Podczas spotkań barcampowych w Szczecinie (NetCamp) wystąpienie miał również Rafał Agnieszczak. Rafał jest na pewno osobą wzbudzającą emocję, bardzo krytyczną w stosunku do nowych pomysłów i mocno wierzącą w słuszność swoich racji. To czego nie można mu odmówić to doświadczenie, wprawdzie tak jak każdy ma na swoim koncie również słabsze projekty to jednak wyciąga z nich wnioski którymi chętnie dzieli się na różnego rodzaju imprezach.

Polecam obejrzeć dwuczęściowe nagranie z prezentacji Rafała, jest w niej wiele niebanalnych podpowiedzi, które mogą młodym startupom pomóc uniknąć kilku poważnych błędów.


Cześć 1


Część 2

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Daniel

    Świetnie i w ogóle. Jak zwykle oczywiste oczywistości po stronie Rafała. A może zrobi prezentacje pt. Jak Nasza-Klasa.pl stała się Fotką.pl?
    Zapraszam na alexa.com czy google trends – jak pięknie widać co się stało na rynku.

  • Wojtek

    Ogólnie spoko uwagi.

    Nie jestem zawodowcem, tylko obserwuję to i tamto, ale niestety nie zgadzam się z:

    #2 to chyba się burzy z jakimkolwiek podejściem do kreowania marki, jeżeli się ma kasę to się robi markę, nie tak? zumi.pl, mixer.pl, smog.pl – te nazwy mi nic nie mówią ale co z tego jeżeli zostały wypromowane kasiurą, teraz jak się mówi „smog” to nie trzeba mówić „smog.pl” bo każdy wie o co chodzi. Chodzi mi o to, że w takim razie smog.pl jest lepszym rozwiązaniem niż fajne-filmiki.pl jeżeli nie chcemy się rozdrabniać. Jeżeli może wyjść z projektu coś grubego, to dlaczego nie zaczynać grubo? (może smog to zły przykład ale jako jedyny mi przyszedł do głowy w tym kontekście)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Wojtek:

    eżeli może wyjść z projektu coś grubego, to dlaczego nie zaczynać grubo?

    To były porady dla startupów – czyli z założenia w naszym kraju dla projektów które raczej pieniędzy nie mają za dużo na wydanie. Oczywiście markę można zbudować zawsze – Onet na promocje zumi wydał miliony.

  • Wojtek

    @Grzegorz Marczak

    To były porady dla startupów – czyli z założenia w naszym kraju dla projektów które raczej pieniędzy nie mają za dużo na wydanie. Oczywiście markę można zbudować zawsze – Onet na promocje zumi wydał miliony.

    OK, to teraz się trzyma kupy. Zapędziłem się. Macie może jakieś pomysły, info, … na to jak kreować markę bez kasy? Jest to w ogóle możliwe lub czy jest sens takich działań w przypadku startupów z ograniczonym budżetem?

  • ;)

    @Wojtek:

    Nie jestem zawodowcem, tylko obserwuję to i tamto


    Hmm a po ilu nieudanych i udanych startupach jest sie juz zawodowcem?

    Dla odmiany polecam:
    http://www.ustream.tv/recorded/932388
    dziw bierze ze jeszcze nikt o tym nie napisal

  • http://www.pobierz.pl Azazello

    od jakiegoś czasu zacząłem się zastanawiać czy nazwa serwisu musi być tożsama z adresem http://
    czy nazwanie strony np. Wirtualne piłkarzyki i podpięcie jej pod adres: boisko-online.pl – nie miało by szansy bytu, skoro większość wejść na stronę będzie z wyszukiwarki, a później jak strona jest już popularna to i tak mamy wchodzimy na nią przez zakładki lub ulubione. Wiem, że nazwa domeny odgrywa ważną rolę w pozycjonowaniu, ale no właśnie czy nazwa strony musi być jednocześnie jej adresem?

  • http://www.topmenedzer.pl Menedżer

    Prezentację tą widziałem na Barcampie 7.1 w zeszłym roku. Rafał jest bardzo inteligentny, ale szkoda, żeby człowiek z jego pozycją i kasą nie inwestował w sztukę prezentacji. Wydałby kilka tysięcy, a prezentacje byłyby dużo lepsze.

    Jak ktoś widział np. Leszka Czarneckiego w akcji, wie o czym mówię.

  • http://www.topmenedzer.pl Menedżer

    @Azazello – można przeżyć w taki sposób, ale jak wyjdziesz poza sieć napotkasz spore problemy. Poza tym będzie dysonans między domeną, a nazwą, a to nie dobrze.

  • ;)

    @Menedżer:

    Rafał jest bardzo inteligentny, ale szkoda, żeby człowiek z jego pozycją i kasą nie inwestował w sztukę prezentacji.


    zal mi ludzi ktorzy mysla ze zycie polega na blyszczacych butach i wyprasowanej koszuli czy kolorowym powerpoincie, jedz pan na jakies wakacje w gory bo umrzesz pan ze stresu o to jak widza Cie inni, a potem naucz sie pan ze krotka zwiezla tresc trafia do odbiorcy.

