TwiterNa bazie danych zdobytych za pośrednictwem API Twittera udało się z grubsza oszacować ilość „martwych kont” i skonfrontować te dane z oficjalną liczbą 175 milionów zarejestrowanych użytkowników. Według Buissnes Insidera na Twitterze jest około 56 milionów kont podążających za więcej niż ośmioma innymi, a ledwo 12 milionów śledzących 64 i więcej kont. Wyraźnie pokazuje to różnicę miedzy zarejestrowanym, a aktywnym użytkownikiem, którymi Twitter nigdy się nie pochwalił.

Mimo tych skromnych statystyk wciąż znajduje się na nagłówkach i ustach blogerów. Powód jest najprawdopodobniej jeden: Google wciąż nie potrafi sobie poradzić z wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym, a nawet solidnym sortowaniem wyników chronologicznie, więc media korzystają z Twittera, który – jeśli działa – spełnia rolę wyszukiwarki w której boty indeksujące zastępują użytkownicy.

Twitter jest przereklamowany, ze względu na powszechną i błędną opinię, że jest jednym z największych social mediowych serwisów w sieci. Podczas, gdy jego jedyna prawdziwa tkwi w szybkości indeksowania danych. W praktyce, to bardziej socialna wyszukiwarka niż serwis mikroblogowy.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/filipowski Kuba Filipowski
  • http://usarzewicz.org Wojciech Usarzewicz

    Gniewomirze, sprawdź sobie łącze internetowe, bo ja padu Twittera nie zaobserwowałem od miesięcy, a korzystam z serwisu codziennie :).

    • http://www.facebook.com/SpliTF1 Adrian Szumała

      Twittera mam uruchomione prawię cały czas i zdarzają się problemy. Chwilowo niedostępny lub „Over capacity”. Moim zdaniem średnio raz na tydzień przez jakieś 30min.

  • http://danieldryzek.pl Daniel Dryzek

    Skromne statystyki? Twitter jest przereklamowany? Ciekawe jak wyglądają statystyki blipa? :P Jeśli kilkadziesiąt milionów aktywnych kont to mało… to ja już nie wiem. Rozumiem, że z Facebookiem obecnie niewiele może się równać, ale trzeba to powiedzieć jasno: to nie są słabe statystyki Gniewomirze. Jeśli Twitter to tylko wyszukiwarka treści social, a nie serwis mikroblogowy, to ciekawe w czym szuka ta wyszukiwarka jak nie w dziesiątkach milionów wpisów swoich użytkowników? Zejdźmy na ziemię i nie róbmy z Antyweba Pudelka :) To nie jest pierwszy taki artykuł, który szuka sensacji na siłę. Nie idźcie tą drogą Grzegorzu i Gniewomirze! :P

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Kuba Filipowski: please…….. http://www.alexa.com/siteinfo/twitter.com#

    Alexa ci liczę aktywny userów twittera pokazuje?

    Gniewomir – z tym skromnymi statystykami to trochę pojechałeś :) Choć pokazanie faktycznie aktywnych userów zmienia nieco pogląd na gigantycznego Twittera

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Daniel Dryzek: Zejdźmy na ziemię i nie róbmy z Antyweba Pudelka :) To nie jest pierwszy taki artykuł, który szuka sensacji na siłę. Nie idźcie tą drogą Grzegorzu i Gniewomirze! :P

    Dobre :) Nie idziemy
    Prawda jest jednak taka, że ja i pewnie 80% userów korzysta z Twittera jako z wyszukiwarki newsów – aktywność w dużej mierze zupełnie olewając. Owszem Twitter jest olbrzymem ale gdyby faktycznie popatrzeć na niego przez pryzmat aktywnych userów to już nieco blednie w oczach. Przyznasz chyba, że mówiąc o 150 milionach użytkowników wyobrażenie o aktywności w serwisie jest raczej inne.

