8

Twórcy Pixels tak gorliwie ścigali piratów, że skasowali z Vimeo własny trailer

Kojarzycie film Pixels (polski tytuł: „Piksele”)? To raczej średnio udana komedia, w którą próbowano wpleść gry komputerowe. Wszystko opiera się na niezbyt porywającej historii, w której piksele atakują Nowy Jork. Abstrahując jednak od samej historii, premierze towarzyszy szczególnie intensywna kampania antypiracka. Aż nazbyt intensywna… Entura International, firma reprezentująca interesy wytwórni Columbia Pictures wymusiła na serwisie Vimeo usunięcie ogromnej liczby klipów wideo […]

Kojarzycie film Pixels (polski tytuł: „Piksele”)? To raczej średnio udana komedia, w którą próbowano wpleść gry komputerowe. Wszystko opiera się na niezbyt porywającej historii, w której piksele atakują Nowy Jork. Abstrahując jednak od samej historii, premierze towarzyszy szczególnie intensywna kampania antypiracka. Aż nazbyt intensywna…

Entura International, firma reprezentująca interesy wytwórni Columbia Pictures wymusiła na serwisie Vimeo usunięcie ogromnej liczby klipów wideo z frazą „Pixels” w nazwie. Wszystko w oparciu o ustawę Digital Millennium Copyright Act (DMCA). Ruch ten był wymierzony oczywiście w pirackie wersje kinowego (s)hitu (przepraszam, nie mogłem się powstrzymać), jednak rykoszetem oberwali niewinni. Na tej liście znajduje się m.in. organizacja non-profit NeMe, która w 2006 roku opublikowała na Vimeo właśnie film o takiej nazwie. Jak sami tłumaczą:

Film został wyreżyserowany przez cypryjskiego filmowca z wykorzystaniem własnych zdjęć, dźwięków oraz muzyki przy bardzo skromnym budżecie.

To tylko jeden z wielu przykładów. Z Vimeo usuwane były filmy, które nie mają absolutnie nic wspólnego z Pixels poza taką samą nazwą. Powiedzmy sobie szczerze – jest to bardzo popularna fraza, zatem nikogo chyba nie powinno to dziwić, czyż nie? Na tym nie koniec, bo z serwisu poleciał również nagradzany krótki film Patrick Jeana z 2010. Wydaje się on być inspiracją dla twórców Pixels, bo opowiada o inwazji pikseli na Nowy Jork. W sumie obejrzano go miliony razy. Dziś została jedynie wersja na YouTube w 360p…

Wiecie co jest w tym wszystkim najzabawniejsze? Entura International zgłosiło do usunięcia również oficjalny trailer filmu Pixels. I tu należy im się punkt za skuteczność, bo jest to jedynym film powiązany w jakiś sposób z tą premierą spośród wszystkich, które dotknęła czystka. Co ciekawe, na Vimeo pozostało jeszcze całkiem sporo filmów o tytule Pixels. Pozostaje zagadką, czym kierowali się pracownicy firmy, przygotowując swoje zgłoszenie.

2015-08-10_140321

Sytuacja to pokazuje, jak ułomna jest ustawa DMCA. Daje ona prawo wielkim firmom operującym miliardami dolarów do płacenia takim właśnie trollom, jakim jest Entura International. W rezultacie twórczość uznanych artystów, niezależnych twórców i organizacji pozarządowych może zostać w dowolnej chwili usunięta z internetu. Przy czym nie wszyscy mają dość determinacji, aby dochodzić swoich praw. Czy to nie absurdalne?

Aktualizacja

Nieprawidłowo usunięte z Vimeo filmy zostały już przywrócone. Co oczywiście nie zmienia faktu, że cała sytuacja jest absurdalna, a działania organizacji antypirackiej wykraczają daleko poza logikę.

  • Tomasz Trela

    Ekipa Vimeo nie lubi takich akcji antypirackich, pewnie potraktowali z góry także także film oskarżyciela.

    Co do pozostałych filmów, to wystarczy napisać wiadomość do adminów Vimeo i natychmiast przywrócą film.

    • Tak, z tego co widzę, to większość filmów została przywrócona. Co oczywiście nie zmienia faktu, że taka absurdalna sytuacja nie powinna mieć miejsca. Niesmak pozostał.

  • Łukasz Strzelecki

    Nic nowego. Organizacje „antypirackie” chroniąc prawa autorskie swoich chlebodawców nie przejmują się pozostałymi prawami, nawet prawami autorskimi innych osób.

  • Piotr

    Osobiści uważam że panowie od praw autorski wleźli właśnie na minę która może im się odbić czkawką i spowodować niezłą sraczkę jeśli ktoś naprawdę na nich wkurzył. DMCA to parwo amerykańskie, a w ameryce jest kilka zabawnych praw i ciekaw jestem jak by w sądzie miał efekt oskarżenia antypiratów o to że za fasadą walki z piractwem uprawiają nieuczciwą konkurencję w postaci niszczenia konkurencyjnych obrazów które de fakto ich klient splagiatował

  • soruse

    Ponoć jest to bardzo częsty problem :)

  • feamoignargfaionakfj9ajfopamjv

    „Na tym nie koniec, bo z serwisu poleciał również nagradzany krótki film Patrick Jeana z 2010. Wydaje się on być inspiracją dla twórców Pixels, bo opowiada o inwazji pikseli na Nowy Jork.”

    To nie tyle inspiracja, co współpraca: http://www.businessinsider.com/pixels-filmmaker-patrick-jean-not-happy-with-adam-sandler-version-2015-7

  • z jednej strony złodzieje piraci, z drugiej oszuści producenci, wciskający kinomanom coraz większe gnioty. fajnie.
    swoją drogą bardzo fajny ten short Patricka Jeana, pamiętałem że „gdzieś to już było”, ale nie mogłem się dokopać

  • Pingback: Mam wrażenie, że wytwórnie i wydawcy najchętniej usunęliby z Google'a pół internetu - AntyWeb()