Zaczęło się chyba od videosift (video top list) ale kto to będzie pamiętał. Teraz mamy jeszcze video.tagspot.pl (video coś tam..), musicdoob.com (video klipy). I pewnie liczba tym podobnych serwisów będzie przyrastać ponieważ coraz więcej osób odkrywa darmowy system na którym można takie strony budować czyli meneame.
Czy to źle, że powstają takie serwis? – moim zdaniem nie, zawsze opisując coś staram się ocenić pomysł a dopiero na samym końcu rozwiązanie.
Oceniając pomysł – moim zdaniem wariacji wykorzystania systemy digga w Polsce i tak jest o wiele mniej niż na świecie. Inna sprawa to jak się ten mechanizm wykorzystuje. Są udane i ciekawy próby wykorzystania diggowego stylu do różnych innych rzeczy jak np. videosift.pl – są też próby robienia digg-ów tematycznych jak nasz rodzimy PR-owski (któremu chyba niedługo trzeba będzie wystawić nagrobek).
Teraz z innej beczki – serwisy społecznościowe sieciowe tak nazywam wszystkie goldenline , ogniwa i inne biznes.net –y.
Coraz bardziej tracę wiarę, że tego typu serwisy są potrzebne. Dlaczego jestem takim wiarołomcą ? – ano dlatego iż nie dają one wartości dodanej użytkownikowi.
Mam konto na linkedin i dostałem już 2 oferty ciekawej pracy (niestety nie skorzystałem) czy po rodzimych serwisach, które likują całe bazy danych z ogłoszeniami o pracę mogę się czegoś spodziewać takich ofert ?.
Oczywiście nie każdy taki serwis jest po to aby dostarczać mi ogłoszenia o pracę, ale w takim razie co one mogą mi dostarczyć – kontakty?. Kontakty mogę nawiązać pisząc do kogoś maila z pytaniem i nie potrzebuję do tego żadnego serwisu.
Więc co jeszcze ? – fora i grupy do dyskusji na wybrane tematy? – może dla kogoś kto nie korzysta z Internetu na co dzień jest to jakaś zaleta.
A może coś przegapiłem ? – bardzo chciałbym aby autorzy uświadomili mi iż pomijam jakieś bezcenne funkcje tychże serwisów. Obawiam się jednak, że tak nie będzie.
Jak podsumowanie wywodu o sieciowych serwisach społecznościowych dodam iż zgadzam się w zupełności z notką na blogu netto.blox.pl
To jak to będzie z tym naszym polskim web 2.0 ?
Idziemy w dobrą stronę ? – myślę, że tak (nie znaczy to że im więcej tym lepiej tylko im więcej tym większa szansa na pojawienie się rodzynka).
Są nadzieje ? – jeśli powstanie więcej takich pomysłów jak 28dni.pl, bubbler.pl czy webankieta.pl to myślę, że możemy patrzeć w przyszłość z podniesioną głową.
Czy dojdziemy? – wielu na pewno nie dojdzie.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Dziękujemy za docenienie naszej inicjatywy stworzenia digga dla filmów. VideoSift pomału staje się międzynarodowym serwisem (wkrótce powstaną dwie nowe wersje językowe hiszpańska i japońska). Powinniśmy być dumni, że polska wersja powstała jako pierwsza :). Wszystkie serwisy będą prowadzić ze sobą ścisłą współpracę i wymieniać się najciekawszymi linkami. W ten sposób użytkownicy ze wszystkich VideoSift’ów będą cieszyć się najlepszymi filmami w sieci.
witam,
jestem jednym ze współtwórców GoldenLine.pl.
Idąc dalej takim rozumowaniem można zabrnąć w ślepą uliczkę. O co mi chodzi – po co mi pytamy.pl? Jak czegoś nie wiem szukam w Wikipedii, albo pytam znajomych. W ogóle po co mi internet? Przecież jak np. chcę z kimś porozmawiać to mogę wyjść na ulicę, tam zawsze jest dużo ludzi :) Przykładów można mnożyć bez końca, ale nie o to chodzi.
GoldenLine.pl bardzo często porównywany jest do LinkedIn, jednak nasz model biznesowy (a co za tym idzie target) znacznie odbiega od domniemanego wzorca.
Pierwotnie serwis miał być polskim LinkedIn’em. Szybko jednak okazało się, że nie jest to właściwa dla nas droga rozwoju. W naszym odczuciu LinkedIn jest raczej statycznym systemem niż dynamiczną społecznością. Użytkownicy korzystają z tego serwisu tylko, gdy potrzebują dotrzeć do potrzebnej im osoby. Kolokwialnie mówiąc, załatwiają swoją potrzebę i wychodzą. My chcemy, aby GoldenLine był serwisem, w którym użytkownicy spędzają czas, dyskutują, uczestniczą w żywej społeczności.
