Początek roku sprzyja zmianom. Ledwo wczoraj pisałem o Helionie i jego pomyśle na ebooki w chmurze poprzez integrację z Dropboxem, a już dzisiaj pojawiła się kolejna dobra wiadomość. Oto Nexto.pl postanowiło ułatwić życie swoim klientom i usprawnić proces kupowania elektronicznych książek. I to jeszcze jak!

Nexto.pl zdecydowało się zaproponować czytelnikom model zakupów jednym kliknięciem. Wystarczy powiązać ze swoim kontem w wirtualnej księgarni kartę kredytową i już możemy zacząć kupować. Proces integracji trwa parę sekund, a Nexto nie przetrzymuje pełnych danych karty, a jedynie te, które niezbędne są do robienia zakupów. Po wybraniu interesującego nas tytułu możemy kupić go jednym kliknięciem myszki. Bez obaw, nie jest to aż tak automatyczne, pojawia się komunikat potwierdzający zakup. Po jego zaakceptowaniu na maila przysłane zostaje nam potwierdzenie a następnie link do pobrania ebooka. Link ten nie jest konieczny, bo od razu po zakupie możemy zacząć pobierać – jest raczej zabezpieczeniem na przyszłość. Wszystko trwa rzeczywiście kilka sekund, po których możemy się już cieszyć wybranym tytułem.

Rozwiązanie samo w sobie nie jest niczym innowacyjnym, ale nie kojarzę innego dystrybutora e-publikacji w Polsce, który wprowadziłby taki mechanizm (choć nie wszędzie też kupuję). Nie chodzi jednak o innowacyjność, ale o wygodę użytkowania. Jeżeli więc nie obawiacie się podawania danych swojej karty kredytowej i wiązania jej z daną księgarnią/sklepem, to na pewno ucieszy Was ta wiadomość – o ile jesteście klientami Nexto.pl lub chcecie nimi być.

Wprowadzenie przez Nexto tego rozwiązania jest oczywiście formą walki z konkurencją, która na polskim rynku elektronicznej książki jest coraz większa. Nie ma niemal tygodnia, aby z rynku nie napływały doniesienia o nowych udogodnieniach i usługach oferowanych przez krajowych sprzedawców ebooków. Dlatego uruchomienie zakupów na jeden klik to dobre posunięcie, szczególnie, jeżeli pojawią się odpowiednie dedykowane aplikacje na urządzenia mobilne, co zresztą firma zapowiada. Tylko, czy to udogodnienie rzeczywiście odpowiada na działania konkurencji i przyciągnie nowych klientów do Nexto?

Wczoraj zastanawiałem się nad tym, jakie zmiany zachodzą na rynku elektronicznych publikacji w Polsce i doszedłem do wniosku, że ostatnie miesiące można określić dwoma słowami: Watermark, MOBI. Odchodzenie od zabezpieczeń DRM oraz otwarcie się na rosnącą grupę klientów wyposażonych w czytniki Kindle  – to kierunek, który obecnie jest realizowany przez e-publishingową branżę. Format i upowszechnianie, tak pożądane przez klientów, nie są oczywiście w stanie zastąpić bardziej fundamentalnych kwestii, jak chociażby budowania oferty. Bez tego o masowości e-czytania można zapomnieć, niemniej jednak są to kroki w dobrym kierunku.

Ruch Nexto to ukłon w stronę klientów – to bez wątpienia. Ale czy sama możliwość kupowania za pomocą jednego kliknięcia przyciągnie czytelników? Nie wydaje mi się. Obecny trend – watermarki i MOBI jest wynikiem preferencji e-czytelników skonfrontowanych z nieskutecznością zabezpieczeń DRM oraz z wysokimi cenami czytników, które sprawiają, że wciąż opłaca się kupować za granicą. Wydaje mi się, że potencjalnego czytelnika bardziej przyciągnie oferta, w której nie musi instalować dedykowanej aplikacji do DRMu, może swobodnie wybierać urządzenia, na których będzie czytał ebooka, niż kupowanie jednym kliknięciem.

Co nie znaczy, że Nexto popełnia błąd wprowadzając taki mechanizm – wręcz przeciwnie: im więcej udogodnień dla klientów tym lepiej. Dzięki takim posunięciom zmienia się oblicze tego rynku. Jeszcze 12-18 miesięcy temu kupowanie ebooków w Polsce było ścieżką przez mękę i generalnie się po prostu nie kalkulowało. Obecnie mamy do dyspozycji różne formaty, niższe ceny, uproszczone modele zakupowe, chmurę, rozwijający się self-publishing. Idzie to wszystko w dobrą stronę.

