Tworzenie profesjonalnych treści kosztuje – i nie ma co tutaj porównywać pisarstwa amatorskiego na blogach z prawdziwą dziennikarską pracą jaką jeszcze zdarza się spotkać w niektórych czasopismach i prasie. Niestety kunszt i wysiłek wkładany w tworzenie dobrych artykułów i kosztownych materiałów nie jest obecnie doceniany czego dowodem są duże problemy tradycyjnej prasy.

Kolejny problem dla dużych wydawców (tym razem związany z internetem) to konkurowanie z nazwijmy to nowymi mediami (do których można zaliczyć blogi, dziennikarstwo obywatelskie, wikipedie, twittera itp) o pozycję w wyszukiwarce – która jak wiemy przekłada się w znacznym stopniu na oglądalność, możliwości reklamowe, potencjalnych klientów płatnych subskrypcji itp.

Giganci medialni i wydawcy prasy zaczęli więc proces lobbowania na rzecz zmiany mechanizmów rządzących wyszukiwarką Google. Argumenty jakich stosują są nawet racjonalne, mianowicie twierdzą oni że dobre i oryginalne treści są przez obecny sposób pozycjonowania w wyszukiwarce poszkodowane. Jako przykład podali wyniku wyszukiwania dla słowa Gaza (przytoczę oryginalny fragment artykułu ponieważ wyniki od tamtej pory mogły się zmienić)

Search results for „Gaza” on March 20 began with two Wikipedia links, a March 19 BBC report, two video clips of unclear origin, the CIA World Factbook, a Guardian report and, most strikingly, a link to Gaza-related messages on Twitter.

Jak wygląda lobbing ze strony dużych wydawnictw? Od czasu do czasu Google organizuje spotkania z cyklu Publishers Advisory Council gdzie za zamkniętymi drzwiami w bardzo wąskim gronie dużych wydawców i twórców treści (BusinessWeek, ESPN, Hearst, Meredith, The New York Times, Time Inc. and The Wall Street Journal) dyskutuje się z Google na różne biznesowe tematy.

Podczas ostatnich spotkań tego typu wydawcy coraz głośniej zaczynają narzekać i pokazywać swoje niezadowolenie wynikające z tego, że ich zdaniem wyszukiwarka Google nie premiuje dobrych i oryginalnych materiałów a system pagerank ma niewiele wspólnego z selekcją jakości. Google stara się odpierać zarzuty zapewniają jednocześnie, że robią wszystko aby ich algorytm promował jakość natomiast do uwzględnienia jest bardzo wiele czynników i problemu nie da się jednoznacznie rozwiązać.

Kolejne spotkanie z twórcami treści i Google zaplanowane jest na 30 kwietnia. Bardzo ciekawy jestem wyników tej dyskusji i tego jakich argumentów będą używać obie strony (mam nadzieję, że będą jakieś przecieki).

Patrząc na całą dyskusję na temat tego jak działa Google i jak mogło by działać można każdej ze stron przyznać trochę racji. Umówmy się, że wyskakująca praktycznie co chwila na pierwszym miejscu wikipedia nie jest źródłem niepowtarzalnej i oryginalnej treści na każdy temat. Mechanizm pagerank jest w tak dużym stopniu manipulowany iż praktycznie przestaje gwarantować jakość wyników wyszukiwania.

Druga stron ma jednak też swoje racje – zasady są takie same dla wszystkich, niezależnie czy się jest dużym wydawcą czy też małym blogiem. I każdy ma szansę stosować te same metody na to aby podnieść swoją pozycję w wynikach wyszukiwania. Trudno też nie odnieść wrażenia, że dużym mediom które nagle musiał przenieść się do internetu wcale nie chodzi o jakość treści i wyników wyszukiwania lecz o spadające dochody i konieczność adaptacji do nowych warunków (gdzie teoretycznie nie promuje się większych).

Obrazek pochodzi z www.igougo.com

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://asen.wikidot.com Asen

    Giganci jak obrażone dzieci tupią domagając się większego kawałka tortu.

