mającego zastąpić niezmienionego od czterech lat Maca Pro, jednocześnie wytyczając nowe standardy w wymagającym światku użytkowników stacji roboczych. Przez wielu obserwatorów zostało to uznane za najważniejszą premierę giganta z Cupertino od lat.

Warto przypomnieć, że iMac Pro ma być dostępny już od grudnia. O czym świadczą pojawiające się ostatnio plotki dotyczące jego możliwości. Chodzi tu o wsadzenie do środka chipu ARM z rodziny A, po raz pierwszy w historii rodziny Mac. Użyty jako koprocesor, A10 Fusion miałby być odpowiedzialnym m.in. za kontrolę nad niskopoziomowymi funkcjami związanymi z rozruchem komputera i jego zabezpieczeniami.

iMac Pro - zjawiskowy ekran

Co ciekawe, mógłby też zapewnić nieprzerwaną aktywność asystenta Siri, nawet w teoretycznie wyłączony iMacu. Jeżeli więc wciąż wam smutno, że premiera inteligentnego głośnika HomePod została przesunięta na przyszły rok, pojawia się jakieś rozwiązanie. Dostępna w macOS funkcja Power Nap mogłaby też wykorzystać układ ARM do pobrania poczty, bez budzenia ze snu potężnego Xeona napędzającego iMaca Pro. O tym, jak zostaną wykorzystane możliwości dawane przez wyposażenie w koprocesor, przekonamy się pewnie dopiero po premierze nowego komputera Apple. Pewnie oprócz zachwytów nad nowymi możliwościami pojawią się też obawy związane z prywatnością użytkownika. Co ciekawe, firma pracuje podobno nad implementacją podobnych rozwiązań w MacBookach Pro.

Najmocniejszy Mac w historii

Przy okazji przypomnijmy może, co nas czeka pod nazwą iMac Pro. Jego poprzednik, będący obiektem niekończących się żartów Mac Pro, był może wydajny, ale miał aparycję śmietnika, bardzo ograniczone możliwości konfiguracyjne i jeszcze mniej złączy. Apple zastępuje go komputerem All-in-One z 27-calowym ekranem Retina o rozdzielczości 5K (5120 x 2880) oraz doskonałych parametrach obrazu. Wśród podzespołów wepchniętych w smukłą obudowę matrycy znajdziemy jeden z trzech procesorów Intel z rodziny Xeon-W. Do wyboru 8, 10 lub 18 rdzeni. Prawdopodobnie będą to jednostki zmodyfikowane specjalnie dla iMaca Pro. Obniżone TDP ma pozwolić uniknąć problemów z przegrzewaniem się tej zgrabnej konstrukcji.

iMac od Apple

W pracy nad np. edycją materiałów VR procesorowi pomoże do 128 GB pamięci DDR4 z korekcją błędów ECC, dyski SSD o pojemności do 4 TB i grafika AMD Radeon Pro z nowej rodziny Vega wyposażona w 8 lub 16 GB pamięci HBM2. Do tego złącza pozwalające m.in. na podłączenie dwóch kolejnych monitorów 5K czy Ethernet 10 Gb.

Tanio już było

Hasło reklamowe „Nadeszła promoc.” może wydawać się zabawne, ale ja naprawdę czekam na pierwsze opinie na temat tego sprzętu. Przez ostatnie lata najbardziej wymagający użytkownicy komputerów byli przez Apple koncertowo olewani. Teraz firma w naprawdę imponującym stylu wraca do segmentu, w którym miało kiedyś doskonałą opinię. Jest tylko jeden problem – wiedzieliśmy już o nim wcześniej – iMac Pro będzie kosztował przynajmniej 5000 dolarów.  Ale jeżeli masz już pomysł na to, w jaki sposób zwróci ci się zainwestowanie w niego, nie pozostaje nic innego, jak spieniężyć lokatę i czekać na wjazd na półki sklepowe.

Źródło: newosxbook via engadget, Apple

  • Neliel

    Najpierw słuchawki w cenie telefonu, potem telefon w cenie komputera, teraz komputer w cenie samochodu…

    • Potem samochód w cenie samolotu?

    • Alfer

      Czekamy na samolot w cenie słuchawki… pewnie jakiś chiński start-up się za to zabierze :)

    • Mateusz Stach

      jednorazowy? :D

    • #YOFO
      You only fly once.
      ^^

    • Piotr Rywciu

      #YOFO i #YOLO będą używane razem.

