Ultrabook Asus Zenbook UX31E w naszych rękach. Część pierwsza – budowa i wydajność (grafika)

Poniższa recenzja (a właściwie jej pierwsza część) powstała jako część wspólnych działań firmy Intel i Antyweb. Nie jest to jednak tekst sponsorowany. Firma Intel nie miała wcześniej wglądu w jego treść ani nie wpływała na opinię w nim zawartą.

Przyszedł czas na podzielenie się opinią na temat ultrabooka Asus UX31E, który trafił w moje ręce. Męczę go intensywnie od dwóch tygodni, wykorzystuje na co dzień jako główny komputer, pisząc na nim dla AW, korzystając z Photoshopa, testując nowe programy. Noszę go ze sobą po mieście, jednym słowem korzystam z niego tak, jakbym sam sobie taki sprzęt zakupił jako główny komputer. Najwyższy czas, żeby podzielić się z wami wrażeniami, które towarzyszyły mi przez ten czas.

Podobnie jak w przypadku pierwszej części recenzji Acer Aspire S3, którą podzielił się z wami Grzegorz w zeszłym tygodniu, skupiam się na testach praktycznych. Testami syntetycznymi wspomagam się głównie z ciekawości, żeby potwierdzić to, co uda mi się zauważyć w trakcie normalnej pracy. Skoro przez dwa tygodnie używam niemal wyłącznie Asusa UX31E i nie sięgam do swojego dopieszczonego stanowiska stacjonarnego, ani innych rozwiązań do których jestem przyzwyczajony, łatwo zauważam wszystko co pomaga mi w pracy, jak również to co mi przeszkadza i wkurza. Czas na konkrety:

Budowa zewnętrzna – estetyka, wykonanie i specyfikacja

Pod tym względem ciężko cokolwiek zarzucić Asusowi. Pamiętam pierwsze wrażenie, kiedy go zobaczyłem, pomyślałem, że jest naprawdę niewielkiej grubości i jest naprawdę piękny. Sprzęt wydaje się wręcz ekskluzywny. Przede wszystkim cała obudowa Asus UX31E jest  metalowa, zarówno klapa, spód jak i wewnętrzne elementy. Aluminium pokryte jest koncentrycznym, lekko matowym wzorem. Takie a nie inne wykonanie zapewnia cały szereg zalet, nie tylko estetycznych, ale również praktycznych.

Obudowa się nie brudzi w widoczny sposób. W zasadzie nie widać na niej odcisków palców, nawet po kilku dniach intensywnego używania i podawania sobie z rąk do rąk. W razie potrzeby, wystarczy przetrzeć odrobinę wilgotną ściereczką i komputer wygląda jak nowy. Miła odmiana w porównaniu do większości dzisiejszych gadżetów, które wypalcowane po pierwszym wzięciu do ręki.

Dzięki zastosowaniu zwartej, metalowej konstrukcji, obudowa jest bardzo sztywna. Nic się nie wygina i nie trzeszczy. Działający komputer można złapać za sam róg i podnieść, nie obawiając się, że coś się stanie.

Po zamknięciu ekran szczelnie przylega do reszty komputera. Pokrywę można otworzyć jedną ręką bez przytrzymywania spodu laptopa, jeśli zaczepimy palcem o specjalnie przewidziany uchwyt. Otwarcie w inny sposób wymaga dwóch rąk i podważenia pokrywy paznokciem, tak równo przylega do reszty obudowy.

Zaskoczyło mnie również, że spód ultrabooka został dopracowany w równym stopniu co klapa. Zwykle na spodzie znajdują się rozmaite klapki, przełączniki, śrubki, naklejki. Nie tym razem, spód to gładka aluminiowa pokrywa. Znajdziemy tylko gumowe nóżki i kratkę wentylacyjną. Nawet naklejka potwierdzająca legalność systemu Windows została umieszczona na zasilaczu, a nie na komputerze. Owszem, możemy ją zgubić razem z zasilaczem, ale wygląd Asusa bardzo zyskał dzięki takiej dbałości o detale.

W tym momencie warto poruszyć wyposażenie Asusa UX31E w porty. Trzeba pamiętać, że za tak daleko posunięty minimalizm i niewielką grubość, trzeba zapłacić jakąś cenę. Porty znajdują się po obu stronach ultrabooka, przy samych zawiasach ekranu, gdyż tam jest najgrubszy, bliżej przodu by się po prostu nie zmieściły.


Z lewej strony mamy port USB 2.0, wyjście słuchawkowe i czytnik kart SD.


Z prawej strony jest natomiast gniazdo zasilania, port USB 3.0, mini VGA, micro HDMI oraz diodę sygnalizującą zasilanie.

W zestawie producent dostarcza przejściówkę z mini VGA na normalną wtyczkę znaną z monitorów analogowych i projektorów. Wśród przejściówek jest też standardowy port RJ45 pozwalający podłączyć kabel sieciowy, ale zajmie on jeden port USB. Kabelek micro HDMI musimy kupić sobie sami.

Cieszy obecność USB 3.0. W sprzęcie tej klasy jego brak byłby poważnym minusem. Jest to jedyny zewnętrzny interfejs pozwalający podłączyć dysk i pracować na nim z podobnym komfortem, jakby znajdował się wewnątrz komputera.

Jest natomiast problem innego rodzaju, wszystkie porty są bardzo blisko obok siebie. Niestety przenośne pamięci flash często mają szerszą obudowę, niż goły kabel USB. Taki jest właśnie mój pendrive SanDisk Cruzer Slice. Jeśli podłączę go z prawej strony, w USB 3.0, nie podłączę kabla zasilającego laptopa, jeśli podepnę go z lewej strony, muszę zapomnieć o słuchawkach. Decydując się na tego ultraboka, czy może każdego naprawdę cieniutkiego laptopa, trzeba zdawać sobie sprawę ze skutków ubocznych. W trakcie testów nie było to dla mnie dużą niedogodnością, jednak w pierwszej chwili byłem zaskoczony tego rodzaju problemem.

