Venmo używany do nielegalnych transakcji
27

Nie tak mieli korzystać z tej aplikacji. Co trzeci płacił nią za narkotyki

Aplikacja do szybkiego przesyłania pieniędzy znajomym — rzecz skrojona na miarę XXI wieku. Ale wyniki sondy związanej z tym, za co najczęściej rozliczają się użytkownicy Venmo mogą zdziwić.

Rozlicz się w mgnieniu oka

Słyszeliście kiedyś o Venmo? To niepozorna aplikacja, która szybko — za pośrednictwem dosłownie paru stuknięć w ekran — pozwala przesyłać pieniądze znajomym. Prosto i bez większego problemu. No i raczej nikogo nie dziwi to, że jej użytkownicy w ten sposób sprawnie rozliczają się za zamówioną przy wieczornym spotkaniu pizzę, albo oddają za jedną kolejkę podczas ostatniego wypadu do klubu. Bo to wygodna, bezgotówkowa forma, która nie sprawia większych problemów. Ale z przeprowadzonej na niewielkiej, bo liczącej raptem niewiele ponad tysiąc respondentów, grupie millenialsów (czy — jak wolicie pokolenia Y) wynika, że ponad 1/3 z za pośrednictwem aplikacji rozliczała się także za… narkotyki. No i skoro mowa o rzeczach nielegalnych, to nie mogło tam również zabraknąć kapki hazardu.

Potrzeba matką wynalazku

LendEdu którzy są autorami badania, w zeszłym roku przeanalizowali kilkaset tysięcy transakcji. Większość, bez specjalnego zaskoczenia, według opisów to były właśnie regulowane rachunki za pizzę, piwo czy fantasy football. Ale postanowili głębiej podrążyć temat i zapytać, czy za pośrednictwem aplikacji dokonują także płatności za rzeczy, które określilibyśmy mianem tabu. W tej kategorii — wspomniane już narkotyki i hazard. No i wyniki okazały się dość zdumiewające.

aplikacja venmo i płatność za narkotyki

Jak widać — ponad 30% respondentów na pytanie, czy za pośrednictwem aplikacji Venmo dokonywali płatności za narkotyki odpowiedziała twierdząco.

Nieco lepiej wygląda sprawa z hazardem. Tutaj twierdząco na pytanie odpowiedziało tylko niewiele ponad 20%. Sukces?

venmo i płatności za zakłady sportowe

Regulamin sobie, a użytkownicy sobie

Oczywiście chyba nie muszę nikomu mówić, że w regulaminie aplikacji jest jasno napisane, że aplikacji nie można wykorzystywać do tego typu aktywności. Co więcej — twórcy ostrzegają, że w przypadku ich wykrycia, podejmą stosowne akcje. No może i podejmą, ale szczerze mówiąc — wątpię, aby specjalnie się przykładali do ich wyszukiwania.

Wygoda i zero wyobraźni?

Aplikacja Venmo to ogrom wygody. W Polsce nie możemy się nią jeszcze cieszyć, ale przejęta kilka lat temu przez PayPal platforma cieszy się sporą popularnością za Wielką Wodą. Patrząc jednak na wyniki powyższej sondy mam wrażenie, że jej użytkownicy nie mają w ogóle wyobraźni. Pomijając fakt, że robią rzeczy nielegalne — to… przecież wszystkie dane o tamtejszych transakcjach zapisywane są w zestawie wyciągów z kont. I jeżeli ankietowani millenialsi czują się anonimowo, to nie najlepiej świadczy to o ich wiedzy dotyczącej technologii. Bo w praktyce ich „zakupy” niewiele różnią się od tych, których dokonywaliby płacąc w sklepie kartą. Kolejną rzeczą która mnie zdumiewa, jest przyznawanie się do tego, jak gdyby nigdy nic — a przecież złamali prawo. No i naruszyli regulamin aplikacji.

Najwyraźniej użytkownicy aplikacji Venmo zrobili się zbyt wygodni. Ciekawi mnie tylko, czy w obliczu tego badania właściciele platformy podejmą stosowne kroki, aby utrudnić / ukrócić takie działania? A może tak naprawdę sprawa jest rozdmuchana nieco na wyrost, skoro grupa jest naprawdę niewielka, a każdego roku użytkownicy Venmo przelewają za jej pośrednictwem ponad 20 miliardów dolarów?

Źródło: Fortune, LendEDU

  • Przemek

    A w jaki sposób mogą sprawdzić za co była płatność, przecież to bez sensu. To jak z wpisywaniem w pole nazwa przelewu „ze seks”

    • Tez się nad tym zastanawiałem. Zastanawia mnie jakie jest kryterium oceny tego „za co te pieniadze”. Przecież nikt nie wpisze „Płatność za ostatnią działkę zubożonego uranu”

    • Kamil

      E, może wpiszą — ale raczej ironicznie. Tak jak pisałem wyżej — samo przyznawanie się do tego jest dla mnie jakimś kuriozum. Ale te wyciągi można będzie łatwo sprawdzić, kiedy będzie prowadzone śledztwo. I raczej pod tym kątem nie rozumiem ich zachowań ;)

    • Dima Noizinfected

      łatwo sprawdzić? Jak? Jak sprawdzisz czy transakcja miala miejsce, kiedy, gdzie i za co skoro żadna ze stron nie ma interesu w tym by mówić prawde?

