Volvo XC40
51

Volvo XC40 – zaskakująco przestronny mały SUV. Pierwsza jazda

Volvo XC40 to trzeci po XC90 i XC60 SUV tej marki, ale tym razem zaprojektowany przez młodego designera dla młodych ludzi. XC40 nie jest po prostu pomniejszonym XC60. To auto zostało zbudowane na zupełnie nowej platformie, choć wiele rozwiązań - szczególnie z obszaru systemów wsparcia - dzieli z większymi kuzynami. Co ważne: pakiet systemów bezpieczeństwa doczekał się aktualizacji i mały SUV jest obecnie - pod tym względem - najbardziej doposażonym autem w gamie szwedzkiej marki. Zapraszam na raport z pierwszych jazd próbnych.

SUV-y to dziś podstawa gamy niemal każdego producenta. Nie powinno więc nikogo dziwić, że Volvo XC40 jest niezwykle ważnym samochodem. Wynika to oczywiście z faktu, że do miasta wiele osób potrzebuje auta wyraźnie mniejszego od XC60. Z tego też względu Volvo XC40 jest aż o 26 cm krótsze od większego kuzyna, ale tylko nieco węższe i porównywalnie wysokie. Mniejsze wymiary zewnętrzne nie oznaczają, że mamy do czynienia z ciasnym samochodem. Projektanci zadbali o to, by przestrzeń w środku była naprawdę dobrze zagospodarowana. Po głębszym przyjrzeniu się można odnieść wrażenie, że to taka szwedzka odmiana “Simple Clever”, filozofii Škody dotyczącej sprytnych rozwiązań poprawiających funkcjonalność. Zacznijmy jednak od nowości wśród systemów wsparcia kierowcy.

Volvo XC40 D4 AWD

Volvo XC40 z tyłu

City Safety oraz City Safety Pro w Volvo XC40

Najwyższy poziom zaawansowanych systemów bezpieczeństwa w nowym Volvo XC40 był sprawą oczywistą. Szwedzka marka słynie z dbałości o te kwestie. Co ważne, Volvo cały czas rozwija i wzbogaca pakiet systemów obecnych w ramach City Safety. Do pokaźnego zestawu dostępnego m.in. w XC60 czy XC90 dołącza funkcja hamowania podczas lewoskrętu (dla ruchu prawostronnego), który potrafi zatrzymać pojazd jeśli kierowca nie zauważy auta jadącego z naprzeciwka. To bardzo dobra informacja, bo jest to częsta przyczyna groźnych wypadków nie tylko na polskich drogach. Trzeba jednak zaznaczyć, że takowe rozwiązanie oferuje już całkiem spora gama samochodów Audi – m.in. A4 i Q5.

Volvo XC40 - duże koła i felgi

Drugą dużą zmianą jest nie wzbogacenie układu ostrzegającego o ruchu poprzecznym (podczas wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego) o autonomiczne hamowanie. System ten reaguje nie tylko na samochody, ale także na pieszych. Sprawdziłem jego działanie w praktyce:

Również w tym wypadku nie jest to nowość generalnie na rynku, bo takie rozwiązanie ma już spora część aut z grupy Volkswagena, ale wśród bezpośrednich rywali Volvo XC40 zdecydowanie się wyróżnia.

Oczywiście wszystkie pozostałe systemy bezpieczeństwa, znane już z wcześniej zaprezentowanych aut, są w XC40 obecne. Mamy więc do czynienia z układem badającym odległość względem poprzedzających pojazdów, który w razie zagrożenia ostrzega wizualnie i dźwiękowo, a w razie krytycznej sytuacji w pełni autonomicznie wykorzysta hamulce i układ kierowniczy do uniknięcia kolizji. Co ważne, Volvo deklaruje że sukces takiej ingerencji jest możliwy nawet przy różnicy prędkości wynoszącej 60 km/h!