Wewnątrz komputera znajduje się dwurdzeniowy procesor i7 Sandy Bridge 2677M, standardowo taktowany zegarem 1,8 GHz, który jednak potrafi przyspieszyć do 2,9 GHz, jak również zwolnić w celu oszczędzania energii. Jego pracę wspomaga 4 GB pamięci RAM DDR3. Karta graficzna, to zintegrowana z procesorem Intel HD 3000. Bardzo ważny jest również dysk twardy, który jest absolutnie kluczowy do uzyskania finalnego efektu jakim jest błyskawicznie uruchamiający się komputer, oraz bardzo wysoka responsywność.

W programie diagnostycznym udało mi się sprawdzić, że jest to dysk SSD 256 GB U100 SATA III produkcji SanDisk, największe wrażenie robi jednak jego wydajność, która zbliża się do 500 MB/s odczytu. Oto wynik z programu CrystalDiskMark:

Jestem przekonany, że gdyby dysk był wolniejszy, zabiłoby to połowę przyjemności pracy z tym komputerem. Ale o tym będzie za chwilę.

 Ekran

Jak na przekątną 13 cali, mamy do czynienia z naprawdę wysoką rozdzielczością – 1600×900 pikseli. Różnicę widać od razu, na ekranie jest dużo więcej miejsca na wszystko. Karty w przeglądarce są zdecydowanie mniej ściśnięte, ale najbardziej wysoką rozdzielczość docenią osoby pracujące na wyspecjalizowanych programach, których interfejs wymaga sporo miejsca, a dodatkowo miejsca na sam projekt nigdy za wiele. Dzięki tak wysokiej rozdzielczości korzystanie z Photoshopa czy Bridge’a było przyjemnością, przynajmniej w porównaniu do innych laptopów.

Z drugiej strony, wysoka rozdzielczość potrafi męczyć oczy. Po raz pierwszy zastosowałem powiększenie w przeglądarce Chrome i większość stron wyświetlałem w wielkości 120%. Ciężko to rozpatrywać jako wadę, bo czcionkę zawsze można powiększyć, a ekranu o niskiej rozdzielczości się nie rozciągnie, ale również warto wziąć to pod uwagę. Za to czcionki w przeglądarce powiększone o 20% wyglądają pięknie, sprawiają wrażenie o wiele gładszych, niż na innych ekranach, zarówno laptopów jak i stacjonarnych. Większa gęstość pikseli daje podobny efekt, jak wyświetlacz Retina Display w telefonach iPhone.

Co ciekawe oprócz regulacji jasności, możemy również regulować barwę i kontrast, przełączając się pomiędzy ustawieniami Vivid Mode, Theater Mode, Soft Mode, Normal Mode i Gamma Correction. Zmiany dokonujemy wciskając jednocześnie klawisz funkcyjny i literę C. Osobiście preferowałem tryb Gamma Correction, który był zbliżony do tego, do czego przyzwyczaił mnie mój biurkowy Eizo. Oczywiście o reprodukcji barw na poziomie profesjonalnych monitorów do obróbki grafiki nie może być mowy, jednak jest zdecydowanie lepiej niż zazwyczaj w urządzeniach mobilnych.

Pozostaje więc kwestia, że monitor nie jest matowy tylko lustrzany. Cóż, wiele zależy od osobistych preferencji, jedni nie chcą słyszeć o żadnym urządzeniu z takim ekranem, inni nie mają nic przeciwko. Pomimo, że korzystam na co dzień z wysokiej klasy monitora Eizo, o czym wspomniałem wyżej, lustrzany ekran nie przeszkadzał mi w pracy.

Klawiatura i touchpad

Dochodzimy do najbardziej kontrowersyjnej części, przynajmniej z mojego punktu widzenia.

O klawiaturach rozpisywałem się już kilka razy na Antyweb, nie ma więc nic dziwnego w tym, że będę ją oceniał surowo. W laptopie o tak niewielkiej grubości klawisze nie mogą być ani wysokie, ani mieć dużego skoku. Klawiatura Asusa ma zdecydowanie najbardziej płaskie klawisze o najmniejszym skoku z jakimi miałem do czynienia. Klawisze dość twarde, co z jednej strony powoduje, że czasami zdarza się, że jakiś klawisz „nie załapie” i np. zamiast wkleić to co skopiowałem, pojawi się na ekranie samo „v”, bo ctrl nie został wciśnięty do końca małym palcem, z drugiej strony poprawne wciśnięcie daje dość jednoznaczną informacje zwrotną, co dość zaskakujące przy tak małym soku.

Na pewno do klawiatury trzeba się przyzwyczaić. Osoby dużo piszące i zwracające uwagę na takie rzeczy powinny wypróbować ją przed zakupem. Mówiąc krótko, nie jest źle, ale o komforcie znanym z Thinkpadów można zapomnieć. Za to bardzo łatwo utrzymać klawiaturę w czystości.

Za to touchpad wydaje się najbardziej niedopracowanym elementem całego komputera. Ma potencjał, jest z nim jednak coś zdecydowanie nie tak. Z jednej strony ma naprawdę dużą powierzchnię i obsługuje gesty składające się z wielu placów np. przesunięcie trzech palców z prawej na lewo zadziała jak przycisk wstecz w przeglądarce, co jest niewątpliwie plusem i ułatwia obsługę, z drugiej strony czasami zachowuje się zupełnie irracjonalnie. Przesuwam kursor po ekranie, po czym nagle okazuje się, że otworzyłem jakiś program, albo poprzenosiłem foldery. Kiedy nagle dzieją się takie rzeczy, bez najmniejszej przyczyny, potrafią doprowadzić do furii. Kiedy przekazałem komputer innej osobie, zauważyła ten sam problem mimo, że nie uprzedzałem jej o tym.

Trudno ocenić, czy źródło takiego nieprzewidywalnego zachowania leży w samym gładziku, czy może rozwiąże go przyszła aktualizacja sterowników, ale na dzień dzisiejszy gładzik zdecydowanie nie zachwyca. Trochę szkoda, bo miał potencjał, żeby zastąpić nim zewnętrzną myszkę, ze względu na dużą powierzchnie i wiele przydatnych gestów.

