14

Urocza reklama świąteczna Microsoft i… funkcja niedostępna w Polsce

Gigant z Redmond udanie wplata Paint 3D w świąteczny klimat.

Grudzień to czas, w którym cała machina marketingowa na dobre przestawia się na świąteczne tory. Od początku miesiąca w trasę po naszym kraju ruszyły okolicznościowe ciężarówki Coca-Coli. A z telewizji i internetu wylewają się kolejne klipy z mikołajami i choinkami.

W ten nurt z udanej strony wpisał się Microsoft, w tym roku stawiając na promocję nowej wersji swojej popularnej aplikacji graficznej. Paint 3D był ważną częścią aktualizacji Windows 10 Creators Update. Możliwe jednak, że wielu użytkowników okienek ani razu nie sprawdziła jeszcze jego możliwości.

Większe emocje wzbudziły nawet chyba plotki o planach usunięcia z systemu klasycznej wersji Painta. Jakkolwiek bywa on czasem wyśmiewany, prosty edytor graficzny osiągnął wręcz kultowy status. M.in. dzięki wypracowanemu przez lata balansowi pomiędzy prostotą a funkcjonalnością. Z pewnością wciąż jest chętnie używany przez wiele osób potrzebujących czegoś więcej niż przeglądarka obrazów, a jednocześnie niekoniecznie od razu całego graficznego kombajnu jak Gimp czy Photoshop.

Miło, ale ze zgrzytem

W filmiku „3D Holiday” Microsoft przekonuje, że nawet dziecko jest w stanie edytować postaci takie jak Gabe the Yeti, czy całą resztę rozrastającego się w klipie stadka oryginalnych tworów. Z pewnością jest to dobry trop, gdyż wielu użytkownikom zabawa z trójwymiarowymi modelami może wydawać się dużo bardziej skomplikowana, niż ma to miejsce w przypadku ich płaskich odpowiedników. Reklama zachwala też stronę remix3d.com, na której można wymieniać się projektami stworzonymi w trójwymiarowym Paincie. Przy okazji jednak przypomina nam się, że wciąż jest wiele funkcji z niejasnych przyczyn niedostępnych na naszym rynku. Polski na próżno bowiem szukać wśród europejskich lokalizacji dostępnych dla Remix 3D. Oglądając pogodny film o Paincie 3D życzmy więc sobie jak najszybszej zmiany tego stanu rzeczy.

Źródło: microsoft

  • Adrian Widerski

    Ciekaw jestem, z czego wynika to, że dana usługa jest dostępna w jakimś kraju. Mamy już Surface Laptopy (choć nie we wszystkich dostępnych kolorach), mamy też Surface Booka 2, ale tylko 13″. Ale nie mamy Cortany (swoją drogą od daaaawna nie aktualizowanej), a co się z tym wiąże – powiązanych z nią ściśle usług. Nie mamy też witryny Remix3D, choć nie wydaje mi się, aby cokolwiek stało na przeszkodzie by tę witrynę u nas uruchomić, skoro udało się to w Trynidadzie i Tobago, Suazi czy w Peru (posiłkuję się listą dostępności krajów z witryny remix3d.com). Microsoft jest ciężki do zrozumienia na wielu polach. Nie jest jasny kierunek rozwoju firmy, nie są jasne decyzje dotyczące dostępności usług (choć kiepską dostępność urządzeń – czy w ogóle ich brak – jestem w stanie zrozumieć). Cortana dostaje jakieś usprawnienia, ale od bardzo dawna nie pojawiły się żadne nowe obsługiwane języki.

    • Mateusz Stach

      Przyznam, że o ile w przypadku Cortany można by było próbować jeszcze mówić, że są trudności z adaptacją naszego języka, trudno ten argument podnosić przy remix3D

    • Wiesław Juskowiak

      W przypadku Cortany problem leży tylko i wyłącznie po stronie braku rozwiniętego „mózgu” Cortany – Binga. Dopóki Bing nie będzie na odpowiednim poziomie (a nic nie wskazuje, by coś się działo), dopóty o Cortanie możemy zapomnieć.