Gdyby samo hamowanie miało nie wystarczyć i jednocześnie sytuacja jest krytyczna, Volvo XC40 (jak i wcześniej zaprezentowane modele) może podjąć próbę samodzielnego ominięcia przeszkody wraz z powrotem na zajmowany dotychczas pas ruchu (oczywiście po wcześniejszym sprawdzeniu czy sąsiedni pas jest wolny). To coś bardzo unikalnego w skali niemalże całej branży motoryzacyjnej. Podobnie jak wykrywanie i reagowanie na duże zwierzęta pokroju łosi i jeleni. Volvo to jedyna marka, która sprawdza również pasywne systemy bezpieczeństwa pod kątem zderzeń z takimi zwierzętami.

Volvo XC40 z przodu

Aktywne systemy wsparcia kierowcy w Volvo XC40

Opcjonalnie Volvo XC40 może być wyposażone w pełny pakiet aktywnych systemów wsparcia kierowcy, z czego najważniejszym jest Pilot Assist. To funkcja łącząca adaptacyjny tempomat z asystentem pasa ruchu w jeden element działający od 0 do 139 km/h. Tak, przy 140 km/h tempomat jeszcze działa, ale samochód już aktywnie nie koryguje toru jazdy. W Volvo XC40 nie podniesiono limitu prędkości, ale mam wrażenie że Pilot Assist może działać wyraźnie dłużej. We wcześniej testowanych samochodach nie udawało mi się przejechać ponad minuty bez konieczności chwytania za kierownicę. Tutaj było to możliwe:

Pozostałe funkcje jak np. asystent parkowania Volvo są oczywiście także dostępne w XC40.

Ważną informacją jest z pewnością to, że począwszy od wiosny tego roku wszystkie nowo wyprodukowane modele Volvo z nowej gamy, a więc: XC90, XC60, S/V90 będą miały nową wersję systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, znaną właśnie z XC40. Bardzo pochwalam taką praktykę!

Volvo XC40 w białym kolorze

Volvo XC40 - wnętrze

Volvo XC40 - system multimedialny

Volvo XC40 - ustawienia

Volvo XC40 w środku

Choć zewnętrze wymiary tego nie zdradzają, to w środku Volvo XC40 jest naprawdę mnóstwo miejsca. 460 litrów bardzo ustawnego bagażnika, więcej niż sensowna ilość miejsca na tylnej kanapie (mam 1,84 m a wciąż miałem kilka centymetrów nad głową i mieściłem się z kolanami “sam za sobą”), a do tego mnóstwo, naprawdę mnóstwo rozmyślnych schowków. Największą nowością w Volvo XC40 jest bardzo duża przestrzeń w bocznych drzwiach dla pasażerów siedzących z przodu: nie znajdziemy bowiem w nich dużych głośników zlokalizowanych na dole – jak to zwykle bywa. System audio Harman Kardon został tak przemyślany, że nie było takiej konieczności. Czy odbiło się to na jakości brzmienia? Jak na moje nieaudiofilskie ucho niespecjalnie, ale nie jestem ekspertem.

Volvo XC40 - wnętrze wykończone w czerwonym kolorze

Volvo XC40 - schowek w przednich drzwiach

Jakość wykonania jest porównywalna jak w innych nowych modelach marki – czyli wysoka, aczkolwiek daje się zauważyć pewne oszczędności. Przyciski na kierownicy są z szarego plastiku, dzięki czemu się nie palcują, ale zdaniem niektórych mogą wyglądać mniej ekskluzywnie, a w dotyku wydają się nieco mniej przyjemne, ale to detal. Kokpit nie jest już obszyty skórą, choć użyty materiał jest miękki w dotyku i sprawia wrażenie wysokiej jakości. Największa różnica jest jednak w materiale który znajduje się w boczkach drzwi oraz w dolnej części kabiny. Jest nieco mniej przyjemny w dotyku, choć np. w czerwonym kolorze prezentuje się moim zdaniem zjawiskowo. Niestety – zgodnie z oczekiwaniami – bardzo szybko widać zabrudzenia. Pozostałe elementy, jak np. klamki drzwi, listwy wykończeniowe są naprawdę dobrej jakości i nie ma mowy o żadnym trzeszczeniu czy popiskiwaniu przy naciskaniu lub podczas jazdy wyboistą drogą.