Działanie w praktyce

Nie przesadzę jeśli powiem, że po raz pierwszy działając na laptopie nie czułem denerwującego braku mocy, lecz wręcz odwrotnie, szybkość i błyskawiczną reakcję na każde polecenie. Tym bardziej zaskakujące, że pierwsze takie doświadczenie spotkało mnie ze strony ultrabooka, komputera grubości niemalże samej matrycy w moim 15 calowym laptopie Lenovo. Jest to głównie zasługa tandemu szybkiego procesora z jeszcze szybszym dyskiem SSD. Asus UX31E uruchamia się w mniej niż 20 sekund, a z uśpienia budzi się natychmiastowo, nie wiadomo co trwa dłużej, uruchomienie matrycy, czy uśpionego systemu. W stanie uśpienia komputer może przebywać przez niecałe 13 dni zanim bateria się rozładuje, co jest wynikiem bardzo dobrym i  jednocześnie całkowicie wystarczającym.

Dzięki dyskowi SSD Photoshop CS5 uruchamia się niemal 3 razy krócej niż na komputerze stacjonarnym, którego złożenie rok temu kosztowało prawie tyle, co dwa ultrabooki Asusa, a wiadomo, że stosunek cena do wydajności działa zwykle na niekorzyść urządzeń mobilnych. Dlatego typowe zadania takie jak przeglądanie internetu, uruchamianie programów itd. to na Asusie to prawdziwa przyjemność. Wszystko dzieje się natychmiastowo.

Jeśli chodzi o wydajność procesora w zadaniach czysto obliczeniowych, również jestem zadowolony. Kilka przykładów z życia. Konwersja 5 minutowego filmu w jakości FullHD trwała na Asusie UX31E 3 minuty i 12 sekund. Na moim stacjonarnym komputerze z 4 rdzeniowym procesorem i7 920 oraz 6 GB RAM niewiele krócej, bo 2:42. Wychodzi na to, że mój stacjonarny potwór, choć nie jest już najnowszy, jest szybszy o zaledwie 19% od ultrabooka mniejszego od mojej stacjonarnej klawiatury.

Przy konwersji 85 zdjęć w formacie RAW (zajmujących 1,3 GB) na zwykłe JPG ultrabook potrzebował 4:46 a stacjonarny 2:42. Różnica 60% na korzyć stacjonarki, która ma 2 rdzenie więcej, 2 GB więcej RAMu, oraz zasilacz 850W wciąż nie szokuje.

Ostatni test obejmuje czas konieczny do obliczenia złożonego filtru w Photoshopie. Procedurę badania oraz wyniki setek różnych komputerów można znaleźć na forum Canon Board. Pierwsze testy sięgają 2005 roku. Wynik Asusa UX31E to niecałe 9 sekund, podczas gdy moja stacjonarka składana specjalnie pod kątem Photoshopa uzyskuje wynik 4,7 sekundy.

Dla wielu te liczby pewnie nic nie znaczą, więc powiem inaczej. Gdybym miał obrabiać wszystkie swoje fotografie na ultrabooku, nie specjalnie by mi to przeszkadzało, podłączyłbym jedynie skalibrowany, zewnętrzny monitor i mógłbym komfortowo pracować. Oczywiście w skali całego roku pracy stracił bym dodatkowy czas na konwersję i inne zadania automatyczne, jednak podczas pracy nad pojedynczym zdjęciem nie czuć większej różnicy. Większość typowych operacji na zdjęciu wielkości 12 megapikseli, nawet w formacie TIFF, takich jak wyostrzanie, usuwanie szumu itd. dzieje się natychmiastowo, bez irytującego czekania, paska postępu itd. To dla mnie zaskakująco dobry wynik jak komputer grubości aktówki.

Wszystkie powyższe testy przeprowadzone były na komputerze podłączonym do zasilania sieciowego w trybie największej wydajności „high performance”. Oczywiście na baterii również można włączyć ten tryb, jednak domyślnie, zaraz po wyjęciu z pudełka komputer pracuje z ustawieniem „Battery Saving”, niezależnie czy jest podłączony do prądu czy nie. W trybie oszczędzania baterii wydajność nie jest spektakularna, konwersja tego samego filmu, która wcześniej trwała 3:12, teraz zajmie 10:02 czyli przeszło 3 razy dłużej, jednak nawet w trybie oszczędzania energii praca z przeglądarką czy edytorem tekstu jest w pełni komfortowa.

Bateria

Skoro o baterii mowa, warto wspomnieć ile komputer wytrzymuje niepodłączony do prądu. Dziś rano po prostu wyjąłem wtyczkę z laptopa i pracowałem normalnie, tak jak co dzień. Co to oznacza? Oznacz to, że np. jasność ekranu nie była maksymalna, ale nie zmniejszałem jej w celu oszczędzania baterii, tylko w warunkach domowych wyświetlacz za bardzo raził mnie w oczy. Jasność została więc taka sama na jakiej pracowałem podłączony do kontaktu. Nie wyłączałem żadnych dodatkowych usług, nic. Komputer przestawił się w tryb oszczędzania energii, ale podczas pisania dla AW, oglądania filmów w sieci i innych typowych zajęć w niczym to nie przeszkadzało.

Komputer zahibernował się automatycznie akurat w trakcie trwania wideorozmowy z Grzegorzem po upływie 6 godzin i 25 minut od odłączenia zasilania. Przez cały czas był uruchomiony, czasem wygaszał ekran, kiedy wychodziłem zrobić sobie herbatę.

Przypuszczalnie pracowałby krócej, gdybym mniej pisał i czytał, a więcej oglądał filmów czy grał. Prawdopodobnie pracowałby o wiele krócej, gdybym przełączył go w tryb największej wydajności, jednak te ponad 6 godzin odzwierciedla mój normalny dzień pracy na komputerze.

To jeszcze nie koniec. Będzie druga część tego testu, w której poruszę kwestię głośników i dźwięku, głośności chłodzenia, grania w gry komputerowe, oprogramowania dostarczonego od producenta i podsumuję całość. Jeśli macie jakieś uwagi, chcielibyście poczytać o konkretnej kwestii, piszcie w komentarzach. Wszelkie uwagi postaram się uwzględnić w drugiej i ostatniej części tej recenzji.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Bartek Adamczyk

    Cena?