Foto

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Tomek

    Witam,

    Mam pytanie, jak to jest technicznie zorganizowane? przez jakiegoś dostawcę płatności czy in-house integracja? Wie ktoś?

    Pozdrawiam
    Tomek

    • Kamil Mizera

      Obsługuje to PayLine

    • http://www.nexto.pl Adam Kaczmarek – NEXTO.pl

      Tomku,
      płatności są realizowane poprzez PayLane. Więcej info o PayLane znajdziesz tutaj: http://paylane.pl/usluga-card-data-storage

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1056264838 Piotr Krzciuk

    O, dobrze wiedzieć, że patent Amazon na 1-click shopping nie obowiązuje w Europie.

    • http://www.nexto.pl Adam Kaczmarek – NEXTO.pl

      Samo Nexto planuje jeszcze kilka takich fajnych udoskonaleń. Będziemy także ściągać DRMy i zamieniać je na wygodny dla każdego znak wodny. Wydawcy wreszcie się do niego przekonują :]

  • mzl

    Co z tego, skoro ceny książek są masakrycznie wysokie? Przykładowo Harlan Coben „Na gorącym uczynku” kosztuje 28,50zł (i jest to niby przecena z 36zł) – empik: 21,94zł, gandalf: 22,13zł. Dodatkowo śmiechu warty program „gwarancja najniższej ceny”, w którym różnica nie jest wypłacana w gotówce, a w punktach ichniego programu lojalnościowego, które można wykorzystać na kolejne zakupy drogich książek w nexto. Dziękuję, nie skorzystam. Wolę już kliknąć trzykrotnie i zaoszczędzić 35%…

    • http://www.nexto.pl Adam Kaczmarek – NEXTO.pl

      Polityka cenowa zależy wyłącznie od wydawnictw. No i ten VAT 23% zmusza wydawców do takich cen. EMPIK i Gandalf praktycznie usuwają swoje marże, dając takie ceny, dlatego Nexto nadrabia to usługami dodatkowymi i ciekawymi promocjami.

      Dużo naszych klientów korzystało już z Gwarancji Najniższej Ceny np. https://www.facebook.com/Nextopl/posts/413838096387

      Jeśli masz pytania – z chęcią na nie odpowiem.

  • Sławek

    „(…) Jeszcze 12-18 miesięcy temu kupowanie ebooków w Polsce było ścieżką przez mękę i generalnie się po prostu nie kalkulowało.”

    Nadal słabo się kalkuluje. Mam Kindle i chętnie kupowałbym więcej książek w formie e-bookow, ale na razie są po prostu drogie. Sklepy nadrabiają to trochę promocjami i ofertami dnia, ale faktem jest, ze
    jest drogo w porównaniu z tradycyjna książką (niestety ma w tym udzial i Panstwo w postaci podwyzszonej stawki VAT vs. druk).

    „(…) Wprowadzenie przez Nexto tego rozwiązania jest oczywiście formą walki z konkurencją, która na polskim rynku elektronicznej książki jest coraz większa.”

    Dla mnie nie jest element przewagi konkurencyjnej. Sklepy i tak oferuja szybkie przelewy i za minute moge zaczac pobierac ksiazke. Zaoszczedzenie pol minuty z tej minuty na one-click nie jest dla mnie przewaga konkurencyjna.

    Chetniej widzialbym w ramach przewagi:
    - zwiekszanie asortymentu,
    - wiecej dzialan na rzecz odchodzenia od DRM,
    - obnizki cen, promocje, oferty specjalne

    Przydaloby sie tez, zeby wydawcy bardziej przykladali sie do wydawanych e-bookow. Zdarzaja sie ksiazki niechlujne: z duza liczba literowek, byle jak zeskanowana okladka, etc.

    Poko co, to mam wrazenie, ze z braku mozliwosci kreowania nizszych cen i wiekszego asortymentu, sklepy z e-bookami probuja cos robic na innych polach, typu aplikacja na androida zrobiona przez Virtualo (zainstalowalem na telefonie, dostalem gratis ksiazki, ktore na ogol i tak sa darmowe [klasyki], a nie pobralo mi na telefon ksiazek, ktore wczesniej zakupilem w Virtualo i sa w moim panelu online), wejscie eBookpoint na sztandarach walki z DRM (co jest fajne, ale nie przykryje slabej oferty tego serwisu), etc.

    • http://www.nexto.pl Adam Kaczmarek – NEXTO.pl

      Nexto również będzie wprowadzało format MOBI, ale My zrobimy to lepiej. Na razie nie mogę jednak zdradzać szczegółów.

      Asortyment się zwiększa, bo wydawcy intensywniej działają teraz w cyfrowych publikacjach, więc w następnych 12 miesiacach zobaczymy znaczny wzrost ilości publikacji.

