Gdzieś znalazłem opinię, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech typowego geeka jest podniecanie się najmniejszymi detalami i coś w tym zdecydowanie jest. Jednak to własnie detale, z pozoru pomijalne, decydują o tym, czy serwisy odwiedzane przez nas w sieci są czytelne i wizualnie atrakcyjne. Dlatego teraz, gdy zajmuję się m. in. ich budowaniem i często słyszę od klienta „zwiększmy ten nagłówek o kilka pikseli” dostaję białej gorączki.

Dlaczego? Od paru miesięcy gwałtownie uzupełniam wiedzę na temat typografii w sieci i chyba warto wyjaśnić kilka stojących za nią koncepcji i zmiany jakie zaszły w sieci przez ostatnią dekadę. Od czasów niesławnych Geocities, Comic Sans, przypadkowych kolorków i migających gifów web designerzy dostali do ręki narzędzia, dzięki którym gonią szybko elegancję drukowanych publikacji. Mimo to, poza geekami z A list apart mało kto zdaje sobie sprawę jak kompleksowy zadaniem jest ta część web designu.

Rytm

Z tekstem jest jak z muzyką, musi posiadać rytm. Nasz wzrok musi gładko prześlizgiwać się od litery do litery, od słowa do słowa, od linii do linii, do akapitu do akapitu. I od dziesiątków lat, funkcjonują zasady definiujące jak to osiągnąć. Zmienił się oczywiście nasz sposób konsumpcji treści w sieci, czy preferowana długość tekstowych materiałów, ale szlifowane od czasów Jana Gutenberga reguły nie ewoluują tak szybko.

Dodatkowo, wiemy więcej o funkcjonowaniu naszego poczucia estetyki i naukowcy potwierdzają to co wiedzieli już starożytni – intuicyjnie wyczuwamy matematyczną harmonię w ty co oglądamy. Oznacza to m. in. że wszystkie elementy strony internetowej są od siebie zależne. To nie jest przypadkowe dobieranie liczb – aż wygląda „fajnie” tylko spójna koncepcja.

Tu znajdziecie ładną ilustrację demonstrującą zależności między wysokością linii, wielkością fontu tekstu i nagłówków, marginesami poszczególnych elementów, a dodatkowymi elementami strony. Nie widać na niej przypadkowości, charakterystycznej dla wielu stron internetowych – estetyka i wygoda czytania została tu oparta na twardych zasadach.

Richard Rutter napisał w 2006 na swoim blogu.

Skomponowanie rytmu wertykalnego pomaga zaangażować i poprowadzić użytkownika w dół strony, ale wymaga to typograficznej dyscypliny. Może wyglądać, że wymaga to sporej ilości upierdliwych obliczeń (jednak kilka mnożeń i dzieleń jeszcze nikomu nie zaszkodziło), ale dobra typografia to właśnie kwestia liczb i dbałość o detale jest kluczem do sukcesu.

Nie czuję się na siłach zgrywać tu autorytet, gdyż sam dopiero zgłębiam się w ten świat – ale mam tu konkretny przekaz:

  • Szerokość kolumny – to nie tylko kwestia klocków z których składa się stronę. To również w połączeniu z wielkością członki definiuje ile znaków znajdzie się w linii. Czy czytelnik będzie w stanie wygodnie śledzić ją do końca.
  • Od wielkości fontu, zależy też wysokość linii. Od czego zależy, czy czytelnik będzie w stanie wygodnie przejść do następnej.
  • Od obu wartości, zależą wielkości wszystkich nagłówków, które również powinny się wpisywać w ciąg matematycznych zależności między elementami.
  • Wszystkie poboczne elementy strony, powinny być spójne z samym tekstem. A nie stanowić zupełnie oddzielny ciąg, jakby wycięty z zupełnie innej strony.
  • I ostatecznie: każda zmiana na zasadzie „a tu zmieńmy o parę pikseli”, to albo rozbijanie tego ciągu zależności, albo przepisywanie całego typograficznego aspektu strony od podstaw. 

I następnego klienta z takimi pomysłami chyba pogryzę. :) W tym tekście ledwo zarysowałem temat, który mnie teraz fascynuje i zasygnalizowałem problem. Ale jeśli czytelnicy Antyweb uznają go za interesujący, to z chęcią pociągnę go dalej – dzieląc się ty czego sam się teraz uczę.