  • http://www.autoxy.pl Matsky

    Wyniki dla „gaza” w pl google’u, 24 marca:
    2 linki do pl wikipedii,
    1 link do pl wiktionary (wiktionary to projekt wikimedii, wydawcy wikipedii)
    2 linki do eng wikipedii

    czyli na 10 linków (z pierwszej strony!) aż 5 idzie na wikipedia – najs :)
    widać kto ma z kim układy ;]

    panom od prasy proponuję zatrudnić seo działaczy. guardian i bbc jakoś dają radę.

  • ms

    no ale kochani lobbyści – czego byście się spodziewali po wpisaniu pojedynczego słowa w wyszukiwarce?

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Matsky


    Niby masz racje z tym SEO ale pytanie czy tak naprawdę tak to ma wyglądać i o to chodzi?

  • klaps

    Ciekawe co by było gdyby..

    Wyobraźcie sobie sytuację, w której jutro wszystkie gazety świata usuwają internetowe wersje swoich gazet; od NY Timsa po Regionalne Nowiny w Raciborzu ;)
    Ciekawe czy ludzie udaliby się do kiosków aby zakupić gazety w swojej tradycyjnej formie?

    Wtedy dopiero okazało by się kto pisze bo chce aktywnie brać udział w społeczeństwie informacyjnym (musiałby ruszyć tyłek z domu i na prawdę coś przeczytać, i jeszcze sam to przynajmniej przepisać w jakiejś formie), a kto uczestniczy w nim tylko dlatego, że taka obecnie panuje moda w Internecie :)

  • http://www.autoxy.pl Matsky

    @Grzegorz Marczak


    No właśnie.. Świat z założenia powinien być piękny ;-)

    Algorytmy Google’a są do d**y, i Google o tym doskonale wie :) Popatrz na wyniki finansowe korpo i poszukaj ile dochodzów generują SERP’y, a wtedy staje się jasne czemu algorytmy są kiepskie, a samo Google nie robi nic / albo robi dobrą minę do złej gry.

  • http://codematrix.pl Marek

    hmm… właśnie sobie zdałem sprawę, że jak mi wikipedia _nie_ wyskakuje na pierwszym miejscu, to czuję się zaniepokojony ;))

  • http://innodevel.net/ Pawel

    @Marek:

    właśnie sobie zdałem sprawę, że jak mi wikipedia _nie_ wyskakuje na pierwszym miejscu, to czuję się zaniepokojony ;))


    To z kolei nie podoba się wydawcom papierowych encyklopedii:

    „Britannica rzuca wyzwanie Wikipedii”
    http://www.prw.pl/articles/view/9846/britannica-rzuca-wyzwanie-wikipedii

  • skok22

    No tak wyszukiwarka Google he, he
    To jak Grzegorz popierasz skromną inicjatywę -”uwolnić Internet od firmy Google” czy nie?

  • http://siliconmind.eu SiliconMind

    Google ze swoimi algorytmami to jest po prostu śmiech na sali: http://siliconmind.eu/content/duze-melony dodajmy do tego te wszystkie układy i układziki oraz niezwykle efektywną działalność SEO Spamowców i mamy co mamy. Eh, szkoda słów :/

  • http://chcebycbogaty.pl Łukasz J.

    @SiliconMind


    Wymyśl (i zrób) coś lepszego, to wymieciesz ich z rynku ;)

    Każdy mechanizm wyszukiwania (w postaci, jaką mamy obecnie) skazany jest na pewną niedokładność i niezadowolenie użytkowników.
    Może jak skonstruują kaski neuronowe, które jednoznacznie odczytają z mózgu informację „co użytkownik ma na myśli” – coś się zmieni ;-)

    @Matsky

    Jestem niesamowicie ciekawy tych dochodów z SERPów – możesz podać link?
    Ciekawe jednak, czy jest tam uwzględniony pewien drobny fakt, że ci „spamerzy”, którzy są wysoko w wynikach wyszukiwania mają na swoich stronach reklamy AdSense, które również generują Googlom przychody :>

  • http://balkowski.pl Krystian

    hieh,jasne niech lobbuja,a chlopaki z google juz pisza nowy algorytm ktory poprawi wyniki korporacji a googlom zmniejszy ich zyski z Adword ;).