    • Morte

      Hmm po co kupwać tego asusa i wydać na niego 4300zł jak za podobną cene można mieć MacBooka AIR :p

    • Paweł

      obecnie cena 4200-4800 w zależności od procesora (i5/i7). Za tę cenę dostajesz lepszą rozdzielczość i lepszy dźwięk niż w o 50% droższym MacBook Air. Macbook nie ma też USB 3.0, a za przejściówki to monitora, ethernetu przewodowego czy pokrowca w MacBooku trzeba dodatkowo płacić, co dodatkowo znacząco podnosi jego cenę. Asus ma to wszystko już w komplecie.

  • Paweł

    Odwiecznym problemem A&A, czyli Asus i Acer był sprzęt marnej jakości, pękające zawiasy i wycierająca się obudowa. Wydajność to rzecz niezależna od marki.
    Zamiast testów nowego sprzętu, chętnie dowiedziałbym się jak ma się A&A do konkurencji po roku intensywnego, „mobilnego” użytkowania – czy nadal
    będzie to zużyty przedmiot, który wstyd wyjąć z walizki.

    • Jan Rybczyński

      Jak słusznie Grzegorz zauważył, nikt nie da Ci takiej odpowiedzi po dwóch tygodniach testów. Natomiast ja jestem zaskoczony solidnością wykonania. Obudowa wygląda na super trwała i faktycznie jest bardzo sztywna. Łatwo ją utrzymać w czystości, tyle, że jak każda gładka aluminiową powierzchnia, łatwo ją porysować np. nosząc sprzęt z kluczami. Tylko, że to uniwersalna wada, wszystko da się porysować.

      Jedyne co mnie zastanawia, to jak trwałe na wytarcie są klawisze klawiatury, ale na razie oczywiście nie ma śladów użycia, więc ciężko się do czegoś przyczepić. Co niby miałby się stać metalowej obudowie od samego noszenia?

    • http://twitter.com/JoannaCosel Yadis

      Przez 3 lata intensywnie użytkowałam laptopa Asus Eee PC i szczerze przyznam, że pomimo późniejszych doświadczeń z innymi netbookami i notebookami to maleństwo postało moim ulubieńcem (z Apple nie porównuje, bo to inna liga).
      Jedyną rzeczą która nie wytrzymała jest bateria (2 godziny to trochę mało, gdy człek przyzwyczaił się do 6-8 godzinnego działania), ale po takim czasie można to wybaczyć.
      Nie ma mowy o żadnych przetarciach, rysy to wyłącznie moja wina, bo laptop lądował w torebce czasem bez pokrowca, zawiasy do tej pory chodzą z lekkim oporem, nie ma mowy o żadnych luzach.

      Powiedz więc Pawle na czym opierasz swoją opinię o Asusie, bo moja jest zupełnie sprzeczna i poparta osobistym doświadczeniem…

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Paweł: Zamiast testów nowego sprzętu, chętnie dowiedziałbym się jak ma się A&A do konkurencji po roku intensywnego, “mobilnego” użytkowania – czy nadal
    będzie to zużyty przedmiot, który wstyd wyjąć z walizki.

    O tym to będzie można powiedzieć po paru miesiącach używania – na moje oko Asus wygląda na bardzo solidną litą konstrukcje.

  • http://www.frazpc.pl Kamil Pieczonka

    Jak może połamać się metalowa obudowa? Ogólnie to ASUS i Acer cierpią trochę za zaszłości, kiedys ich tanie modele miały z tym wyłamywaniem zawiasów problem, teraz to już raczej nie jest problemem, ale to tez kwesti użytkownika, ja nie połamałem żadnego swojego notebooka…

    Co do ceny, konfiguracja jaką ma Jan to najmocniejsza wersja wyceniona na 4599 PLN.

    A tak szczerze powiedziawszy, to ten dysk SSD to raczej niższa półka, owszem sekwencyjnie może robić wrażenie, ale losowe transfery słabiutkie, podejrzewam, że to kwestia kontrolera Toshiby.

    • Jan Rybczyński

      Nie wiem czy mój test był miarodajny, mogę go jeszcze powtórzyć, wiem natomiast, że responsywność całego systemu jest na bardzo, bardzo wysokim poziomie i to jest dla mnie najważniejsze.

    • http://www.frazpc.pl Kamil Pieczonka

      Jan – Crystal Disk Mark nie jest zły, ale był stworzony jeszcze pod HDD, bardziej miarodajny jest AS SSD Benchmark, chociaż wyniki i tak się znacznie nie zmienia, ten SSD w stosunku do zwykłego HDD i tak jest 10-krotnie szybszy, więc na pewno odczuwasz różnice na plus, ale do najwydajniejszych dysków SSD sporo brakuje, grafiki nie mogę do komentarza wrzucić, ale możesz sobie rzucić okiem na kilka wykresów: http://www.frazpc.pl/artykuly/919450-3,SSD_-_Corsair_Force_3_OCZ_Vertex_3_Max_IOPS_i_Samsung_SSD_830.html

    • Jan Rybczyński

      Dzięki za uwagi. Będę o nich pamiętał.

  • Jarek

    Dostaliście zakaz używania w tekstach słów: Apple, Air, Mac? Naturalną rzeczą powinny być porównia z Air’em. Jest umowa, że cicho sza? Zrzyn designerski oczywisty.

    • Jan Rybczyński

      LG jest znacznie bardziej podobny do Aira. Naprawdę nie wiem gdzie widać podobieństwo Asusa do Aira, poza tym, że jest cienki? Dla mnie podobieństwo takie samo, jak między innymi cienkimi laptopami, umiarkowane. Poza tym, jak chcesz porównać Win do OS X?

    • http://www.flickr.com/photos/kexblasthttp://www.kex-mag.com/kextodayhttp://www.lastfm.pl/user/cashewwa Maciej Wodniak

      też mi się to rzuciło w oczy :]

  • http://cenaleku.pl jacek

    czy bedziecie testowac jakis ultrabook sony vaio?

  • Piotr

    Jan Rybczyński: LG jest znacznie bardziej podobny do Aira. Naprawdę nie wiem gdzie widać podobieństwo Asusa do Aira, poza tym, że jest cienki? Dla mnie podobieństwo takie samo, jak między innymi cienkimi laptopami, umiarkowane. Poza tym, jak chcesz porównać Win do OS X?