Do poczytania: 

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://destylator.at/ aincognito

    Koniecznie ciągnij temat dalej – b. ciekawe :)

    Nie pamiętam gdzie, ale jakiś czas temu natknąłem się na stronę, której autor na wszelkie sposoby udowadniał, że kolumny z txt na stronach powinny być jak najwęższe (jak odkopię link, to podeślę).

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      To kwestia tego, że optymalna szerokość kolumny dla czytelnika to około 66 znaków. Niestety, w sieci tak się jakoś złożyło że najbardziej typowe wielkości czcionek i szerokości sidebarów, owocują najczęściej dłuższymi liniami.

      Np na Antyweb jest to około ~90 znaków.

      Stąd np. podział tekstu na kolumny w gazetach. Niestety, w sieci jest to trudne do realizacji.

    • http://drewniacki.pl Drewniacki

      Popieram przedmówcę! Świetne :) Dawno nie czytałem tak inspirującego artykułu w sieci. I świetnie, ze jest zbiór linków do poczytania dalej. Prosimy o więcej!

    • Janusz
    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Czytałem kilka dni temu. Warto.

  • Michał Osiński

    Świetny tekst! Ja jestem zainteresowany tym tematem, sam od jakiegoś czasu zgłębiam ten temat i każde informacje, czy to nowe, czy też takie o których już czytałem, bardzo chętnie przeczytam, chociażby dla usystematyzowania wiedzy :)

  • wyDawca

    kontynuuj proszę ten temat. jest arcyciekawy, a z doświadczenia wiem, że po macoszemu traktowany przez wielu łebdizajnerów. niecierpliwie czekam na ciąg dalszy.

  • http://dzejzi.pl Jakub Piesik

    Hmm.. Temat jest interesujący, dopiero teraz dostrzegłem, że na stronie przykładzie jest wszystko spójne, przyciągające wzrok i chce się aż czytać. Według mnie mógłbyś kontynuować temat, bo jest ciekawy.

  • http://designitpoland.com kuba

    Trochę teorii brakuje Panu Gniewomirowi.

    Czcionka (staropolskie nazwy: krotło, cćonka, trzcionka) – rodzaj nośnika pojedynczych znaków pisma drukarskiego, podstawowy materiał zecerski używany w technice druku wypukłego.

    Font (ang., z łac. fons – źródło) – zestaw czcionek o określonych cechach zapisany w postaci elektronicznej, w jednym pliku.

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Nic nie poradzę, mimo usilnych prób, nie można znać się perfekcyjnie na wszystkim. Ale wciąż próbuję, bo nawet fragmentaryczna wiedza jest lepsza niż żadna. ;)

    • http://www.grzybecki.pl Grzybecki

      Wybaczalny błąd. To nie Gniewomir popełnił błąd, lecz Ci którzy robili pierwsze polskie przykłady systemów na nasz język dali ciała. Na nas teraz się odbijają ich błędy. Mi też się zdarza, mimo że doskonale wiem że miejsce czcionek w szufladzie a nie na dysku :-)

    • http://designitpoland.com kuba
    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Kuba – rewelacyjny artykuł. Dorzuciłem do linków. Zawiera sporo wiedzy, która jak dotychczas widziałem tylko rozrzuconą we fragmentach i w 90% wypadków po angielsku.

    • http://designitpoland.com kuba

      takich dobrych artykułów traktujących o typografii w sieci jest bardzo dużo, jednak nie wszystkie są wartościowe merytorycznie :

      http://designingfortheweb.co.uk/book/

      z polskich tytułów polecan http://d2d.pl/index.php?id=23

  • Zdenek

    Bardzo ciekawy temat.
    Ciekaw jestem, kiedy w końcu ktoś zwróci także uwagę na fakt, że błędnie stosowana interpunkcja, błędy stylistyczne, brakujące słowa itp. również burzą spójność tekstu, który czyta się w takich warunkach z dużo mniejszą przyjemnością.

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Na ten temat też coś będzie prędzej czy później i – choć nie zostało to powiedziane wprost – wiem, że Anty nie grzeszy tu interpunkcyjną i stylistyczną poprawnością.

  • http://www.grzybecki.pl Grzybecki

    Pewnie że Ciągnij temat. Fajny artykuł. Na Smashing Magazine swego czasu pojawił się artykuł-ćwiczenie. W praktyczny sposób wyjaśniona zasada działania i ukazana istotność vertical gridu. Zainteresowanym polecam odkopać.

