babcia rozmowa przez telefon
22

Tylko w samej Warszawie metodą „na policjanta” ukradziono w tym roku 8 mln zł

To prawdziwa plaga, osobiście nie sądziłem, że jest to aż tak duża skala tego procederu. Od kilku lat wiele się mówi, pisze i słucha o tego typu przypadkach wyłudzeń. Ale nadal to jest ogromny problem, głównie dla osób starszych.

Najpierw przestępcy posługiwali się metodą „na wnuczka”, która najwyraźniej przestała działać i opracowali skuteczniejszy sposób na wyłudzanie pieniędzy od starszych ludzi.

A dokładniej, obecnie wykorzystują dwie wersję. Jedna jest jakby połączeniem metody na wnuczka z metodą na policjanta, najczęściej wygląda to tak:

Na numer stacjonarny starszej osoby dzwoni oszust podający się za członka rodziny i informuje, iż pojawi się z wizytą lub prosi o pożyczkę. Po rozłączeniu się dzwoni kolejna osoba, która podaje się za policjanta i informuje, iż przed chwilą dzwonił do niej przestępca z grupy, którą rozpracowuje, specjalizującej się w okradaniu starszych ludzi. Prosi o współpracę, która ma polegać na przekazaniu gotówki osobie, która zgłosi się do pokrzywdzonej, celem zatrzymania oszustów i przyłapaniu ich na gorącym uczynku. Po przekazaniu oszczędności kontakt się urywa.

Oszukane osoby przekazują żądaną gotówkę nieznanym osobom, tak naprawdę będą przekonanymi, że pomagają rodzinie i policji.

Drugim sposobem jest podawanie się od razu za funkcjonariusza CBŚ z prośbą o pomoc:

Do starszej osoby, na numer stacjonarny, dzwoni oszust podający się za funkcjonariusza CBŚ. Informuje, iż rozpracowuje grupę przestępczą zajmującą się okradaniem kont bankowych. Celem ratowania oszczędności oraz zatrzymania sprawców na gorącym uczynku nakazuje starszej osobie wypłacenie wszelkich oszczędności, bądź nawet zaciągniecie kredytu i przekazanie gotówki wskazanej osobie (pozostawienie w koszu na śmieci, bądź przelanie na wskazane konto bankowe). Przestępca informuje także, że w skład grupy przestępczej wchodzą także pracownicy banku, w związku z tym zabrania starszej osobie rozmowy z nimi, jak również informowania kogokolwiek innego o akcji. Po przekazaniu pieniędzy kontakt się urywa.

Okazuje się, że w takiej sytuacji pracownicy banku niewiele mogą zrobić, choć jak informuje Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich, podejmują próby odwodzenia tych osób od takich czynności i czasem im się udaje:

Banki nie mogą odmówić klientowi wypłaty pieniędzy z konta. Jednak w sytuacji, gdy pracownik widzi, że starsza osoba chce dokonać takiej czynności, a jednocześnie sprawia np. wrażenie osoby bardzo zdenerwowanej, oczywiście staramy się pomóc. Bez naruszania swobody decyzji klienta – informujemy, że zdarzają się różne próby wyłudzeń. Wyjaśniamy metodologię takich działań, a następnie – wspólnie z prawdziwą Policją – oferujemy pomoc. Przestrzegamy klientów, aby nie przekazywali wypłaconej gotówki nieznajomym osobom np. w celu „zastawienia pułapki” ani nie realizowali przelewów na nieznane sobie konta. Dzięki tym działaniom wielokrotnie udaje się udaremnić próby wyłudzeń.

Policja, z kolei apeluje do przestrzegania najbliższych i rozmawiania ze starszymi członkami rodzin o możliwych działaniach grup przestępczych, według opisanych metod w celu uniknięcia utraty znacznych środków pieniężnych.

Komisarz Sylwester Marczak, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji:

Apelujemy do dziennikarzy o jak najczęstsze informowanie o tym, jak nie dać się oszukać. Jednocześnie apelujemy do wszystkich dzieci i wnuków, aby porozmawiały o tego rodzaju przestępczości ze swoimi rodzicami/dziadkami. Zróbcie to Państwo osobiście – zanim dojdzie do próby wyłudzenia – i ostrzeżcie, jak działają przestępcy. Powiedzcie, żeby nigdy nie ufali tego rodzaju telefonicznym „prośbom” o pomoc.

Tylko w I półroczu 2017 r., na terenie Warszawy i okolic dokonano 225 wyłudzeń na łączną kwotę 8 341 522 zł. To zatrważające dane, mam nadzieję, że wspólnymi siłami uda się nam wszystkim ochronić te osoby starsze przed tym, częstym informowaniem o tego typu zdarzeniach. No i koniecznie porozmawiajcie ze swoimi bliskimi, o zagrożeniach tego typu.