    • Kuba

      Xiaomi MiPlane

    • Damian Paluszkiewicz

      Nie, samochód w cenie iPhona :D

  • Najgorsze w tym iMacu wcale nie jest cena, na 90% jak wszystkie inne komputery od Apple pojawi się zjawisko throthlingu, co praktycznie zabije potencjał Xeonów sparowanych z Vegą od Amd. Wiem, ze wszystko musi być „slim”, ale w sprzętach przeznaczonych do pracy to właśnie kultura działania sprzętu i jego wydajność gra pierwsze skrzypce.

    • Mateusz Stach

      Mam podobne przeczucia. Chociaż, wbrew pozorom 27 cali przekątnej daje sporą przestrzeń, a i odpowiednio przygotowane wersje Xeonów mogą pomóc uniknąć tragedii. Z pewnością stabilność działania pod dużym obciążeniem w tym sprzęcie do pracy jest jednym z najciekawszych zagadnień.

    • Z takim chłodzeniem(obrazek niżej) raczej cudów nie zdziałają. Sama chłodnica wygląda jak 120mm konstrukcja, do tego niezbyt gruba. W przypadku najsłabszego modelu da to może radę na styk, natomiast przy wyższej specyfikacji iMaca będzie albo cicho i gorąco(+throthling) albo relatywnie gorąco i do tego(też z throthingiem, ale mniejszym). https://uploads.disquscdn.com/images/1442789d9822cfccd14836a50fca047d65b0757be14e83f1fc26555a44580e91.jpg

    • Mateusz Stach

      HP w swoim Z1 (pierwsza stacja robocza w formie AiO) jakoś sobie dawało radę z chłodzeniem. ale fakt, tam nikt nie pakował 16 rdzeni.

    • Porównaj Sobie rzuty boczne Z1 i iMaca, w HP miałeś o wiele więcej miejsca na kombinowanie z odprowadzeniem ciepła. W iMacach cieniutkie ramki na zewnątrz i tylko to wybrzuszenie na środku.
      Naprawdę jak tam się obejdzie bez throttlingu albo pożarów to na Nobla zasłużą…

  • doogopis

    „Apple zastępuje go komputerem All-in-One z 27-calowym ekranem Retina o rozdzielczości 5K (5120 x 2880) oraz doskonałych parametrach obrazu. ”
    Nie wiem jak teraz ale od początku w matrycy zbierał sie kurz,ciekawe czy to naprawili.

    • Mateusz Stach

      Zdaje się, że już od jakiegoś czasu zmieniono technologię produkcji tego typu ekranów. Mniej warstw -> mniejsze szanse na osiadanie kurzu.

    • doogopis

      „Byłem właścicielem iMaca z kurzącą się matrycą. W jego życiu wymieniono mi ją bodajże pięć razy – za każdym razem na koszt Apple. Przy ostatniej sytuacji konieczna była ingerencja Apple w UK – Polski oddział przekazał mi, że nie może jej już więcej wymieniać. Na szczęście trafiłem na przemiłego Irlandczyka, który bardzo mi pomógł. Nie mogę specjalnie narzekać, bo firma wywiązała się w moim przypadku wzorowo z problemu, ale nie można ukryć faktu, że problem istnieje. Nie rozumiem jednak dlaczego. Nie rozumiem też dlaczego mojego kolegi iMac, trzymany w znacznie gorszych warunkach, nie kurzy się zupełnie.
      Z informacji przeze mnie zdobytych wynika, że problem dotyczy od 10 do 50% sprzedawanych sztuk przy czym średnia oscyluje w rejonie 30%. Szanse na wadliwy model są całkiem spory”
      Kto wie czy problem jest już załatwiony?
      Kiedyś opisał problem ogrodnik!
      „Kurz towarzyszy płaskim iMakom od niepamiętnych czasów, niewiele tylko ustępując dacie udomowienia duru brzusznego przez człowieka. Nie oszczędza również najnowszych wyświetlaczy Retina (kurz, nie dur brzuszny). Na szczęście jest na to sposób…
      Gdy pod szybą ukochanego, nowiutkiego iMaka 5K zaczyna gromadzić się kurz, zasłaniając twarze znajomych na Fejsie, fałszując kolory filtrów na Instagramie i psując wrażenia estetyczne przy śledzeniu wartkiej akcji gejowskiego porno w innowacyjnym, applowskim formacie Full HD, makjuzer ma dwa wyjścia.
      Może wziąć pod pachę swojego 27” calowego iMaka (absolutnego lidera rankingu na najpopularniejszy mobilny komputer na świecie) i zatargać go do serwisu, który ochoczo wymieni zakurzoną matrycę na nówkę sztukę nieśmiganą, kurzącą się tak samo jak poprzednia, ale za to posiadającą gratisowe żółte plamy. „

    • perlusconi

      zmienil sie tez sposob montazu szyby – jest ona klejona do obudowy. Kurz wciaga dalej, ale mniej i trudniej sie go pozbyc, trudniej dysk wymienic itd.