  • http://chcebycbogaty.pl Łukasz J.

    @Menedżer: Barcampy nie są po to, żeby „prezentacje wyglądały”, tylko żeby „prezentacje były” – i to wystarczy ;-)

    Poza tym – czy nie uważacie że 60 zł/1000 odsłon to trochę „dużo” i że takie ceny są „z kosmosu”? Rozumiem że „portale z marką” mogą sobie zaśpiewać takie sumy, ale czy jest popyt na nie wśród reklamodawców? Czy jednak nawet takie portale dają 90% zniżki, żeby tylko „coś zarobić”?

  • http://prokulski.net Łukasz (lemur)

    @Menedżer

    Rafał robi świetne prezentacje. Bez owijania w bawełnę, konkretnie i do przodu. Podobne robi Brański i czasem Jagodzińskiemu się uda ;)

  • Tomek

    @ manager – Rafal ma zasade: biuro bez marmuru, prezes bez garnituru :)

  • Janek

    Co Wy tak wszyscy koło Rafałka latacie? Będąc obiektywny na tyle, ile potrafię. Rafał przekazał w prezentacji wiele ciekawych rzeczy, ale tak naprawdę dla laików, którzy mają nadzieję, że coś w sieci osiągną. Jeżeli 2 razy obejrzą tą prezentację to może coś im w głowach zostanie.
    A teraz inna sprawa. Rafał zgrywa wielkie guru od netu itp. Nie podoba mi się sposób w jaki traktuje tych, którzy zaczynają. Jest zbyt agresywny, zbyt pewny siebie.

    Cóż – zapomniał wół jak cielęciem był.
    Trochę więcej pokory, a mniej cwaniactwa i będzie super. Oczywiście z całym szacunkiem dla dokonań Rafała :)

  • Sizar

    „Rafal ma zasade: biuro bez marmuru, prezes bez garnituru :)”
    Wolę to, niż garnitur+CEO w podpisie, a firma dwuosobowa:-) Dla Rafała powinna być tylko montowana inna kamera, szerokokątna, by objąć cały zakres ruchów :-)

    „A teraz inna sprawa. Rafał zgrywa wielkie guru od netu itp.[...]Cóż – zapomniał wół jak cielęciem był.”

    Wyjdzie, że bronię Ragniego, ale po prostu nie mogę się zgodzić. Moim zdaniem nie zgrywa guru, a ma swoje określone zdanie i tyle. To nie znaczy, że zawsze ma rację i nie znaczy, że zawsze wytyka różnice w poglądach w miły dla drugiej osoby sposób :-) A co do cielęcia… to ten akurat argument chybiony najbardziej, bo Ragni prawie się nie zmienił od czasów gdy miał serwis gsmbox :-). Dotyczy to również jego pewności siebie.

  • http://www.szuku.pl Merlin

    Menedżer: zgadzam się. I tu nie chodzi o gajerek i wypastowane buty, ale o sztukę prezentacji.

    Przy całym szacunku dla wiedzy i osiągnięć, sztuka prezentacji Rafała to dst+.

    Już od samego początku: „Witam wszystkich” wypowiedziane bokiem do publiczności, patrząc na slajdy. Do tego nie jest to wstęp porządny, ale taki meta-wstęp, czyli rozpoczynanie od opowiadania o prezentacji. „Moja prezentacja jest taka, taka jest czcionka i nie staram się jej bardziej ubarwiać, więc mam nadzieję, że eeeee…. zastosowałem się do tego, żeby upraszczać wszystko, według Einsteina” – totalnie niepotrzebne. Bardzo powszechny błąd.

    Inne elementy przewijające się przez całą prezentację: „eeeeee”, „yyyyy”, „eeeeeee” co drugie słowo. Kiepska modulacja głosu (wszystko na jedno kopyto), kiepska dynamika, kołysanie się na boki.

    To wszystko to są podstawy. Prosty kurs sztuki prezentacji – cztery, pięć zajęć i jego prezentacje byłyby trzy razy przyjemniejsze. I każdy kto uważa, że sztuka prezentacji nie jest potrzebna w naszym wyluzowanym Web2.0wym świecie niech popatrzy na Jobsa, dowolny elevator na Techcrunchu, Ted.com, lub cokolwiek innego.