  • Damian Gawlas

    W końcu ktoś poruszył ten temat, chętnie będę śledził tego typu artykuły.

    *do pierwszego linku w tekście dopisuje się adres artykułu i jest 404. Zaskoczyło mnie też, że antyweb nie ma dostosowanej strony błędu (pusta).

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Poprawiłem link.

      A co do AW, to przekonuję cały czas Grześka do dokonania kilku zmian i poprawek. Ale teraz ma urwanie głowy, więc to chwilę potrwa. :)

  • http://glogg.pl Michal Gorecki

    Fajnie – coś innego. W sam po śmierci osoby która połączyła geekowatość z uwielbieniem dla designu, też typografii. Tym różni się geek od IT nerda – tym pierwszym wystarczały kiedyś paskudne strony z wielkimi fontami i animowanymi gifami ;)

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Nie narzekaj na nerdów, mogło być gorzej. Ktoś mógł wymyślić animowane glify i dopiero byśmy mieli problem z Jej Wysokością Oczojebnością. :)

  • Agnieszka Wicik

    Tekst ciekawy, ale nie pod względem treści, bo nic nowego nie wniosła, ale można w nim wyczuć pasję. I za to bardzo duży plus :)

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      To ledwo wstęp – temat jest dosyć nietypowy dla Antyweb, wiec chciałem sprawdzić czy w ogóle jest na niego zapotrzebowanie.

      Poza tym… zaczynałem już pisać część praktyczną, ale zrobiłaby się z tego straszna kobyła, więc lepiej rozbić na kilka oddzielnych materiałów.

      Z pasją masz rację, kawałek czasu temu zaraziłem się i teraz każda wolną (albo nawet niekoniecznie) chwilę poświęcam na szukanie informacji, nt. typografii w webdesignie.

      Spory udział w tym ma grafik z którym współpracowałem przy budowie http://publica.pl , grafik z którym współpracowałem swego czasu w ramach jednej z krakowskich agencji reklamowych i masa pasjonatów z za wielkiej wody na których trafiłem szukając informacji na tematy powiązane. :)

  • Agnieszka Wicik

    Gniewomir Świechowski: To ledwo wstęp – temat jest dosyć nietypowy dla Antyweb, wiec chciałem sprawdzić czy w ogóle jest na niego zapotrzebowanie.
    Poza tym… zaczynałem już pisać część praktyczną, ale zrobiłaby się z tego straszna kobyła, więc lepiej rozbić na kilka oddzielnych materiałów.
    Z pasją masz rację, kawałek czasu temu zaraziłem się i teraz każda wolną (albo nawet niekoniecznie) chwilę poświęcam na szukanie informacji, nt. typografii w webdesignie.
    Spory udział w tym ma grafik z którym współpracowałem przy budowie http://publica.pl , grafik z którym współpracowałem swego czasu w ramach jednej z krakowskich agencji reklamowych i masa pasjonatów z za wielkiej wody na których trafiłem szukając informacji na tematy powiązane. :)

    To, że to jest nietypowy dla Antyweb temat, da się wyczuć od razu ;)
    Typografia jest ciekawym tematem, ale profesjonaliści, za ‘sprzedawanie’ wiedzy będą chcieli Ciebie pożreć ;) Ale myślę, że się wybronisz.
    Zawsze jestem za tym, by pasjonaci dzielili się swoją wiedzą i umiejętnościami. Zresztą to czuć na kilometr, że ktoś pisze/mówi z pasją i różni się tym samym od znawcy, który, tak jak pasjonata, posiada wiedzę, ale się tak nie ‘emocjonuje’ – czasem to jest niezbędne by zaciekawić czytelnika, zważywszy na wielość treści w dobie internetu…

    Wybacz, że się długo nie przyglądałam linkowi, który wkleiłeś, ale pierwszym, co mnie ubodło, była ‘justacja’ tekstu… Oj drażnią mnie dziury w tekście i to bardzo…

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Ojtam, cała wiedza już jest w sieci – to praktyka się tak naprawdę liczy. I jej również jest w sieci b. dużo – trzeba tylko umieć i chcieć szukać. A jak ktoś się boi, że ta wiedza ulegnie jakieś proliferacji to taki z niego pro jak z koziej życi waltornia. Inaczej już by wiedział, że jeśli ktoś edukuje się w tej kwestii to i tak usługi Pro są poza jego finansowym zasięgiem. ;)

      A z justowaniem to pijesz do pierwszej do Publica.pl?