    • Oakuser

      W moim 21.5 matryca była już wymieniana dwa razy… we wszystkich sklepach, w których widziałem Imaca (premium resellerzy, media markt itd) wszystkie mają zaświnione ekrany, najczęściej dolne rogi. Może się człowiekowi odechcieć w którymś momencie… Teraz przesiadłem się na macbooka i problemu z ekranem póki co nie ma. Najlepsze, że identycznie wyglądające „zakurzenie” miałem dwa razy w IPhonie 6.

  • Revan

    Dla tych którzy podpisują kontrakty na wielkie kwoty, taki iMac szybko się zwróci. Sprzęt zacny, ale obawiam się właśnie wspominanego już w komentarzach Trothlingu.

    • Marian Paździoch syn Józefa

      Za te same pieniądze kupimy stację roboczą z prawdziwego zdarzenia, która będzie działać a pełnej mocy i nie będzie wyła czy grzała się jak piekarnik. Bo w stacji roboczej najważniejsza jest wydajność, stabilność i cicha praca. Tym kierując się producenci prawdziwych stacji roboczych tacy jak Dell w przeciwieństwie do Apple, które produkuje dizajnerskie meble.

    • Revan

      Marianie pewnie że za te pieniądze udałoby się mieć coś znacznie lepszego na Windowsie.

    • stefan

      Zalezy jakiego softu uzywasz. Niektorzy sa mocno uzaleznieni od Windows lub macOS wiec to nie fanaberia dyktuje zakup, tylko nawyki w uzytkowaniu.

    • souacz

      Dell też miewa wpadki. Kiedyś miałem T3500 z X5670 w którym trzeba było wymienić radiator na model stosowany w stacjach z Xeonami o wyższym TDP bo zastosowany standardowo aluminiak nie dawał rady np. przy renderowaniu. A działo się to w ogromnym pudle więc nie za bardzo wyobrażam sobie skuteczne chłodzenia 18-rdzeniowego Xeona w tak małej obudowie. Throttling murowany. Do tego grafika, którą również trzeba intensywnie chłodzić, RAM o wysokim taktowaniu też grzeje a cyrkulacja powietrza w takiej płastudze niewielka…

    • Marian Paździoch syn Józefa

      Tylko w przypadku Della nie trzeba oddawać sprzętu na kilka tygodni do serwisu.

    • souacz

      To i tak był poleasingowy, sam wymieniłem. Wątpię zresztą żeby Dell to uznał.

  • zakius

    na pewno będzie je łatwiej schłodzić, bo niby chip identyczny z HEDT, ale jednak lutowana czapa swoje robi
    tylko czy to wystarczy, by takie bestie wsadzić do MONITORA?
    nie wydaje mi się
    ale zobaczymy, jakby jakimś cudem im się udało to schłodzić to chętnie bym się zaopiekował takim potworkiem z normalnym systemem… o ile w ogóle się da, bo przez ten koprocesor mogą być problemy

  • lukczu

    Zastępuje Maca Pro, nie iMaca Pro.

    • Mateusz Stach

      Fakt, trzy razy sprawdzałem, a i tak się to zbędne „i” w jednym miejscu wbiło. Ach to Apple.

  • Driggooziz

    Przy zwracaniu uwagi na wielką cenę zapominacie o czymś takim jak segmentacja rynku. Jak ktoś nie chce Maca to kupuje lub składa PC i jest zadowolony. Nie ma co płakać o wysokie ceny tylko zdać sobie sprawę, że są rzeczy kierowane do klasy bogatej, średniej i biednej. W końcu dosięgnęło to i technologię, która już nie ma tylko pracować, ale również wyglądać i sprawiać przyjemność, jak i dawać poczucie prestiżu. Jakoś nikt nie płacze, że nie może kupić Porsche, tylko kupuje samochód na który go stać. Takie samo podejście trzeba mieć do technologi.

    • Marian Paździoch syn Józefa

      Akurat nie cenna jest tutaj problemem bo wydajne stacje robocze kupuje się do pracy. I tak idzie to w koszta działalności wiec szybko taki wydatek się amortyzuje. Problemem jest cena nieadekwatna do możliwości sprzętu. Prawdziwa stacja robocza za 5000$ zmiażdży tego maczka w każdym zastosowaniu.

      Podobnie było z Macami Pro gdzie komputery o połowę tańsze biły termosy Apple na głowę wydajnością.