Volvo XC40 - przyciski na kierownicy

Volvo XC40 - lewarek automatycznej skrzyni biegów

Najbardziej rzucająca się w oczy różnica między Volvo XC40, a np. XC60 czy XC90, to oczywiście lewarek automatycznej skrzyni biegów. Jest on dużo, dużo mniejszy i dosyć oryginalnie się go przełącza. Żeby przeskoczyć z “D” na “R” trzeba go pchnąć dwa razy – nie o dwa stopnie, a dwa razy. Wymaga to trochę przyzwyczajenia. Tryb manualny (w przypadku braku łopatek przy kierownicy) to w lewo oraz w prawo.

Fotele przednie w Volvo XC40 są nieco inne niż u większych SUV-ów, ale wciąż bardzo wygodne i o bardzo szerokim zakresie regulacji. Moim zdaniem raczej przeciętnie trzymają na boki. Pozycja za kierownicą jest wysoka (nawet jak na SUV-a) i z technicznego punktu widzenia: bardzo dobra. Pomaga w tym również całkiem spory zakres regulacji kolumny kierownicy.

Volvo XC40 - przedni fotel kierowcy

Widoczność z pozycji kierowcy do przodu jest bardzo dobra. Wysoko umieszczone siedzisko, stosunkowo małe słupki A, lusterka w dobrych miejscach, duża tylna szyba – nie ma na co narzekać? Problem i to całkiem poważny jest z widocznością na skos do tyłu – idąca ku górze linia boczna i brak szyby w słupku C powoduje, że podczas wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego bez systemu kamer i układu ostrzegającego o ruchu poprzecznym, o którym pisałem nieco wyżej, będzie ciężko.

Volvo XC40 - boczna linia

Tylna kanapa jest całkiem wygodna ze standardowo dla Volvo składanymi zagłówkami. Jej wyprofilowanie nie jest duże, co ma swoje zalety i wady. Wygodniej będzie dla trzech osób, ale trzymanie boczne dla osób siedzących w skrajnych pozycjach będzie mniejsze. Oparcia są stosunkowo pionowo ustawione, co nie dla każdego będzie wygodne w czasie dłuższej podróży. Bagażnik o pojemności 460 litrów, bardzo ustawny, z wieloma opcjami aranżacji, z których najciekawsza jest opcja postawienia części podłogi na pionowo dzieląc w ten sposób przestrzeń na dwie części. Świetny pomysł!

Volvo XC40 - bagażnik

Jak jeździ Volvo XC40?

Pod względem prowadzenia Volvo XC40 wyróżnia się nieco na tle swoich większych kuzynów. Nadwozie jest bardzo, bardzo sztywne. To zasługa bardzo dużego udziału stali borowej w konstrukcji całej karoserii. Zostało to sparowane ze stosunkowo komfortowo – typowo dla Volvo – zestrojonym zawieszeniem (kolumny McPersona z przodu oraz wielowahaczowe z tyłu). Dzięki temu prowadzenie przy wyższych prędkościach nawet na stosunkowo nierównych drogach jest pewne i precyzyjne. To bardzo wyjątkowe doznanie, bo miałem naprawdę bardzo dużo przyjemności z jazdy, która wynikała z takiej charakterystyki zawieszenia. Dzięki temu udało się też zachować komfortowy charakter w mieście.

Volvo XC40 - konstrukcja karoserii

Volvo XC40 T5 AWD

Dla niektórych niestety, a dla innych stety układ kierowniczy i skrzynia biegów również zostały zestrojone komfortowo. Przełożenie tego pierwszego jest raczej mało bezpośrednie, co z punktu widzenia kierowcy o dynamicznym charakterze jest wadą, ale zaletą dla osób chcących spokojnie jeździć (brak nerwowości w reakcjach na zmianę kierunku). Automatyczna, 8-stopniowa skrzynia biegów idealnie sprawdza się gdy autem jedzie się spokojnie (wcale nie oznacza, że wolno), ale przy próbach dynamicznych często pojawia się zwłoka, która może denerwować. XC40 ma oczywiście podsterowną charakterystykę, co nie powinno nikogo dziwić.