      Tu niestety klient zmieniał projekt graficzny, a co gorsza, wchodzi tu jeden z aspektów typografii w sieci, który jest zupełnie pomijany w literaturze. :)

      Autorzy, redaktorzy itd. powinni mieć tak ograniczone narzędzia do edycji tekstu jak się tylko da. Stąd np. wyjustowana zajawka w sliderze (wrrrrr!). Ale to rozwinę w oddzielnym tekście.

    • Agnieszka Wicik

      Gniewomir Świechowski: Ojtam, cała wiedza już jest w sieci – to praktyka się tak naprawdę liczy. I jej również jest w sieci b. dużo – trzeba tylko umieć i chcieć szukać. A jak ktoś się boi, że ta wiedza ulegnie jakieś proliferacji to taki z niego pro jak z koziej życi waltornia. Inaczej już by wiedział, że jeśli ktoś edukuje się w tej kwestii to i tak usługi Pro są poza jego finansowym zasięgiem.;)
      A z justowaniem to pijesz do pierwszej do Publica.pl?
      Tu niestety klient zmieniał projekt graficzny, a co gorsza, wchodzi tu jeden z aspektów typografii w sieci, który jest zupełnie pomijany w literaturze. :)
      Autorzy, redaktorzy itd. powinni mieć tak ograniczone narzędzia do edycji tekstu jak się tylko da. Stąd np. wyjustowana zajawka w sliderze (wrrrrr!). Ale to rozwinę w oddzielnym tekście.

      Dokładnie o tym linku mówię i o tej zajawce. I to nie jest tak, że czepiam się bo lubię, ale tak to już jest, gdy się posiada jakąś wiedzę, choćby podstawową… Zauważamy wszystko, czego się nauczyliśmy .

    • Agnieszka Wicik

      Mimo to, iż zajawka mnie wystraszyła, nie omieszkam przejrzeć strony, gdyż ten potwór gdzieś mi uciekł ;) Zapowiada się ciekawie…

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Poprawiłem ta zajawkę i własnie wrzucam kod, aby odebrać autorom możliwość justowania fragmentów tekstu na siłę, skoro wszystko jest załatwiane za pomocą css.

      To przerażające, ale serwisy kontentowe trzeba czasem chronić przed ich właścicielami, współtwórcami na siłę. ;)

  • Tomasz Kolinko

    Gniewomir Świechowski: To kwestia tego, że optymalna szerokość kolumny dla czytelnika to około 66 znaków. Niestety, w sieci tak się jakoś złożyło że najbardziej typowe wielkości czcionek i szerokości sidebarów, owocują najczęściej dłuższymi liniami.Np na Antyweb jest to około ~90 znaków.
    Stąd np. podział tekstu na kolumny w gazetach. Niestety, w sieci jest to trudne do realizacji.

    No, w sieci b. trudne, bo musiałbyś za dużo scrollować. Ale chyba nie zawsze 66 znaków jest lepsze – większość książek jest drukowana jednak bez szplat. To nie jest tak, że 66 znaków to jest optimum dla krótszych, bardziej informacyjnych materiałów? Artykuły naukowe też często mają kolumny, podobnie i z podręcznikami…

  • Agnieszka Kołodziej

    Bardzo chętnie przeczytam ciąg dalszy!

    I po cichu liczę, że teksty przestaną być justowane na sile. (Może przesadzam, ale nóż mi się w kieszeni otwiera jak widzę takie „z” z duża dziura po obu stronach. Gdzie tu rytm.)

  • http://tylkoteatr.pl zx

    Nie wiem czy uznacie to za spam czy nie, ale: http://blog.secondgate.pl/2011/07/21/typografia-w-sieci/

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Nie. A link dodałem do zakładek. ;)

  • marek

    Dzięki!

  • http://slawomirwilk.pl Sławomir Wilk

    Ciekawostka dla osób, które zarzucają Antywebowi błędy pisowni w zamieszczanych tu tekstach. Pod jednym z najnowszych artykułów o Jobsie, zamieszczonym w blogoidzie Techcrunch, wywiązała się taka oto dyskusja:

    - No offense, but did TechCrunch stop proofreading your own posts? It’s hard to read it when it’s full of grammar and punctuation errors.

    - TC never proofreads. That’s one of the tradeoffs of editorial independence. No need to run articles by a proofreader.

    źródło: http://techcrunch.com/2011/10/06/jobs-focus-is-about-saying-no/

  • Barakuda

    Bardzo dobry tekst. W każdym razie inspirujący. Proszę o więcej.