    • Kamil

      Myślę, że kamery z „transakcji” w miejscu publicznym + komunikacja tekstowa jednak mogą okazać się dość pewnym dowodem. Ale tak jak mówię, wyobrażam sobie, że to działa głównie wtedy, kiedy już prowadzone jest śledztwo i zbierane dowody.

      A nawet jeżeli idealizuję sobie to rozwiązanie — to nadal nie jestem w stanie pojąć, dlaczego się do tego przyznają. Ale nie mój świat, u nas wciąż królują klasyczne przelewy. Dobrze, że chociaż mamy PayPal :)

    • Dima Noizinfected

      Transakcji w miejscu publicznym pod kamerami sie nie robi, a jeśli robi to i bez płatności online ktos taki wpadnie. Samochody, klatki, czy wręcz wizyta w mieszkaniu znajomego.

    • Dawid Maksymilian Zadrożny

      Tak się wetnę. Jakie śledztwo przepraszam. Zwykły konsument może mieć w dupie śledztwo bo nie w jego stronę ma iść. W dodatku „jak kiedyś kupił” to teraz go nie skarzą musiał by mieć w „tej chwili”, posiadanie jest zabronione nie kupno(a dokładnie prawo jest skierowane głównie w dillerów i producentów chodź ostatnio w dupie im się rzeczywiście poprzewracało).

    • Daniel Stawicki

      Przecież pisze ze to z ankiet. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

    • Jest napisane- słownik się kłania.

    • Kamil

      Sprawdzać jako-tako: nie bardzo. Ale pewnie jeżeli jakieś służby będą miały podejrzenia, to będzie to niezły materiał dowodowy w sprawie, szczególnie kiedy przyłapią przy takiej transakcji na gorącym uczynku?

    • łukasz Jedryszczyk

      Niby nie mogą ale policja może jeśli jakaś liczba osób robi częste przelewy na konto jednej osoby w tej samej okolicy to pewnie jest to diler 😀

    • Dima Noizinfected

      Dlatego lepiej uzywac gotówki. Albo krypto, jak gotówkę zlikwiduja

  • www

    Rozliczają się za wspólnie zjedzoną pizzę? Przecież to gospodarz zamawia i gospodarz płaci. Spaliłbym się ze wstydu gdyby ktoś u mnie w domu zapłacił choć jedną złotówkę za zamówione jedzenie.

    • Kamil

      No jasne, ale jesteśmy dorośli. Kiedy się ma 13 czy 14 lat, nie jest tak kolorowo — i trzeba się dzielić ;)

  • regoat

    Co za głupota, ludzie poprostu przesyłania pieniądze według potrzeb , skąd oni wiedzą za co i co ich to obchodzi. Chce wysłać , robię to .

    • Daniel Stawicki

      Wypełnili ankiety, naucz się czytać.

    • regoat

      Sam się naucz chamie , w ankiecie to mogę sobie wpisać każda bzdurę .

  • Dima Noizinfected

    co w tym dziwnego że ludzie płacą za narkotyki?:) a co, kraść je mają?

  • Camis ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    „Kolejną rzeczą która mnie zdumiewa, jest przyznawanie się do tego, jak gdyby nigdy nic — a przecież złamali prawo.”

    Nie wiem jak w USA?, ale w Polsce kupowanie narkotyków jest legalne. Nie można ich jedynie posiadać, ot taki paradoks karny.

    • Dima Noizinfected

      jak sie kupi to trzeba szybko skonsumować wtedy tylko przez chwile jest sie przestępcą :D

    • Kamil

      Aż tak się na tym nie znam. Ale nawet zakładając że działa tam to analogicznie, to z hazardem chyba już tak łatwo nie pójdzie.

    • Daniel Stawicki

      W USA w części stanów trawkę już można legalnie kupować.

  • Iluzjonista

    Ależ narkotykami handlują jedynie służby specjalne i w ten sposób mogą podreperować swój tajny i jakże dobrze wykorzystany budżet np na cele tzw, terrorystyczne. Czyli jak manipulować społeczeństwem w celu zdobycia władzy. :)
    Pod tym hasłem możesz wdepnąć w niejedne g….
    „Chciwość i żądza władzy, to filary patologicznego postępowania, wstąp w nasze szeregi a poznasz czym jest bezdenna głupota”. :))

  • doogopis

    I wielka mi różnica! A tak to z ręki do ręki. A niby jak apka ma weryfikować za co ta kasa.

  • Mefisto

    Ja z kumplem za dragi rozliczam się blikiem.

  • Ipuk3

    O_o dzięki za info, nawet nie wiedziałem o tej appce!