Volvo XC40 - z tyłu

Wydaje mi się, że taki był cel inżynierów: stworzyć samochód, który jest bardzo komfortowy, także przy wysokich prędkościach, a który jest mało angażujący. Volvo XC40 nie zostało stworzone jako auto usportowione i dla wielu to będzie zaleta, a nie wada.

Warto też wspomnieć o dużej dzielności XC40 w lekkim terenie. Więcej niż solidny prześwit – ponad 21 cm – oraz napęd na cztery koła naprawdę dobrze sprawdzają się na mocno rozjeżdżonej błotnistej drodze.

Volvo XC40 - duży prześwit

Volvo XC40 na Mazurach

“Możesz wybrać dowolny silnik pod warunkiem, że będzie miał 2 litry pojemności”?

Podczas pierwszych jazd próbnych miałem okazję jeździć dwoma wersjami silnikowymi: D4 (190-konny diesel) oraz T5 (247-konna jednostka benzynowa). Niestety wszystkie samochody miały bardzo niski przebieg całkowity, więc wydajność silników była zmniejszona – zarówno jeśli chodzi o próby przyspieszenia jak i zużycia paliwa. Można jednak liczyć, że XC40 w wersji z silnikiem wysokoprężnym powinien zadowolić się około 6,5-7,5 l/100 km w mieście oraz 5-7,5 litrów w trasie/autostradzie. Nie potwierdzę jednak tych danych dopóki nie otrzymam tego samochodu na kilkudniowe testy z silnikiem który ma przynajmniej 1000 km przejechane.

Za kilka tygodni do gamy dołączą również kolejne jednostki napędowe: 190-konna benzyna T4 oraz dwa diesle: D3 (150 KM) oraz D2 (122 KM). Wszystkie, włącznie z obecnie dostępnymi, mają oczywiście 2 litry pojemności. Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest jednostka benzynowa T3 o pojemności 1.5 l oraz mocy 150 KM. Będzie ona dostępna z przednim napędem i manualną przekładnią.

Volvo XC40 - gama silników

Volvo XC40 - oznaczenie wersji silnikowej

Cena

Ceny Volvo XC40 rozpoczynać się będą od 127 200 zł, aczkolwiek jeśli planujecie zamówić już dziś ten samochód, to najtańszą opcją jest wersja D4 AWD Momentum za 180 950 zł. Tańsze odmiany będą dostępne w późniejszym terminie. Bez wątpienia to stosunkowo dużo, także na tle XC60 które w podobnej wersji jest droższe zaledwie o kilkanaście tysięcy złotych. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że konkurencja wyceniona jest podobnie.

Volvo XC40 - ceny

Volvo XC40 w kolorze czerwonym

Podsumowanie

Miejskie SUV-y to najnowszy krzyk mody i Volvo XC40 takim właśnie samochodem jest. Na szczęście Volvo podeszło do tematu takiego samochodu bardzo poważnie. Nie zbudowano po prostu podniesionego hatchbacka albo nie pomniejszono SUV-a średniej wielkości. Stworzono zupełnie nowe auto (podobnie jak Audi przygotowało model Q2), które rzeczywiście zostało przygotowane dla ludzi młodych, którzy będą go używali głównie w mieście. Młody projektant – Ian Kettle – miał całkiem dużą swobodę, którą wykorzystał. Właśnie dzięki temu XC40 tak mocno odróżnia się – nie tylko stylistycznie – od innych aut Volvo i dlatego też o XC40 pisałem jako o kuzynie XC60, a nie mniejszym bracie. Po pierwszych jazdach próbnych mogę stwierdzić, że projekt Volvo XC40 jest udany. Auto jest dobrze przemyślane, ma świetnie zestrojony układ jezdny, wnętrze jest zaskakująco przestronne z mnóstwem sprytnych rozwiązań, dzięki licznym systemom bezpieczeństwa jest wyjątkowo bezpieczne, a do tego naprawdę wyróżnia się na drodze. Wady? W wielu kwestiach to raczej kwestia wyboru (jak np. sposób działania automatycznej skrzyni biegów) czy przyzwyczajenia (lewarek wspomnianej przekładni). Niewątpliwą jest cena, choć z drugiej strony: czy konkurencja jest w tej kwestii lepsza? Niebawem przyjrzę się jej dokładniej :)

