ubuntu do pobrania sklep windows
61

Wygodniej nie będzie. Ubuntu do pobrania ze Sklepu Windows

Zgodnie z zapowiedziami z tegorocznej konferencji Build doczekaliśmy się wprowadzenia Ubuntu do Sklepu Windows. Wystarczy teraz jedno kliknięcie, by pobrać i zainstalować tę dystrybucję Linuksa.

Microsoft kocha Linuxa. Chyba wszyscy pamiętają slajd z taką frazą, który ukazał się za plecami aktualnego CEO Microsoftu Satya Nadelli. Dziś firma ta jest zupełnie inna, niż nawet pół dekady temu. Rządzą nią inne cele i to po prostu widać. Zmieniono strategię w wielu obszarach firmy, postawiono na ciągly rozwój produktów w ramach subskrypcji – chociażby Microsoft 365 – oraz skupiono się na bliższej współpracy z użytkownikami, dzięki czemu uruchomiono program Insider.

Windows 10, jako ostateczna wersja systemu operacyjnego, to zupełnie coś nowego na tle historii „okienek”, ale Microsoft nie kończy z niespodziankami.

microsoft love linux

Najnowszą z nich jest udostępnienie Ubuntu w Sklepie Windows. Dzięki temu w wygodny sposób można zainstalować system Linux pracujący w sandboksie obok Windowsa, ale dysponujący dostępem do tych samych plików i sprzętu, co „okienka”. Najważniejszą rolę odgrywa oczywiście wiersz poleceń, ale możliwe jest sięgnięcie po GUI.

Jeśli nie korzystacie z programu Insider dla Windows 10, może być od Was wymagane zainstalowanie nowszej wersji systemu, aniżeli jest dostępna w publicznej wersji. Co więcej, by w pełni wykorzystać możliwości zainstalowanej dystrybucji Linuksa, niezbędne jest odwiedzenie klasycznego Panelu sterowania. Tam wybieramy „Włącz lub wyłącz funkcje Windows” i zaznaczmy pozycję „Windows Subsystem for Linux”.

Ubuntu jest pierwszą dystrybucją Linuksa, która trafia do Sklepu Windows. W kolejce oczekują Fedora i SUSE Linux.

Ubuntu w Sklepie Windows.

  • Borsuk

    Wolę normalne ubuntu. 17.04 działa sporo szybciej niż W10, laptop też dłużej trzyma na baterii.

    • kofeina

      Osobiście wolę Fedorę. Niezależnie jednak od dystrybucji, by laptop działał dłużej na baterii potrzebne są sterowniki, które nie do każdego sprzętu są dostępne. Tak, do W10 też nie ma wszystkich sterowników, ale na pewno jest wspieranych więcej podzespołów niż pod Linuksem.

    • johny

      Z Windowsem jest tak, że sprzęt który był wspierany na poprzedniej wersji Windowsa, na następnej już nie jest.

      Ile to przypadków miałem nawet z 7-mką – a to drukarka lub ploter miała sterowniki pod XP, a to karta sieciowa, a to graficzna.

      Producent ma to w dupie, bo nie wspiera już „starego” sprzętu. Tyle, że ploter to nie jest coś co się wymienia „dla nowych sterowników” dla nowego Windowsa.

      W Linuxie jest zaś tak, ze jak jedna wersja wspiera dany sprzęt to każda następna już też.

    • kofeina

      No to chyba nigdy nie miałeś karty ATI.

    • johny

      IBM ThinkPad T41 z kartą ATI Mobility Radeon 7500. Archaiczny laptop i karta.

      Działa w 100% na Debianie Sid, filmy czasem na nim oglądam w pracy. Wszystko chodzi płynnie, chyba, że to jakiś wypasiony film (np fullHD w H.264), wtedy procesor nie wydala.
      Ale normalne DivXy chodzą jak marzenie.

    • kofeina

      Mega. Dell Studio 1555 z kartą ATI Mobility Radeon 4570. Laptop ok. 8-9 lat. Karta może i obecnie nie powala, właściwie, to nigdy nie powalała, ale wiele rzeczy pozwalała odpalić. Nawet komfortowe było na niej dłubanie czegoś w Blenderze. Do czasu, gdy wyszła kolejna wersja czegoś tam (serio, nie pamiętam) i nie dało się zainstalować sterowników od AMD. Pozostały sterowniki otwarte, na których 3d to była jakaś masakra, ale najgorzej było z wiatrakami. Jasne, że ręcznie dało się je odpowiednio ustawić, ale to przecież nie o to chodzi.

      Więc trzeba było zostać przy starej dystrybucji systemu.