    Mnie Twitter nigdy nie wciągnął, choć przyznam, że ostatnio korzystam z niego więcej

    • http://danieldryzek.pl Daniel Dryzek

      Po pierwsze nie powinniśmy wpadać w pułapkę patrzenia na Twittera przez pryzmat lokalny. Sam mam dwa konta: jedno po polsku @Dryzek, drugie z wpisami po angielsku @DanielDryzek i widzę te różnice w aktywności użytkowników, ilości newsów, interakcji itd. Twitter jest bardzo żywy i jest mnóstwo aktywnych użytkowników. Nawet w Polsce sam zauważam, że ostatnio popularność Twittera rośnie, myślę że to dopiero początek.
      ————-
      I nawet jeśli tylko 20% na Twitterze dostarcza treść, a 80% ją konsumuje, to przecież nie ma w tym nic złego – tak działa każde medium. Kiedyś były badania i pewnie nawet ta proporcja jest jeszcze bardziej asymetryczna.
      ————-
      Kiedy dostałem te informacje od Business Insidera, wcale się nie zdziwiłem. Nigdy nie liczyłem na to, że każdy zarejestrowany użytkownik Twittera będzie aktywny. To trochę inny serwis niż Facebook. Ludzie się rejestrują – część zostaje, część odchodzi – konta zostają.
      ————-
      Twitter zaczął być popularny w Stanach, kiedy nabrał odpowiedniej masy i kiedy głowy państw, gwiazdy, dziennikarze, politycy itd. zaczęli tłumnie garnąć się do tego medium. U nas do tego jeszcze daleko, dlatego ciężko zauważyć jak Twitter jest potężnym narzędziem w social mediach i dlaczego nie wolno go lekceważyć.

  • http://www.facebook.com/spilka Krzysztof Spilka

    Gniewomirze, trochę się zapędziłeś. Rozumiem, że aktualnie spędzasz większość czasu na hiper-popularnych chińskich serwisach, ale bądźmy rozsądni – Twitter jest i jeszcze przez jakiś czas będzie BARDZO popularny, statystyki ma imponujące i nic nie wskazuje na odwrócenie tego trendu a Twoje wnioski wynikają z tego, że miałeś bardzo zły tydzień i postanowiłeś dać upust emocjom akurat w piątek.

  • Ep

    Według Ad Plannera Twitter ma poniżej miliona userów w Polsce (430 tys.) i 97 milionów na świecie.

  • Piotrek

    Fajnie, fajnie ale wypadałoby chwilę poczytać o tym jakie jest ratio twórcy/konsumenci aktywni/zarejestrowani na większości serwisów nim zaczniesz pisać że twitterowe jest jakieś słabe.

    więcej u Luka:
    http://www.lukew.com/ff/entry.asp?884
    http://www.lukew.com/ff/entry.asp?1285

  • Dust

    Jakby to powiedział Majdan, Pan Gniewomir przyaktorzył.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Piotrek: Fajnie, fajnie ale wypadałoby chwilę poczytać o tym jakie jest ratio twórcy/konsumenci aktywni/zarejestrowani na większości serwisów nim zaczniesz pisać że twitterowe jest jakieś słabe.więcej u Luka:
    http://www.lukew.com/ff/entry.asp?884
    http://www.lukew.com/ff/entry.asp?1285

    dzięki za uświadomienie :)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Daniel Dryzek: I nawet jeśli tylko 20% na Twitterze dostarcza treść, a 80% ją konsumuje, to przecież nie ma w tym nic złego – tak działa każde medium. Kiedyś były badania i pewnie nawet ta proporcja jest jeszcze bardziej asymetryczna.

    Tu chodzi o formę w jakiej Twitter mówi o swoim serwisie – 150 milionów użytkowników to bajka i tyle. Trzeba mówić o oglądalności i odsłonach i podawać realne dane.

  • Piotrek

    @Grzesiek – dlaczego Ty odpisujesz na komentarze a nie Gniewomir..?

  • http://adamczuk.net.pl Łukasz Adamczuk

    Moja aktywność na Twitterze jest żadna, bo jak nazwiecie kilkanaście wpisów w ciągu kilku lat. Podobnie jak wielu ludzi, także mnie nie wciągnął Twitter. Skoro moje konto jest praktycznie martwe czemu śledzi je kilkanaście osób, które same w sumie napisały jeszcze mniej lub w ogóle? Tak jak Grzegorz mówi, ważna jest rzeczywista ilość prezentowana opinii publicznej, miliony zarejestrowanych użytkowników, nijak mają się do aktywnych kont.

  • milioner

    Tu gdzie teraz pracuje Facebook to lamus.Praktycznie wszyscy wokół mnie używają Twittera,który jest dla mnie kopalnią wiedzy.Mi to pasuje.Pozdrawiam z Irlandii