37

Jak na razie Uber kompletnie nie sprawdza się na imprezach masowych

Dość często korzystam z Ubera. Przyzwyczaiłem się już od usługi na tyle, że trudno mi wyobrazić sobie powrót do taksówek. A mimo to regularnie muszę to robić, bo w pewnych sytuacjach Uber zupełnie nie daje sobie rady.

Byłem na wczorajszym meczu Legii. Jak łatwo się domyślić, po wyjściu ze stadionu na ulicach były tłumy ludzi. Wszyscy próbowali dostać się do domów (lub w inne miejsce, by świętować zwycięstwo). Korki, kierujący ruchem policjanci, dźwięk klaksonów. W zasadzie nic nowego, bo po dużych imprezach masowych na ogół w taki sposób to wygląda.

Tradycyjnie próbowałem zamówić Ubera i wrócić do domu w taki sam sposób, w jaki tutaj przyjechałem. Mój zapał jednak ostygł w momencie, gdy zobaczyłem na ekranie mnożnik 2,7x. Dla niewtajemniczonych oznaczało to, że standardowa opłata za kurs zostałaby pomnożona razy 2,7. Zakładając zatem, że normalnie wracam do domu za ok. 30-35 złotych, teraz zapłaciłbym blisko 100 zł.

Mnożnik nie jest co prawda niczym nowym i ja też nie spotykam się z nim pierwszy raz. Można być pewnym, że w sytuacji takiej jak obecna ceny w Uberze podskoczą. Tłumaczone to jest dostępnością kierowców. Często wręcz mówi się, że to zaleta Ubera – mimo wyższych cen zawsze możemy liczyć na kierowcę, a z taksówkami wiadomo jak jest.

No właśnie polemizowałbym, bo wyszedłem do głównej ulicy, pomachałem ręką i w ciągu 5 minut udało mi się złapać transport. Dodam, że w tym samym czasie podobnie robiła masa innych ludzi. Po prostu jakimś sposobem, w okolicach stadionu nagle pojawiła się masa taksówek. I tak jest pewnie dość często, bo taksówkarze raczej orientują się w tym, co dzieje się aktualnie w mieście i dość szybko na to reagują. W końcu kto nie chciałby zarobić, prawda?

Chodzi mi o to,  że Uber musi jeszcze trochę popracować nad swoją reakcją na tego typu wydarzenia. Można przecież informować kierowców wcześniej, zachęcając w ten sposób do szybszego wyjechania na ulice. Im będzie ich więcej, tym mnożnik będzie wolniej wzrastał. Sytuacje, w których stawki w Uberze rosną trzykrotnie raczej nie działają na korzyść nikogo. Klientów to zapewne odstraszy (tak jak odstraszyło mnie), a w dłuższej perspektywie przełoży się na wizerunek Ubera jako przewoźnika, którego nie warto zamawiać po meczu, koncercie czy innej dużej imprezie.


Niedawno uruchomiliśmy serwis z Pracą w IT! Gorąco zachęcamy do przejrzenia najnowszych ofert pracy oraz profili pracodawców.

  • Alan Gabriel Bem

    Spoko, Uber pracuje nad tym…. od dupy strony. Niedługo, jak wrzucą Tobie nowy design apki, po prostu nie bedziesz widział mnoznika :)

    • mall

      I to jest słuszne podejście!

    • Mam już ten nowy design. Połowa po polsku, połowa po angielsku. Mnożnik faktycznie słabo widoczny. Zaszalał ktoś…

    • Alan Gabriel Bem

      W sensie gdzies mozna faktycznie podejrzeć ten mnożnik? U mnie jest tylko ewentualnie informacja, że jest „duże zapotrzebowanie” i tyle.

    • Tak, przy ostatecznym potwierdzeniu zamówienia wyskoczy informacja o wartości mnożnika.

  • gom1

    Jeśli kierowcom Ubera przeszkadza to, że klienci ich nie wybierają ze względu na zbyt wysoki mnożnik, mogą zostać legalnymi taksówkarzami i obrabiać imprezy masowe za niższe stawki.

    To ironia, gdyby ktoś nie załapał

  • marcccin

    Dzisiaj z kolei czytałem, że żaden taksówkarz nie chciał pojechać do centrum spod stadionu wg licznika, za to każdy chciał minimum 50zł. Z Uberem nie było problemu. Wniosek? Cieszmy się, że jako konsumenci mamy wybór.