  • http://www.webook.pl Artur

    Ciekawa prezentacja, parę ciekawych wniosków z niej wyciągnąłem. Oby więcej takich materiałów na antyweb. :)

  • ;)

    dziz tak jak nie mam nic wspolnego z szuku tak nie chcialbym wspolpracowac z tym gosciem okienko wyzej

    a co do ted.com
    http://www.ted.com/index.php/talks/kary_mullis_on_what_scientists_do.html

    tu nie chodzi o zajecia prezentacje itp tu chodzi o to ze zycie jest jedno i nie nalazy sie dostosowywac nalezy je prowadzic tak zeby sie czulo je

    ale co gosc od szuku moze wiedziec o czuciu … jak oni nawet nie czuja jak zrobic dobre UI

  • http://www.fajneprzepisy.pl Maciek

    yyy… eeee… dla tych co wolą w 2min przeczytać owe porady, niż słuchać kilkunasto minutowego(?) show Rafała

    http://www.slideshare.net/Netcamp/jak-nie-robi-startupw-presentation-872944?type=powerpoint

  • ragni

    panowie, ja nie jestem od wygladania i gadania tylko od myslenia i zarabiania pieniedzy. stoje bokiem do publiki, gibam sie na boki, trzymam rece w kieszeni. no i co z tego? to nie jest konkurs pieknosci. jak chcecie krytykowac to skupcie sie na meritum czyli tym, o czym jest tak prezentacja, a nie jak jest prezentowana. chetnie przyjme na klate glosy krytyki – co zreszta hazan wypunktowal na wstepie. sam mam sobie wiele do zarzucenia i wcale tego nie ukrywam. jedno mi wyjdzie, drugie nie wyjdzie, taki lajf. bilans jak na razie chyba na plus.
    co zas sie tyczy agresywnosci i pewnosci siebie: coz, taki jestem od zawsze jak ktos tu wspomnial. nie pozbede sie tego bo to po prostu zwieksza skutecznosc w codziennej pracy. gdybym mial gladkie gadki i wszystkim prawil komplementy to polowa wymiotowalaby po kwadransie. jak cos mi sie nie podoba to mowie to wprost. jak komus sie nie podoba to co robie to tez niech mi to powie. dyskusje o tym czy mam dobrze dobrany krawat do koszuli nikomu w prowadzeniu biznesu nie pomoga.

  • http://www.chords.pl Tomasz Pietrzkowski

    Treść tu najważniejsza a nie forma.

    Wiedza jaką można wyciągnąć z tej prezentacji jest o wiele ważniejsza niż to, że czasem prowadzący buja się na boki albo wychodzi z kadru :-)

    Dla mnie cenna była opinia na temat sieci reklamowych, google adsense i programów partnerskich.

  • http://www.szuku.pl Merlin

    ragni – merytoryka jaka jest każdy widzi. dużo rzeczy z sensem mówiłeś ale, z tego co pamiętam, brakowało pozytywnych przykładów i jakiś historii z Twojego doświadczenia. O tym, że należy serwis projektować z myślą o grupie docelowej, a nie o sobie, to ja wiem – tylko łatwiej powiedzieć trudniej zrobić. Jakieś konkretne metody, które Ty / Wy stosujecie by pomogły (podobnie w innych punktach)

    uczepię się jeszcze raz kwestii powierzchownych: przy lepszej prezentacji naprawdę przyjemniej by się Ciebie słuchało. stoi za Tobą merytoryka, ale oczy i uszy bolą :)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Merlin

    Mnie tam specjalnie nic nie boli jak oglądał Rafała (może mniejszym estetą jestem :)) natomiast faktycznie do tak wielu przykładów jak czegoś nie robić dobrze by było pokazać przykłady na coś co jest dobrze zrobione, zaplanowane, wykonane itp.

  • Grześ

    Mnie natomiast zastanawia dlaczego Rafał zamiast realizować swoją listę pomysłów szuka innych. Przecież ma zaplecze i potrzebne pieniądze. Jest tu pewna sprzeczność bo z jednej strony zapewnia, że swoich pomysłów mu nie brakuje, a drugiej strony robi dokładnie co innego.

  • http://www.szuku.pl Merlin

    @hazan: mam zboczenie trochę z tymi prezentacjami, bo od 6 lat tego się uczę i pomagam innym się uczyć :)

  • Sizar

    „Mnie natomiast zastanawia dlaczego Rafał zamiast realizować swoją listę pomysłów szuka innych.”

    Dla mnie to proste i wcale nie sprzeczne, podobnie jak w przypadku wszelakich konkursów money.pl, czy wp. Nad własnymi pomysłami musiałby siedzieć sam, bardziej by się w nie angażował, musiałby je znacznie częściej nadzorować… a tak inni tworzą swój wymarzony produkt i to oni o niego przede wszystkim dbają. Nadzór Ragniego jest prawdopodobnie ograniczony wtedy do niezbędnego minimum. A jak się serwis sprawdzi to przychody dla firmy i tak są. Według mnie w takim przypadku współczynnik „opłacalności” jest przy takim modelu zdecydowanie po stronie Ragniego.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Grześ:

    # MyAvatars 0.2

    #

    Mnie natomiast zastanawia dlaczego Rafał zamiast realizować swoją listę pomysłów szuka innych

    Zabawa w tworzenie aplikacji a inwestowanie w młody zespół, doradzanie i konsultowanie to dwie różne sprawy. Przyznam, że teraz też wolał bym w coś zainwestować i współpracować z jakimś fajnym zespołem niż tworzyć coś od nowa.

  • Grześ

    @Hazan
    Ale przecież Rafał cały czas powtarza, że najważniejszy jest biznes a nie zabawa:-)

  • Pingback: B - V i s i o n » Gwiazdy internetu