    • Driggooziz

      Chłopie, ceny samochodów też są nieadekwatne do możliwości. I to jeździ i to jeździ. Bentley Bentayga to lepiej wykończone Audi Q7, Audi A4 to lepiej wykończony Volkswagen Passat. Mac to lepiej wykończony PC. O tym właśnie piszę, albo szukasz rzeczy użytkowych, bo tylko na takie Cię stać/taką wyznajesz filozofię albo szukasz czegoś z fikuśnymi wzorkami i dopłacasz. Widocznie są klienci, którym taka stacja robocza wystarczy i lubią projekty Apple, są gotowi zapłacić taką cenę. Nic więcej.

    • Marian Paździoch syn Józefa

      To nie jest stacja robocza to ładny mebel

    • B.B.Wolf

      Nieważne jak wygląda. Jako stacje roboczą uważam coś, co mogę bez problemu rozebrać, zrobić szybki swap jak coś się schrzani, lub usprawnić gdy pojawią się nowsze/wydajniejsze komponenty. To nie jest stacja robocza. Dlatego też Apple już pół roku temu zapowiedziało modularnego Maca Pro na 2018.

    • Resquil

      Dokładnie. Ty uważasz. Bo jesteś odbiorcą Passata, a on jest skierowany do Bentleyów świata PC, którzy nigdy nie będą się bawić w rozbudowę tego komputera, tylko po 3 latach kupią nowy.

    • B.B.Wolf

      Hmmm… Biorąc pod uwagę użytkowanie sprzętu Apple nie do końca mogę się zgodzić 😉 Passata naprawie bez problemu, bez zgrzytu, bez kombinowania i za kwotę, która jest normalna dla rynku. Bentley… sam widzisz 😉

      Co więcej, jeśli wymieniasz komputer co trzy lata, zamiast wymienić kluczowe komponenty, to albo Cię na to stać albo (i) Cię to w zupełności nie interesuje. Ja na stacje robocze patrzę w ten sposób, że to ma działać. Cały czas. Jak coś się spieprzy to jeszcze tego samego dnia mam mieć możliwość postawienia tego na nogi bez rozklejania ekranu, wykręcania wszystkich komponentów o martwienia się o to czy wbudowany zasilacz uciągnie moc stabilnie a cały system nie będzie cierpiał na throttling 😉

    • Marian Paździoch syn Józefa

      To chińska masówka a nie żaden Bentley :)

      A tak poza tym to ma być komputer do pracy czyli odpowiednik dostawczaka tylko Apple zaserwowało budowlańcowi wożącemu narzędzia i cement roadsera cabrio z mini bagażnikiem na aktówkę.

    • kaliente

      Stacja robocza jaką opisałeś jest dobra dla jednoosobowej firmy, ale nie dla instytucji która kupuje takie maszyny w ilościach hurtowych i oczekuje szybkiego serwisu w razie problemów.
      Po prostu nie kupuj, bo ta maszyna nie jest dla Ciebie. Dle mnie też nie jest, ale nie będę tutaj wylewał żali jakie to drogie. Drogi jest sam monitor 5K w tym komputerze, sam w sobie zawyża cenę tego sprzętu.

    • B.B.Wolf

      Dla jednoosobowej firmy? Wybacz, ale właśnie stacja robocza opisana przeze mnie jest dla firm, które zatrudniają więcej niż pięć osób i gdzie sprzęt musi działać sprawnie 24/7 bez czekania na niego tydzień gdy znajdzie się w serwisie bo (tutaj typowe przykłady bez większej zależności od wielkości firmy): padł dysk, płyta głowna, karta sieciowa, karta graficzna, monitor – w wypadku iMaca tragedia ponad wszysto akurat, lub uważaj, chłodzenie nawaliło.

      Nie wiem jak dla Ciebie ten sprzęt można nazwać stacją roboczą dla firm, ba!, nawet dla jednoosbowej firmy. Nic nie przemawia za tym, że to dobry produkt.

      Monitory 5K (obecnie trzy modele są jedynie warte uwagi) chodzą w granicach od 4-6k. Nadal nie jest uzasadnieniem ceny tego sprzętu bo matryca jest taka sama jak w zwykłym iMacu 27.

      I nie zapominaj o chłodzeniu, gdzie jak każdy wie w iMacach jest ono lekko mówiąc kiepskie.

      A tak na marginesie, nigdzie nie biadoliłem o cenie a jedynie o tym, że jako stacja robocza ten iMac nie ma sensu.