    No co jak co ale Asus bardzo przypomina Aira. I zgadzam się z tym, że głównym porównaniem powinno być do laptopa Appla.

  • Edi

    Bartek Adamczyk: Cena?

    Możez sprawdzić na Ceneo albo Skąpcu.

  • Edi

    Warto dodać, że klawiatura nie ma podświetlenia.

  • Damian

    Bardzo fajny biznesowy komputer, na spotkania, jako maszynka ktora ma dobrze wyglądać

  • Krzysztof

    Rozumiem, że klawiatura nie jest podświetlana?

    • Edi

      Nie, to chyba oczywiste.

    • Jan Rybczyński

      Klawiatura nie jest podświetlana. Większość laptopów, w tym ultrabooków ma niepodświetlane klawiatury.

  • https://plus.google.com/u/0/112266986726771316857 sieciobywatel

    Testowałeś może jak wygląda stawianie na tym cudzie Linuksa (touchpad, audio, grafika)? Bo ciut mnie ten model zainteresował, szczególnie rozdzielczość i wykończenie.

    • Jan Rybczyński

      Jeszcze nie testowałem, ale robię to przed drugą częścią recenzji. Nie wiem czy będę przeprowadzał pełną instalację, ale na pewno odpalę z pamięci przenośnej i zobaczymy. Sprzęt dopiero wchodzi do sklepów, a z takimi nowościami różnie bywa pod Linuksem, czasami wychodzą odpowiednie fixy po jakimś czasie. Zobaczymy.

  • Drago

    Ja tez bym byl bardzo zainteresowany, jak wyglada sprawa z linuxem na tych maszynkach. Moze jakas relacja z testowej instancji ubuntu :) ?

    Co do testu z grami, oprocz standardowej paczki benchmarkow, jesli oczywiscie nie bedzie problemem, prosilbym o zajrzenie jak daje sobie rade wspolpraca wszystkich komponentow tej maszynki, np w grze TemFortress 2 (do pobrania za darmo na platformie steam) w trybie sieciowym, powiedzmy na jakims zaludnionym serwerze. Powinno to dac pole popisu dla procesora :)

    • Jan Rybczyński

      Co do Linuksa, odpowiadam wyżej, postaram się sprawdzić.

      TF2 jak najbardziej posiadam i również mogę przetestować. Dużej ilości benchmarków nie będę robił, bo zwyczajnie nie ma sensu, to nie jest sprzęt do grania, niezależnie od szybkiego procesora, wbudowana karta graficzna nie przewiduje raczej odpalania najnowszych produkcji. Ale TF2 sprawdzę, czemu nie.

    • Drago

      Dziękuję :)

      TF2 był w tym przypadku podany celowo, to jest jedna z perełek od Valve, które nie potrzebuje mocnej grafiki, ale do płynnego działania w trybie sieciowym potrafi przycisnąć resztę komponentów :)

    • Drago

      Dziękuję :)

      TF2 był w tym przypadku podany celowo, to jest jedna z perełek od Valve, które nie potrzebuje mocnej grafiki, ale do płynnego działania w trybie sieciowym potrafi przycisnąć resztę komponentów :)

  • zxcvxvdsdv

    nie czytam juz testow :(
    obecne lapki czy to male czy duze maja moc odpowiednia do wszystkiego czasem tylko gry zostaja w tyle

    przewijam wiec do pierwszego zdjecia z ekranem i jak widze lusterko to omijam

    co za wafel w ultrabooku daje lustro ?

    • Jan Rybczyński

      Duże uproszczenie, ten Asus to pierwszy testowany przeze mnie naprawdę mobilny laptop, który nie wkurza powolnością w pracy z Photoshopem. Jeśli ktoś korzysta tylko z pakietu biurowego i przeglądarki, to faktycznie, wtedy wydajność ma drugorzędne znaczenie.

  • zxcvxvdsdv

    Jan Rybczyński: Duże uproszczenie, ten Asus to pierwszy testowany przeze mnie naprawdę mobilny laptop, który nie wkurza powolnością w pracy z Photoshopem. Jeśli ktoś korzysta tylko z pakietu biurowego i przeglądarki, to faktycznie, wtedy wydajność ma drugorzędne znaczenie.

    umowmy sie co do jednego :) wsadzisz do dowolnego komputera hmm 3letniego chocby z core duo to nawet 5 letniego dysk SSD i praca z PS-em bedzie jak bajka

    • zxcvxvdsdv

      http://www.youtube.com/watch?v=4cnRlQFf5X8

      dalej mi sie szukac nawet nie chce
      pentium 4 ;)

    • Jan Rybczyński

      Absolutnie się nie zgadzam. W trakcie pracy w PS doczytywanie z dysku to ostateczność, kluczowa jest moc procesora i ilość RAM, który i tak jest kilkadziesiąt razy szybszy niż jakikolwiek dysk, SSD czy nie.

      Zdecydowanie wolałbym włożyć do komputera 16 lub 24 GB RAM, niż dysk SSD jeśli o to chodzi. Owszem dysk SSD bardzo mocno wpływa na przyjemność korzystania z komputera, PS uruchamia się znacznie szybciej, ale w trakcie obróbki zdjęć liczy się RAM i procek, reszta to szczegóły.

      Sama konwersja zdjęcia z dzisiejszych aparatów, które mają ponad 20 megapikseli, nawet na najszybszych desktopowych procesorach trochę trwa. Jak masz do wywołania 1000 fotek, to wydajność procesora decyduje o tym czy operacja potrwa 50 minut, czy 4 godziny, a to jest różnica.

  • Łukasz

    Teraz tylko czekać na pozew ze strony Apple

  • Anonim

    Jan Rybczyński: LG jest znacznie bardziej podobny do Aira. Naprawdę nie wiem gdzie widać podobieństwo Asusa do Aira, poza tym, że jest cienki?

    Zdjęcie od przodu czy z dołu to wypisz wymaluj mój air z 2008, a z boku podobny do nowych wersji. Zwłaszcza podobał mi się zachwyt nad czystym spodem… podniosłem swojego aira… no tak, apple ma tak od 2008.

    Zdałem sobie sprawę, że gdybym wtedy nie pożydził na ssd, miałbym dzisiaj nadal doskonały laptop, a tak mam tylko rewelacyjny ;-) (po upgrade do Liona poczułem, że zwolnił, ale kolejne aktualizacje oprogramowania jakby przywracały go do normalnego stanu).

