0

Ważny sprawdzian dla Virtus Pro i wygrana AGO Gaming z PRIDE

Fani CS:GO nie mają powodów do narzekań. Rok ledwo się rozpoczął, a wydarzeń esportowych z udziałem tego tytułu nie brakuje. AGO podczas Farmskins Championship #2 pokazało wyższość nad zespołem PRIDE, a dziś Virtus Pro rozegra swoje pierwsze spotkanie w ramach ELEAGUE Major Boston. Dla najpopularniejszej drużyny w Polsce to będzie ważny sprawdzian, gdyż wszyscy zastanawiają się, w jakiej formie są obecnie. 2017 może nie był dla nich najlepszy, ale odnieśli kilka znaczących sukcesów. Czy podobnie jak rok temu wejdą w początek sezonu z dużym impetem?

Z jakiej strony pokaże się Virtus Pro?

Zapewne całe wydarzenie będzie oglądane przez wielu fanów VP, gdyż każdy chce się przekonać, co przygotowali ich ulubieńcy. Ich ostatni występ odbył się pod koniec listopada i od tamtej pory nie wiadomo, jak mocno zespół ten się przygotowywał. Nie raz już udowodnili, że potrafią wszystkich zaskoczyć i możliwe, że zrobią to po raz kolejny. Okazja ku temu lada chwila się nadarzy. Rywal nie należy do ścisłej czołówki. Quantum Bellator Fire to młoda rosyjska formacja, która na koncie nie ma jeszcze spektakularnych sukcesów. Większość stawia w tym pojedynku na Polaków. Chłopaki przewyższają swoich przeciwników pod wieloma względami, ale mam nadzieję, że mimo to nie zlekceważą ich. Historia już nie raz pokazała, że w CS:GO wszystko jest możliwe.

Virtus Pro

Interesujący początek i kolejne spotkania

Z jednej strony to dobrze, bo można oczekiwać szybkiego zwycięstwa, z drugiej natomiast, to mało znana formacja. Sami zawodnicy Virtus Pro podkreślali, że trudniej im się gra z kimś po raz pierwszy niżeli z drużyną, która podobnie jak oni pojawia się na wielu turniejach. Teoretycznie Quantum Bellator Fire jest na gorszej pozycji, ale ma możliwość zaskoczyć VP. Oni nie znają tak dobrze ich taktyk, zagrywek i zachowań w danych sytuacjach. Jeżeli narzucą swój styl gry, to kto wie, jak skończy się dana mapa lub cały mecz. Nawet najwięksi faworyci potrafili się ugiąć i przegrać ważne spotkanie. Oby to nie spotkało Pashy i jego kolegów z drużyny.

Virtus Pro Eleague Major

Mecz został zaplanowany na godzinę 17:15 naszego czasu i będzie można go obejrzeć na oficjalnym kanale GamerTV na Twitchu pod tym adresem. Cały harmonogram na dziś prezentuje się następująco:

16:00 North vs Vega Squadron
17:15 Virtus.pro vs Quantum Bellator Fire
18:30 BIG vs Team Liquid
19:45 Fnatic vs FaZe Clan
21:00 Astralis vs mousesports
22:15 Cloud9 vs G2 Esports
23:30 Gambit Esports vs Natus Vincere

Warto jeszcze wspomnieć o pojedynku pomiędzy dwoma rodzimymi zespołami. Mowa tutaj o AGO Gaming i PRIDE. Drużyny rozegrały spotkanie w ramach Farmskins Championship #2, gdzie walka toczy się o możliwość udziału w turnieju IEM Katowice 2018. Formacje zagrały dwie mapy: Train oraz Mirage. Na każdej z nich AGO Gaming okazało się lepsze, chociaż z początku, w szczególności na de_train ich wygrana nie wydawała być się tak pewna.

PRIDE w ogóle nie mogło się odnaleźć

Mimo to udało im się pokonać rywala, którego gwoździem do trumny w całym spotkaniu była naprawdę słaba ekonomia. PRIDE jakby w ogóle nie wiedziało, że istnieje coś takiego jak runda eco (gracze nic nie kupują). Zamiast tego decydowali się na niezbyt przemyślany ekwipunek i ryzykowali bez potrzeby. Damian „Furlan” Kisłowski i jego koledzy doskonale wiedzieli jak to wykorzystać i mimo średniej formy swojego snajpera — Michał “snatchie” Rudzki — bez większych przeszkód udowodnili swoją wyższość nad drugim zespołem. Całe spotkanie było naprawdę przyjemne i mam nadzieje, że w następnych każda ze stron pokaże, na co ich jeszcze stać. W końcu to dopiero początek ich przygody w 2018.

Na kogo Wy stawiacie obecnie? W ścisłej czołówce z Polski mamy oprócz VP, AGO i Pride jeszcze Team Kinguin, gdzie obecnie zmienił się skład. Wiele turniejów przed nami, a konkurencja na scenie jest wręcz ogromna. Chciałbym, aby w pierwszej dwudziestce rankingu HLTV znalazły się wszystkie te zespoł, ale czy uda się ten wynik osiągnąć? Czas pokaże.