      Tak, wiem, jednostkowy przypadek. Chociaż można go rozszerzyć na wszystkie laptopy z tą kartą.

      Niemniej – ze starszym sprzętem nigdzie nie jest różowo. Chociaż ten sam laptop całkiem nieźle sobie radzi z W10.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Nie taki jednostkowy, miałem to samo. Mogę śmiało założyć, że poszło o to samo – sterowniki nie wspierały nowej wersji jądra Linuksa i kaput :)

    • Legion

      Dlatego na starszym sprzęcie stawia się coś stabilnego bo często nowe jądro dodaje wiele (mój laptop z 4.8 a 4.11 to jak piekło a niebo) ale niestety zrywa kompatybilność gdy twórca sterownika ma gdzieś aktualizacje :) Na lapku z C2D siedzi sobie Ubuntu LTS a na T41 Debian więc przez wiele lat mam spokój bo nowe jądra i tak nic nie dadzą tak staremu sprzętowi.

    • Konrad Uroda-Darłak

      W sensie cos starego i bez aktualizacji rozwojowych :) Nazywajmy rzeczy po imieniu, a nie używajmy marketingowego słowa „stabilny” ;P

    • Legion

      „jedynie aktualizacje bezpieczeństwa i naprawa błędów” ;) Po prostu rozwój mi nie potrzebny na niektórych maszynach i to lubię w Linuxie mimo jego wad, jeśli chcesz korzystać z lekkiego Windowsa to jedynym wyborem jest XP. Od 10 nawet nie da się wyłączyć akceleracji GPU co morduje takie np Intel GMA.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Jeśli system nie ma aktualizacji rozwojowych, a mimo to wciąż i wciąż wydawane są na niego uaktualnienia naprawiające błędy, to ja dziękuję za taką stabilność :P

    • johny

      Windows 10 Enterprise LTSB jest zarządzany dokładnie w ten sam sposób, a używają go m.in. w Pentagonie.

      Ale może tam też powinni twoich mądrości posłuchać i podziękować.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Nie przypominam sobie, bym pracował w Pentagonie. Wydawało mi się, że cały czas dyskutujemy z perspektywy typowego użytkownika domowego (mojej) – widocznie się myliłem.

    • Alfons

      Ty pracujesz przecież w burdelu (dla gejów).

    • johny

      „ale niestety zrywa kompatybilność gdy twórca sterownika ma gdzieś aktualizacje :)”

      W Linuxie nie istnieje w zasadzie pojęcie sterownika. Większość sprzętu obsługiwane jest przez moduły jądra i dostarczane razem z nim.

      Inne rzeczy, jak drukarka, to w większości tylko pliki konfiguracyjne a nie sterowniki sensu stricto.
      Skanery, obsługiwane są bezpośrednio przez pakiet zwany Sane i on zawiera sterowniki skanerów w sobie. Nie ma to jednak nic do jądra.

      Jeden z nielicznych wyjątków to nVidia, która jednak używa DKMS (Dynamic Kernel Module Support).
      DKMS polega na tym, że fragment sterownika rekompiluje się automatycznie gdy instalujesz nowe jądro, a tym samym zawsze jest z nim zgodny i zawsze z nim współpracuje.

    • johny

      Ale teraz AMD również ma open-sourcowe sterowniki nowej generacji.

      Tylko nVidia ma zamknięte. Więc jeśli masz kartę nVidii i chcesz mieć porządne osiągi 3D to jest skazany na własnościowe sterowniki.
      Tyle, że w tej chwili jest to tak rozwiązane, że nawet jak aktualizujesz jądro, to sterowniki się automatycznie rekompilują dzięki DKMS, tak żeby „dogadały się” z nowym jądrem.
      To się wszystko dzieje automatycznie w Debianie i pochodnych.

      Nie ma w tej chwili naprawdę problemów ze sterownikami na większości sprzętów, co nie znaczy, że nie może się gdzieś coś tam trafić.

      Oczywiście jak trafisz na sprzęt niewspierany przez Linuxa (bo nie), np drukarkę działającą tylko pod Windowsem to masz problem.
      Ale staram się unikać takiego sprzętu i nigdy nie kupują go do biura, bo najczęściej jest to dziadostwo.

    • gom1

      Osobiście wolę Fedorę

      Właśnie pojawiła się nowa wersja. Chociaż z Fedorą nigdy nie było mi po drodze, to od momentu jak przeczytałem pewną poradę na stronie Archa mam osobliwe hobby.. każdą nową dystrybucję ściągam i natychmiast seeduję dalej, dla ogółu :-)

    • Mieszko Szczekla

      U mnie akurat nie działają sterowniki pod Windows, Linux działa jak bajka

    • kofeina

      No i fajnie :)

    • XXX

      Ja kupiłem laptopa z ubuntu ale odrazu zainstalowałem windows 7 :) ja ubuntu nie ogarniam za dużo kombinowania ja wole jednak windos :)

    • gom1

      Zainstaluj Minta. Zobaczysz Ubuntu z ludzką twarzą.