Volvo XC40

Volvo XC40

*Ze względu na pogodę większość zdjęć pochodzi z banku prasowego Volvo

  • Gryzlii

    Akurat w tym samochodzie 2 litrowe silniki są spoko. Konkurencja na start serwuje 1.5 albo nawet 1 litr

    • ErnestN

      Zgadzam się, aczkolwiek np. 1.4. TSI lub 1.5 TSI do tego typu aut jest OK byleby tylko były lekkie z przednim napędem

    • KrisK

      To po co kupować SUVa jeśli ma być bez 4×4?

    • 🥐

      Po co 4×4 w SUVie? Szczere pytanie.

    • Adi

      O dzielnosci terenowej nie ma co wspominać bo nikt takim autem w teren nie zjezdza ale lepiej miec 4×4 niż nie moim zdaniem. Dla bezpieczenstwa.

    • MarekGot

      Dyskusja akademicka. Gdy raz spróbujesz 4×4 to już nie będziesz chciał z niego zrezygnować. Przydaje się w trudniejszych warunkach drogowych

    • Qba

      Do jazdy zimą po śniegu czy choćby w góry na narty

    • KrisK

      Moim zdaniem to kwestia bezpieczeństwa. A łatwiej się też wjeżdża na krawężniki. W SUV łatwiej też montować napęd 4×4 no i biorąc pod uwagę wysoką ich cenę moim zdaniem to powinno wynikać m.in. właśnie z 4×4

    • Luke

      I potem sie dziwić że duzo pali jak silnik caly czas na pelnych obrotach w ciezkim aucie

    • MarekGot

      Kwestia jak się jeździ i czy silnik jest mocny „na dole”. Jeśli spokojnie i jest trochę mocy na dole to wcale nie jest żyłowany

    • KrisK

      Konkurencyjne Audi Q3 ma wyraźnie słabsze silniki. Najwyżej mają ~180KM

    • Qba

      Popatrz na SQ3 i RSQ3.

    • KrisK

      Może byś chociaż sprawdził co jest dostępne w Polsce? Co mi po autach których nie da się kupić u nas? U Niemców też nie ma. Mam z Anglii sprawdzać i przekładać kierownicę? A nie tam też ich nie ma. Jesteś zwykłym trolem

    • Qba

      A kto ci każe kupować u polskiego przedstawiciela?

  • Molimo

    Tylko ta cena… I same dodatki to cennik chyba Audi.

    • Extreeme

      Volvo i tak całkiem sporo daje w wersji Momentum ale fakt zrobili się premium i ich cennik też jest premium

    • Marek

      Chcieliscie premium to macie. Moim zdaniem Volvo mocno polecialo cenami oststnio co widac na przykładzie XC60 i XC40

    • Molimo

      I mamy, niemiecka 3 wystarczy. Takie Volvo powinno plasować się pomiędzy powiedzmy Audi, a VW (chodzi o cennik), a tymczasem to pułap Audi do którego np. jeśli chodzi o jakoś wykończenia jeszcze nie ma porównania. Daleko nie mają ale jednak.

    • Gruby81

      Ostatnio BMW mocno się podciągło, Mercedes to taka trochę sinusoida, ale Audi poza nowością A8 gdzie ilości błyszczącego plastiku zdierzyć nie mogę jest rzeczywiście topowe

    • Molimo

      Mówimy o rywalach XC40.
      Plastiki w A8 to nieporozumienie. Przesadzili.

