Twitter - najpopularniejszy serwis mikroblogowy na świecie, testuje rozwiązanie znane z Facebooka. Chodzi o tzw. ścianę, czyli wall, na której użytkownicy mogą umieszczać rozmaite informacje. Owa ściana miałby się w przyszłości znaleźć na stronie profilu użytkownika Twittera, zachęcając innych do publicznego komentowania, czy bezpośredniego odpowiadania na Tweety określonej osoby.

O ile w Facebooku ściana jest wykorzystywana głównie przez właściciela konta do którego należy, o tyle, jeśli dobrze rozumiem, ściana w przypadku Twittera ma być wykorzystywana głównie przez ludzi chcących skomentować konkretny profil, czy zwrócić się bezpośrednio do konkretnej osoby. Proporcja jest odwrócona.

Serwis Mashable informuje, że nowa funkcjonalność jest testowana przez małą grupę osób. Rzeczniczka Twittera, Carolyn Penner, stwierdziła, że nowa funkcjonalność ma ułatwić interakcję pomiędzy użytkownikami oraz rozwiązać problem braku intuicyjnego sposobu, żeby odpowiedzieć na czyjegoś Tweeta.

I tym razem nie obejdzie się bez odniesienia do Google plus :-) Najwyraźniej nowy serwis Google wprowadził ożywczą konkurencję na rynku serwisów społecznościowych, ale nie tylko, podobnie jak wcześniej przeglądarka Chrome zmobilizowała Mozillę i Operę do działania. Facebook już zapowiada wprowadzenie nowych bajerów, Twitter również musi się zebrać w sobie. Czemu akurat Twitter? Ponieważ G+ to tak naprawdę połączenie idei Facebooka i Twittera. Mając konto w nowym serwisie giganta z Mountain View możemy jednocześnie prowadzić komunikację w gronie znajomych, dzięki kręgom, jak również pozwolić śledzić swoją publiczną aktywność wszystkim chętnym, bez potwierdzania przyłączenia do znajomych, podobnie jak ma to miejsce w Twitterze.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Morpheus

    Dla mnie Twitter (przepraszam za wyrażenie) skopał tyłek Google Readerowi, jedynemu produktowi, którego nienawidzę.
    Mocne, lecz adekwatne słowo, niestety.

    • http://www.facebook.com/piotr.borowski Piotr Borowski

      co ma piernik do wiatraka?
      twitter i google reader to dwie zupełnie różne rzeczy, których nie można porównać
      twittera używam raz na ruski rok, a google reader codziennie, nie wiem jak można tego nienawidzieć

    • Morpheus

      To tylko moja opinia.
      Jeśli ktoś preferuje Readera, to przecież go z tego powodu nie zjem, prawda? ;)

    • http://www.facebook.com/bartosz.markowski Bartosz Markowski

      zgadzam się z panem wyżej, że tak powiem +1 :)
      twitter to serwis mikroblogowy, reader to czytnik rss i też nie rozumiem jak można oba produkty porównywać, jakby był twitter kontra buzz, ale tak to nie chcę nic sugerować, ale może najpierw trzeba skorzystać, zobaczyć a nie od razu oceniać :P

    • http://www.facebook.com/respublika Respublika Mroja

      No okej, możesz nie lubić, ale nie porównuj tych dwóch produktów. Tak jak napisał poprzednik, to są dwie różne rzeczy.

    • PK

      A ciekawa jestem – z jakiego konkretnie powodu można nienawidzić Google Reader? Funkcjonalność ma świetną, jest natomiast nieładny i nieintuicyjny dla mnie, dlatego używam wtyczki FeedSquares.

    • Morpheus

      PK: A ciekawa jestem – z jakiego konkretnie powodu można nienawidzić Google Reader?

      1/ Jest potwornie wolny, ładuje zawartość pojedynczego folderu do 10 sekund. Dla mnie zdecydowanie za długo
      2/ Domyślnie wyświetla liczbę nieprzeczytanych postów. 1000+ zniechęci każdego normalnego człowieka.
      3/ Lubię metkować niemal każdy post, tak jest dla mniej wygodniej. Mam tysiące tagów, a Reader nie pozwala mi tego chaosu ogarnąć w żaden sposób!
      4/ Social Filter w Readerze zwyczajnie nie działa. Mechanizm list Twittera to przy Readerze bajka

      To tak na szybko :)

    • Morpheus

      Odnoszę wrażenie, że nie jestem odosobniony -> http://reader2twitter.appspot.com/

    • Morpheus

      Co dla mnie oznacza pojęcie Social Filter
      Źródło+F^4+F^3+F^2+F+You
      gdzie:
      F – Friend (Znajomy)
      F^2 – Znajomy Znajomego
      etc.
      Pod warunkiem, że zaufam moim Znajomym, otrzymuję niejako 4-stopniowy filtr śmieci :)

  • Jakub

    atakują pana marka z wszystkich stron… pewnie nie może spać przez to :) ciekawe kto jeszcze coś wykombinuje.

  • gawronzo

    ‘Twitterze i psie Sabo, nie idźcie tą drogą’! Robienie z mikrobloga ‘małego Facebooka’ z jakimiś ścianami itp to jakaś pomyłka. Dla mnie to tylko kanał linków od ludzi lub organizacji które śledzę i nie zależy mi by w Twitterze coś tam komentować. Dla mnie to nadmiarowa funkcjonalność.

  • http://www.facebook.com/alek.pakulski Alek Pakulski

    Czy dobrze rozumiem, że dzięki temu zabiegowi bardzo łatwo będzie śledzić impact czyichś zwittów bez używania zewnętrznych aplikacji? Dobrze kombinują.

  • Monia

    Antywebie! Literówki, kompletny brak interpunkcji, zdania z powykręcanym szykiem … Tego naprawdę nie da się czytać, niezależnie od tego, jak interesująca jest informacja. Cenię Was za tematykę, ale jeśli serwis powiększa się o nowych autorów to albo należy sprawdzić uprzednio ich umiejętność pisania albo wysłać na krótki kurs konstruowania tekstów w zgodzie z zasadami polskiej pisowni.

  • http://niute.ch niu tech

    Przecież strona główna Twittera i profil każdego użytkownika to już jest długa ściana – a jak ma być bardziej zbliżona do FB, to możecie to osiągnąć już dziś: http://goo.gl/SMldp