Na blogu Twittera pojawiła się informacja o kolejnej puli pieniędzy która zasili ten słynny już z braku pomysłu na zarabianie pieniędzy serwis (z plotek można się dowiedzieć że jest to kwota około 35 milionów dolarów!). Twitter jako przykład new economy w której nie liczą się zyski tylko potencjał rozwija się jeśli chodzi o popularność bardzo dobrze – czym chwalą się na blogu twórcy. Niestety nie chwalą się oni dochodami jakie generują, komentując jedynie iż pieniądze z poprzednich rund finansowania w części są jeszcze w banku. Czyli nie poszukiwali aktywnie kolejnego źródła z pieniędzmi (jasne).

Po tym w jakim stylu napisany jest ostatni komunikat na blogu twittera można stwierdzić iż twórcy są przekonaniu o tym iż ich serwis jest rewolucją w internecie. I można powiedzieć, że jest w tym dużo prawdy ponieważ nie każdy osiąga 900% wzrostu oglądalności w rok. Oczywiście warto też zwrócić uwagę o jakiej skali mówimy

O jakich pomysłach na zarabianie na Twitterze było ostatnio głośno?

Przede wszystkim o płatnych kontach dla firm i marek , które wykorzystują twittera do promocji. Pomysł dobry ale utopijny ponieważ natychmiast rozpoczynający dyskusje o tym czym jest firma?. Czy Techcrunch to firma czy może tylko takie korporacje jak Dell czy HP? Czy Robert Scoble to tylko użytkownik? , a co z celebrytami którzy w ten sposób korzystają z darmowej promocji? No i najważniejsze pytanie za co firmy te miały by płacić ? Za możliwość przesłania statusy czy za oferowanie swoich produktów przy pomocy twittera?

Może więc opłaty pojawią się dla każdego kto ma więcej niż X obserwujących? Pomysł pewnie lepszy niż próba zdefiniowania kto jest firmą czy marką i komercyjnie wykorzystuje serwis. Jest tylko jeden problem, tego typu rozwiązania generujące pieniądze można było wprowadzić w pół roku do roku po starcie. Teraz w sytuacji w której tysiące osób obserwują tysiące innych osób wydaje się to niemożliwe do implementacji.

Kolejny absurd o jakim słyszałem to wykorzystanie twittera do komunikacji przez duże firmy i korporacje. Może powstały by dedykowane małe twittery dla na przykład Coca cola gdzie szef pisał by „jestem na obiedzie” :) Ktoś z takimi pomysłami zapomina chyba o narzędziach w tej chwili dostępnych dla korporacji, o tym że twitter potrafi się skompromitować swoim brakiem zabezpieczeń czy też stabilnością działania. Nie wspominają już on najważniejszym argumencie czyli po co?

To może reklamy? Niestety też nie, bo o ile stronę www da się obwiesić jak choinkę to trzeba pamiętać iż główny ruch serwisu generowany jest przez API a tutaj trudniej się wepchnąć do zewnętrznych serwisów z reklamami. Strona główna serwisu generuje pewnie przyzwoite odsłony ale umówmy się nie da się na tym zarobić tak dużych pieniędzy aby zacząć generować zysk (czego zresztą autorzy są świadomi i słusznie nie wciskają użytkownikom reklam)

Należy wiec wierzyć, iż wzmocniony twitter wpadnie w końcu na jakiś genialny sposób na zarobienie pieniędzy – ja nawet jeden taki znam, wystarczy wystawić się na sprzedaż i zapewne jakiś Facebook czy inne Google zastanowią się nad wydaniem 200-300 milionów (chociaż Facebook może znowu chcieć zapłacić wirtualnymi pieniędzmi w postaci udziałów w firmie).