    • MarekGot

      Zgadzam się z Tobą, szczególnie to dobrze widać przy XC60 i XC90 które nie mają większych silników przez co gorzej się nimi jeździ. Jakość wykonania np. foteli też nie powala. Nawet na zdjęciach dziennikarskich widać że jak auto ma już 10K nabite to skóra na fotelu się rozciąga

    • Qba

      Bo to jest rywal Audi

    • Franz

      Nie pod względem wykonczenia wnętrza

    • Qba

      Fakt, Audi ma tandetny plastik

    • Franz

      Rzeczywiście jesteś niespelna rozumu. Po co w takim razie polecasz SQ3 i RSQ3?

    • Qba

      Nigdy nie polecałem

    • Daniel

      Ponieważ?

  • Adam

    Dla mnie takie teksty nie sa w ogole obiektywne. Dla czego? Bo grupa blogerow zostala zaproszona przez Volvo czy inna firme w celu zrecenzowania auta. Volvo oplacilo pobyt, dalo mozliwosc pobawienia sie samochodem. Bloger nie napisze, ze sionik jest do dupy, ze za maly bagaznik lub wykonczenie jest slabe w niektorych miejscach. A konkurencja zrobila to lepiej. Bo jesli bloger by cos takiego napisal to wiecej by zaproszenia nie dostal na podoba impreze itp. Dla tego bardziej cenie sobie testy Zahar Off czy Marek Drives niz takie wpisy zachwalajace i ohy ahy jak na antyweb czy spidersweb.

    • Tomasz Niechaj

      Chyba nie czytałeś tekstu który komentujesz, może zacytuję pewne fragmenty:
      „Również w tym wypadku nie jest to nowość generalnie na rynku, bo takie rozwiązanie ma już spora część aut z grupy Volkswagena”
      „aczkolwiek daje się zauważyć pewne oszczędności. Przyciski na kierownicy są z szarego plastiku, dzięki czemu się nie palcują, ale zdaniem niektórych mogą wyglądać mniej ekskluzywnie, a w dotyku wydają się nieco mniej przyjemne”
      „Największa różnica jest jednak w materiale który znajduje się w boczkach drzwi oraz w dolnej części kabiny. Jest nieco mniej przyjemny w dotyku”
      „Fotele przednie w Volvo XC40 są nieco inne niż u większych SUV-ów, ale wciąż bardzo wygodne i o bardzo szerokim zakresie regulacji. Moim zdaniem raczej przeciętnie trzymają na boki.”
      „Problem i to całkiem poważny jest z widocznością na skos do tyłu – idąca ku górze linia boczna i brak szyby w słupku C powoduje, że podczas wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego bez systemu kamer i układu ostrzegającego o ruchu poprzecznym”
      „Dla niektórych niestety, a dla innych stety układ kierowniczy i skrzynia biegów również zostały zestrojone komfortowo. Przełożenie tego pierwszego jest raczej mało bezpośrednie, co z punktu widzenia kierowcy o dynamicznym charakterze jest wadą”

    • bbg

      No tak ale to jest bardzo „umiarkowana” krytyka. Choć ja akurat nie posądzał bym autora o stronniczość i przekupstwo bo XC40 to na pewno super auto.

      Nie mniej jednak zgadzam się. że jest tu oczywisty konflikt interesów. Kasa na takie eventy idzie z budżetu reklamowego producentów. A taki blogger / dziennikarz / youtuber jak raz mocno objedzie producenta to go więcej nie zaproszą, nie będą dawać auto do testów itp itd. Poza tym jak dany producent jest duży i jest dużym reklamodawcą to jego auta są poddawane delikatnej krytyce, a jak jest mały i nie ma interesów z „medium” to może zostać łatwo zmieszany z błotem. Jako przykład – testy dowolnego VW vs recenzja np Hondy Civic na kanale youtube Autocentrum.

      Ogólnie wszelkie tego typu recenzje w sieci trzeba czytać z przymrużeniem oka bo to taka trochę „szara strefa”. Niestety takie czasy: reklama natywna, product placement, blogerzy, jutuberzy, influency itp połączone z tradycyjnym bombardowaniem reklamami w TV, prasie, internecie są baaaaardzo skuteczne. Dlatego od jakiegoś czasu Spidersweb i Antyweb mają „testy” auto – po prostu koncerny motoryzacyjne widzą, że to jest skuteczne. Jak widać w branży marketingu też mają postęp i innowacje.