Podsumowując – nie chcieliśmy zrobić systemu z kontaktami dla samych kontaktów. GoldenLine realizuje bardzo konkretny model biznesowy, który jest zupełnie inny od modelu LinkedIn, dlatego ciężko bezpośrednio porównywać oba serwisy.
PS1. Wcale nie uważam, że LinkedIn jest slaby. Jest po prostu inny.
PS2. Wcale nie uważam, że pytamy.pl jest niepotrzebny. Chciałem tylko pokazać o co mi chodzi :).
Riposta była bardzo celna – może nieco nieprecyzyjnie sie wyraziłem. Otóż nie chodzi mi o to iż takie serwisy są niepotrzebne.
Mówię raczej o tym, że w obecnej formie nie prezentują one (moim zdaniem) nic co pozwalało by je nazwać innymi (choć trochę) niż to co do tej pory jest już w polskim internecie (dokładnie chodzi mi o to iż Goldenline, Grono czy inne tego typu serwisy dają nam bardzo zbliżoną funkcjonalność).
Zawsze jestem (lub staram się być) optymistą jeśli chodzi o polskie serwisy internetowe, Jednak w przypadku serwisów „sieciowych” jakoś nie widzę tego czegoś co powoduje, że stanę się ich użytkownikiem (a wydaje mi się, że znajduje się w grypie docelowej).
Może w takim razie serwis tego typu powinny bardziej eksponować swoją odmienność. Pisał Pan o modelu biznesowym – niestety w obecnej formie GL trudno jest mi zgadnąć jaki jest model biznesowy tego serwisu i jego strategia. Może warto by o tym napisać?
ie.
co do bubblera – to chyba nie ma nadziei – sądząc po ilości dodanych przedmiotów na wymianę, powoli zwija żagle (chyba, że po wakacjach coś się zmieni bo grupa docelowa wróci :-)
Video.tagspot.pl to delicje dla video – można po prostu zapisywać sobie znalezione filmu aby się nie zgubiły tak jak linki na http://tagspot.pl za pomocą tego samego loginu – nie ma tam “głosowania” nie jest też oparty na meamne czy pligg – jest to zintegrowany z tagspot silnik. Nie jest to też klon niczego innego – poprostu dodatkowa funkcjonalnośc tagspot.pl – bedą też następne.
“bardzo chciałbym aby autorzy uświadomili mi iż pomijam jakieś bezcenne funkcje tychże serwisów. Obawiam się jednak, że tak nie będzie.”
obawiam się, że jednak będzie ;-)
po pierwsze:
nie wszyscy muszą korzystać z “serwisów społecznościowych sieciowych” – jeśli to komuś nie jest potrzebne do pracy/życia to może pisać maile, googlać, zaglądać do wikipedii itd.
po drugie:
są tacy ludzie, którym kontakty się przydają w życiu/pracy, a mają ich zbyt wiele, żeby wszystkie pamiętać, o wszystkie dbać itd.
po trzecie:
ludzie zmieniają adresy e-mail, a większość ludzi których chciałbym poznać osobiście nie chwali się swoimi adresami e-mail, więc nie napiszę do nich maila – a nawet jak napiszę i dojdzie, to trafi pod przycisk “Delete” – można do takich ludzi dotrzeć tylko przez rekomendację, czyli przez znajomego
po czwarte:
o istnieniu wielu ciekawych ludzi w ogóle nie wiem, a może powinienem – taki serwis jak biznes.net pozwala odkrywać ciekawe kontakty
jestem świadomy, że nie dla wszystkich te korzyści są znane i oczywiste, bo może ktoś nie musiał networkingu “uprawiać” – jeśli ktoś nie widzi potrzeby to w porządku, a jeśli jednak ją zauważy to zapraszam do biznes.net
teraz to już na 100% napiszę HOWTO, 10 kroków…, albo jakiegoś FAQ-a, żeby w każdym blogu z osobna nie rozpisywać się i nie zajmować miejsca, tylko podawać link do “dlaczego w ogóle mam to robić, niech mi ktoś uświadomi”
10 powodów dlaczego warto korzystać z biznes.net:
http://biznes.net/company_blog.php?BlogID=2&NoteID=263
No ale brak jest informacji kto zainsiprował Autora do jej napisania :)