A miał być kryzys i miało być bardziej racjonalnie prawda?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.chlitto.pl chlitto

    „Czy Techcrunch to firma” – zatrudniaja redaktorow wiec raczej – zapewne witryna jest tez zarejestrowana jako firma wiec tymbardziej, a platnosc powinna byc za ‘marke’ czyli np britney tez sie lapie i musialaby placic, duzo tu do definiowania nie ma, zreszta to twitter definiuje kto jest a kto nie wiec definicja uzytkownikow ich malo co obchodzi

    „za co firmy te miały by płacić ?” – za ilosc wyswietlen wpisow

    ” Coca cola gdzie szef pisał by “jestem na obiedzie” :)” – coca cola ma swietne reklamy na ktorych premiery raczej troche osob wyczekuje (wiecej niz na getmac:) i jest organizatorem koncertow i wszelkiej masci innych imprez wiec jest o czym pisac, do tego dochodza tez onlinowe konkursy…

    „iż główny ruch serwisu generowany jest przez API” – tak samo google maps a jednak google na nim zarabia

    problemow z zarobkiem to ja tu nie widze, szczegolnie jesli wprowadzic twitter api premiere (za maps api premiere:) i co 20 wpis to reklama dehavioralna

  • Szymon Kapturkiewicz

    mnie np. podoba się coś takiego jak yammer.. jeżeli by to zmodyfikować nieco – to byłby doskonały profil biznesowy – do zarabiania na takiej usłudze. Ale fakt YAMMER to nie twitter..

  • harnir

    Jeśli firmy chcą postawić sobie własny system microblogowy to mogą to zrobić od ręki, stawiając np. Laconica http://laconi.ca/trac/

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @harnir:

    Jeśli firmy chcą postawić sobie własny system microblogowy to mogą to zrobić od ręki, stawiając np. Laconica http://laconi.ca/trac/


    gdyby firmy chciały to na pewno zrobią sobie własny lub użyją jakiegoś gotowca, ale cały smak w twitterze jest w tym iż to co piszesz widzą tysiące.

    W przeciwieństwie do FriendFeed trudno to do końca nazwać komunikacją natomiast na pewno jest to świetne źródło newsów.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @chlitto:

    problemow z zarobkiem to ja tu nie widze


    To ciekawe bo twórcy twtittera nadal go mają – ale słusznie bo gdyby chcieć zrealizować to co tobie się podoba to ten serwis wyglądał by zupełnie inaczej :)

  • skok22

    Kryzys jest i Twitter musi się ratować, podobnie Facebook i bardzo wiele innych tego typu firm.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @skok22


    To jasne – natomiast ciekawe jest podejście inwestorów – niewątpliwie Twitter ma potencjał tylko nie każdy inwestuje w obietnicę zysków. Szczególnie w kryzysie inwestor powinien być zainteresowany tym kiedy zainwestowany kapitał zacznie przynosić zysk.

    Stąd też moje zdziwienie kolejnym dofinansowaniem.

  • http://www.rzmota.com Jan

    Wg. mnie twiiter ma potencjał na zarabianie, wystarczy otworzyć jakąś funkcjonalność (jaką? ano właśnie :)

    ostatnio zauważyłem w sieci fajny serwis bardzo świeży bo odpalony 9 lutego: http://dailybooth.com/ a na dzień 13.02 ma już ponad 1000 użytkowników właśnie dzięki twitterowi. Więc moze tutaj twitter bedzie mógł zarabiać jakieś korzyści finansowe? Potencjał do wykorzystania jest niebagatelny, wiec wystarczy jedna drobnostka zeby zamienić to w jeszcze większy zysk niż kapitał.

  • http://Www.szuku.pl merlin

    Hazan, ini totalnie chybiles ze swoimi stwierdzeniami.

    Płatne konta firmowe nie będą działać tak, ze jeśli ktoś jest firma to płaci. Raczej firmy będą mieć dodatkowe funkcje – może badanie zasięgu, lub lepsze zarządzanie wysyłaniem twittow.

    Przy okazji wspominania o reklamach sam zauważyłeś, jak ogromną ilość firm korzysta z API. Nie wspomniałeś jednak o IMO najbardziej oczywistej metodzie zarobku – chargowaniu za dostęp do zaawansowanego Api (taki model aktualnie testuje yahoo boss). Twitter już o tym wspominał, zaś zaawansowany dostęp do Api (konkretnie do tzw. Firehose, czyli wszystkich twittow w czasów rzeczywistym), mają już tylko niektórzy wybrani partnerzy.