      Co raz więcej wydawców będzie ściągać DRMy na rzecz wygodnego znaku wodnego. Więc kolejna rzecz na plus.

      Ceny są takie, jakie ustala wydawca i to wydawca ustala politykę cenowę.
      W Nexto ciągle staramy się przyciągać ciekawymi akcjami promocyjnymi. Możesz się przekonać, Sławku, zapisując się na nasz newsletter, lub śledząc nasz profil na FB, lub bloga – audiobookfan.nexto.pl.

      Co do błędów w ebookach – tego nawet Amazon nie zwalczy w 100%. Staramy się poprawiać tyle ile możemy, a cyfrowe publikacje pozwalają nam na łatwe aktualizacje, dlatego i My i Klient jesteśmy zadowoleni.

      Nexto Reader na Androida posiada świetny czytnik ebooków. Przetestuj – mobile.nexto.pl.

  • http://blog.khron.net KHRoN

    Sam pomysł z pominięciem wpisywania za każdym razem danych karty to dobra rzecz (jakkolwiek trochę przerażający w obliczu ostatnich wycieków baz klientów).

    Jak jeszcze dorobią automatyczne wysyłanie do archiwum amazon, to w ogóle będzie rewelacja.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=610934553 Pawel Nowak

    Czy autor moze wyjasnic jak mozna dokonac zakupu karta bez posiadania jej pelnych danych?

  • N4N

    Akurat ceny e-publikacji to temat bardziej złożony. Wymienione przez Was e-księgarnie ( i kilka innych) mają nie wiele do powiedzenia w ich kwestii. Wydawcy boją się, że stracą klientów – nazwijmy ich tradycyjnymi – na rzecz tych z tabletami, e-czytnikami itd. Dlatego dają zaporowe ceny, do których sklep musi doliczyć swoją prowizję rzecz jasna. Lepiej nie sprzedać elektronicznej publikacji, niż ponosić koszty papieru – tak uważają. Wydaje mi się, że prędzej czy później znajdzie się jakiś wydawca(oczywiście o dosyć dużym zasobie publikacji w swojej ofercie, bo mniejsi już są), który zaryzykuje i zaproponuje swoje książki w cenach niższych dla e-czytelników. Wtedy jak lawina, reszta ruszy za jego przykładem – jeżeli popyt będzie faktycznie duży. Być może tak się stanie…

    • http://www.nexto.pl Adam Kaczmarek – NEXTO.pl

      Jest trochę prawdy w tym, co piszesz. Zysk i S-ka, moim zdanie, przy większości pozycji, daje akceptowalne ceny -> http://www.nexto.pl/wydawcy/m408.xml

  • zxczxc

    obchodzenie tematu

    robia wszysttko na okolo co nie jest kluczem

    ebook skoro nie ma dystrybucji, reklamy, handlu na polce ma byc za 5zl inaczej bedzie kupowany jak ksiazka tradycyjna czyli od przypadku do przypadku.

    vat mam w dupie to nie jest najwiekszy koszt ebooka w 29,99zl autor dostaje 2zl a reszte posrednicy

    pierdole za przeproszeniem to ja wole dac 5zl autorowi i 1zl hostingowi z plikiem.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1249486008 Bartłomiej Roszkowski

    Ze strony Nexto wprowadzenie 1-kliknięcia to element szerszej strategii i pierwszy krok do wprowadzenia na prawdę rewolucyjnych zmian zarówno w odniesieniu do zakupów, jak i cen, zabezpieczeń i innych udogodnień. Jeśli nic nie zakłóci naszego harmonogramu już w połowie tego roku wszyscy będą mogli cieszyć się usługami za na prawdę małe pieniądze (i to bez DRM).

    • Kamil Mizera

      Dzięki wielkie za obszerne odpowiedzi i nie mogę się doczekać zapowiadanych przez Ciebie i Adama Kaczmarka zmian, na pewno będę je śledził z uwagą:)

  • jahoo

    ecard z ipla robi to od dawna. podajesz dane karty raz przy pierwszej platnosci i dalej kazdy kolejny zakup odbywa sie jako one clic payment. konto payU również od niedawna ma taki ficzer. przy rejestracji podajesz dane karty, przy pierwszej platnosci podajesz kod bezpieczenstwa umieszczony na odwrocie karty i kazda kolejna platnosc idzie juz jako onel click payment. ta opcja plus payu checkout to bedzie rewolucja w sposobie robienia zakupow online. bedzie prosciej i szybciej. pytanie czy bezpieczniej.