    Prawdę mówiąc czytając tą recenzję myślałem: „O, idealny lapek dla mojej żony”… aż doszedłeś do klawiatury i trackpada – czyli zajebiście wygląda, wydajny, ale praca na nim to wątpliwa przyjemność – a potem cena 4500 – to już wolę jej kupić Aira – przynajmniej brak kompromisów.

    Czepiam się lapka, recenzja bardzo fajna.

    • http://www.cneb.plwww.ekademia.plwww.implebot.plwww.implesite.plwww.majewskibc.pl Piotr Majewski

      Nie wiem czemu opisało ten komentarz, jako Anonim – byłem połączony przez FB. Piotr Majewski.

  • si3rus

    Morte: Hmm po co kupwać tego asusa i wydać na niego 4300zł jak za podobną cene można mieć MacBooka AIR :p

    Lub co najmniej 500 kg skrzydełek z kurczaka. (Nie wiem ile teraz dokładnie kosztuje taka przyjemność.)

  • zxcvxvdsdv

    Jan Rybczyński: Absolutnie się nie zgadzam. W trakcie pracy w PS doczytywanie z dysku to ostateczność, kluczowa jest moc procesora i ilość RAM, który i tak jest kilkadziesiąt razy szybszy niż jakikolwiek dysk, SSD czy nie.Zdecydowanie wolałbym włożyć do komputera 16 lub 24 GB RAM, niż dysk SSD jeśli o to chodzi. Owszem dysk SSD bardzo mocno wpływa na przyjemność korzystania z komputera, PS uruchamia się znacznie szybciej, ale w trakcie obróbki zdjęć liczy się RAM i procek, reszta to szczegóły.Sama konwersja zdjęcia z dzisiejszych aparatów, które mają ponad 20 megapikseli, nawet na najszybszych desktopowych procesorach trochę trwa. Jak masz do wywołania 1000 fotek, to wydajność procesora decyduje o tym czy operacja potrwa 50 minut, czy 4 godziny, a to jest różnica.

    a po co Ci ten ram skoro widnows to beznadziejny system i wszystko trzyma w page file ;) a jak go wylaczysz to zobaczysz szybko bluescreen ;) SSD i koniec

    • https://plus.google.com/u/0/112266986726771316857 sieciobywatel

      Czy ty wiesz w ogóle jak działa paging i do czego służy? Tzn. coś więcej, że niż to, że w Windows jest sobie plik pagafile.sys i jest duży, i jest jakoś automagicznie powiązany z pracą pamięci operacyjnej?

  • Tr0n

    Air jest sprzętem referencyjnym w tym segmencie. ten Asus (na którego bardzo liczyłem bo chciałem kupić jako prezent dla żony) poległ na kluczowych parametrach – klawiatura i touchpad. Dla mnie również rozdzielczość jest za wysoka jak na ta wielkość matrycy.

    Proszę o informacje jak szybko laptop łączy się z siecią po wybudzeniu – natychmiast jak w OSX (Air) czy pół minuty jak w większości komputerów z Windows?

    Czy ten laptop korzysta już z dobrodziejstw UEFI? – jak nowe laptopy Lenovo (start systemu w około 15 sekund)

    • Jan Rybczyński

      Co do klawiatury, nie wiem czy poległ, ja tego w każdym razie tak nie oceniam. Klawiatura jest specyficzna, wymaga przyzwyczajenia, jest bardzo płaska, ale jak na tego rodzaju klawiaturę działa przyzwoicie. Chyba, że masz na myśli brak podświetlanie, ale dla mnie to sprawa mało istotna. Tak czy siak klawiatura zła nie jest.

      Z gładzikiem faktycznie jest problem, jest szansa, że jakaś aktualizacja załatwi sprawę, ale tego oczywiście nie wiem. Wymiar i gesty są fajne, jakby poprawili działanie, byłoby bardzo dobrze, a tak faktycznie potrafi wkurzyć.

      Rozdzielczość w moim przypadku to bardzo duża zaleta. Fonty zawsze można powiększyć, za to lepiej wyglądają. Zwracam tylko uwagę, że jeżeli ktoś dużo czyta, to może męczyć oczy przy standardowym powiększaniu, za to w programach wymagających dużej rodziałki jest rewelka.

      Do sieci łączy się natychmiast po wybudzeniu. Nie ma żadnego opóźnienia.

      Start systemu i wybudzanie masz na filmikach w artykule, startuje bardzo szybko, ale to zasługa dysku SSD, nie bardzo wiem co ma do tego UEFI? Przecież to tylko następca BIOSu.

  • Lechoo

    za podobna cene mozna miec macbooka air, ale z duzo gorszymi parametrami…

    Morte: Hmm po co kupwać tego asusa i wydać na niego 4300zł jak za podobną cene można mieć MacBooka AIR :p

    • Edi

      Teoretyczne parametry nie mają większego znaczenia, w ultrabookach liczy się jakość wykonania, dopracowanie klawiatury i gładzika, czytelność ekranu, czas pracy na baterii itp.

  • Grzegorz

    bo nie będzie miał tej samej wydajności

    Morte: Hmm po co kupwać tego asusa i wydać na niego 4300zł jak za podobną cene można mieć MacBooka AIR :p

    • Edi

      Przecież Woindows muli, a Mac OS śmiga.

  • Edi

    Jan Rybczyński: Klawiatura nie jest podświetlana. Większość laptopów, w tym ultrabooków ma niepodświetlane klawiatury.

    Większość jednak ma podświetlenie, nie tylko drogie Sony Vaio Z21 czy ThinkPad X1, ale nawet tanie i popularne HP Paviliony, Toshiby Satellite, Delle Vostro, Sony Vaio C.

    • Jan Rybczyński

      To otwórz sobie stronę dużego sklepu, np. Komputronik, czy tam Vobis, i porównaj liczbę wszystkich laptopów z podświetlana klawiaturą do reszty. Mnie się tego nie chce robić, bo to kilkaset pozycji, ale jeśli zrobisz takie zestawienie i okaże się, że faktycznie więcej jest z podświetlaną klawiaturą, to masz u mnie czteropak piwa.