    Twitter ma solidny lock-in użytkowników, jak zacznie zarabiać, to konkurencji będzie sie niezwykle ciężko przebić. I już samo to jest warte na ich rynku 35mln.

  • skok22

    @Grzegorz Marczak :

    To jasne – natomiast ciekawe jest podejście inwestorów – niewątpliwie Twitter ma potencjał tylko nie każdy inwestuje w obietnicę zysków. Szczególnie w kryzysie inwestor powinien być zainteresowany tym kiedy zainwestowany kapitał zacznie przynosić zysk.


    Niezupełnie tak jest. Twitter traktuje się obecnie jako kolejny kanał informacyjny. Jest radio, jest telewizja może być i twitter. Tyle że technologia, która się tu stosuje nie daje żadnej przewagi. W zwiazku z tym niewiadomo czy ktoś za rok nie wpadnie na coś fajniejszego.
    W przypadku VC istotnym jest odnawianie portfela. Nie wdając się w szczegóły im porfel starszy tym szanse na godziwy zarobek maleją niezależnie od tego czy jest kryzys czy go nie ma.

  • http://www.chlitto.pl chlitto

    @Grzegorz Marczak: nie powiedzialem ze to mi sie podoba tylko podalem racjonalne przyklady wziete z istniejacych juz rozwiazan, a jedyne co by inaczej wygladalo to bys mial w co 20 (a pewnie i wiecej) twitterze wpis wygladajacy na zwykly tylko ze bylby on reklama;] (popularne na forach phpbb)

    ci co sprzedaja appy musieliby placic 30% ze swoich przychodow, tak jak w apple app store

    uzytkownicy marki miesieliby placic za ilosc wyswietlen swoich wpisow i ew klikniec w linki/filmy hosting zdjec/filmow etc

    przecietnemu uzytkownikowi by to roznicy nie zrobilo

    btw jestes pewny ze nie moga znalezc? bo patrzac na to ze nie ma tam absolutnie zadnej reklamy wydaje mi sie ze narazie takowej nie chca bo przychamuje ona troche rozrost serwisu na ktory jeszcze licza…

    do tego zarabialiby za wyswietlenie wiecej niz chociazby glowna onetu bo w przeciwienstwie do nich wiedza cos o swoich uzytkownikach i moga dac cos behavioralnego gdzie na glowna onetu wchodza osoby z bardzo wielu kategorii zainteresowan…

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @skok22:

    W przypadku VC istotnym jest odnawianie portfela. Nie wdając się w szczegóły im porfel starszy tym szanse na godziwy zarobek maleją niezależnie od tego czy jest kryzys czy go nie ma.


    Założę chyba fundusz inwestycyjny dla ludzi z takim podejściem, będzie to fundusz „obiecuję niedługo coś zarobić” :)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @merlin:

    Płatne konta firmowe nie będą działać tak, ze jeśli ktoś jest firma to płaci. Raczej firmy będą mieć dodatkowe funkcje – może badanie zasięgu, lub lepsze zarządzanie wysyłaniem twittow.

    Przy okazji wspominania o reklamach sam zauważyłeś, jak ogromną ilość firm korzysta z API. Nie wspomniałeś jednak o IMO najbardziej oczywistej metodzie zarobku – chargowaniu za dostęp do zaawansowanego Api


    Pożyjemy zobaczymy, zobaczy kto i za co będzie chętny płacić i ile. Na razie twtiter mimo iż o nim jest głośno to jeśli chodzi o statystyki jeszcze nie jest tak potężny aby wyżyć z drobnych opłat (a przynajmniej tak mi się wydaje)

  • http://www.szuku.pl Merlin

    @Grzegorz Marczak:

    Na razie twtiter mimo iż o nim jest głośno to jeśli chodzi o statystyki jeszcze nie jest tak potężny aby wyżyć z drobnych opłat (a przynajmniej tak mi się wydaje)


    Dokładnie – dlatego jeszcze nie wprowadzili opłat: na razie budują swoją pozycję. Przy okazji: http://trends.google.com/trends?q=twitter.com&geo=all&date=all – i to nie jest buzz pompowany reklamami za $20M podczas superbowl, ale budowany organicznie.