    • O, to ciekawe. Raz się nabrałem na takie rozliczenie i nigdy więcej na to nie pójdę. Zdecydowanie dobrze mieć wybór

  • Maciej

    W Poznaniu po 1-2, jak wraca sie z imprez mnoznik wynosi 1,8-2,0 :(. Wiec nie tylko podczas imprez stawki sa wysokie

    • Najwyraźniej brakuje tam kierowców. Mnożnik teoretycznie ma rosnąć wtedy, gdy nie ma wolnych samochodów na mieście, a liczba zamówień rośnie

    • Andrzej

      czyli obecni kierowcy będą robić wszystko, żeby zrobić Uberowi złą sławę – nie zachęcać współmieszkańców do zostania konkurencją ;)

  • Daniel

    Przecież ten mnożnik znika po kilku minutach więc?

    • Niekoniecznie. Czasem maleje, a czasem nawet wzrasta. Najciekawiej jest w święta – jak wracałem z sylwestra, było 5x. Ale tu akurat trudno się dziwić, bo wtedy nawet na taksówkę czeka się ok. 1-2 godzin.

    • aaa

      uber z mnożnikiem tńsy od np taxi oko lub grosika? hehhe dobre:)

    • Dokładnie. Wczoraj w Warszawie pojawił mi się mnożnik x1,5 oczywiście chciałdm przyjanuszować i po dwóch minutach zamiast spaść to wzrósł do x1,8…

      Na szczęście w Krakowie w nocy w tygodniu mnożnika jeszcze nigdy nie doświadczyłem.

  • Mr . Robot

    Dziwne, ze jeszcze @Nazir nic nie napisał..

    • Danjiu

      No przecież on nie korzysta z „takich aplikacji dla gimbazy” jak Uber Ty „trollu” i „pokemonie”, zapomniałeś? ;)

    • Mr . Robot

      Fakt! Zapomniałem! Shame on me ;)

  • Artur K

    W takie dni, szczególnie wczoraj warto było przetestować Taxify czyli konkurencja Ubera.
    Mają jeszcze promocję -25% i brak mnożników. Jechałem i w sumie to samo co Uber, dobrze mieć wybór i konkurencję ;)
    MÓJ KOD NA 30zł : 1A9C3

  • Uberszofer.pl

    Oczywiście,w takich momentach bierze się Taxify. Poza tym w Uberze będą teraz strajki, także trudno może być z zamówieniami drivera. Coraz więcej kierowców Ubera ma na swoich smartfonach obie aplikacje. Jak mu nie wpadnie Uber na mnożniku to z pocałowaniem w rączkę weźmie pasażera z Taxify. Więcej tego typu porad na Uberszofer.pl

  • Leszek Kowalski

    I z płaczem do tak znienawidzonej taksówki w takim wypadku :D

  • Polak

    To jest pic z mnożnikiem. Wy klienci nawet nie macie jak sprawdzić czy jest to prawda że brak aut czy dużo ludzi potrzebuje transport. Dymają was nic więcej. To ta innowacja : jak wydymać klienta.

  • Hubert Rosinski

    Uber informuje swoich kierowców kiedy będą imprezy zarówno mailowo jak i sms-em. Ale nie może ich zmusić do tego aby wyjechali.

  • Bero

    Takie stawki to nic w sylwestra rok temu były 5.9 i 6.2 (byłem kierowca) :) teraz się śmieje że nie raz Ukrainiec wozi klienta w uberze za 100zl nie mając pojęcia wogole o mieście :)

  • Napisałeś: „Można przecież informować kierowców wcześniej, zachęcając w ten sposób do szybszego wyjechania na ulice.”
    Uber właśnie tak robi. Często wysyła SMSy do kierowców, że coś się dzieje gdzieś na mieście i zachęca w ten sposób albo po prostu do wyjechania na miasto, albo do bycia w danej godzinie w danym miejscu.

  • Kryniu

    Takich klientöw powinni taksówkarze blokować. Niech frajer płaci albo idzie z buta.