    • kaliente

      Zdajesz sobie sprawe, ze profesjonalna stacja robocza wcale nie jest duzo tansza od tego kompa? STACJA ROBOCZA a nie desktop do grania w gierki. Załatw chociaż sobie taki monitor 5k, on sam w sobie kosztuje kupe kasy. Dodatkowo nie wiem czy sie orientujesz, ale stacje robocze zamawiaja instytucje ktore oczekuja wsparcia technicznego na wysokim poziomie bo każda godzina z niedziałającym komputerem kosztuje.

    • B.B.Wolf

      Przestań Kaliente. Jakby nie patrzeć komponenty do tego co Ty nazywasz ‚graniem w gierki’ nadają się tak samo do pracy jak komponenty użyte w tym AiO. Profesjonalna stacją robocza jest tańsza. I wydajniejsza. I jak się coś spieprzy to nie siedzi w serwisie nie wiadomo ile czasu tylko wymieniane jest w biegu by praca nie została opóźniona bo komponenty są od razu dostępne.

      I serio, przestań z używaniem argumentów, że komponenty konsumenckie nie nadają się do pracy bo w zastosowaniach profesjonalnych sprawdzają się niewiele gorzej od tych za które płaci się czasem czterokrotność ich wartości.

      Monitory 5K chodzą od 4k do 6k.

  • lol

    I dla tych 5% rynku pc (zdobytych przez 30 lat) – ICH specjalistow stworzyli te cuda xD

  • stefan

    Sprzet dla bogatych ktorzy nie licza sie z kasą. Ekran jak to w iMac na pewno swietny, macOS zoptymalizowany do 4/5k nie tak jak pokraczny Windows, ktory kazdą aplikacje skaluje inaczej, ale te ceny Appla są chore.

    Zobaczymy czy w koncu pokażą nowego Maca Mini z osma generacja Intela. To jedyny rozsadny produkt w prawie akceptowalnej cenie. MB Air odpada z tym swoim dziadowskim ekranem a’la 2005.

    Liczę na rozsądne ceny nowego Mini, bo obecne za starego Mac Mini z trzeszczącym dyskiem HDD za 3000zł to jakiś pieprzony żart.

    Za te pieniądze można dostać Intel NUC z siodma generacja, grafiką Iris 620-640, ktorą bez problemu obsluzy >3 letnie gry, 8GB, 20x szybszy dysk PCIe 500GB, licencja Win10 i jeszcze zostanie kasy. Nawet najwolniejszy i3 w tych modelach jest 2 razy szybszy od tego starego truchla i5 w Mac Mini.

    Takze Tim, nie wyglupiaj sie z ceną bo czasy sie zmienily, Mac Mini nie jest juz najmniejszym komputerem do pracy.

  • delightmars

    Nadal nie wiem w jaki sposób Apple wyjaśnia cenę iMaca Pro

    • Marcin Laskowski

      Emejzingiem :)

    • Henrar

      Normalnie. Ekran 5K kosztuje. SSD z Nvme kosztuje. Xeon kosztuje. RAM z ECC kosztuje. Vega też tania nie jest.

    • delightmars

      no supcio, tylko gdzie tu jest jakiekolwiek stanowisko Apple? Poza napisaniem co ma w sobie, nic więcej nie ma w tym „artykule”, równie dobrze mógłbym wejść na stronę apple.pl i dowiedziałbym się tego samego jak nie więcej. Tytuł sugeruje, że Apple odpowiada na zarzuty o zbyt wysoką cenę, ale tak się nie stało, no ale to jest antyweb czego ja oczekuję

    • Marian Paździoch syn Józefa

      Tego ekranu nawet nie da się sprzętowo skalibrować. Xeon ma sens w konfiguracjach wieloprocesorowych. Pojedynczy Xeon to tylko wyrzucanie kasy bez sensu podobnie jak pamięci ECC

      To jest typowy przerost formy nad treścią

  • Damian Paluszkiewicz

    A co z pogłoskami nt. nowych MacPro z możliwością samodzielnej wymiany podzespołów? To samo miało być z iMacami. Wystarczy jeden taki komputer stacjonarny a zainteresowanie komputerami Appla wzrośnie, jestem przekonany. Co do iMaca Pro – ok, wszystko fajnie wygląda „na papierze” ale ja jestem ciekaw jak będzie w rzeczywistości. Chciałbym móc sobie normalnie przetestować ten sprzęt jak gdzieś pojawi się na półkach w Cortland albo innym sklepie ale na jakimś adekwatnym oprogramowaniu, a z tego co zauważyłem to Apple rzadko dostarcza jakieś Pro aplikacje do „zabawy” na komputerach u reselerów…

  • Daniel Poweska

    I tak będzie miał pewnie wydajność pc za mniej niż połowę tej ceny