  • Maciek

    Więcej (najlepiej cykl) !

  • Anonim

    koniecznie, koniecznie :) Od dawno próbuję zabrać się za porządną naukę typografii, ale ciągle brakuje mi dobrych artykułów – ten jest super. Zrób nawet forme kursu – chętnie z niego skorzystam :)
    Gnębi mnie jeszcze jedna rzecz – złoty podział – jak to stosować na stronach?

  • iks

    Następny może być o trzech kolorach.

  • http://www.birula.net joahim

    Gniewomirze,

    Polecam LaTeXa – ucząc się go przy okazji uczysz się masę rzeczy związanych z estetyką pisma.
    Poza tym polecam kontakty z Grupą Użytkowników Systemu TeX – typograficzne nerdy, można powiedzieć – jeden raz byłem na konferencji GUST w Bachotku, gdzie można było spotkać ludzi, którzy pół nocy gadali nt. właściwego układu kreseczki w „ł”. Albo wypić piwo z gościem, co rzeźbił pliterki do Windows.

    • https://www.facebook.com/gniewomir.swiechowski Gniewomir Świechowski

      Niestety Joahimie, choć z przyjemnością się napiję piwa z typograficznymi nerdami, to jestem zdecydowanie praktykiem, a nie teoretykiem. ;)

      Typografia interesuje mnie w zakresie w jakim mogę ją praktycznie wykorzystać, ew. w jakim potrzebuję jej aby weryfikować pracę innych.

      Żeby wejść na ten poziom abstrakcji o którym mówisz, musiałby się kompletnie przebranżowić. I dać sobie sławetne 10tys. godzin, aby mieć z nimi naprawdę o czym rozmawiać. ;)

  • rrh

    Trochę autoreklamy, ale jako przykład podam dokumentację mojego projektu:

    http://ryrych.github.com/rlightbox2/

    Wejdźcie sobie to Firebuga albo podobnego narzędzia i dodajcie do body następującą regułę:

    background: url(grid.png) center 0;

    Niestety przez przypadek usunąłem ją i nie wystarczy „odhaszowanie”. :)
    W każdym razie, jest to przypadek rytmu co do piksels i innych zasad typografii internetowej.

  • https://plus.google.com/112266986726771316857/posts sieciobywatel

    Bardzo krótkie i dobre wprowadzenie w podstawy:
    http://www.x24d.com/blog/?p=34

    a potem np:
    http://ilovetypography.com/
    http://ilovetypography.com/2008/02/28/a-guide-to-web-typography/
    http://www.smashingmagazine.com/ (dużo niezłych tekstów dla początkujących i już trochę zaawansowanych), jest tez ebook z wyborem:
    http://www.smashingmagazine.com/2011/09/08/to-five-smashing-years-and-a-free-anniversary-ebook-treat/

  • Marek Wojtaszek

    U mnie też wylądowało w zakładkach. A dziś takie coś mi się rzuciło w oczy na FB: http://www.smashingmagazine.com/2011/10/07/16-pixels-body-copy-anything-less-costly-mistake/

  • celtrun

    Nieźle Gniewomir. Proszę o więcej w tym temacie :)

  • http://blog.serwisamano.pl wujekbogdan

    dla tych, którzy uważają, że są pr0 w kwestiach typografii: http://type.method.ac/
    świetna gra!

    • Zdenek

      Fajna gra, zdobyłem 91 punktów, zawaliłem w zasadzie tylko jeden przypadek. Znaczy wyczucia trochę mam, bo doświadczenie prawie żadne ;)

  • http://www.wasniowski.pl Kamil Waśniowski

    Mnie od zawsze interesowała typografia, wiec tymbardziej cieszę się z tego artykułu.

    Dodam jeszcze że w teorii składu tekstu słowo ‘justowanie’ wcale nie oznacza tego, czego nauczył nas MS Word ;( Justowanie to po prostu wyrównanie tekstu, można wyjustować tekst do lewej strony oraz do prawej. To co Word nazywa justowaniem jest ‘justowaniem obustronnym’.

  • http://www.wasniowski.pl Kamil Waśniowski

    PS: chcesz ‘zagłębić’ się w świat typografów to zacznij szukać wiecznie żywego wątku Arial vs Helvetica ;)

  • Pingback: Typografia w sieci, czyli rytm wertykalny i linia bazowa. Przetestuj na żywo