      Zaznaczam, że chodzi o porównanie wszystkich laptopów w ofercie, w tym netbooków, ultrabooków i innych, we wszystkich przedziałach cenowych.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Edi: Przecież Woindows muli, a Mac OS śmiga.

    Chcesz bana czy zacznie się merytorycznie wypowiadać?

    • Edi

      Zaraz ktoś tu chyba niedawno pisał jak to laptopy z Windowsem są zawalone różnymi trialami i śmieciami, a teraz nagle przestały?

    • Jan Rybczyński

      @Edi
      Naprawdę nie rozumiesz, czy tylko udajesz?
      Tekst o zaśmieconych systemach był mój, ale to przecież jasne, że to nie zasługa Microsoftu, tylko producentów sprzętu, jeden producent może sprzedawać zaśmiecone, drugi czyste. Co więcej, różnice występują pomiędzy modelami jednego producenta i dla przykładu opisywany Asus UX31E nie jest w ogóle zaśmiecony, żadnych darmowych antywirusów, nic.

      Na stwierdzenie, że Win muli a OS X śmiga nawet nie próbuję odpowiadać, bo to donikąd nie prowadzi i jest całkowicie bez sensu, zwłaszcza w kontekście konkretnego komputera z taki, a nie innym systemem.

  • Edi

    Jan Rybczyński: To otwórz sobie stronę dużego sklepu, np. Komputronik, czy tam Vobis, i porównaj liczbę wszystkich laptopów z podświetlana klawiaturą do reszty. Mnie się tego nie chce robić, bo to kilkaset pozycji, ale jeśli zrobisz takie zestawienie i okaże się, że faktycznie więcej jest z podświetlaną klawiaturą, to masz u mnie czteropak piwa.Zaznaczam, że chodzi o porównanie wszystkich laptopów w ofercie, w tym netbooków, ultrabooków i innych, we wszystkich przedziałach cenowych.

    Nawet tych które są w ofercie, ale nikt ich nie kupuje? No bez jaj.
    Najwięcej sprzedają HP Pavilionów, więc wychodzi na to, że najpopularniejsze notebooki na rynku mają podświetlaną klawiaturę w standardzie.
    A „elitarne” ultrabooki Asusa i Acera nie mają, konkurencyjne Toshiby Z830 owszem.

  • zxcvxvdsdv

    sieciobywatel: Czy ty wiesz w ogóle jak działa paging i do czego służy? Tzn. coś więcej, że niż to, że w Windows jest sobie plik pagafile.sys i jest duży, i jest jakoś automagicznie powiązany z pracą pamięci operacyjnej?

    no skoro podejrzewasz ze nie wiem a ty wiesz to znaczy ze chcesz powiedziec :) dawaj smialo

    ja wiem tylko tyle ze wylaczenie go to dupa dla stabilnosci
    ja wiem ze pomimo ze mam juz 8,16,32gb w kompach i cena ich jest niska to nadal programy zamiast trzymac rzeczy w ramie to trzymaja na hdd
    ja wiem ze najwieksza zawalidroga jest hdd

    • ja

      to jak jestes taki spec to utworz dysk wirtualny z ram i umiesc na nim plik wymiany. i zamiast dokupywac kolejne kostki ramu zacznij czytac

    • Jan Rybczyński

      Cytuję z forum foto:
      „SSD nie miał wpływu na przeprowadzany test w PSie ale komputer i aplikacje odpalają się zauważalnie szybciej.”
      http://www.canon-board.info/showthread.php?p=1024586#post1024586

      Czyli dokładnie tak jak mówiłem, SSD jest bardzo praktyczny, ale w prędkości przetwarzania danych wielu programów całe szczęście nie bierze udziału. Po prostu od tego jest RAM i tyle.

  • Anonim

    to uruchom na air mysql, wyedytuj cos w crystla reports, podzialaj z optima, subiektem czy moze symfonia…. ilekroc bede powtarzaal ze to sa zabwki dla snobow, to nie narzedzia do pracy… chociazby ze wzgledu na oprogramowanie, nie mowie tu o sprzecie.

    Morte: Hmm po co kupwać tego asusa i wydać na niego 4300zł jak za podobną cene można mieć MacBooka AIR :p

  • tam

    Edi:
    Najwięcej sprzedają HP Pavilionów, więc wychodzi na to, że najpopularniejsze notebooki na rynku mają podświetlaną klawiaturę w standardzie.

    Poproszę o źródło albo o zamilknięcie. Bo ja znalazłem na szybko takie (sprzed pół roku i z wyszukiwarki nie sprzedaży): http://www.videotesty.pl/ranking/Notebook/2011/3/Ranking-notebookow-marzec-2011/, albo takie (tylko z jednej sieci) http://www.crn.pl/news/wydarzenia/badania-rynku/2011/05/vobis-najczesciej-kupowane-notebooki-w-2011-r

    • Edi

      To co podałeś to popularność w porównywarce Skąpiec.pl i wyniki sprzedaży w Vopbisie.

      Nijak się mają do wyników sprzedażw z całego rynku czy samego Komputronika.

  • Rafał

    Pozwy pozwami. Dobry Design jest w cenie i to cieszy. W końcu producenci zaczeli baczniej przyglądać się nie tylko wnętrzu ale również powłoce zewnętrznej. A jeżeli chodzi o porównanie do Air’a to jeżeli coś jest piękne dlaczego miałbym nie inspirować się tym przedmiotem ? Myślę że największymi wygranymi w tej batalii „wyglądu” jesteśmy my, użytkownicy.

  • bart

    Ekran TN, IPS czy VA?

  • bart

    Co do porównywania z MBP Air. Owszem, Aira będzie można kupić tak wyposażonego, ale pewnie gdzieś tak na wiosnę 2013.