    • Tomasz Niechaj

      Dzięki za wyważoną odpowiedź. Żeby była jasność: przede wszystkim rzuć okiem na mój materiał dotyczący XC90 T6: http://antyweb.pl/volvo-xc90-t6-awd-r-design-zamiast-diesla-d5/ Nie nazwałbym tego „umiarkowaną krytyką”, a mimo to na prezentacji XC40 byłem. Sama moja czy innych obecność na tego typu prezentacjach to nie jest nic niezwykłego, bo absolutnie wszyscy dziennikarze motoryzacyjni są na takie wyjazdy zapraszani. Analogicznie działa to w każdej innej branży: elektronice, modzie, itd. itd. Producent chce niskim kosztem udostępnić możliwie szerokiemu gronu dziennikarzy producent w okolicach premiery.

      Ja motoryzacją zajmowałem się już sporo wcześniej przez rozpoczęciem współpracy z Antywebem i działam bardzo niezależnie. A jeśli uważasz moje testy za „testy” to chociaż powiedz dlaczego. Czego im brakuje względem testów które z tego typu premier pokazują inne redakcje?

    • bbg

      Ok to może doprecyzuję – nie mam zastrzeżeń do Twoich testów. Czytałem już kilka i są bez zarzutu – gołym okiem widać Twój background. Miałem na mysli „testy” innch blogerów z tych 2 serwisów, który nigdy się moto nie zajmowali (raczej testowali smartfony, appki, laptopy etc) i nie mają specjalnego doświadczenia i teraz się biorą za auta.

      Jak to się zatem stało że na tych dwóch serwisach (choc trzeba przyznać ze na Spidersweb bardziej a na Antyweb troche mniej ale jednak) od jakichś 1-2 roku zaczeły się pojawiać tego typu artykuły? Czy to redakcje podjeły stragiczną decyzję „wchodzimy w moto”? Czy też może działy marketingu (posiłkujące się różnej maści agencjami) producentów stwierdziły: „na tych stronkach jest dobry target – młodzi, dobrze zarabiający (w dużej mierze z branży IT i pokrewnych), z dużych miast – nasz target”?

      I jak to jest, że większość testów to marki premium (BMW, Mercedes, Audi, Volvo)? Choc przyznać muszę, że to bardziej na SW – u was trochę normalniej…

    • Tomasz Niechaj

      Dzięki za opinię! :) Pozwolisz że za innych wypowiadać się nie będę, więc do pierwszego akapitu się nie odniosę.

      Jeśli chodzi o to, że niejako nagle pojawiły się tematy moto, to nie do końca tak to wyglądało. Tematyka moto i tech zagryzały się już od bodaj 10 lat. Jedne serwisy aktywniej zaglądały do branży kolegów zza ściany inne mniej. W ramach Onetu np. dosyć mocno się to zagryzało, choć odrębne działy zajmowały się poszczególnymi tematami. Na Antywebie tematyka moto przewijała się już dobre kilka lat temu, ale faktem jest że od ostatnich powiedzmy kilku lat jest to mocniej zaznaczone. Wynika to przede wszystkim z tego, że motoryzacja najbardziej rozwija się właśnie w kwestiach związanych z szeroko pojętą technologią. Choć cały czas projektowane są nowe silniki, nowe zawieszenia itd. to jednak trzon rozwoju ma miejsce właśnie w obszarze związanym z systemami wsparcia kierowcy, łączności, multimediów. Teoretycznie takimi obszarami zajmowały się działy technologiczne dużych portali, no ale teraz gdy nie za bardzo jest o czym pisać/mówić w odniesieniu do nazwijmy to tradycyjnej motoryzacji, to działy moto również się na tym skupiają. Powodów nie doszukiwałbym się w działach marketingu producentów, bo osoby tam pracujące działają bardzo szeroko uwzględniając również modę, dom itd. bo wszędzie tam są klienci. Technologie dla nich są tym samym czym właśnie wcześniej wspomniana moda: odrębną grupą ludzi, tyle że w przypadku tech ta grupa ludzi całkiem dobrze pokrywa się z ludźmi czytającymi media stricte motoryzacyjne.