  • skok22

    @Grzegorz Marczak :

    Założę chyba fundusz inwestycyjny dla ludzi z takim podejściem


    Nie o tym pisałem, niestety nie rozumiesz że każda inwestycja starzeje sie.
    W związku ztym przykład – zainwestowałeś 1milion zł. jakiego zwrotu oczekujesz w 1 roku? 20% jest bardzo dobrym zwrotem. A teraz jakiego zwrotu oczekujesz w 10 roku jezeli we wczesniejszych latach nie mialeś zysków? Odnawianie portfele służy poprawie np. tego wskaźnika :) Taka sztuczka

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @skok22


    zainwestowałeś w coś kiedyś własne pieniądze?

  • http:/twitter.com/Irek Ireneusz Jankowski

    Twitter to doskonałe narzędzie, chyba każdy się ze mną zgodzi (oczywiście mam tu na myśli cel w jakim się go wykorzystuje, a nie jego doskonałą techniczną infrastrukturę). Tak dla osób prywatnych, które chcą tylko pisać i nawiązywać kontakty z innymi jak i dla małych jedno lub dwuosobowych firm. W drugim przypadku stawiają na małą promocję, ogólnie marketing. Wiele jest celów, do których ludzie wykorzystują seriwsy micro-bloggignowe, ale duże korporacje na Twitter’ze to już znaczna przesada. Tak jak wspomniał wcześniej @harnir, albo postawić własny serwis na otwartej platformie, albo jak wspomniał Grzegorz zrobić to na mniejszym bardziej profesjonalnym serwisie przeznaczonym specjalnie dla firm. Jak się dobrze poszuka to można bez problemu znaleźć.
    Kwestia dofinansowania dla Twittera, nie dziwie się, że tak duże pieniądze. Liczba użytkowników rośnie to z kolei generuje ruch, a co za tym idzie większe zużycie mocy przerobowej serwerów. Jest jeszcze kilka innych czynników, ale nie zagłębiajmy się w szczegóły.
    Generowanie przychodu, był kiedyś plan by dodać reklamy, ale powiedzcie sami nie zdenerwowało by was gdyby co druga lub trzecia wiadomość była reklamą? Poczekajmy jeszcze trochę, zapewne liczba userów nadal będzie rosła w zastraszającym tempie. Wtedy będą coś musieli wymyślić lub sprzedać swoje dzieło. Czas pokaże.

  • http://www.Odpowiedz.pl Michal

    Hazan, skok22 pisze zapewne o praktykach stosowanych w VC i PE gdzie trochę inaczej liczy się inwestycje i pieniądze niż w przypadku gdyby on sam inwestował swoją kasę ;)

  • http://www.chlitto.pl chlitto

    @skok22: te 20% to moga byc conajwyzej dobre dla zwyklego smiertelnika, a nie dla osob inwestujacych dziesiatki milionow usd w firmy o wysokim stopniu ryzyka – tymbardziej na dany moment jedynie marnujacych pieniadze

    @hazan: nie odpowiedziales;]

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Michal:

    skok22 pisze zapewne o praktykach stosowanych w VC i PE gdzie trochę inaczej liczy się inwestycje i pieniądze niż w przypadku gdyby on sam inwestował swoją kasę ;)


    Oczywiście, że się inaczej liczy, tak się liczyło przed rokiem 2000 :) Potem wszyscy się zastanawiali kto wsadził miliony dolarów w nierentowny biznes który od samego początku nie przynosił zysków.

  • http://www.Odpowiedz.pl Michal

    Hazan: google też na początku nie przynosiło zysku ;).

    Fakt inwestycje zapewne są obecnie inaczej liczone, ale zawsze jest kilku faworytów, którzy dostaną dofinansowanie (ostatnio nie widziałem aby pojawił się jakiś nowy ciekawy serwis z pomysłem, którego jeszcze nie było, więc Twitter jest w raczej dobrej sytuacji przy zgarnianiu kasy – wykres dynamiki wzrostu w google trends mówi sam za siebie)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Michal:

    Hazan: google też na początku nie przynosiło zysku ;).