    • johny

      Dokładnie. Czasem dziwię się dlaczego ci od Ubuntu tak odpływają, skoro można zrobić system taki jak np Mint.

    • Grubas

      Albo Manjaro. Najlepiej Gnome edition.

      G3 jest co prawda jeszcze młody i ma pewne niefajne cechy, ale to przyszłościowe środowisko. Dzięki niemu „desktopowe ootb” zaczyna być namacalne.

      Dziś brakuje fajnej integracji z telefonem (Kdeconnect to za mało). To nie jest „must have”, ale byłoby dosyć wygodne.

  • Borsuk

    Zdecydowanie bardziej by się przydał W10 w Ubuntu. Wine jeszcze nie jest idealny ale już niebawem.

    • Maryn

      „…już nie bawem” – i tak od kilku lat :D

    • cyanoone

      Do niektórych starszych rzeczy dobry. Sam odpalam na tym Fife 13.

    • Marcin Czajka

      Czyli jeszcze 5 lat czekania patrząc na numerek w który grasz ;p

    • cyanoone

      W tę grę grałem już sporo wcześniej, niedługo po premierze :) Dlaczego ta wersja? Działa dobrze na moim starym pc (core2duo +gf9600 gt), full detale. Nowszych nie próbowałem.

    • Artur Łukasz

      17 też będzie działać jak masz 1 gb vram.

    • cyanoone

      Sprawdzę w wolnym czasie. Dzięki :)

    • komentator

      Za linuksiarskie pół roku :D

    • Nose4s✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      Niby tak, ale praca nad implementacją dx11 wre, podobno. :P A od tego już krótka droga.

  • gom1

    Zastanawiam się jaki jest cel tego ćwiczenia.

    • Przemek

      co nazywasz ćwiczeniem?

    • gom1

      Szukam targetu dla takiego rozwiązania. Kto może być tym zainteresowany i do czego da się to wykorzystać.

    • cyanoone

      Administratorzy pewnie będą zainteresowani.

    • gom1

      W10 wirtualizatorem dla linuksowych maszyn wirtualnych? MS chce powalczyć z VMware?

    • Przemek

      ciekawe jak W10 będzie widział serwer postawiony na takim Ubuntu? jako localhost czy jednak będzie jako osobna maszyna w sieci

    • krzysiek

      miejmy nadzieję, że będzie to konfigurowalne jak w vbox-ie czy vmware

    • NDIE

      localhost

    • Pluto

      Czyli trzeba uważać, żeby nie odpalać podobnych usług na tych samych portach bo dwa systemy korzystają z jednej puli

    • NDIE

      dokładnie tak

    • Prorok

      Generalnie nie polecam, apache lubie się wysypać postawiony na tym ubuntu, ale do innych rzeczy jak znalazł :D

    • Przemek

      w sumie to wiadomo czemu?

    • Prorok

      Nie miałem na to czasu żeby rozkminiać czemu to się psuje, bo zainstalował się odpalił raz, drugi, a potem już sypał błędami. Prościej mi było postawić wirtualną maszynę przez vagranta.
      Ale do takich rzeczy jak ssh, npm czy inne nadaje się perfekcyjnie (szkoda że ansible-galaxy nie chciało mi zadziałać), jeszcze zmienić basha na zsh z oh-my-zsh i dla mnie świetnie. Minus tylko taki że z PHPStorma czy innych narzędzi od JetBrains git nie działa więc musiałem mieć osobno zainstalowany na windowsie.

    • konik

      Jedno jest pewne, Ty nie jesteś targetem. To nie jest maszyna wirtualna, ani żaden rodzaj emulacji. W razie czego Google jest za darmo, więc gdyby Cię to realnie interesowało, to wyszukanie tych danych jest prostsze i szybsze, niż ogłaszanie na forum, że nie rozumiesz dla kogo to jest (bo nie rozumiesz co to jest)

    • gom1

      Na tej zasadzie każdy artykuł na tym blogu mógłby zawierać tytuł i jedno zdanie „po szczegóły zapraszamy do Google”. Po to jest sekcja komentarzy, żeby nie szukać odpowiedzi w sieci. Jeśli wiesz – to napisz. Jeśli wiesz, ale nie chcesz się dzielić wiedzą – to szkoda mojego i Twojego czasu.