  • Uber_ponad_1500_przejazdow

    Gdyby pod samym stadionem stało 100 samochodów ubera, nagle pasażerowie zaczęli składać zamówienia to pewnie po ok. 20 zaakceptowanym, mnożnik i tak by się pojawił i z każdym kolejnym zaakceptowanym zamówieniem rósł by w górę. Mimo że w odwodzie nadal byli by kierowcy. Oczywiście gdyby nie było tych 100 kierowców to mnożnik rosół by szybciej. Kierowcy doskonale zdają sobie sprawę z że na mieście są mecze koncerty, itp. o której się zaczynają i kończą, gdzie najlepiej odbierać pasażerów żeby nie stać korkach. Ale ci sami ogarnięci kierowcy też chcą zarabiać, a nie jeździć po kosztach więc bez skrupułów „manipulują” mnożnikami, wylogowują się, zrzucają zlecenia itd. Mam pasażera na 1.8, a widzę że już jest 2.2 to zrzucam. Pod stadionem i tak jest tylu chętnych że ktoś wpadnie na tym 2.2

    I tak się powoli żyje na tej wsi…

  • Robert Wieprzycki

    Zachciało wam się jeździć z patologią to teraz trzeba płacić nie rozumiem w czym widzicie problem? Jesteście aż takimi skapcami czy biedakami że jak macie zapłacić trochę więcej ro już nie zamawiacie ubera choć przez caly tydzień jezdzicie za gowniana stawkę psujac Polski rynek, narażając polskich przedsiębiorców na straty i zmuszacie ich do tego by pracowali dłużej bo wam szkoda wydać 5zł wiecej za jeden kurs? Powinniście się wstydzić że w ogóle przyznajecie się do tego. Zróbcie najlepiej strajk jak kierowcy ubera :)

  • Mk

    Widzę że pan bloger jeszcze nie załapał, że lewusy w dupie mają pana komfort i portfel. Mnożnik dlatego jest wysoki bo jest duża liczba logowań do systemu. Tobie ma nic wspólnego z dostępnością aut. Tyle piszecie o tych sraluchach a nie znacie podstawowych zasad. Zdarza się że przy mnozniku np. 2,5 masę aut stoi i czeka

  • krakus91

    po artykule idzie wywnioskowac, ze autor ma myslenie typowo staroswieckie – cały sukces amerykańskiej gospodarki w tym także Ubera jest oparty na prostej zasadzie popytu i podaży – potrzebujesz auta w momencie kiedy tysiące innych klientów tez tego potrzebują płacisz za usługe więcej – woże w Krakowie ludzi z Uberem i rzadko ktos w takich sytuacjach narzeka porozmawiaj z ludźmi opuszczającu tauron Arenę w krakowie po koncercie Biebera na 18 tysiecy ludzi ile trzeba czekac na taxe i ile trzeba zapłacic – zamawiasz Ubera płacisz więcej masz auta od razu wszyscy zadowoleni ja jako przedsiebiorca pasażer, że szybko dotarł do domu zapłacił więcej ale szybko znalazł kierowce i był w domu i nie miał okazji zostac oszukany przez taksiarza :)))

    • ss

      Aaa czyli kierowcy wożący Uberem to jednak przedsiębiorcy :-D Kasa fiskalna, licencja na przewóz osób, aktualne badania, niejeżdżenie buspasami ?

  • ss

    jasne, niech ten zdzierczy uber jeszcze blokuje ulice swoimi niedorobionymi kierofcami, do przewożenia tłumów po takim wydarzeniu to metro, skm, tramwaj czy autobus…

  • Iza

    Tylko jedno pytanie, czy w ogóle to dla nich problem. Podejrzewam, że jeśli mają (załóżmy) 200 kierowców w mieście to i tak na tyle tysięcy ludzi część się pokusi i mogą mieć 100% obłożenie. Niektórych mnożnik nie będzie odstraszał

  • Janek Brudnik

    „Przyzwyczaiłem się już od usługi na tyle, że trudno mi wyobrazić sobie powrót do taksówek”.

    – przyzwyczaiłeś się nie do usługi, lecz do dumpingowej ceny, znacznie poniżej progu opłacalności. Może nie cieszy cię to, że ktoś jest bezczelnie oszukiwany i nie jest w stanie z tych ochłapów, które dostanie opłacić sobie nawet podstawowego ubezpieczenia, ale powiedzmy sobie szczerze – fanem demokracji raczej nie jesteś, więc masz to głęboko w dupie.

    „Można przecież informować kierowców wcześniej, zachęcając w ten sposób do szybszego wyjechania na ulice. Im będzie ich więcej, tym mnożnik będzie wolniej wzrastał.”

    Zgodnie z tą logiką, motywacją dla kierowcy do wyjechania wcześniej, by zabrać jakąś podpitą hołotę z imprezy masowej ma być……niższy mnożnik…… Gratulacje bystrzaku ! :) – Zaledwie w dwóch zdaniach dałeś popis własnej inteligencji……:) Zamieszczaj więcej takich przemyśleń :)