    Racja i mam nadzieję, że z twitterem też tak będzie – tylko to już nie jest pół roczny serwis który jest na dorobku i mimo iż „łyknął” już od inwestorów sporo kasy nadal nie pokazał jak ją odda.

    Ciekawe też co zrobią z kolejnymi milionami (oprócz opłat za utrzymanie które pewnie nie są małe) , widziałem że zatrudnili kogoś do robienia pieniędzy.

  • jaco

    A może jest bardziej racjonalnie niż nam się wydaje a ludzie z Twittera się śmieją z tych wszystkich analiz, jak to wszyscy się martwią o ich pieniądze ;)

    Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że model biznesowy jest gotowy i właśnie dlatego znalazły się konkretne pieniądze na to aby zdobyć więcej użytkowników…

  • http://notatnik.mekk.waw.pl Marcin Kasperski

    Ja bym zrobił funkcję premium z umieszczania w tweetach klikalnych linków ;-)

  • Damian

    Zgadzam się z jaco. Model biznesowy już jest pewnie gotowy.
    Jeśli miałbym te 35 milionów dolarów, zainwestował bym właśnie w twitter. To takie proste, to nie chodzi o wzrost popularności, tu chodzi o nową niszę, którą jeśli doda się model biznesowy, będzie najbardziej zmieniającą świat technologią. To doskonałe narzędzie dla biznesu, nie wdając się w szczegóły. I niestety zapowiedz też trochę zmierzchu web 2.0. Jeśli połączycie trendy tych dwóch technologi łatwo to zauważyć ;-).
    [url=http://www.google.com/trends?q=web+2.0[/url]

  • http://obi-san.net Obi-San

    Obietnica zysków w dzisiejszych czasach zaczyna być coraz to mniej znaczącą wartością, szczególnie że „boom” na microblogi zdaję się opadać i sądzę (z moich prywatnych odczuć), że kwestią 2-3 lat jest ich upadek.

    Pozdrawiam

  • http://notatnik.mekk.waw.pl Marcin Kasperski

    @Damian

    Jeśli miałbym te 35 milionów dolarów, zainwestował bym właśnie w twitter.
    [url=http://www.google.com/trends?q=web+2.0[/url]


    > Jeśli miałbym te 35 milionów dolarów, zainwestował bym właśnie w twitter.

    Naprawdę?

    Zakładając 100 lat życia daje to 350 tysięcy dolarów czyli ponad milion złotych rocznie. Wrzuciłbyś to w jakąś webową loterię?

  • mantrid

    @Grzegorz Marczak:

    niewątpliwie Twitter ma potencjał tylko nie każdy inwestuje w obietnicę zysków.

    przypomina mi to ten kawał o indianach i małpach, co ostatnio krązy w sieci z okazji kryzysu :] witajcie na Wallstreet. witajie we freeconomy ;)

  • mantrid

    @Marcin Kasperski:

    Ja bym zrobił funkcję premium z umieszczania w tweetach klikalnych linków ;-)

    dokładnie! jeśli ktoś pisze w „twicie” (albo rodzimym „flaku”) o jakimś znanym produkcie lub usłudze np. „iphone”, niech system podstawia pod każde słowo „iphone” link do sklepu apple. albo jak ktoś pisze o nowym filmie na dvd który własnie ogląda, niech system podstawi link do rego filmu na amazonie. kasa za kliknięcie w linka!

  • Anonim

    @Grzegorz Marczak :

    zainwestowałeś w coś kiedyś własne pieniądze?


    Jestem rozczarowany poziomem Twoich pytań. Istnieje olbrzymia różnica między „inwestowaniem zawodowym” a „inwestowaniem amatorskim” (prywatnym, indywidualnym). Ty tej różnicy nie rozumiesz.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Anonim


    Objaśnij w takim razie prostym ludziom jaka to jest różnica, bo zawodowo inwestują też prywatne osoby które raczej wyznają starą ekonomię (czyli, że trzeba zarabiać pieniądze i najlepiej więcej niż się wydaje)