  • http://www.wasniowski.plwww.fotoreportaz-slubny.com Kamil Waśniowski

    Choć sam korzystam z MacBooka a żona z 11 calowago MB Air to ciesze sie że w końcu pojawiła się realna konkurencja dla produktów Apple.
    Jedyne co faktycznie mnie zastanawia – to fakt wytrzymałości tych komputerów od Acera czy Asusa? Mój 3 letni już MacBook wygląda jak nowy… MB Air ma w sumie rok, ale też wygląda jak nowy. Za to koledzy w pracy korzystający z Asusów… żal patrzeć na te komputery. Pod nadgarstkami – wytarte ze srebnego lakieru do czarnego plastiku. Zawiasy – ledwo się trzymają w kupie… a jak włącza się wiatrak… to pół pokoju go słyszy ;(

    Nie żebym chwalił makówki… mam nadzieję, że producenci Asusa czy Acera pomyśleli i o tym ;) Poza tym naprawde podobają mi się te komputery. Acer nawet bardziej

  • bart

    Co do wytrzymałości ASUSa, to od lat są to najwytrzymalsze laptopy (znacznie wytrzymalsze do Apple). Oczywiście pod warunkiem, że ktoś nie ma głupiego pomysły porównywać netbooka za 600zł (EEEpc) z netbookiem za 6000zł (MPBA).

    http://www.engadget.com/2009/11/17/laptop-reliability-survey-asus-and-toshiba-win-hp-fails/

  • Pingback: Ultrabook Acer Aspire S3 – część druga czyli podsumowanie

  • http://www.krzysztofkoziol.com Krzysiek Kozioł

    Jedno zasadnicze pytanie – gdzie w PL kupić wersje z dyskiem 256gb? Znalazłem tylko 128gb i ciekawi mnie różnica w cenie między 128, a 256. Dodatkowo zauważyłem, że są dostępne wersje z i5 i i7 – jeżeli chodzi o tę drugą, różnica w cenie to kilka stówek, ale chyba warto dopłacić. Usilnie poszukuję wersji z 256gb ssd, ale na marne, a jednak bądź co bądź 128 to może być trochę mało i nie wystarczy na postawienie jako drugi system ubuntu (nie wiem czy tylko ja jestem takim pechowcem, ale jeżeli chodzi o kwestie związane chociażby z NetBeansem, który na linuxie śmiga elegancko w przeciwieństwie do „siódemki” (ale nie mówie, że jest zła).

  • Pingback: Ultrabook Asus Zenbook UX31E w naszych rękach. Część druga – dźwięk, gry, Linux i podsumowanie

  • Art

    No i co tu teraz zrobić? Planuje zakup ultrabooka, zależy mi na mobilności , do wyboru według mnie Asus ux31e, Dell xps 13 ( wkrotce ) i Lenovo u300s …. no i MBA którego niechce zbytnio bo fanem nie jestem.. cos ktos poradzi ? który model ? :)

    • https://plus.google.com/u/0/112266986726771316857 sieciobywatel

      Widziałem ostatnio bardzo dużo dobrych opinii o Samsung Series 9. Mają też pojawić się niedługo ultrabooki dla biznesu, ale cena będzie pewnie oscylowała koło 10k.

  • Ania

    Mam tego laptopa, a właściwie miałam… Po upadku (z mojej winy), padł ekran. Serwis Asusa mówi, że konieczna jest wymiana matrycy (koszt 1800zł) :/
    Ja zupełnie się nie znam na temacie. Jeśli macie jakikolwiek pomysł, gdzie szukać matrycy (mam kogoś, kto by ją wymienił sam), błagam o podpowiedź. Znajomy informatyk próbował szukać, ale jest to na tyle świeży produkt, że w żadnych sklepach nie można dostać do niego matrycy.
    pozdrawiam i mam nadzieję, że znajdziesz chwilę żeby odpisać ;)

    • Art

      Ania jak oceniasz ten model? Jakie wady/zalety? Wspolczuje utraty :/

    • Ania

      Dopóki działał ekran, byłam bardzo zadowolona. Podkreślam, że jestem bardzo przeciętnym użytkownikiem i pewnie nie zwracam uwagi na mnóstwo parametrów. W każdym bądź razie, do codziennego użytku (internet, szkoła) na pewno się nadaje. Jedyne co mogę mu zarzucić to słaba jakość dźwięku. No i takie braki jak CD i tylko 1 port USB, ale to już cena za ładny wygląd i małą wagę.

  • http://minicrm.pl/ Maksymilian Śleziak

    Asus Air :-)

  • Bart

    Wszystko super, parametry kultura pracy itp genialne ale niestety powstrzymuję mnie za mała ilość portów usb przy braku cd/dvd. Pracuję teraz głównie na notebooku Samsunga i planuję zmianę. Ultrabooki idealnie pasują ale muszę niestety poczekać na model z większą ilością usb… niestety

  • Tomm76

    Witam
    Od 4 miesięcy jetem właścicielem takiego Asusa, dopiero zepsuł się 2 razy i był tylko 2 miesiące w serwisie. Gniazdo ładowania jest trochę większe od gniazda ładowarki Nokii i nie działa po próbie kolejnej naprawy, NIE POLECAM !! 

  • gość
  • Paweł

    Czy istnieje szansa na część drugą?

  • Pszumiki

    Niestety jestem posiadaczem ux21e i narazie był raz w serwisie a już muszę go znowu zawieźć. Tym razem siadła bateria pada przy 96% naładowania… Asusy są ładne ale niedopracowane…

  • Memorabbit

    ten asus to ma tyle samo pamięci co mój 
    pendrive to tylko gadżet , to nie komputer, lepiej kupić normalnej grubości laptop i nie latać z tym do serwisu non stop , jak to musi się przegrzewać jak zero wolnej przestrzeni nawet na powietrze w środku

  • Paweł

    Witam,

    co możecie mi powiedzieć na temat kamery internetowej wbudowanej laptopa? Z tego co czytałem w specyfikacji, to jest to tylko 0,3 Mpx. Czy wystarczająca rozdzielczość do spokojnego rozmawiania na Skypie? Standardem jest teraz 1,3 albo 2 Mpx, także trochę obawiam się właśnie kupienia tego ultrabooka ze względu na tą kamerkę. Proszę o porady.

  • mike

    nie wiem co w tym nadzwyczajnego e z uspienia uruchamia sie 2sekundy!! Mój 3 letni Vaio uruchamia się w takim czasie z uspienia, zreszta stacjonarka też!!

  • Pingback: Asus oficjalnie zapowiedział nowe ultrabooki UX21A i UX31A z matowymi matrycami Full HD ISP | AntyWeb