    • komentator

      Ten, kto chce mieć uniksowe CLI pod Windows (np. administrator, programista itp.). Osoby, które wcześniej instalowały protezy w rodzaju cygwina.

    • Grubas

      Jest sporo takich osób. A tych, którzy mieli W w virtualce, MS chce przejąć aby mieli odwrotnie. Taka to miłość do Linuxa ;)

    • Bash. Z Gitem, Npm, Compozerem, Gulpami, hookami, skryptami i masą innych narzędzi superprzydatnych programistom czy koderom.

    • gom1

      I tego zabrakło mi w „artykóle”. Dzięki.

  • Spock

    Jak jeszcze zacznie działać to będzie fajnie. Instaluje, odpalam bash „ping” „permission denied”, Hmm, może coś z interfejsem „ifconfig” /proc/net/blabla cannot be found. Wszystkim mówią aby nie pracować na uprawnieniach admina a ping chce konsoli administratora (sic!). Bug z ping ma numer #18 :) I nadal nie rozwiązany. Zamkniety z określeniem to nie bug to feature. Bug z ifconfig ma ponad rok i dalej nie rozwiązany. Niech lepiej się zajmą Windowsem.. Wszystko co potrzebuje /proc albo /dev praktycznie nie działa. A cała filozofia Unixow to „wszystko jest plikiem”, wiec widać jak to działa.

    • Szymon

      Prawie codziennie korzystam z basha w Windows i zapewniam Ciebie, że ping i ifconfig świetnie działają od wielu miesięcy.

    • Spock

      Sprawdzone wczoraj. Konto zwyklegonusera. Zainstalowane. Start/uruchom/bash
      ping 8.8.8.8 permission denied.
      Skoro mi nie działa a tobie chodzi to coś jest nie tak.

  • Grzegorz Krycki

    Wymagania minimalne: Windows 10 wersja 16190.0, architektura 64 bity

  • Radek

    Wygodniej będzie, jak w sklepie na półce znajdę laptopa z zainstalowanym Linuksem. Co prawda wolałbym, by nie było to ubuntu, ale niech tam – może być i to.
    A jeszcze wygodniej by było, gdyby przy pierwszym odpaleniu komp zapytał jaki system sobie życzę, po czym ściągnął go z netu i zainstalował.

    • Grubas

      Linux podobnie jak Windows może mieć problemy z hardware, ale oficjalnych sterowników nie ma.

      Dlatego chciałbym mieć możliwość kupna laptopa sprawdzonego pod kątem poprawności działania danej dystrybucji Linuxa, może nawet z już preinstalowanym i prekonfigurowanum systemem z odpowiednią partycja recovery. I nie chciałbym, aby to był jakiś niemarkowy laptop.

      Ktoś coś takiego robi?

    • Radek

      Dell ma parę modeli. Zobacz tu: http://www.dell.com/en-us/work/shop/category/laptops?appliedRefinements=21 (mam nadzieję, że zadziała, bo siedzę na VPNie więc strona Della myśli, że jestem w USA – a nie dam głowy, że dla Polski też mają te modele)

      Swoją drogą XPS to poważna seria, więc miło że akurat takie można kupić z Ubuntu.

    • Grubas

      Wiesz co wkurza w Dellu? Zlewnia na upgrade biosa z poziomu czegokolwiek, co nie jest windą. Ale to inny temat. Pytając chodziło mi o kogoś, kto zajmuje się prefabrykowaniem laptopów, jak jest z niektórymi PC. Niech Dell da swojego xpsa, a ktoś inny zagwarantuje kompatybilność na poziomie wybranego distro. Teraz to jest albo ograniczony wybór od producenta, albo jesteś skazany na testy w boju lub długi research. Niezależnie od tego dzięki za link.

    • Radek

      To niestety bardziej nie pomogę, bo szczerze mówiąc nigdy nie kupował kompa z linuksem. Zawsze samemu instalowałem.

  • Adam Lukasz Krause

    Wolę kali ale ubuntu tez mam, a na Linux zawsze można Windows wirtualny zainstalowac
    sudo apt-get update
    sudo apt-get upgrade
    sudo apt-get dist-upgrade
    sudo apt-get install linux-headers-$(uname -r)
    wget download.virtualbox.org/virtualbox/4.2.14/virtualbox-4.2_4.2.14-86644~Debian~wheezy_i386.deb
    dpkg -i virtualbox-4.2_4.2.14-86644~Debian~wheezy_i386.deb
    sudo apt-get install linux-headers-$(uname -r|sed ‚s,[^-]*-[^-]*-,,’) virtualbox
    I masz virtualbox, w tym mogę sobie w grać systemów do wyboru