    • zakius

      nie wydaje mi się, by bing lub obsługa języka były potrzebne do działania godzin ciszy czy synchronizacji powiadomień

    • Wiesław Juskowiak

      Widzisz, plan był znacznie poważniejszy i kiedy powstawał, rozbijanie go na obsługę głosową dla krajów rozwijających się i tych co mają Cortanę był bez sensu. Jeden Windows z Cortaną, która ma wgląd na komputerze w ustawienia telefonu, wiadomości, powiadomienia etc. To była idea, która stała za tym, że nie rozbijali tego (choć w Windows Phone działało znakomicie).
      Inna sprawa, że guzik z tego wyszło również na rynkach, gdzie nie było przeszkód.
      I gdzie jest WordFlow na Androida?? SwiftKey ssie na potęgę. Ot cały Microsoft ostatnimi czasy, mają fantastyczne rozwiązania, które umierają wraz z systemem, który sami ubili, a ładują w coś, co obok tego co było ich, jakością nawet nie stało w pobliżu. Marzy mi się powrót Ballmera.

    • zakius

      wszystkie apki ms na androida, wbrew zachwytom fanboyów androida, są w najlepszym wypadku podobne, ale najczęściej znacznie gorsze od wersji UWP…

    • Gdzie jest wordflow na Windowsa 10…?

    • Na pc godziny ciszy są, rozumiem że chodzi Ci o telefony, na którzy system już jest wymarły. Ale zanim tak się stało, to faktycznie też się zdziwiłem z tego powodu – chętnie bym przeczytał wyłączenie tego od Microsoftu.

    • zakius

      spora część funkcji cortany spokojnie powinna działać bez wsparcia języka, a część powinna być dostępna nawet bez niej i najwyżej przez nią rozszerzana
      cóż…

  • doogopis

    I to w sumie nie jest kwestia pieniędzy,ani tego jakim Polska jest klientem. Poprostu pewne kraje są dyskryminowane,Polska nigdy nie cieszyła sie sympatią zachodu tylko my jesteśmy w nich zapatrzeni. Oni dbają o to by pewne nowinki nie docierały do różnych krajów.
    A czasami jakby nie sposób sobie odpowiedzieć jakby na takie pytanie. Niby proste.

    • Wiesław Juskowiak

      To zupełnie nie tak. Dla firm ze Stanów ich rodzimy rynek jest najważniejszy. Raz, że to działa wizerunkowo, dwa, to potężny rynek i sukces tam odniesiony to prawdopodobnie globalny sukces. Co im po sukcesie w Polsce, albo nawet środkowej Europie? Jak będzie wyglądała sprzedaż? Jaką mamy siłę nabywczą? Apple jest ewenementem i to w skali świata. A cała reszta? Grajdołek technologiczny na Dusqusie antywebu jest wybitnie niereprezentatywny.

    • doogopis

      Ostatnio czytając o unikaniu płacenia podatków przez wielkich czytałem że apple zarabia ze 2x więcej jak u siebie. I to często nie tak wielki problem dodać Polski język. Widać to po niektórych przypadkach kiedy na prawde ciężko to inaczej usprawiedliwić. Zresztą z kąd my to możemy niby wiedzieć? Możemy sie domyślać. Co niby może promować zachód jako bardziej bogaty w technologie.

    • Kazamat

      Oni dbają o to by pewne nowinki nie docierały do różnych krajów.

      Ty to jesteś jednak fantasta. Albo raczej z jakimś uszkodzeniem mózgu… Jak nie płaska ziemia, to teraz takie brednie.

      Też mi „nowinka, której nie należy dawać plebsowi”. Jakoś nie pomyślałeś o tym, że z palcem w nosie, dużo bardziej zaawansowane edytory 3D (jeśli już tylko w tej tematyce się poruszać), można było kupić w Polsce ćwierć wieku temu? Tak. Kupiłem LightWave’a, a inni nabywali np. 3D Studio Max. I jak to się teraz ma, do twojej kolejnej, chorej teorii?

    • doogopis

      https://uploads.disquscdn.com/images/51ee9718d424ba935087e0a9fe838977e9483ea8806c8745c02a4baa8b6857f5.png jak ktoś nie potrafi zrozumieć prostych rzeczy,tylko recytować coś co mu pokazali jako prawde,bezmyślnie,to co ja poradze?