    generalnie w pl nie ma zbyd duzej swiadomosci u sprzedawcow internetowych odnosnie platnosci kartami platniczymi. bardzo czesto nie sa oni wcale swiadomi, ze uzytkownik karty moze zareklamowac w swoim banku platnosc karta jeszcze wiele miesiecy po samej platnosci. dzwoni do banku i mowi: to nie ja wykonalem ta transakcje. jesli bank uzna reklamacje, a robi to bardzo uznaniowo i praktycznie sprzedawca nie ma zbyt duzego wplywu na przebieg takiej reklamacji, to musi oddac kasę za dokonany zakup i płatność. pewnym zabezpieczeniem dla sprzedawcy jest wymaganie podania pelnych danych karty platniczej przy platnosci razem z kodem bezpieczenstwa ktory sie znajduje na odwrocie karty. to pozwala uprawdopodobnic ze to wlasciciel karty dokonywal platnosci. szansa na obarczenie sprzedawcy zwrotem za reklamowana transakcje jest wtedy mniejsza. Reklamacje platnosci karta to jest wlasnie ten moment ktory dostawcy uslug platnosci kartoami najczesciej bagatelizuja, a sprzedawcy akceptuja.

    z drugiej zas strony ludzie korzystajacy z kart platniczych czesto nie wiedza, ze regulaminy organizacji platniczych chronia ich interesy wobec nieuczciwych sprzedawcow i pozwalaja reklamowac platnosci za zakupy, ktore z roznych powodow nie zostaly przez sprzedawcow zrealizowane. np sprzedawca w miedzyczasie zbankrutowal, albo nas w jakis sposob wykiwal.

    takie sytuacje mialy juz w pl miejsce: airpolonia, orbis, rozne biura podrozy, itp. klienci tych firm odzyskali pieniadze za oplacone bilety i wycieczki, pod warunkiem ze zaplacili karta platnicza.

    moja rada dla biznesow internetowych: decydujac sie na one-click-payment (bez podania kodu bezpieczenstwa w trakcie platnosci) wez pod uwage ze ryzyko uznania reklmacji przez bank rosnie. rosnie ryzyko pustych przebiegow twoich produktow. sprzedaz, a nie dostaniesz kasy. jesli jestes sprzedawca ebookow lub filmow, to za bardzo nie ucierpisz, bo sprzedajesz wirtualne produkty (koszt wytworzenia kolejnego egzemplarza jest znikomy) jesli sprzedajesz towary niewirtualne, to uwazaj, bo mozesz poplynac.

    rada dla kupujacych w internecie: plac jak najczesciej karta platnicza, nawet drobne kwoty. placac przelewm elektronicznym z konta bankowego pozbywasz sie ochrony jaka gwarantuja organizacje platnicze. przy transakcjach na wieksze kwoty placenie przelewem zamiast karta platnicza (jak placisz kredytowka, to dodatkowo masz darmowy kredyt) jest przynajmniej nierozsadne. ryzyko ze sprzedawca cie wykiwa jest zbyt duze. uwazaj na wszelkie programy gwarantowaneych transakcji, programy ochrony platnosci internetowych i inne wynalazki. dzialaja tylko wtedy gdy policja wszczyna postepowanie w sprawie kradziezy danych karty, wyludzenia czy oszustwa.

    Domagaj sie od sprzedawcy internetowego uruchomienia platnosci karta platnicza. Dodatkowo pamietaj, ze sprzedawca nie ma prawa (jak to robi kilka sklepow online sprzedajacych rtv-agd-komputery) doliczac dodatkowych kosztow transakcji przy platnosciach karta platnicza. wybierajac karte platnicza nie powinni doliczac dodatkowej oplaty albo uzalezniac kosztow przesylki od wybranej formy platnosci. to jest niezgodne z zasadami i regulaminami organizacji platniczych i za to placi sie wysokie kary. wycieczki, bilety lotnicze i wszystkie uslugi ktorych swiadczenie jest odlozone w czasie oplacaj zawsze karta platnicza, pomimo ze jest troche bardziej uciazliwe.

    twoj bank ktory wydal ci karte to twoj sprzymierzeniec i posrednik pomiedzy organizacja platnicza a sprzedawca internetowym i firma ktora dostarczyla mu platnosci. reklamuj w swoim banku kazde nieprawidlowosci transkacji kartowych.

  • Sławek

    Asortyment Nexto śledzę i czasami kupuję :)

    W Nexto ciągle staramy się przyciągać ciekawymi akcjami promocyjnymi. Możesz się przekonać, Sławku, zapisując się na nasz newsletter, lub śledząc nasz profil na FB, lub bloga – audiobookfan.nexto.pl.

    • http://www.nexto.pl Adam Kaczmarek – NEXTO.pl

      Super, jeśli masz dodatkowe sugestie – pisz, proszę.
      Możesz też wrzucić sugestie na http://nexto.sugester.pl/ jeśli Ci wygodniej/