      Co do skupienia się na markach premium: to poniekąd wynika z tego, że w takim Fiacie Tipo (bardzo dobrym samochodzie swoją drogą jak za te pieniądze) niewiele się dzieje w kwestii zaawansowanej technologii. Co innego w markach premium, gdzie w zasadzie 3/4 specyfikacji samochodu dotyczy kwestii technologii. W każdym razie staram się jak mogę by była duża różnorodność i dlatego też testuję również samochody bardziej nazwijmy to przyziemne – oczywiście pod warunkiem że coś z obszaru nowych technologii w nich się znajduje :)

      Pozdrawiam

    • Qba

      Co jest takiego bardzo dobrego w Fiacie Tipo?
      Tandetne wnętrze, ubogie wyposażenie, mało precyzyjny układ kierowniczy i skrzynia biegów, słabe hamulce, niski poziom bezpieczeństwa?
      Co do ceny to po ostatnich podwyżkach kosztuje tyle samo co Astra czy Auris.
      A jest od nich znacznie gorszym autem, wręcz najgorszym w klasie kompakt.

    • ErnestN

      Ale jak to? Przecież Twoje bożyszcze Auto Świat tak mocno chwali i poleca Tipo? Pomylili się jednak tak jak z testowaniem drogi hamowania Civica który według ciebie ma matrycowe reflektory adaptacyjne w standardzie?

    • Qba

      Chyba sam kierujesz się opiniami Auto Świata.

    • ErnestN
    • KrisK

      Że tak powiem: Qba został zaorany :)

    • ErnestN
    • Qba

      No i nawet wg niemieckiej gazety Civic ma drogę hamowania krótszą od Golfa

    • ErnestN

      Nie znam nikogo innego kto tak bardzo by robił idiotę z siebie. Proszę test hamowania tego samego Auto Świata: http://www.auto-swiat.pl/nowe/honda-civic-1-5-vtec-turbo-sedan-z-najlepszym-cvt-na-rynku/nqp8rj prawie 40 metrów czyli o ponad 3 metry dłużej od Golfa którego zalinkowałeś i jednocześnie dwa testy Honday Auto świat i dwa różne wyniki

    • Qba

      A teraz poszukaj test VW Jetta

  • Extreeme

    Stylistyka typowa dla Volvo ale finalny efekt inny względem innych aut Volvo :)

  • Marek

    Tu przynajmniej zostalo wiele rzeczy sprawdzonych a nie totco na spidersweb. Iprocz ładnych zdjęć zero wartosci merytorycznej

    • Gruby81

      Popieram, ale weź popracuj nad składnią :)

  • Adi

    Trochę szkoda że dzis tej wielkosci suvy zastępują klasyczne hatchbacki. Ceny poszly w gore a funkcjonalnosc stoi w miejscu

    • ErnestN

      Taka moda, nic nie poradzisz

  • Gruby81

    Bardzo fajnie pokazany system który zapobiega potrąceniu pieszego. Nie sądziłem że jest to takie skuteczne? Za każdym razem tak to działa? Drugie pytanie: czy butelka coś zmieniła w działaniu PilotAssist?

    • MarekGot

      Byle Golf to ma. Nie ma się czym podniecać

  • Ja

    Volvo ładnie sobie poczyna ostatnio. Ladna stylistyka, dobra jakość, niezłe silniki i dobre multimedia. Prawdxiwe premium

  • PJ

    Chyba jedne z lepszych testów do tej pory – well done! XC40 w międzyczasie od „ciekawej nowości” awansowało w moim rankingu do grupy aut, których zakup rozważam …. nie spodziewałem się tego do końca, ale po lekturze tylko upewniam się w tym, że to właściwy kierunek.