Źródło: Związek Banków Polskich.

Photo: aletia/Depositphotos.

  • Robert Andegaven

    Nie szkoda mi tych głupich ludzi, w dobie internetu tv prasy powinni wiedzieć jak to się kończy. Zrozumiał bym jakby gdzieś mieszkali w puszczy z dala od cywilizacji ale w stolicy.

    • Szkoda mi Ciebie, że tak mało rozumiesz

    • zakius

      jasne, że niektórych dopada po prostu starość, ale oni powinni być pod stałą opieką
      a reszta… niestety, reszta jest po prostu głupia i wiek nie ma nic do rzeczy

  • Ymnytor

    Przecież te oszustwa są absurdalne. Nikt nie powinien się na nie nabierać. Szczególnie to drugie.

    • Daniel Markiewicz

      pogadamy jak będziesz starszy, kiedyś ludzie ufali innym na słowo a słowo miało wartość i na tym żerują oszuści

    • Ymnytor

      „kiedyś ludzie ufali innym na słowo” Jak byli małymi dziećmi. W wieku, gdy zwykle ma się możliwość zarządzania pieniędzmi jednak powinna istnieć podejrzliwość i logika.

    • Anonim

      Wyobraź sobie, że są cywilizowane kraje, w których ludzie nadal nie muszą zamykać domu na 2 spusty. To nie jest kwestia wieku tylko ludzi ich otaczających.

    • Ymnytor

      Nie znam kraju, w którym nie ma oszustw, a ludzie są uczciwi.

    • Anonim

      Ale są miasteczka i dzielnice, gdzie nie trzeba się obawiać, że sąsiad wyniesie ci zawartość domu, gdy pójdziesz na spacer. Co za tym idzie, są ludzie, którzy nie zakładają z góry, że drugi człowiek zamierza ich oszukać.

    • Ogau

      Nie wiem jak ty, ale ja się o sąsiadów nie boję. Z góry też nie zakładam, że ktoś mnie chce oszukać, ale jak mi mówi „dej no 10 tysięcy, a ja coś tam…” to lampka się zapala.

    • To są ludzie raczej wykluczeni cyfrowo, odpowiednio zmanipulowani w trosce o swoich bliskich są zrobić w stanie wszystko

  • doogopis

    Cywilizacja inteligentów! Członek dla członka jest zawsze członkiem!
    Ale bez przesady,dzwoni koleś do babci i podaje sie za wnusia,jakim trzeba być otępiałym żeby komuś obcemu oddać tyle kasy. No gdyby chodziło o 5 zeta,to ok!
    A weź sie na ulicy takiej starej stonki zapytaj od 2 zeta,to po głowie torebką dostaniesz!
    Młodzi też lepsi nie są,ile bydła sie nabrało na Lamborghini które oddać miał chyba ten placek Wojewódzki!

  • Roman Rarog

    Jaka by nie była to prawda jest brutalna – Darwin działa. Głupi zawsze będą głupi. Próbując wprowadzać prawo i zasady temu zapobiegające utrudnia się tylko życie tym którzy mają mózg.

  • Andrzej

    Widzę że Warszawiacy niczym z Holiłudzkiego filmu pragną pomóc policji w ujęciu przestępców… szkoda że ludzie okradają staruszków którym i tak się nie przelewa. A po komentarzach niektórych widać „warszawskie myślenie” tzn mądry po szkodzie.
    Dziś sam się z tym spotkałem na wycieczce za granicą gdzie ojciec z Audi na WI opiepszał syna „gdzie masz ten bajerancki aparat który ci kupiliśmy na te zajęcia z fotografi”
    Rychło wczas 1000Km od domu się tatusiowi spomniało…. ale to właśnie Warszawiacy…

    • Ymnytor

      ” szkoda że ludzie okradają staruszków którym i tak się nie przelewa” Właśnie dlatego ich okradają, bo im się nie przelewa. Osobę, która potrafi zarządzać swoimi finansami jest trudniej oszukać.

    • Andrzej

      To też prawda. Tak samo można było by rzec: Ci producenci parahistorycznych seriali to też chieny żerują na ludzkiej głupocie bo jest grupa ludzi która to ogląda z wypiekami na twarzy. Niestety tez trzeba być „chiena” by w taki sposób zarabiać :-)

  • shounen

    to jest tak durne że… a nie, czekaj, w końcu ktoś głosuje na pis xDDD

    • shounen

      NIENAWIDZĘ tego pisać, ale dla jasności przed trollami; nie interesuje mnie żadna z opcji politycznych, ci ludzie to błazny